Ochrona przyrody - Kłusownictwo
ZaP - 2006-02-12, 07:53
upasiony wcale mnie ta diagnoza nie zdziwiła, wystarczyło popatrzeć na moje ręce co w zamian za opieke robił mi ten postrzelony niewdziecznik... Tak czułem że wszystko z nim bedzie dobrze... Acha co do dalszego ciągu to wczoraj zdychając po wyprawie napsiałem kilkanaście maili do lokalnej prasy w sprawie kłusownictwa i do lokalnch WEB adminow. JEsli będzie jakiś odzew to bardzo szybko znajda się nowe miejscówki do przegladu. Na zakończenie powiem tak, ja spodziewałem się wiecej, chociaż bardzo zdziwiło mnie to jak szybko ludziom przechodzi i jak szybko odbudowują arsenał bo tam gdzie zdjeliśmy sprzęty poprzenie były zniszczone....
ZaP
mender - 2006-02-12, 09:55
A ja mam pytanie co do logistyki. Jak szukać takich żywołapek? Pojechaliście do wioski i co... rozglądaliście sie czy przy gospodarstwach nic podejrzanego nie stoi?
Basior - 2006-02-12, 12:21
8)
Dominik - 2006-02-12, 12:53
| mender napisał/a: | | A ja mam pytanie co do logistyki. Jak szukać takich żywołapek? |
Właśnie prosimy o jakąs podpowiedz. Chetnie przeprodzadzimy podobna akcje u siebie.
I czy nie lepiej byloby wybrac sie do delikwenta z policja?. Przykładne ukaranie spowoduje, ze taka wiesc rozniesie sie bardzo szybko wsrod hodowcow gołebi. Likwidacja klatki spowoduje, ze chlop za kilka dni postawi kolejna.
Basior - 2006-02-12, 13:07
| Dominik napisał/a: | | czy nie lepiej byloby wybrac sie do delikwenta z policja? |
jesli całą procedure ukarania policja by wziela na siebie to ok, bo mnie niestac na jezdzenie po sądach kilka razy w miesiacu, staram sie aby byla najwyzej jedna rozprawa/m-c. Jutro jade zeznawac w spr wycinki drzew w rezerwacie, choc policja byla na miejscu i przeprowadzila wszelkie czynności, ciekawe co odemnie jeszcze chcą...
a przypuszczam, ze zlikwidowanie takiej ilosci pułapek jak pisze Zap zajeloby mundurowym kilka miesiecy i zablokowalo kilka etatów...
Ale warto wybrac przynajmniej jednego na gmine i doprowadzic do sprawy w sadzie, dla przykladu.
Pozatym kampania w mediach proponowana przez Mirka, a my zabezpieczamy narazie "eksponaty" na wystawe np. na Dzień Ziemi, dlatego jesli bedziecie mieli jakies ciekawe pułapki to zabierajcie na baze. Przydaloby sie tez kilka martwych ptakow jako uzupelnienie ekspozycji...
APOMARIN - 2006-02-12, 13:09
Moim zdaniem trzeba czasu, ktoś kto przez 50 lat wierzył że sowa mu śmierć przyniesie nie da się już przekonać, wierzcie mi jestem ze wsi i nie raz to przerabiałem szansą jest młode pokolenie bo ci starsi ................
Basior - 2006-02-12, 13:09
| Dominik napisał/a: | | prosimy o jakąs podpowiedz |
przeczytajcie pierwsze posty Zapa w tym temacie... Wywiad to podstawa
sas - 2006-02-12, 14:48
| Dominik napisał/a: | | I czy nie lepiej byloby wybrac sie do delikwenta z policja?. Przykładne ukaranie spowoduje, ze taka wiesc rozniesie sie bardzo szybko wsrod hodowcow gołebi. |
Przykladne ukaranie na pewno tak , jezeli by takowe nastąpilo . Przypadek ktory znam pewnie zadzialal vice versa . Szczerze, sam sie zastanawiam czy lepiej zglaszac czy tez niszczyc
ZaP - 2006-02-12, 16:29
Mówiłem chłopakom wczoraj jak jest i tu jeszcze raz powtórze przepis na jastrzebia...
1. jedziesz na rynek do hodowców gołebi i mówisz, ze chcesz kupić jastrzebia... gośc mówi, że on nie alpie ale zna kogoś kto może lub wie... zostawiasz do siebie komórke..
2. po 2 dniach masz tel że jest jastrząb - najczsciej jest to szybko złapany myszołów i dostajesz namiar gdzie sie po niego zgłosic - cena od 20 do 100 zł...
3. Odbierając marudzisz że to nie taki jak chciałeś, za mały za piekny ... i wogóle to byś cciał drugiego... i tu nie nalezy nalegać i sie podniecać zbytnio...
4. ok tydzień - odbierasz tel że jest - zwylke jest to już jastrząb - płacisz 50-100 zł ale tak Ci sie podoba że jescze jeden, dla znajomeo by sie przydał a tak wogóle to dasz flaszkę jak byś zobaczył taką pułapke to sam sobie zrobisz...
5. Albo gośc Ci pokaże albo nie ... ale znow bez podniety czekasz na kolejnego złapanego jesli jest mroźno to 2-3 dni i znow odbierasz telefon...
6. Kupujesz kolejnego i tu od Ciebie zalezy czy jesteś już z kolegami czy... ja bym poczekał bo niby twoja pułapka niedokończona i musisz sie przyjrzeć oryginałowi - i tu masz pewność, ze stoi...
7 Akcja...
a: hard
b: soft
ad a - bierzesz gościa na maskę samochodu mocno mu sugerując że źle zrobił - bardzo skuteczne ale nie polecam w pojedynkę - ja tak z kolegą wypersfadowałem gościowi że jednej nocy zdjeliśmy 11 pułapek (w tym 3 żelaza)...
ad b - jedziesz z Adasiem i jego podręcznym młotkiem i zbierasz klateczkę do kolekcji na dach UAZ'a
PS 1 Reasumując A o wiele skuteczniejsze ale jednorazowe..., B delikatne ale do powtórki na pewno za jakiś czas...
Ps 2 W swojej akcji położyłem sołtysa z jednej wioski na maske w kalesonach i już nie wystawia - sprawdziliśmy w sobotę
ZaP co sie kłusolom nie kłania...
w razie pytań polecam sie...
Ps 3 a gdzie zdjecia z moim jerrym po akcji ??
Ps 4 poza tym byłem goscinny i dałem im wygrać na własnym stole w bilarda a koledzy mnie nie chwalą
Namor - 2006-02-12, 16:56
| zap napisał/a: | | bierzesz gościa na maskę samochodu mocno mu sugerując że źle zrobił |
No zap to jak szeryf na Dzikim Zachodzie, wcale bym sie nie zdziwił, jakby miał rewolwery zatknię
te za pasem.
| zap napisał/a: | | masz tel że jest jastrząb - najczsciej jest to szybko złapany myszołów |
to myszołowy łapią się w pułapki mając na wabia gołębia?
ZaP - 2006-02-12, 17:28
1. tak jak jeżdże sam to jezdze z bronią...
2. myszołowy zimą na gołebia ciemnego koloru, latem na białe gołębie łapią...
ZaP
mender - 2006-02-12, 17:43
Ja dziś z Lulkiem wybrałem się ponownie na kontrolę anty-kłusowniczą do pobliskiej wsi, gdzie podobno ktoś łapie. Nic jednak nie widzieliśmy, oprócz zająca - w parku!
Namor - 2006-02-12, 18:14
| zap napisał/a: | | myszołowy zimą na gołebia ciemnego koloru, latem na białe gołębie łapią... |
zawsze mi wciskano, że myszołowy polują na drobne gryzonie, a tu okazuje się, że gołąb tez im pasuje. Jesli gołąb to dlaczego nie kuropatwa lub bazant (szczególnie młody). Co jak co, ale trudno podejrzewać myszołowa, że nie widzi co jest w tej pułapce.
ZaP - 2006-02-12, 19:01
myszołów nie jest podstawowym założeniem gołebiarzy to raczej łapany ptak przy okazji, powiem wiecej zdarza sie im złapać na gołebia nawet krogulca !!
Ps w sumie nienawidze tych kłusoli ale wyobraźcie sobie złapaną samice bądź samca latem kiedy karmia mode.. jaki los czeka te maluchy... Na szczęście jak juz wcześniej wspominałem latem bardzo mało łapią, poza tym zwykle łapane jastrzębie to młode ptaki...
mender - 2006-02-12, 19:21
A oprócz jastrzębii, myszołowów i krogulców też coś łapią?
|
|
|