Ochrona przyrody - Rozpuda na mazowszu?
robert_c - 2007-07-04, 11:57
W takim razie dobre pytanie mi się nasuwa.
Dlaczego ten obszar nie jest w N2000. Czy może został zgłoszony?
O ile znam Shadow List, to lasów rembertowsko-okuniewskich tam nie ma.
Chyba fakt, że jest to po części teren poligonu wojskowego nie przeszkadza, by te lasy były w N2000?
Kolejne pytania i watpliwosci.
O ile mi wiadomo, to minister Szyszko twierdził publicznie, że w miejscu lokalizacji W3 Wschodniej Obwodnicy Warszawy nie ma nic cennego. Potem domagał się od mieszkańców i władz Halinowa, by sami dokonali inwentaryzacji przyrodniczej tych lasów (dał im chyba 2 tygodnie) twoerdzac, że nie ma żadnej dokumentacji przyrodniczej tych terenów.
Na ile Waszym zdaniem minister środowiska miał świadomośc, że lasy remberowskie sa tak cenne przyrodniczo?
Ciekawe, czy minister Gęsicka dysponuje pełną wiedzą o tym, co tak na prawde jest w tych lasach. Ja o żółwiu i innych zwierzakach dowiaduję się dopiero teraz. Nie znalazłem tych informacji w raporcie OOŚ dla WOW, brak ich też w ekspertyzie prof. Kraszewskiego.
Byłoby dobrze, gdyby wszelkie informacje o cenności lasów rembertowsko-okuniewskich trafiły do wiedzy publicznej. Wszak warszawiacy tak na prawde nie wiedzą co mają tuż pod bokiem, a wszelkiej maści pseudoekolodzy krzyczą hasła o zdegradowanym poligonie (podobnie zresztą jak minister środowiska).
Wujek Kryzys. Dzwonił może do Ciebie jakiś dziennikarz?
Jeśli nie, to sam napisze artykuł na ten temat. A może napiszemy go razem?
Minister Gęsicka raczej odrzuci wariant W3, ale szersza wiedza upubliczniona w mediach może bardzo pomóc, by te lasy otrzymały wreszcie jakąs formę ochrony.
Jarek P - 2007-07-04, 12:13
Bodajże 2 lata temu LOP z wiłomina zgłosił formalnie wniosek o utworzenie parku krajobrazowego na tym terenie - odrzucony. Nie wiem co dokładnie było we wniosku, ale u WKP pewnie można to sprawdzić. CMOK na zlecenie WKP realizował w zeszłym roku jakieś badania na tym terenie (brał w nich udział Marfu). Obserwacje Wujka Kryzysa są robione w ramach inwentaryzacji zleconej przez Lasy Państwowe.
GrzegorzBP - 2007-07-04, 12:15
| robert_c napisał/a: | | Dlaczego ten obszar nie jest w N2000. Czy może został zgłoszony? |
Proza życia - coż bowiem z tego, iż jest coś cennego skoro wszyscy poruszają się utartymi szlakami. Może i ktoś co robił na tym terenie ale schował do szuflady i tyle. Dopiero bodajże w roku 2005 było na zlecenie WKP zrobione pierwsze "rozpoznanie bojem" pod kątem motyli. Dopiero w roku 2005 jeśli mnie pamięć nie myli CMOK wszedł w ten teren. I dopiero w tym roku przeciez LP rozpoczęły inwentaryzację. A takich terenów przecież jest więcej....
| robert_c napisał/a: | | krzyczą hasła o zdegradowanym poligonie |
Widzisz paradoksalnie to wina ekologów - zakodowania w społeczeństwie że teren niezdegradowany to taki co las szumi 400-letni. A tereny poligonów to czesto perełki - bowiem wojsko przez ileś tam lat skutecznie hamowało samoistną sukcesję, "orało" ziemię - a i świat przyrody przyzwyczaił się do tego że raz na jakisczas coś przebiegnie, potrekocze, huknie. Czyli da się życ a jak huknie zbyt blisko to co najwyżej żółwiowi karapax piaskiem obsypie.
| robert_c napisał/a: | | brak ich też w ekspertyzie prof. Kraszewskiego |
nie można tego traktować w formie zarzutu - bowiem Paweł w tym samym czasie prowadził obserwacje a jak podejrzewam anie on nie wiedział o profesorze anie profesor o nim..
GrzegorzBP - 2007-07-04, 12:19
| Jarek P napisał/a: | | Bodajże 2 lata temu LOP z wiłomina zgłosił formalnie wniosek o utworzenie parku krajobrazowego na tym terenie - odrzucony |
Cała masa uchybień - brak dokładnej powierzchni, opisu granic, fragmentaryczna inwentaryzacja. Jeśli dobrze pamiętam poszła prośba o uzupełnienie - ale LOP się "obraził" i WKP nawiązał "konszachty" z CMOKiem
robert_c - 2007-07-04, 12:52
Rozmawiałem własnie z przedstawicielem MRR.
Ze spraw przyrodniczych opierali się tylko na opracowaniu CMOK-ów.
Nie wiem, czy w tym opracowaniu wspomina się np. o żółwiu błotnym. Może wiecie lub pamiętacie? Jak znam CMOK-ów, to ich domeną sa roślinki, a nie zwierzęta.
MRR natomiast nie wie nic o najnowszej inwentaryzacji dla LP.
Jednak jak powiedział przedstawiciel MRR, to wiedza taka nie jest już konieczna... gdyż w MRR zdaja sobie sprawe doskonale, że lasy rembertowsko-okuniewskie nie są wcale zdegradowanym poligonem.
Hmmm... Oczywiście nie mam informacji, który wariant zostanie uzgodniony przez minister Gęsicką, ale gdyby miał być to W3, to raczej wiedza o najnowszej inwentaryzacji byłaby konieczna, gdyż mogłaby przwrócić wszystko.
Oczywiście prof. Kraszewski nie mógł wiedziec o inwentaryzacji Kryzysa i vice versa.
Jednak artykuł w Przyrodzie Polskiej o żółwiu błotnym pochodzi z 2004 roku. Wiadomo wiec o nim, nie od dziś. To tylko dowód na to, że:
po pierwsze: ściślejsza wspólpraca drogowców z przyrodnikami jest baaardzo konieczna
po drugie: informacja o żółwiu błotnym nie jest powszechnie znana (a szkoda).
Sprawa z WOW jeśli nie doprowadzi do dymisji Szyszki, to będzie po prostu skandal.
Minister środowiska obecnie decyduje o wszelkich ważnych inwestycjach. Jeśli ma to czynić ktoś tak maluczki jak Szyszko, to czarno widzę te autostrady na Euro 2012...
PS. Zwykle nieźle się wkurzam, gdy jakiś rejon porównuje się do Doliny Rospudy (jak np. Las Bielański w Warszawie, co zawzięcie czyni Zielone Mazowsze). Uważam, że nazywanie czegoś "drugą Rospudą" uwłacza tej prawdziwej i deprecjonuje jej znaczenie, a także znaczenie społecznego protestu w obronie Doliny. Na przełomie lutego i marca otrzymywałem wiele mailii i telefonów z prośbą o pomoc, przy uwaleniu jakiejś trasy i każdy nazywał swój problem "drugą Rospudą". Mieliśmy wiec Rospudę w Gliwicach, pod Gdańskiem, a w Warszawie chyba z 10. Zwykle swoich rozmówców odyłałem do diabła, tym bardziej, że działam w stowarzyszeniu, które jest od promowania budowy dróg, a nie ich uwalania.
Jednak w przypadku lasów rembertowsko-okuniewskich mówienie i pisanie o "mazowieckiej Rospudzie" ject chyba jak najbardziej uzasadnione. Zwłaszcza wobec ostatnich informacji.
GrzegorzBP - 2007-07-04, 13:47
| robert_c napisał/a: | | przy uwaleniu jakiejś trasy |
no cóż... parafrazując gdy w Londynie budowano pierwszą linię metra w Polsce odkryto zalety trójpolówki, po roku zaś 1991 część - i to znaczna społeczeństwa odkryła demokrację - niestety dokładając naszą mentaloność pomyliła demokrację z bezhołowiem i sobiepaństwem - coś z liberum veto pozostało i skutkuje to tym iż cześć społeczeństwa zachowuje się jak osiłki nad żłobami z owsem i sianem część zaś wychodzi z założenia że można jeśćjednocześnie z obu. Bo jeśli jest wyznaczona od 30 lat rezerwa- i pal sześć WOW - mówię tu o szerszym kontekście to oznacza to że przez te 30 lat na tej rezerwie ileś tam osób nie mogło się pobudować, korzystać itp - i dając "alternatywne" rozwiązania wprowadza się mętlik i zamęt. Skutki - jak widać... każdy chciałby mieć ptaki za oknem i dobre drogi byle nie koło siebie
Marfu - 2007-07-08, 14:40
Krotko, bom na chwile przy sieci...
1. Co do drugiej Rospudy - dla mnie poligon to raczej druga Bialowieza. Łęgi, ktore wyrosly zupelnie same, nie zwracajac uwagi na sklad drzewostanow zapisany w ZHL Potrafily wcisnac sie tam bardzo bardzo liczne gatunki drzew, miedzy innymi wszytskie trzy wiazy... Za jakies 30 lat bedzie to juz las 80-letni, wspanialy... jezeli nie zniknie
2. Robilismy to opracowanie razem z CMOK, ja robilem zwierzaki. O zolwiu nic nie pisalem, bo nie wiedzialem. Zreszta... Co do zolwia, ja bym sie bal jednak stwierdzac na podstawie czyjejs obserwacji... ja mialem kiedys zolwia w reku, byl blotny, i co z tego? Na podstawie zdjec stwierdzono, ze blotny, ale taki wegiersko-balkanski raczej Przy zolwiach, ktorych pewnie tysiace rocznie wedruja przez granice, ja bym zalecal ostroznosc.
robert_c - 2007-07-10, 10:53
O godzinie 10:00 pani minister Grażyna Gęsicka na konferencji prasowej
poinformowała, że uzgodniła wariant WIIIA dla Wschodniej Obwodnicy Warszawy.
Uzasadnienie wyboru pani minister było krótkie - wariant WIIIA jest najlepszy
środowiskowo, społecznie, transportowo i ekonomicznie.
Podkreśliła jego zgodnośc z wszystkimi wczesniejszymi ustaleniami i rezerwami
terenu istniejącymi w dokumentach planistycznych m.st. Warszawy, co powoduje
jego najmniejszą konfliktowość. Powołała się też na prawa nabyte mieszkanców
Halinowa i okolic innych rozpatrywanych wariantów. Nie bez znaczenia były też
ujęcia wody dla Sulejówka, które znajdują się przy wariancie W2, preferowanym
przez GDDKiA.
W uzasadnieniu decyzji pani minister czytamy też, ze wariant W3 (uzgodniony
przez ministra środowiska) musiał zostac odrzucony ze względu na wynikającą z
prawa krajowego i wspólnotowego zasadę przezorności - ze względu na możliwe
nieodwracalne skutki dla obszarów chronionych na podstawie przepisów o
ochronie przyrody w obszarze Lasów Rembertowsko-Okuniewskich. Wstępne dane
naukowe wykazały, że w tym rejonie znajdują się siedliska, które podlegają
ochronie na podstawie dyrektywy siedliskowej, a wiec są potencjalnymi
obszarami sieci Natura 2000.
Na uzgodniony wariancie WIIIA ma być tunel o długości 850 metrów, a byc może
nawet 1000 metrów, gdyż władze Warszawy wystąpiły do GDDKiA o wydłużenie
tunelu, a inwestor na to przystał.
Basior - 2007-07-10, 11:03
| robert_c napisał/a: | Na uzgodniony wariancie WIIIA ma być tunel o długości 850 metrów, a byc może
nawet 1000 metrów | A tam jest jakaś rzeka czy góry??
Jarek P - 2007-07-10, 11:11
Właśnie, do czego ten tunel???
I brawo dla Pani Minister.
GrzegorzBP - 2007-07-10, 11:52
| Basior napisał/a: | | A tam jest jakaś rzeka czy góry?? |
myś spektakularnie a nie linearnie kopalnie na sląsku się zamyka, o drugiej linii metra ani słychu, w powijakach, a chłopaki się nudzą - i bezrobocie się zmniejszy i górnicy z wprawy nie wyjdą
Jarek P - 2007-07-10, 13:37
trochę więcej o decyzji Pani Minister Gęsieckiej
robert_c - 2007-07-10, 15:54
| Basior napisał/a: | | robert_c napisał/a: | Na uzgodniony wariancie WIIIA ma być tunel o długości 850 metrów, a byc może
nawet 1000 metrów | A tam jest jakaś rzeka czy góry?? |
No nie...
Tunel powstanie poprzez zwykłe przyrkycie przekopu. Będzie to tunel płytki.
Jednak w okolicy rezerwy pod drogę zbudowało się ostatnimi czasy trochę domków (tak zauważyłem, że zwłaszcza w ostatnich latach mase domów pobudowano w okolicy planowanych od dawna tras, a ich mieszkańcy wszyscy zgodnie twierdzą, że nic nie wiedzieli i nie sprawdzali planów, w przecowieństwioe do tych, co pobudowali się zdala od tras, którzy z kolei wszyscy srawdzali plany zagospodarowania).
Tunel jest najlepszą możliwością zbezpieczenia okolicznych mieszkańców przed hałasem i spalinami. Choc może się wydawac nieraz zbytnią nonszalancją i rozrzutnością, to w efekcie długoletniej eksploatacji wyjdą korzyści, w tym ekonomiczne, z poprowadzenia drogi w tunelu.
Nie wiem, czy wiecie, ale np. w madrycie buduje się od 2003 roku (hmmm... chyba w tym roku ma się skończyć) miejska obwodnica Madrytu. Około 100 km trasy klasy ekspresowej o przekroju nawet 2 x 5, z czego 60 km prowadzona jest w tunelach. Hiszpanie zbudują to w 3 lata za kwotę porównywalną do 1/4 tego, co ma kosztowac obwodnica Warszawy...
Wujek Kryzys - 2007-07-10, 20:45
| robert_c napisał/a: | | Wujek Kryzys. Dzwonił może do Ciebie jakiś dziennikarz? |
No nie, właśnie
Basior - 2007-07-10, 21:14
| robert_c napisał/a: | | Choc może się wydawac nieraz zbytnią nonszalancją i rozrzutnością, to w efekcie długoletniej eksploatacji wyjdą korzyści, w tym ekonomiczne, z poprowadzenia drogi w tunelu. | Troche mnie zaskoczyłeś... Chodzi o oszczędności w zimowym utrzymaniu? Większej żywotności nawierzchni pod osłoną? To czemu wszystkie drogi nie są w tunelach skoro to czysty zysk?
|
|
|