To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ochrona przyrody - Dzień Wierzby Głowiastej - 20 stycznia 2007

Szybszy - 2007-01-23, 10:40

A Wujek Adam na ostatni zdjęciu to z tą piłą na bociana się zasadził ?
Basior - 2007-01-23, 10:56

Szybszy napisał/a:
A Wujek Adam na ostatni zdjęciu to z tą piłą na bociana się zasadził ?
Własnie! Wyszło szydło z worka, uważają entomolodzy bociana za szkodnika co im chrząszcze na łące wyłapuje... :green: :wink:
SMUGA - 2007-01-23, 12:21

;D
SMUGA - 2007-01-23, 12:44

Ec, sie działo... Się działo...;)
SMUGA - 2007-01-23, 12:51

...Działo, działo...;)))
Basior - 2007-01-23, 13:01

SMUGA napisał/a:
Panie leśniczy, no przeciez zima nie skonczyla sie jeszcze... Kto zauważy, ze nie ma Dębu Kobendzy... Tyle palenia - starczy dla nas obu...

Tak, tak, wszystko jest mozliwe :green: musielismy sie oganiac od chetnych do wycinania troche wyższych i grubszych drzewek, co prawda mieli zgody ale my nie mielismy czasu... :smile:

SMUGA - 2007-01-23, 13:32

;D
litoria - 2007-01-23, 22:28

Czy mogę prosić o parę słów na temat: skąd pomysł cięcia wierzb i czemu ma on służyć? Może niektórym moje pytanie wydać się śmieszne..ale nie lubię kaleczenia drzew (uzasadnienie znajduje w zasadzie dla korygowania wzrostu i nadawania formy wyłacznie drzewom owocowym, no i oczywiscie w takich sytuacjach gdy ktos lekkomyslnie posadzi sobie tuz przy domu olbrzymie drzwo, ktore pozniej zagraza mu - czlowiekowi). Nie bardzo mnie interesuje odpowiedz - ze robiono tak kiedys. Interesuje mnie natomiast jaki wplyw ma to na drzewa. Lubie wierzby - sposrod 6 sztuk ktore co wieczor prawie mijam, idac z psem, tylko jedna wyglada jak krzak (nieco makabrycznie) na skutek ścinania.
irbis - 2007-01-23, 23:04

litorio wszystkiego się dowiesz z pierwszej strony tego tematu klikając na aktualności
SMUGA - 2007-01-24, 08:18

Ja bardzo lubię ten krajobraz...
mender - 2007-01-24, 08:22

Cy ktoś się zna i moze wskazać które z tych wierzb ze zdjęć powyżej należałoby już ogłowić?
SMUGA - 2007-01-24, 08:46

litoria napisał/a:
Czy mogę prosić o parę słów na temat: skąd pomysł cięcia wierzb i czemu ma on służyć? Może niektórym moje pytanie wydać się śmieszne..ale nie lubię kaleczenia drzew

irbis napisał/a:
litorio wszystkiego się dowiesz z pierwszej strony tego tematu klikając na aktualności

A ja chciałbym podać jeszcze jeden powód...
Taki mi bardzo bliski...
Bo jest to bardzo dobry przykład jak mozna współpracować ze społecznością lokalną...
Nie używając argumentów typu: "nie wolno, bo..."
Oprócz wartości przyrodniczych, bo to siedlisko przeróżnej drobnej zwierzyny..
Oprócz wartości krajobrazowych, bo pola przecinane miedzami wysadzanymi wierzbą mają swój niezaprzeczalny walor...
Ba...
W pewnym sensie mamy tu też do czynienia (z modną tak teraz) wartością patriotyczną, bo wielu ludziom kojarzy się to z polskim krajobrazem...
I Szopenem (dość pisania po francusku)...
I Chełmońskim...
Miejscowi chłopi zaczynaja partrzeć na przyrodniczych ochroniarzy nie jak na oszolomów...
"Bo tu przyjechali i zrobili za mnie kupę roboty...
Ścieli... Pocieli... Ułożyli...
Nie mialem pojęcia, ze w tych moich wierzbach tyle ptaków moze mieć gniazda...
A teraz wiem..."
Tak sie rodzi zrozumienie wśród spoleczeństwa dla naszych działań...
Szkoda tylko, ze nie udało nam sie zaprosić dzieci z miejscowej szkoły na jakas pogadankę z tym zwiazaną...
Ale czasu zabraklo po prostu...
Nie cieliśmy jak leci...
Są wierzby ogławiane wcześniej, które wspaniale odbudowały swoją koronę i mają teraz piękny pokrój...
Te drzewa, w ustaleniach z dyrekcją KPN, zostały pominięte...
http://www.noctua.org/img72.jpg

Basior - 2007-01-24, 12:42

mender napisał/a:
Cy ktoś się zna i moze wskazać które z tych wierzb ze zdjęć powyżej należałoby już ogłowić?

W "naszych" okolicach ci rolnicy, którzy regularnie ogławiają wierzby robią to co 4-5 lat, pędy dochodzą wtedy do srednicy ok 10 cm i w miare łatwo się je ścina. Z załączonych fotek kwalifikują sie chyba 076 i 085, chyba że komus potrzebna faszyna to może wcześniej. I jeszcze warto pamietac o terminach zwiazanych z ochroną ptaków, czyli najwięcej ogławiac do końca lutego, w marcu tyle co na żywokoły, później wogóle ze wzgledu na lęgi.
Co do dyskusji czy ogławiać czy nie, to nasuwa mi sie jeszcze taka refleksja: otóż w wielu miejscach gdyby nie wierzby głowiaste nie było by żadnych drzew, bo te o pokroju naturalnym zabardzo ocieniały by pola i łaki, a tak mamy dodatkowe siedliska.

litoria - 2007-01-26, 19:34

trafiaja do mnie tylko dwa argumenty:
Zabobieganie rozłamaniu drzewa (agrh.. :???: )
Romnażanie drzewa przez ucięte gałązki
No i ewentualnie jeszcze pozbawianie gałęzi drzew wierzbowych rosnących na polach
i miedzach
generalnie ptaszki mieszkające w pękniętym drzewie to żadna atrakcja..(same ptaszki oczywiście tak)
Bardzo lubię drzewa!

Wujek Adam - 2007-01-26, 21:51
Temat postu: Ogłwianie
Cześć!
Litorio - przybijam Ci piątkę! Myślisz rozsądnie i wysuwasz słuszne argumenty. Kierujący się jedynie słuszną strategią często realizują swe zamierzenia po trupach, a w ich miemaniu ich interes staje się Nadrzędnym Interesem.
Szukajmy więc różnorakich korzyści z ogłowionych wierzb.
Biorąc udział w tej akcji wraz z trójką z naszej Sekcji Entomologicznej staraliśmy się nie patrzeć na to jedynie z naszej, robakofilnej perespektywy. Wychodząc ponad interesy sześcionogów mogę podpisać się pod korzyściami, które Ty zauważyłaś. Jednak w moim ulubionym temacie trudno mi znaleźć jednoznaczene plusy, a nawet parę kwesti nie do końca mi się w tej akcji podoba. Przykład?:
Wierzby przed ogłowieniem były bazą rozwojową dla wielu ciekawych gatunków drobnych stworzeń. Te, które zasiedlały pień przetrwały naszą ingerencje, ale co z tymi rozwijającymi się w gałęziach? Jeśli faszyna, witki, gałązki, czy jak to tam zwał pójdą na przemiał, czy do pieca, będzie to działanie przeciwne do podnoszenia bioróżnorodności środowiska...
Ogłowienie to jedno, ale co po nim? Na sprawę trzeba spojrzeć szerzej, a nie jedynie w ujęciu jednego czy dwóch wątków. Na przyszłość zalecam, by pewna część tego co zostało ucięte była pozostawiona w środowisku, by różne istoty nie zostały pozbawione swej bazy rozwojowej i pokarmowej. Ptaszarzom przypomnę, że moje kochane robale są również ważne dla ptaków owadożernych. Jeśli usuniemy, bądź skutecznie zredukujemy entomofaunę odbije się to na całym łańcuchu pokarmowym, prawda?
Po tej dyskusji i licznych przemyśleniach mamy szansę na następne lepsze, wielostronnie dopracowane i pożyteczniejsze wierzbowe prace.
Pozdrawiam!
Wujek Adam



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group