To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ssaki - Koniki Polskie w walce z sukcesja

pieczara - 2006-03-02, 22:54

Dzięki wejściu do unii, to nasza przyroda dużo zyskała i jeszcze duzo zyska.;), a co do kombajnu, to nie wiedziałem, że są takie duże kosiarki. :green:
Namor - 2006-03-02, 23:24

Jurek7 napisał/a:
A mozesz opowiedziec dokladniej o konikach nad Oswinem?

w pierwotnym zamysle miały powstrzymać sukcesję, ale niestety nie dały rady, gdyż pionierem sukcesji okazał się głóg (takiej ilości głogów nigdy wcześniej nie widziałem). Z głogiem to rzeczywiscie jedynie koza może sobie poradzić. Dodatkowo rezerwat jest zdaje się ponad 1000 ha. Podejrzewam, że jesli ktoś nie zdecyduje, aby mechanicznie (jakąś rozdrabniarką) zniszczć system korzeniowy wykarczowanych przez Bocianowców glogów, to one błyskawicznie się odnowią.

http://www.bocian.org.pl/...04/026aktu.html

dodatkowo wszyscy byli tam skłóceni ze wszystkimi. Czy w czasie II akcji coś się dowiedzieliście, czy nastąpiła jakaś zgoda z Fundacją Panem Janem, nadlesnictwem i władzami samorządowymi?

Dominik - 2006-03-03, 00:22

Namor napisał/a:
Podejrzewam, że jesli ktoś nie zdecyduje, aby mechanicznie (jakąś rozdrabniarką) zniszczć system korzeniowy wykarczowanych przez Bocianowców glogów, to one błyskawicznie się odnowią.


I tak jest robione. Po odkrzaczeniu i zrabkowaniu, przez teren przejezdza specjalna kosiarka, ktora podcina korzenie. Teren ten pozniej jest rowniez koszony przez opiekuna rezerwatu.

Namor napisał/a:
dodatkowo wszyscy byli tam skłóceni ze wszystkimi. Czy w czasie II akcji coś się dowiedzieliście, czy nastąpiła jakaś zgoda z Fundacją Panem Janem, nadlesnictwem i władzami samorządowymi?


Podczas obchodu odkrzaczonego terenu opiekun rezerwatu w obecnosci WKP wyrazil wstepnie zgode na wykonanie na skoszonych fragmentach kwater i zatrudnienie w zapobieganiu sukcesji mlodych klaczy (bez zrebakow) oraz czesci ogierow. To był pewien przełom. Sprawa rozbijała sie głownie o to czy koniki powinny robic to co chca i chodzic gdzie chca czy jednak maga byc czasowo "uwiezione" i wykorzystywane jako zywe kosiarki w czynnej ochronie. Tak wiec deklaracje padły, a jak bedzie to sie przekonamy.

Jezeli teren byl odkrzaczony, i przymusiloby sie koniki do spasania danej powierzchni, to mozna byloby powstrzymac sukcesje. Młode i miekkie pedy glogow byłyby zgryzane lub rozdeptywane.

Jurek7 - 2006-03-03, 14:12

Dominik napisał/a:
Po pierwsze zeby koniki skutecznie zapobiegaly sukcesji
to trzeba ogrodzic dany teren, zrobic kwatery.


Jesli masz maly teren to rzeczywiscie wypas moze byc drozszy. Zwlaszcza,
jesli masz zbyt na siano.

Przy terenach w setki hektarow (jak np. Biebrza) wypas jest tanszy albo
jedyny, zwlaszcza ze sa problemy co zrobic ze scieta biomasa. Oczywiscie
male stadko konikow nie powstrzyma sukcesji na 1000ha, to ewentualnie
poczatek z nadzieja ze za kilka lat koniki sie rozmnoza. Wtedy za granica
ogradzaja teren i puszczaja zwierzeta na dziko. W Oostvardeplaasen w
Holandii powiedziano, ze koniki maja zyc jak tarpany bez zadnego
weterynarza, dokarmiania i schronow. Zima koniki gloduja i glownie wtedy
zgryzaja trzcine i krzewy. Tarpanom nikt nie pomagal, prawda? W warunkach
polskich, pewnie dokarmianie przez kilka tygodni najwiekszych mrozow
byloby potrzebne.

pieczara - 2006-03-03, 20:48

Fajnie gdyby koniki walęsały się po BPN, to może chociaż w małym stopniu zrekompensowało by nam brak tarpana. Koniki w dzikość :grin:
Corvus - 2006-03-12, 09:29

ktos się kiedyś pytał o stado koników nad Oświnem, w końcu znalazłem tą stronkę.
http://www.oswin.pl/index.htm
i wchodzimy w koniki polskie: http://www.oswin.pl/nowy.htm

Jurek7 - 2006-03-14, 15:12

Dzieki :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group