To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ssaki - Obserwacje ssaków 2006

Accipiter - 2006-12-30, 18:51

Cytat:
Dwa stada saren kolejno po 3 i 4 osobniki


...ja dzisiaj też widziałem sarny. Zwykle stada liczyły od 4-9 sztuk. Musiała by być zima z prawdziwego zdarzenia, żeby można było zobaczyć rudle liczące od 50 sztuk wzwyż.

przemek570 - 2006-12-30, 22:34

Ja tylko raz widzialem tak wielkie stado saren. Liczylo ono okolo 60 osobnikow. Widzialem je 4 lata temu w okolicy Szczepanowa kolo Barcina.
Accipiter - 2007-01-01, 13:02

No i z początkiem nowego roku kończą się obserwacje ze starego :)
Chciałbym tylko jeszcze zrobić na zakończenie tematu takie krótkie podsumowanie:
..otóż w tym że roku (bazując na napisanych postach) widzieliśmy 31 gatunków

1.tchórz
2.łasica
3.kamionka
4.tumak
5.gronostaj
6.borsuk
7.wydra
8.norka amerykańska
9.dzik
10.sarna
11.jeleń
12.kret
13.nornik
14.nornica ruda
15.mysz leśna
16.mysz polna
17.mysz domowa
18.smużka
19.popielica
20.rzęsorek rzeczek
21.piżmak
22.ryjówka aksamitna
23.bóbr
24.karczownik
25.lis
26.zając
27.niedźwiedź brunatny
28.wiewiórka pospolita
29.szczur wędrowny
30.łoś
31.jeż

w obserwacjach uwzględniono także krowę i psa :razz:
widziano także nietoperze, ale nie udało się określić konkretnie jakie to były gatunki.

mam nadzieję, że o żadnym ssaku nie zapomnialem :cool:

ornitopter - 2007-01-08, 10:02

W listopadzie ubiegłego roku, w mojej altanie na działce, w pułapkę na myszy (taką co zabija), dwukrotnie złapała się ryjówka. Zrezygnowałem wobec tego z pułapkowania myszy i pogodziłem się z tym, że część ziarna z karmnika ptaszęcego nakarmi myszy.
Wujek Kryzys - 2007-01-09, 00:47

No i bardzo dobrze! Ja swoim myszom działkowym zostawiam na zimę sporo suchego chlebka i wodę w talerzach do picia. W zamian dostaję garść bobków...
ornitopter - 2007-01-09, 08:40

No dobrze, Wujek. Chyba krępowałem się do tego przyznać, ale ryjówki nie były jedyną przyczyną zaniechania. Mniej więcej w tym samym czasie, jedna z myszy złapała się w ten sposób, że przytrzasnęło jej tylko jedną nogę. Widać było po śladach, że sporo przecierpiała zanim zdechła. I to mnie ostatecznie przekonało.
irbis - 2007-01-09, 23:42

Uf, co za ulga, nie jestem z moim kotem osamotniona w uczuciu sympatii do myszy :green: Mój małżonek jednak nie do końca rozumie dokarmiania(,,hodowli,,) myszy domowych i rozsiewa ponure wizje szkód...
irbis - 2007-01-09, 23:54

A-ha, a ostatnio na wsi, zaobserwowawszy w piwnicy gacka brunatnego, czyli mysz latającą ,,co świeczkę w kościele zeżarła i wniebowstąpienia doznała,, kocią miskę napełniwszy wodą (nieświęconą) uczyniłam miską nietoperzową. Małżonek nie kumał o co chodzi, tzn.po co ja tę miskę targam do piwnicy :???:
jemi - 2007-01-10, 11:08

irbis napisał/a:
,,co świeczkę w kościele zeżarła i wniebowstąpienia doznała,,


Irbis, coś dla Ciebie, posłuchaj "Rozprawa o robakach"
http://www.soho.pl/index2...trona=mp3&a=306
tekst
http://www.cth.yoyo.pl/viewtopic.php?p=1059

Polecam całą płytę.

irbis - 2007-01-10, 12:30

niepselicone utrapienie, amen :green:
( coś o tym wiem jako laik-myślę o swoich siódmych potach w szponie)

lord haos - 2007-01-10, 23:00

Nasze (Motyla i moje) działkowe myszy lubują się w wyjadaniu mydła - zawsze im ze 2 kosteczki na zimę zostawiamy :green: Oprócz tego w materacach wydrążone są labirynty i wata izolująca dach dość mocno wygryziona.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group