To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ochrona przyrody - NATURA 2000 - Polska oblała egzamin

dissidens - 2007-04-22, 17:51

W Tatrach trwa przebudowa drzewostanu już z 50 lat i jakoś nie widać za wiele jesienią barw drzew liściastych, chyba że w okolicach Drogi Pod Reglami. Gdzie te lasy bukowe, mieszane, czy 50 lat to MAŁO??? Ile trzeba 100 lat na zmianę struktury lasów na paru tysiącach hektarów? Nie czuje TPN presji, klimat ostry, to kornikom niewesoło w Tatrach... to jest chyba powód takiej mizerii. Ciupają sobie powolutku i pewnie sadzą nadal dużo iglaków w strefie już liściastych, czy przejściowych.

Skoro w Morskim Oku rosną sobie jarzębiny to jakie jeszcze liściaste dadzą radę na wysokości 1400-1600 metrów? Buki itp w naszym klimacie do jakiej wysokości? 1300 metrów standardowo, ale wyżej?

Faktycznie być leśnikiem, to ciężka robota, kiedyś zrywka końmi to była jazda ekstremalna, a w terenie górskim konie zawsze będą potrzebne do ściągania pni niżej do drogi. To jeden z zawodów który da pewny chleb w Polsce, zatem czemu nie szkolić, czemu nie uczyć z tych 2 mln bezrobotnych, z 5 mln beneficjentów pomocy społecznej ze 100 tys leśników, drwali, operatorów maszyn itd? Nie da się? Urzędy Pracy i Opieki Społecznej działają skandalicznie w Polsce, marnotrawią środki, nie aktywizują wykluczonych, nie dają szans długotrwale bezrobotnym. Brakuje robotników, specjalistów w conajmniej kilkunastu dziedzinach i NIKOGO to nie rusza w rządzie, w samorządach. Nic nie robią. Mają w Beskidy sprowadzić Ukraińców i Rumunów, słowem górali ze wschodu, południowego-wschodu, a kiedyś może i Chińczyków... ale to bezsens kiedy w Polsce tyle biedy.

Rynek pracy musi te wolne siły zagospodarować wreszcie, a kasa z podatków niech idzie w budowę dróg, a nie na wódkę dla menelstwa.

Widziałem STRASZLIWIE zniszczone lasy w Gorcach, widziałem w Karkonoszach, Izerach (tysiące hektarów młodników ogrodzonych całe góry poszły) i teraz jak zobaczę całkiem ładne okolice Czantorii, Stożka bez drzew to się normalnie rozpłaczę. Dawno tam nie byłem. Zagrożony jest też zatem Beskid Żywiecki i Mały, prawda? Wszędzie te cholerne świerki w zdecydowanej większości.

Jodły są ok zamiast świerków, las pod Babią Górą budzi respect, Górny Płaj, Gruba Jodła (niestety odwzorowanie pnia w kamieniu tylko, wielkość dużej IZBY) i taki drzeka kiedyś rosły w Karpatach zanim je np do kuźnicy w Ustroniu wycięli... albo buki na węgiel drzewny.

Cytat:

Osiąga wysokość 40-50 m, średnica pnia do 1,5 m.

W górach bory świerkowe tworzą piętro regla górnego (piętro górskie wyższe) występując na obszarach do 2200 m n.p.m.

Najstarszy świerk w Polsce (350 lat) rośnie w Strzelcach Opolskich, a najwyższy w Zawoji na terenie Babiogórskiego Parku Narodowego.

http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awierk_pospolity

Cytat:

Bór świerkowy (świerczyna) - las iglasty, w którym dominującym gatunkiem w drzewostanie jest świerk. Bory świerkowe występują przede wszystkim w górach w paśmie regla dolnego jak i regla górnego. Pozostałe bory świerkowe są głównie wynikiem sztucznego nasadzania.

Ściółka borów świerkowych jest zazwyczaj uboga, występują nieliczne mchy i paprocie ale za to wiele gatunków grzybów jak np. borowiki. Górskie świerczyny zamieszkują liczne ptaki np. krzyżodzioby oraz ssaki.

Lasy te są mało odporne na zanieczyszczenia przemysłowe. Wiele świerczyn obumarło z powodu kwaśnych deszczów.

http://pl.wikipedia.org/w..._%C5%9Bwierkowy


Górki które mają do 900 metrów (jak okolice Ustronia, Wisły) nie powinny być "borem świerkowym", to chyba jasne... , ładnie piętra widać na Babiej Górze, znacznie gorzej na Pilsku, ale tam ostry klimat może korniki powstrzyma. Piździ tam jak pod Śnieżką, naprawdę wycieczki zimowe bez nart, rakiet, dobrego sprzętu, doświadczenia po naszych "góreckach" bywają sztuką przetrwania.

Cóż, ta tragedia będzie okazją do budowania PRAWDZIWEGO LASU, ekosystemu przyszłego który nie dopuści do rozwoju korników, bo nie będzie za wiele świerków, a przyroda potrafi poradzić sobie z kornikami po "swojemu", gdyby było inaczej puszcze byłyby zeżarte przez robactwo, niemniej kto zna te okolice wie że w paru miejscach są ciekawe zakątki, ktoś zna np szlak z Goleszowa na Czantorię? Cudowne zakątki, łaki z roślinami chronionymi, bajecznie kolorowe, mnóstwo ptaków. Schronisko Pod Tułem PTTK sprzedało, im się NIGDY NIC nie opłaci, to taka organizacja. Nowy właściciel zapewne nie będzie narzekał, cud?

Sturnus vulgaris - 2007-04-23, 15:56

dissidens napisał/a:
Dodaj że obszar stref nie jest docelowy. W tym rzecz. W UE mają gotowy.
Spokojnie mniej gorączki Polska to zielony kraj i na tym trochę w UE wygramy z betonową UE. MOS prędzej czy później dorzuci tyle obszarów ile będzie musiał na minimalne wymogi, na więcej nie liczcie na razie. Kraj się rozwinie trochę i zobaczymy co można dodać jeszcze. Monitoring oczywiście to w "moim słowniku" odpowiednik zasad działania Natura 2000, bo przecież o to też chodzi, żeby obserwować co się w tych strefach dzieje, reagować, prognozować. Fajnie się mówi, ale jak to będzie w praktyce...

Do stref Natura 2000 dodajcie sobie wszystkie inne tereny zielone, wodne w Polsce PRAWEM CHRONIONE i co wyjdzie? Ano że Polska jest the best w Europie :green:

mówisz że polska jest the best, tylko w czym? Na papierze to my mamy mnóstwo terenów chronionych prawnie a w rzeczywistości przyklad KPN gmina wydaje zgody na budowe domów na terenie parku narodowego, każdy robi co chce, zasypuje się obszary chronionego krajobrazu, dewastuje sie przyrode jak się chce, gdzie ty żyjesz człowieku, w polsce nie istnieje coś takiego jak egzekwowanie prawa tak naprawde można robić wszystko. Mam znajomego stolarza który jeździ po drzewo pod wschodnią granicę tam można kupić dęby co to po 150 średnicy mają :mad: polska to dziki zachód wiem bo pracuje w urzedzie i widze co sie dookoła wyprawia burdel

dissidens - 2007-04-24, 10:25

p.szpakowski napisał/a:
Na papierze to my mamy mnóstwo terenów chronionych prawnie a w rzeczywistości przyklad KPN gmina wydaje zgody na budowe domów na terenie parku narodowego, każdy robi co chce, zasypuje się obszary chronionego krajobrazu, dewastuje sie przyrode jak się chce, gdzie ty żyjesz człowieku, w polsce nie istnieje coś takiego jak egzekwowanie prawa tak naprawde można robić wszystko. Mam znajomego stolarza który jeździ po drzewo pod wschodnią granicę tam można kupić dęby co to po 150 średnicy mają :mad: polska to dziki zachód wiem bo pracuje w urzedzie i widze co sie dookoła wyprawia burdel

To czemu nic nie robisz żeby poprawiać ten syf? Wystartuj na radnego, wójta, burmistrza. Znajomy popełnia przestępstwa i ok bo to ZNAJOMY? Gmina robi różne szwindle i OK bo tam pracuję i muszę to G... popierać, udawać że nie widzę? Od czego są przeróżne organy CBŚ,CBA, RIO, MOS, wojewoda, urząd marszałkowski, inspektoraty powiatowe itd?


Dotarliśmy do SEDNA PROBLEMU.

To nie Szyszko jest przekleństwem Polski, nie MOS, nie rząd, nie jak mówicie kaczyści na których głosowałem hehehehe i większość wsi gdzie ludzie rozumieją że szkodnikami są ludzie z PSL, Samoobrony, lewicy bardziej.

Przekleństwem Polski są samorządowcy barbarzyńscy w podejściu zarówno do ludzi (straszliwy obszar biedy, ubóstwa, palotolii, nudy, beznadziei) jak i PRZYRODY. To tego korupcja, koterie, złodziejstwo. Jak tacy ludzie mają realizować dobrze program Natura 2000? Oni nie widzą przyrody, nierzadko całe życie siedzą za biurkami, chyba że gdzieś na ogrodzie grill na "łonie natury".

Kluczem są samorządy, od sołtysa z radą sołecką poprzez gminę, powiat do SEJMIKU.

Tylko jak mamy wybrać młodych ludzi, wrażliwych na przyrodę kiedy 99% młodych Polaków 18-40 letnich OLEWA każde wybory od rady sołeckiej-sołtysa, przez Izby Rolnicze, Spółki Wodne w gminach po właśnie sejmik?

Brak społeczeństwa obywatelskiego dojrzałego, powszechne gówniarstwo Polaków i dlatego szlak trafia ten kraj po 1989 roku kiedy rozlazł się reżim i nie zabijano za poglądy jak jeszcze nierzadkie to było w 1989. Rozumiecie teraz? Zróbcie sobie rachunek sumienia, jakimi jesteście Polakami! Zbadajcie poziom wykształcenia samorządowców czy w Spółkach Wodnych odpowiedzialnych za gospodarkę wodną w gminie, rowy, melioracja. Łatwo jest ganiać za ptaszkami, ale zostań sołtysem, radnym, wójtem i zrób coś GLOBALNIE dla ptaków, siedlisk w swojej gminie czy po sąsiedzku bo wójt może być co zdumiewa IMPORTOWANY.

Natura 2000 pada na własne życzenie środowiska zielonych i miłośników przyrody bez zapędów do ngo. Zeby walczyć o to, trzeba stać się częścią społeczeństwa obywatelskiego, a nie lewicować, anarchizować, snuć brednie libertyńskie. Do samorządów ludzie, mija rok, można odwoływać rady gmin, powiatów, wójtów. 10% podpisów i referendum muszą zrobić! Rząd myśli o całym kraju, niestety drogi trzeba budować, zapory też i wiem co myślicie o zaporach. Jednak niedługo Kraków będzie ocalony tylko dlatego że Wisła i dopływy karpackie zostały obudowane zaporami. To teren gęsto zaludniony, bredzenie o wielkich wielokilometrowych polderach nawet nie jest śmieszne! Jednak miejscami wały można odsunąć, tu się zgadzam.

Rząd nie może litować się nad jakimś stanowiskiem jeżeli ma iść tam droga które nie da się zrobić w innym miejscu. Nie ma zlituj się, trzeba ratować te rośliny, zwierzaki próbując je przesiedlić, choć wiem że to rzadko się uda.

To nie Polska oblała egzamin, przestańcie po lewicowemu snuć ANTYPOLONIZMY, mam dość już "polskich obozów" (mieszkam koło Oświęcimia) myślcie. Egzamin z ochrony przyrody, środowiska po 18 latach czasu oblały SAMORZĄDU i MY, którzy je tworzymy. Gdybyście byli w radach gmin to nie byłoby uchwał potępiających NATURA 2000, czy takich wstawek wójtów w mocy urzędowej.

Gdzie jesteście ekolodzy? Na drzewach, na łąkach podglądając ptaki które żerują na rowie melioracyjnym który był kiedyś dzikim polnym strumieniem po wypaleniu trawy wypełnionym ściekami z domowych szamb, gnojowicą, śmieciami, bateriami, eternitem? Podziwiać możecie w niedziele, zaś teraz jako samorządowcy, pracownicy samorządów powinniście pracować wykorzystując swoją wiedzę, pasję do OCHRONY PRZYRODY, srodowiska.

Wy czujecie temat, samorządowcy nie znają pojęcia EKOROZWÓJ!!!

Nie chcę nikogo obrazić, zawsze ostro pisałem po CHŁOPSKU, jestem konserwatywny, wybaczcie ciętość na lewicę i anarchistów którzy myślą że tą ideologią przyroda, środowisko oczyści sie "same". Otóż nie! Ekolodzy miłośnicy przyrody muszą wejść do samorządów, taki człowiek jak wójt będzie miał zupełnie inną wizję gminy.

Sturnus vulgaris - 2007-04-24, 10:54

dissidens napisał/a:
p.szpakowski napisał/a:
Na papierze to my mamy mnóstwo terenów chronionych prawnie a w rzeczywistości przyklad KPN gmina wydaje zgody na budowe domów na terenie parku narodowego, każdy robi co chce, zasypuje się obszary chronionego krajobrazu, dewastuje sie przyrode jak się chce, gdzie ty żyjesz człowieku, w polsce nie istnieje coś takiego jak egzekwowanie prawa tak naprawde można robić wszystko. Mam znajomego stolarza który jeździ po drzewo pod wschodnią granicę tam można kupić dęby co to po 150 średnicy mają :mad: polska to dziki zachód wiem bo pracuje w urzedzie i widze co sie dookoła wyprawia burdel

To czemu nic nie robisz żeby poprawiać ten syf? Wystartuj na radnego, wójta, burmistrza. Znajomy popełnia przestępstwa i ok bo to ZNAJOMY? Gmina robi różne szwindle i OK bo tam pracuję i muszę to G... popierać, udawać że nie widzę? Od czego są przeróżne organy CBŚ,CBA, RIO, MOS, wojewoda, urząd marszałkowski, inspektoraty powiatowe itd?


Dotarliśmy do SEDNA PROBLEMU.

To nie Szyszko jest przekleństwem Polski, nie MOS, nie rząd, nie jak mówicie kaczyści na których głosowałem hehehehe i większość wsi gdzie ludzie rozumieją że szkodnikami są ludzie z PSL, Samoobrony, lewicy bardziej.

Przekleństwem Polski są samorządowcy barbarzyńscy w podejściu zarówno do ludzi (straszliwy obszar biedy, ubóstwa, palotolii, nudy, beznadziei) jak i PRZYRODY. To tego korupcja, koterie, złodziejstwo. Jak tacy ludzie mają realizować dobrze program Natura 2000? Oni nie widzą przyrody, nierzadko całe życie siedzą za biurkami, chyba że gdzieś na ogrodzie grill na "łonie natury".

Kluczem są samorządy, od sołtysa z radą sołecką poprzez gminę, powiat do SEJMIKU.

Tylko jak mamy wybrać młodych ludzi, wrażliwych na przyrodę kiedy 99% młodych Polaków 18-40 letnich OLEWA każde wybory od rady sołeckiej-sołtysa, przez Izby Rolnicze, Spółki Wodne w gminach po właśnie sejmik?

Brak społeczeństwa obywatelskiego dojrzałego, powszechne gówniarstwo Polaków i dlatego szlak trafia ten kraj po 1989 roku kiedy rozlazł się reżim i nie zabijano za poglądy jak jeszcze nierzadkie to było w 1989. Rozumiecie teraz? Zróbcie sobie rachunek sumienia, jakimi jesteście Polakami! Zbadajcie poziom wykształcenia samorządowców czy w Spółkach Wodnych odpowiedzialnych za gospodarkę wodną w gminie, rowy, melioracja. Łatwo jest ganiać za ptaszkami, ale zostań sołtysem, radnym, wójtem i zrób coś GLOBALNIE dla ptaków, siedlisk w swojej gminie czy po sąsiedzku bo wójt może być co zdumiewa IMPORTOWANY.

Natura 2000 pada na własne życzenie środowiska zielonych i miłośników przyrody bez zapędów do ngo. Zeby walczyć o to, trzeba stać się częścią społeczeństwa obywatelskiego, a nie lewicować, anarchizować, snuć brednie libertyńskie. Do samorządów ludzie, mija rok, można odwoływać rady gmin, powiatów, wójtów. 10% podpisów i referendum muszą zrobić! Rząd myśli o całym kraju, niestety drogi trzeba budować, zapory też i wiem co myślicie o zaporach. Jednak niedługo Kraków będzie ocalony tylko dlatego że Wisła i dopływy karpackie zostały obudowane zaporami. To teren gęsto zaludniony, bredzenie o wielkich wielokilometrowych polderach nawet nie jest śmieszne! Jednak miejscami wały można odsunąć, tu się zgadzam.

Rząd nie może litować się nad jakimś stanowiskiem jeżeli ma iść tam droga które nie da się zrobić w innym miejscu. Nie ma zlituj się, trzeba ratować te rośliny, zwierzaki próbując je przesiedlić, choć wiem że to rzadko się uda.

To nie Polska oblała egzamin, przestańcie po lewicowemu snuć ANTYPOLONIZMY, mam dość już "polskich obozów" (mieszkam koło Oświęcimia) myślcie. Egzamin z ochrony przyrody, środowiska po 18 latach czasu oblały SAMORZĄDU i MY, którzy je tworzymy. Gdybyście byli w radach gmin to nie byłoby uchwał potępiających NATURA 2000, czy takich wstawek wójtów w mocy urzędowej.

Gdzie jesteście ekolodzy? Na drzewach, na łąkach podglądając ptaki które żerują na rowie melioracyjnym który był kiedyś dzikim polnym strumieniem po wypaleniu trawy wypełnionym ściekami z domowych szamb, gnojowicą, śmieciami, bateriami, eternitem? Podziwiać możecie w niedziele, zaś teraz jako samorządowcy, pracownicy samorządów powinniście pracować wykorzystując swoją wiedzę, pasję do OCHRONY PRZYRODY, srodowiska.

Wy czujecie temat, samorządowcy nie znają pojęcia EKOROZWÓJ!!!

Nie chcę nikogo obrazić, zawsze ostro pisałem po CHŁOPSKU, jestem konserwatywny, wybaczcie ciętość na lewicę i anarchistów którzy myślą że tą ideologią przyroda, środowisko oczyści sie "same". Otóż nie! Ekolodzy miłośnicy przyrody muszą wejść do samorządów, taki człowiek jak wójt będzie miał zupełnie inną wizję gminy.

problemem jestesmy my polacy i naszew zajebiste pojmowanie demokracji jako ustroju w którym mi się wszystko należy i mi wszystko wolno a prawo jest tylko na papierze nie mów mi tylko że nic nie robie nie znasz mnie wjęc nie osądzaj :wink:
ale ogólnie masz racje to co sie dzieje to typowa sytuacja dla kraju o młodej demokracji i na dodatek przez wieki uciemięrzonego.

GrzegorzBP - 2007-04-24, 11:11

p.szpakowski napisał/a:
ale ogólnie masz racje to co sie dzieje to typowa sytuacja dla kraju o młodej demokracji i na dodatek przez wieki uciemięrzonego.

jak mawiał mój dziadek - demokracja demokracją a zamordyzm musi być :wink:
a swego czasu Napoleon stwierdził iż większą szansę na zwycięstwo ma armia baranów dowodzona przez lwa niż armia lwów dowodzona przez barana :wink:
dissidens napisał/a:
Nie chcę nikogo obrazić, zawsze ostro pisałem po CHŁOPSKU

nie przesadzaj z tą ostrością :wink: - ot taki delikatny sofcik - :green: :green: jak zacznąwrzeszczeć żeby Cię wywalić z forum, dorzucać do list ignorowanych to wtedy będzie ostro :green: :green:
do szpakowskiego - nie cytuj całych bloków - albo fragment albo napisz ze w nawiązaniu do całego posta. :wink:

dissidens - 2007-04-24, 11:12

p.szpakowski napisał/a:
nie mów mi tylko że nic nie robie nie znasz mnie wjęc nie osądzaj :wink:
ale ogólnie masz racje to co sie dzieje to typowa sytuacja dla kraju o młodej demokracji i na dodatek przez wieki uciemięrzonego.

Rozumiemy się nawet nieźle widzę :green:
Pochwal się zatem jak sobie radzisz w gminie i jak wychowujesz swoich "barbarzyńców" ;)

To samorządy przecież blokują rozwój sieci Natura2000 z drogowcami, premier z resortami gospodarczymi, zapewne też Lepper, a nie Szyszko, zrozumcie. U mnie też wolę żeby na razie Natura 2000 Dolina Dolnej Skawy była mała, maluśka na najcenniejszych siedliskach ptaków, stawy, a mamy równie cenne jak Stawy Milickie, zaś całą Dolinę Górnej Wisły można porównać z Doliną Baryczy przy czym nasza to gigant, Wisła to nie strumyk.

Poznamy czym to się je i gminy, rolnicy, przedsiębiorcy, mieszkańcy, a wtedy jeżeli to będzie służyć dobrze także LUDZIOM to kto wie, pewnie będzie powiększenie strefy nawet kilka razy obszarowo i rozbudowa jej na inne gminy, korytarze między sąsiednimi strefami, obszarami cennymi przyrodniczo, zupełnie NOWA ERA w Dolinie Karpia. Na razie zbytnio nas wystraszyliście. Dajcie parę lat i edukujcie nas, bo chłopstwo ciemne w Polsce jak w średniowieczu :roll: wtedy jednak nie mieli tyle okazji żeby szkodzić środowisku, przyrodzie. Do II wojny było nieźle, dziedzice dbali jako tako o swoje gminy, łowiectwo sprzyjało wtedy bioróżnorodności, wszędzie były zadrzewienia, remizy, wierzby, zarośla, drzewa owocowe. Po II wojnie komuna zamieniła kraj w pustynię rolniczą, III RP niewiele poprawiła, (poza masowym wyrębem drzew, w tym pomnikowych) dopiero kochana IV RP daje nadzieję na przełom - jak tu nie kochać bliźniaków i całość kaczystów, nawet jurkowych dysydentów? :lol:

Marfu - 2007-06-29, 21:30

Na stronie Ministerstwa Środowiska mamy taka informacje:


Cytat:
Nowe obszary Natura 2000 w regionie kontynentalnym 2007-06-15

materjały do konsultacji społecznych

Więcej »


:-)

GrzegorzBP - 2007-07-02, 07:26

Marfu napisał/a:
Na stronie Ministerstwa Środowiska mamy taka informacje:

cosik Ci się zle wkleiło...

Marfu - 2007-07-02, 09:06

dobrze... Chodzilo mi o "materjały" :-)
sebek - 2007-07-31, 19:22

Ktoś z Was ostatnio zaglądał na strony ministerstwa niszczenia środowiska? Jest tam apel ministra do nas wszystkich obywateli znaczy i jeszcze ciekawe stwierdzenie tegoż min. dotyczące jego stosunku do Natury 2000:
" - Jako przyrodnik przywiązuję wielką wagę do Natury 2000 i do stworzenia tego systemu ochrony przyrody w całej Europie. - powiedział Minister Środowiska - Uważam, że jest to doskonała metoda związana ze zrównoważonym rozwojem, idealna metoda do tego, żeby kontrolować działalność człowieka w przestrzeni. Dzięki niej zwracamy uwagę, czy nie niszczymy zasobów przyrodniczych, czy nie popełniamy błędów państw wysokorozwiniętych".

amikosik - 2007-08-07, 21:58

Pięknie to napisał ..... a potem była Rospuda.
Bocian - 2007-08-24, 14:36

ciekawy link
http://www.ekoportal.eu/E...atura_2000.html

amikosik - 2007-09-09, 21:28

Pierwszy raz widzę taką tablicę, telefony do Straży Miejskiej w Górze Kalwarii
Andrzej - 2007-09-09, 21:37

:green: Dobre! Też pierwszy raz coś takiego widzę. A co tam tymi małymi literkami na żółtym tle napisano, bo nie mogę odczytać? :shock:
Namor - 2007-09-09, 22:37

amikosik napisał/a:
Pierwszy raz widzę taką tablicę, telefony do Straży Miejskiej w Górze Kalwarii

a gdzie jest postawiona ta tablica? W okolicy Góry Kalwarii nie ma chyba obszaru Natura 2000, najbliżej to Puszcza Kampinoska i Bagno Całowanie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group