To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ochrona przyrody - Ochrona przyrody w Polsce

Jarek P - 2006-12-11, 12:07

Weles napisał/a:
Jednak z drugiej strony można zestawić sytuacje: jak lasy w Polsce wyglądałyby, gdyby na znacznym procencie powierzchni leśnej dominował system "porzucenia" czyli brak jakiejkolwiek fizycznej ingerencji w drzewostany. Przyjmijmy, że ten okres trwałby ze 100 lub 50 lat. Pod względem przyrodniczym na pewno byłby on "wartościowszy" niż las gospodarowany przez LP.


A jak powierzchnia powinna być wyłaczona z użytkowania? I jak "bardzo" wyłaczona?
np. mamy pożar - ratujemy las wyłączony, czy pozwalamy mu spłonąć. Mamy huragan i wszystko zostaje wywalone - uprzątamy, czy nie - taki las nie rosnie w końcu w prózni. Na około są lasy gospodarcze, które zostaną narażone na inwazję szkodników i konkretne straty.

I w jaki sposób zrekompensować zmniejszenie podaży drewna?

GrzegorzBP - 2006-12-11, 12:11

Jarek P napisał/a:
Niestety ja również się z tym stwierdzeniem spotkałem i to powtarzanym przez osoby zajmujące wysokie stanowiska w LP

bo robi to każda grupa zawodowa - piekarze - bez nich chleba by nie było, lekarze - bez nich byśmy umarli, przyrodnicy :wink: bez nich dawno by już wszystko wycięto i zniszczono.
Weles napisał/a:
Nie zmienia to faktu, że średnia wieku drzewostanów za granicą jest wyższa.
Weles napisał/a:
Niestety nie mam dokładnych danych jak wygląda procentowy udział drzewostanów powyżej 150 lat.

to skąd to pierwsze stwierdzenie??? :shock:
Weles napisał/a:
Przytoczę tu przykład Podlasia, połączenie w jeden obszar ochrony puszcz: białowieskiej, knyszyńskiej, augustowskiej i doliny biebrzy.

to sie zapytam wg jakiego klucza zostawiłeś augustowska a wyrzuciłeś romnicką i borecką?? :shock:
Weles napisał/a:
Przyjmijmy, że ten okres trwałby ze 100 lub 50 lat. Pod względem przyrodniczym na pewno byłby on "wartościowszy" niż las gospodarowany przez LP.

jasne a kto za to zapłaci???? LP i tak już dostają cięgi ze rocznie tną tylko 55% przyrostu a nie 80-90 jak co niektóre kraje i że deficyt drewna jest rzędu 4 mln m3 w skali roku.

GrzegorzBP - 2006-12-11, 12:13

Jarek P napisał/a:
Natomiast inną kwestią jest to jak lasy w Polsce wyglądałyby gdyby nie było PGL LP

jak na zachodzie - 2 suche drzewa na ha - lub w czechach po prywatyzacji :green:

GrzegorzBP - 2006-12-11, 12:15

Jarek P napisał/a:
zy pozwalamy mu spłonąć. Mamy huragan i wszystko zostaje wywalone - uprzątamy, czy nie - taki las nie rosnie w końcu w prózni.

niech się pali, nie uprzątamy :green:

Jurek7 - 2006-12-11, 12:18

Weles napisał/a:
Polska ma niewiele atrakcji do zaprezentowania na arenie międzynarodowej. Puszcza Białowieska jest jednym z niewielu naszych skarbów, czyż nie warto jej zachować najdłużej jak się da?


Tez zgadzam sie z tym. Naturalne lasy Bialowiezy sa jedna z najbardziej znanych atrakcji Polski za granica.

Oczywiste jest, ze turysci jakos nie interesuja sie lasami gospodarczymi, ktore lesnicy - tez na tym forum - lubia wyobrazac sobie, ze sa chluba Polski.

Z jakiegos powodu jest dwojmyslenie - lesnicy chlubia sie Bialowieza, lasy naturalne pojawiaja sie na setkach ulotek, kalendarzy, okladek, a jednoczesnie prowadzi sie gospodarke w PB w sposob, ktory skutecznie odsuwa PB od stanu naturalnego.

NB, turystyka w PB zatrudnia obecnie kilkanascie razy wiecej osob niz wyrab lasu. Moznaby zapytac - jakie szkody wymierne, z utraty zyskow z turystyki, i niewymierne, przez utrate prestizu, ponosi Polska przez gospodarke lesna na wiekszosci PB? Na przyklad mozna porownac wies-Bialowieze z podupadajacymi wioskami poza PB, ktore sa otoczone juz tylko mlodymi nasadzeniami? I wtedy okaze sie, ze gospodarka lesna w poza-parkowej czesci PB przynosi duze straty.

Jurek7 - 2006-12-11, 12:22

Jarek P napisał/a:

Na około są lasy gospodarcze, które zostaną narażone na inwazję szkodników i konkretne straty.

I w jaki sposób zrekompensować zmniejszenie podaży drewna?


Czesc,

Wlasnie podales kolejny dowod, ze cala PB nalezy objac parkiem narodowym. Inaczej lesnicy stale domagaja sie wejscia z pilami na obszary chronione, bo "psuja im" nastawione na zysk gospodarke w lasach gospodarczych.

Co do pozarow i huraganow - monokultury gospodarcze sa bardziej narazone niz lasy naturalne. Mozna powiedziec wrecz, ze gospodarka lesna zagraza sasiednim lasom gospodarczym.

Tak tez bylo w przypadku kornika. Kiedy lesnicy w PB narzekali, ze korniki rzekomo mialy przelatyweac z lasu naturalnego do gospodarczego i szkodzic, wyszlo, ze przelatuja odwrotnie... Jakos badania nie zostaly naglosnione... :(

Jarek P - 2006-12-11, 12:26

Jurek7 napisał/a:
Ktorys raz z kolei laczysz na sile rozne rzeczy.


1) Zdaje się Jurku, że pomyliły Ci się wątki. Ten ma tytuł: Ochrona Przyrody w Polsce.

2) W jaki sposób chcesz oddzielić ochronę przyrody od struktury własnosciowej polskich lasów i faktu istnienia Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe, gospodarującego w około 80% polskich lasów, czyli na około 25% powierzchni naszego, pięknego Kraju.

Jurek7 napisał/a:
Nie oznacza tez ze podejscie z lasow gospodarczych jest wlasciwe w parkach narodowych, a szczegolnie w lasach naturalnych PB.


Na pewno można. Tylko, ze nic nie dzieje sie w próżni. Jeżeli pada propozycja wyłączenia z użytkowania jakiejś powierzcni, radykalnego podniesienia wieków rębności, itp. to trzeba się zastanowić jaki to będzie miało konsekwencje dla PGL LP, lokalnych społeczeńst, całej gospodarki i ochrony przyrody w ujęciu lokalnym, regionalnym, krajowym i jeszcze szerszym. (PGL LP są w tym zestawieniu najmniej ważne).

Także propozycje ulepszania tak, ale dokładnie przemyślane.

GrzegorzBP - 2006-12-11, 12:43

Jurek7 napisał/a:
z lasu naturalnego do gospodarczego i szkodzic, wyszlo, ze przelatuja odwrotnie... Jakos badania nie zostaly naglosnione...

kto je prowadził? autor? rok? tylko konkretnie
Jurek7 napisał/a:
Wlasnie podales kolejny dowod, ze cala PB nalezy objac parkiem narodowym. Inaczej lesnicy stale domagaja sie wejscia z pilami na obszary chronione, bo "psuja im" nastawione na zysk gospodarke w lasach gospodarczych.

Właśnie podałeś kolejny dowód że nie masz pojęcia o czym piszesz - zawsze bowiem będzie istniała "granica" pomiędzy lasem gosodarczym a chronionym. Czyli co cała Polska bez lasów gospodarczych tak????
Jurek7 napisał/a:
Mozna powiedziec wrecz, ze gospodarka lesna zagraza sasiednim lasom gospodarczym

ale poziom wiedzy......
Jurek7 napisał/a:
NB, turystyka w PB zatrudnia obecnie kilkanascie razy wiecej osob niz wyrab lasu. Moznaby zapytac - jakie szkody wymierne, z utraty zyskow z turystyki, i niewymierne, przez utrate prestizu, ponosi Polska przez gospodarke lesna na wiekszosci PB?

kolejna bzdura -a ja zapytam tak a jakie szkody ponosi Białowieża z tutułu bycia "Zakopanym II"??? Pamiętam Białowieże 20 lat temu - mała senna mieścina, dwa samochody "na krzyż" kilku pod kielichem, cisza spokój - dziś w wolne dni nie ma gdzie zaparkować, imprezy do białego rana, pokazy fajerwerków itp. smród spalin, wielkogabaryrowe obiekty typu Soplicowo czy Białowieski w lesie trudno przejść kilometr by na kogoś się nie nadziać. Takie właśnie naiwne myślenie prowadzi do tego że Białowieża dziadzieje- typowa komercja. Z drugiej strony Białowieża jest typowym przykładem tzw. jednodniówki - przyjechać, zobaczyć OOS, poklepać żubra, zrobić zdjęcie z żubroniem, na lewo kupic trawkę żubrówkę, jak starczy czasu zwiedzić miejsce mocy i do domu. Gro tych którzy przyjeżdzają i zostawiają kase nawet nie wychodzi do lasu - konferencja, dobre żarło pokoje z moskitierą i do domu.
Pomijam już taki drobny fakt ze droga z Hajnówki do Białowiezy 20 lat temu była senna - złapać stopa - to było coś - jeden dwa samochody na godzinę. Dziś - samochód za samochodem, ilość martwych ptaków idzie w dziesiątki - rozjeżdzone, gąsienice, biegacze itp.
Poza tym już coraz głosniejsze domaganie się aby Białowieże pryskać przeciw komarom i kleszczom - super nie :green:

GrzegorzBP - 2006-12-11, 12:47

Jarek P napisał/a:
Jeżeli pada propozycja wyłączenia z użytkowania jakiejś powierzcni, radykalnego podniesienia wieków rębności, itp. to trzeba się zastanowić jaki to będzie miało konsekwencje dla PGL LP, lokalnych społeczeńst, całej gospodarki i ochrony przyrody w ujęciu lokalnym, regionalnym, krajowym i jeszcze szerszym.

jak to nie wiesz :shock: wszyscy założymy gospodarstwa agroturystyczne :green:
bedziem pędzić księżycówkę, wyrabiać łapcie, i fotografować z turystami z zachodu za euro. a drewno? drewno bedziem przywozić z Chin - bo tańsze to raz a dwa co nas obchodza chińskie lasy. :green:

GrzegorzBP - 2006-12-11, 12:51

A tak przy okazji - buduje się drogi, autostrady i wiecie co - nawet w przypadku ROZPUDY - wszyscy krzyczą o dolinie, łąkach itp. a ze zostanie wyrżnięte ileś tam ha lasu - cisza. Jak chcą budować drogę w mieście to organizacje "ekologiczne" krzyczą autostradę poza miasto - tam jest miejsce - tam czyli nich tnie lasy ot taka hipokryzja.
Jarek P - 2006-12-11, 13:12

Jurek7 napisał/a:
Wlasnie podales kolejny dowod, ze cala PB nalezy objac parkiem narodowym. Inaczej lesnicy stale domagaja sie wejscia z pilami na obszary chronione, bo "psuja im" nastawione na zysk gospodarke w lasach gospodarczych.


Nie neguję potrzeby chronienia PB, najlepiej w całości. Trzeba tylko pamietać, że nic nie dzieje sie w prózni. I że oprócz objęcia Puszczy ochroną trzeba zaplanować przejście od stanu dzisiejszego (z przewagą lasów gospodarczych) do stanu przyszłego (całościowa ochrona) i to nie tylko w zakresie ochrony przyrody, ale również pod względem społecznym i gospodarczym.

Jurek7 napisał/a:
Co do pozarow i huraganow - monokultury gospodarcze sa bardziej narazone niz lasy naturalne.


A jakie i ile drzewostanów można by wyłączyć. Dzisiaj mamy, niestety, sporo monokultur.

Jurek7 napisał/a:
Mozna powiedziec wrecz, ze gospodarka lesna zagraza sasiednim lasom gospodarczym


Tak żle prowadzona gospodarka leśna zagraża lasom gospodarczym. Dlatego jest coś takiego jak urządzanie lasu.

GrzegorzBP - 2006-12-11, 13:23

Jarek P napisał/a:
Nie neguję potrzeby chronienia PB, najlepiej w całości. Trzeba tylko pamietać, że nic nie dzieje sie w prózni.

i nikt tego chyba nie robi - ale gadanie że to las naturalny -ze cała puszcza jest pierwotna, ze wszycy wyjdą z lasu i założą gospodarstwa agro - jest naiwne i utopijne.
Jarek P napisał/a:
Dzisiaj mamy, niestety, sporo monokultur.

coż las to nie żyto nie sieje się wiosną i nie kosi jesienią - a że się odbiją czkawką lata 40-60? OD lat 90 gdy zmienił się sposób podejścia - i pojawiły możliwości prawne odchodzi się od monokultur - brak już plantacji topolowych chociażby.
Choć z drugiej strony - o czym część ludzi nie chce pamiętać najlepsze ziemie pod las sa dzis polami - najżyżniejsze te gdzie mógłby rosnąć las mieszany. Zostają jakieś skrawki, ochłapy. A cóż innego urośnie na siedlisku boru suchego??? dąb? lipa? świerk? zostaje sosna a niestety siedlisk borowych mamy w Polsce sporo - to wy
musza taki a nie inny skład gatunkowy. Czy się nam to podoba czy nie.

GrzegorzBP - 2006-12-11, 13:25

Jarek P napisał/a:
Tak żle prowadzona gospodarka leśna zagraża lasom gospodarczym.

Ale o lasach prywatnych cisza - jest to dość znamienne - wychodzi na to że wszystko co chronione jest tylko w państwowym, rośliny, zwierzęta, strefy. Są jakieś oficjalnie uznane strefy w lasach prywatnych? ile ich jest? dziwne nie?

Wujek Kryzys - 2006-12-11, 20:38

No w ogóle panowie leśnicy nieźle sie spiercie co wszyscy obserwują :green:
Ja bym powiedział - wszyscy macie troszkę racji i troszkę nie macie...
GrzegorzBP napisał/a:
Jurek7 napisał/a:
z lasu naturalnego do gospodarczego i szkodzic, wyszlo, ze przelatuja odwrotnie... Jakos badania nie zostaly naglosnione...

kto je prowadził? autor? rok? tylko konkretnie

Ja mam wyniki prac Jurka Gutowskiego, któremu w kwestiach chrząszczy drewnojadów wierzę jak nikomu innemu. Powiada on: Tyle samo drukarzy lata z gospodarczego do rezerwatu co i w drugie mańkę.
To nie ma znaczenia!
A poza tym:
1) Gdyby nie LP toby prywatni właściciele wycieli wszystko i sprzedali na klepki. Mam jak najgorsze zdanie o jakiejkolwiek przyrody ochronie w lasach prywatnych (widziałem, słuchałem :evil: ).
2) P.Białowieska jako las zupełnie wyjątkowy ( :!: ) powinna być wyjątkowo chroniona. Wolałbym by zostawiono ten las po prostu w spokoju - jak ma go zjeść kornik niech zje, jak ma się spalic niech płonie, jak bobry maja zjeść niech zjedzą. Cokolwiek sie stanie - będzie to rewelacja na miarĘ całego kontynentu i zachodniaki bogate po to dutki w Białowieży i okolicznych siołach zostawiająś by las bez ludzkiej ingerencji zobaczyć.
3) Pohamujcie panowie bo się nieprzyjemnie robi, a wszak wy wszyscy z jednej działki! :green:

No i bez urazy...

Weles - 2006-12-11, 22:51

Uuu dyskusja trwa w najlepsze :)

Jarek P napisał/a:
mamy pożar - ratujemy las wyłączony, czy pozwalamy mu spłonąć.


Ratujemy - gdyby lasy zajmowały 90% powierzchni kraju można zostawić, aby potem las naturalnie odradzał się na pożarzysku. Jednak w sytuacji, gdy tereny zostały w takim stopniu przekształcone przez człowieka i lasy w Polsce zajmują około 28% powierzchni, nie możemy sobie na to pozwolić.

Jarek P napisał/a:
Mamy huragan i wszystko zostaje wywalone - uprzątamy, czy nie


Nie uprzątamy – wiatru nie powstrzymasz tak jak ognia. Jeśli nastąpi tego rodzaju kataklizm pozwólmy przyrodzie samej się odrodzić. Najlepszy przykład to kataklizm, jaki spotkał Tatras National Park na Słowacji pod koniec 2004 roku. Uprzątnięto tam wszystkie powalone drzewa i co teraz tam jest? Pustynia... Gdyby pozostawić martwe drzewa, las miałby się na czym odradzać. Co będzie dalej? Pewnie świerki sadzone od linijki.... Inna sprawa, że dla małej Słowacji tyle drewna to los na loterii.

Jarek P napisał/a:
Na około są lasy gospodarcze, które zostaną narażone na inwazję szkodników i konkretne straty.


Od czego są leśnicy stojący na straży naszych lasów gospodarczych? :)

Jarek P napisał/a:
I w jaki sposób zrekompensować zmniejszenie podaży drewna?


zalesienia, zalesienia i jeszcze raz zalesienia terenów porolnych i nieużytków, które nie przedstawiają wartości przyrodniczej! Jeśli temat będzie potrzebował rozwinięcia (a zapewne będzie) pogadamy o tym szerzej

GrzegorzBP napisał/a:
to sie zapytam wg jakiego klucza zostawiłeś augustowska a wyrzuciłeś romnicką i borecką??


Augustowska sąsiaduje z Biebrzańskim PN i blisko z niej do knyszyńskiej. Romnicka i borecka bardziej pasują mi z piską jako kolejny obszar do tworzenia lasów o charakterze naturalnym :) oczywiście wszystkie kompleksy byłyby połączone korytarzami ekologicznymi.

GrzegorzBP napisał/a:
jasne a kto za to zapłaci???? LP i tak już dostają cięgi ze rocznie tną tylko 55% przyrostu a nie 80-90 jak co niektóre kraje i że deficyt drewna jest rzędu 4 mln m3 w skali roku.


zgadzam się i dlatego napisałem że to proces długotrwały i powtórzę to co napisałem przed chwilą - zalesienia, zalesienia i jeszcze raz zalesienia! – na przyszłość

Jarek P napisał/a:
W jaki sposób chcesz oddzielić ochronę przyrody od struktury własnosciowej polskich lasów i faktu istnienia Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe, gospodarującego w około 80% polskich lasów, czyli na około 25% powierzchni naszego, pięknego Kraju.


Zapewne dobrze wiesz, że polskie lasy pod rządami LP są własnością społeczeństwa, a nie prywatnej spółki. Dlatego nie rozumiem Twojego pytania. Sytuacja jest wyjątkowo komfortowa. Wyobraź sobie sytuację, w której 80% powierzchni leśnych byłaby własnością prywatną.

GrzegorzBP napisał/a:
Czyli co cała Polska bez lasów gospodarczych tak????


Ojej Grzegorz a Ty swoje. Przecież nikt nie mówi o likwidacji PGL LP i na ich miejscu utworzenia PN, w których jest całkowity zakaz pozyskania. Chodzi o sprawiedliwy podział gdzie wilk będzie syty (drzewostany gospodarowane przez LP wg. tzw. sztuki leśnej, z których to będzie pozyskiwany surowiec) i owca cała (tereny pod panowaniem przyrody, na których zachodzą naturalne procesy bez udziału człowieka).

GrzegorzBP napisał/a:
kolejna bzdura -a ja zapytam tak a jakie szkody ponosi Białowieża z tutułu bycia "Zakopanym II"??? Pamiętam Białowieże 20 lat temu - mała senna mieścina, dwa samochody "na krzyż" kilku pod kielichem, cisza spokój - dziś w wolne dni nie ma gdzie zaparkować, imprezy do białego rana, pokazy fajerwerków itp. smród spalin, wielkogabaryrowe obiekty typu Soplicowo czy Białowieski w lesie trudno przejść kilometr by na kogoś się nie nadziać. Takie właśnie naiwne myślenie prowadzi do tego że Białowieża dziadzieje- typowa komercja.


Chwileczkę, teraz przez Ciebie przemawia osobisty sentyment do minionych czasów, do którego masz zupełne prawo i wcale tego nie neguje i się temu nie dziwię. Jednak świat idzie do przodu, nie powstrzymasz pędu miejscowej ludności (i nie tylko) do bogacenia się. Musisz przyznać, że milej i łatwiej zarobić pieniądze wynajmując kwatery agroturystyczne i tworząc małą gastronomię, niż biegać z pilarką po lesie. Z kolei wielkogabarytowe obiekty to praca dla miejscowej ludności i pieniądze, które zostawiają turyści w sklepach i lokalach. Jeśli chodzi o fajerwerki to rzeczywiście powinno być ograniczenie tak hucznych imprez ze względu na bliskość obszaru ochrony ścisłej.

GrzegorzBP napisał/a:
Z drugiej strony Białowieża jest typowym przykładem tzw. jednodniówki - przyjechać, zobaczyć OOS, poklepać żubra, zrobić zdjęcie z żubroniem, na lewo kupic trawkę żubrówkę, jak starczy czasu zwiedzić miejsce mocy i do domu. Gro tych którzy przyjeżdzają i zostawiają kase nawet nie wychodzi do lasu - konferencja, dobre żarło pokoje z moskitierą i do domu.


Powiem weekendówki, a nie jednodniówki. Osobiście bardzo cieszę się z takiego obrotu sprawy. Tłumy oblegają Białowieże, zwierzyniec, park pałacowy, miejscowi zarabiają, sława BPN rośnie, a po lesie szwenda się tylko mały procent turystów. Super !!

GrzegorzBP napisał/a:
Pomijam już taki drobny fakt ze droga z Hajnówki do Białowiezy 20 lat temu była senna - złapać stopa - to było coś - jeden dwa samochody na godzinę. Dziś - samochód za samochodem, ilość martwych ptaków idzie w dziesiątki - rozjeżdzone, gąsienice, biegacze itp.


Troska o ptaki i owady w Twoich ustach brzmi fałszywie :) Droga Hajnówka – Białowieża to osobny problem. Najlepiej wybudować podziemny tunel, ale kto ma na to pieniądze... :) Jest to kwestia do rozwiązania w przyszłości. Teraz większym problemem jest ingerencja leśników w drzewostany PB.

GrzegorzBP napisał/a:
Poza tym już coraz głosniejsze domaganie się aby Białowieże pryskać przeciw komarom i kleszczom - super nie


nie no w to nie uwierzę, a nawet jeśli tak jest, to nie sądzę aby ktoś brał to na poważnie..

GrzegorzBP napisał/a:
jak to nie wiesz wszyscy założymy gospodarstwa agroturystyczne
bedziem pędzić księżycówkę, wyrabiać łapcie, i fotografować z turystami z zachodu za euro.


świetny pomysł :)

GrzegorzBP napisał/a:
a drewno? drewno bedziem przywozić z Chin - bo tańsze to raz a dwa co nas obchodza chińskie lasy.


Jeśli śledziłeś prace zespołu prezydenckiego to powinieneś wiedzieć, że będą utworzone IV strefy. Strefa IV to obszar intensywnych prac renaturalizacyjnych. Zlokalizowana będzie na obrzeżach PB i obszarach najbardziej przekształconych działalnością człowieka. Pozyskiwane drewno będzie wykorzystywane na potrzeby lokalne.

GrzegorzBP napisał/a:
A tak przy okazji - buduje się drogi, autostrady i wiecie co - nawet w przypadku ROZPUDY - wszyscy krzyczą o dolinie, łąkach itp. a ze zostanie wyrżnięte ileś tam ha lasu - cisza. Jak chcą budować drogę w mieście to organizacje "ekologiczne" krzyczą autostradę poza miasto - tam jest miejsce - tam czyli nich tnie lasy ot taka hipokryzja.


No nie kłam, bardzo nieładnie. Akurat o powierzchni leśnej, która ma zostać wycięta mówi się w równym stopniu jak o dolinie. Ekolodzy chcą nawet przypinać się do tych drzew jak ruszą roboty. Nie wiem, o jakich organizacjach ekologicznych mówisz. Polecam zapoznanie się z postulatami WWF-u, Pracowni na rzecz Wszystkich Istot i Greenpeace.

Jarek P napisał/a:
Nie neguję potrzeby chronienia PB, najlepiej w całości. Trzeba tylko pamietać, że nic nie dzieje sie w prózni. I że oprócz objęcia Puszczy ochroną trzeba zaplanować przejście od stanu dzisiejszego (z przewagą lasów gospodarczych) do stanu przyszłego (całościowa ochrona) i to nie tylko w zakresie ochrony przyrody, ale również pod względem społecznym i gospodarczym.


a tak się nie dzieje? Polecam zapoznanie się z pracami zespołu prezydenckiego

GrzegorzBP napisał/a:
i nikt tego chyba nie robi - ale gadanie że to las naturalny -ze cała puszcza jest pierwotna, ze wszycy wyjdą z lasu i założą gospodarstwa agro - jest naiwne i utopijne.


naiwne jest gadanie, że model gospodarowania w PB jest idealny, że nie ma co chronić bo tam nie ma lasu naturalnego, ani pierwotnego i że szczytem marzeń miejscowej ludności jest zapierdzielanie po puszczy z pilarką

GrzegorzBP napisał/a:
Zostają jakieś skrawki, ochłapy. A cóż innego urośnie na siedlisku boru suchego??? dąb? lipa? świerk? zostaje sosna a niestety siedlisk borowych mamy w Polsce sporo - to wy musza taki a nie inny skład gatunkowy. Czy się nam to podoba czy nie.


Zależy, w jakim kontekście na to patrzymy. Z punktu widzenia gospodarki, ok gleba słaba, co zrobić pozostaje sosna. Z kolei pod względem przyrodniczym wprowadzając w życie koncepcję naturalizacji lub lasu „porzuconego” zostawiamy taki drzewostan samemu sobie. Co się z nim dzieje na przestrzeni dziesięcioleci, gdy zaczną wypadać poszczególne sztuki, pojawi się martwe drewno? Mogę się założyć, że rezultat zachwyciłby niejednego miłośnika przyrody.

GrzegorzBP napisał/a:
Ale o lasach prywatnych cisza


co się dziwisz, gdy lasy prywatne to stosunkowo niewielki procent powierzchni leśnej w Polsce i do tego znajdują się w obszarach mniej cennych przyrodniczo (skraje wiosek, małe kompleksy leśne) oraz są bardzo rozczłonkowane.

Paweł Górski napisał/a:
P.Białowieska jako las zupełnie wyjątkowy ( ) powinna być wyjątkowo chroniona. Wolałbym by zostawiono ten las po prostu w spokoju - jak ma go zjeść kornik niech zje, jak ma się spalic niech płonie, jak bobry maja zjeść niech zjedzą. Cokolwiek sie stanie - będzie to rewelacja na miarĘ całego kontynentu i zachodniaki bogate po to dutki w Białowieży i okolicznych siołach zostawiająś by las bez ludzkiej ingerencji zobaczyć.


Uważam, że to świetna puenta naszej dyskusji. Zgadzam się ze wszystkim poza pożarem :)

Paweł Górski napisał/a:
Pohamujcie panowie bo się nieprzyjemnie robi, a wszak wy wszyscy z jednej działki!


Ostatnio się uspokoiło, wcześniej było gorzej :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group