To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ochrona przyrody - Ochrona przyrody w Polsce

Cephalanthera - 2006-12-10, 20:53

Weles napisał/a:
O wykładowcach w krakowskim AR słyszałem w kontekście prowadzącego hodowlę (może to był inny przedmiot)

Taa, to był chłopak z mojej grupy :cry: ale chodziło o co innego... :sad:
Jawor to niestety nie jest dobra wizytówka wydziału. Zresztą wiedzą o tym nie tylko studenci OZL czy GL ale i inni profesorowie.. Na szczęście nie przeszkadzał za bardzo w zdobywaniu prawdziwej przyrodniczej wiedzy...
Weles napisał/a:
Obejmując ochroną całą puszczę doprowadzamy do stopniowej naturalizacji całego drzewostanu.

Zgoda BPN przez kilkadziesiąt lat był wyłączony z gospodarki leśnej. Ale pozaostała czesc puszczy była użytkowana i jesli wierzyć temu co pisze np WWF czy TOPB to bardzo intensywnie. Jakim więc cudem, do naszych czasów dotrwało jeszcze tak wiele cennych fragentów lasu puszczańskiego? Przeciez powinny dawno zniknąc gdyby leśnikom chodziło o ich wyrabanie - to by wyrąbali. Mieli ku temu znacznie bardziej sprzyjające okoliczności ekonmiczne i prawne jeszcze kilkanaście lat temu. Dlaczego ten las dalej istienieje?

Weles - 2006-12-10, 21:11

Cephalanthera napisał/a:
Zgoda BPN przez kilkadziesiąt lat był wyłączony z gospodarki leśnej. Ale pozaostała czesc puszczy była użytkowana i jesli wierzyć temu co pisze np WWF czy TOPB to bardzo intensywnie. Jakim więc cudem, do naszych czasów dotrwało jeszcze tak wiele cennych fragentów lasu puszczańskiego? Przeciez powinny dawno zniknąc gdyby leśnikom chodziło o ich wyrabanie - to by wyrąbali. Mieli ku temu znacznie bardziej sprzyjające okoliczności ekonmiczne i prawne jeszcze kilkanaście lat temu. Dlaczego ten las dalej istienieje?


Widzisz, akurat polscy leśnicy nie są winni wyrębom na dużych powierzchniach PB. Takich spustoszeń dokonali zaborcy i angielska firma wynajęta przez ówczesne władze. Dlaczego dotrwały? Ponieważ spustoszenia były przeprowadzane w krótkich okresach czasu i dlatego nie było fizycznej możliwości wycięcia wszystkiego w pień. Błędy leśników na terenie PB to: zalesianie monokulturami miejsc masowego wyrębu, brak drzewostanów starzejących się i martwego drewna, eksploracja terenów puszczańskich. Czy w takim przypadku leśnikom gospodarującym PB należą się laury? Spójrz na białoruską część PB. Nie ma tam obszaru ochrony ścisłej, gdzie drzewostan przechodzi cały cykl wiekowy (usuwany jest posusz). Jednak średnia wieku drzewostanów po tamtej stronie bije na głowę część polską. Procentowy udział drzewostanów powyżej 150 lat jest nieporównywalnie większy. Dlatego mogę jedynie podziękować leśnikom, że do końca nie wyrąbali puszczy i powiedzieć: „tym Panom już dziękujemy”.

Cephalanthera - 2006-12-10, 21:24

Weles napisał/a:
Ponieważ spustoszenia były przeprowadzane w krótkich okresach czasu i dlatego nie było fizycznej możliwości wycięcia wszystkiego w pień.

w ciagu 50 lat powojennych moża sporo wyciąć, gdyby chcieć.
A ze nie wycięli to m.in zasługa takiego a nie innego systemu planowania w lasach, np etatów których nie można przekroczyć.
Weles napisał/a:
Błędy leśników na terenie PB to: zalesianie monokulturami miejsc masowego wyrębu, brak drzewostanów starzejących się i martwego drewna, eksploracja terenów puszczańskich.

to byly błedy ale my to widzimy dziś. Wtedy nikt o tym nie myślal gdy trzeba bylo szybko odnowic potęzne odlesione powierzchnie - brało się materiał skąd popadło. Dopiero nauka zweryfikowała tamte decyzje i uznała je za błedne.

Weles - 2006-12-10, 21:32

Cephalanthera napisał/a:
to byly błedy ale my to widzimy dziś. Wtedy nikt o tym nie myślal gdy trzeba bylo szybko odnowic potęzne odlesione powierzchnie - brało się materiał skąd popadło. Dopiero nauka zweryfikowała tamte decyzje i uznała je za błedne.


Zgadza się, nie pomyślałeś jednak, że gospodarka prowadzona dziś w PB za kilkanaście, kilkadziesiąt lat również będzie uważana za błędną? Dlatego zamiast eksperymentować na zasadzie dotknę ogień i zobaczę czy parzy, najlepiej od razu całą puszczę przekształcić w PN. Zwłaszcza, że nie jest to działanie w ciemno, wzorcem jest obszar ochrony ścisłej. Polska ma niewiele atrakcji do zaprezentowania na arenie międzynarodowej. Puszcza Białowieska jest jednym z niewielu naszych skarbów, czyż nie warto jej zachować najdłużej jak się da?

Jarek P - 2006-12-11, 08:18

Weles napisał/a:
Wszystko zależy od uczelni i okresu, kiedy nauka było prowadzona. Do czynienia miałem z AR w Poznaniu i SGGW w Warszawie i muszę powiedzieć, że ta druga uczelnia przoduje w „betonie surowcowym”.


A można konkretne przykłady. Ja po pieciu latach studiów na SGGW mogę podać jedno nazwisko z kategorii "beton surowcowy" i kilkanaście nazwisk wykładowców prpagujących np. pólnaturalną hodowlę lasu (autorem tego pojęcia jest chyba prof. Bernadzki - Katedra hodowli lasu SGGW) lub przyrodników wykładających np. ornitologię, botanikę, entomologię.......

GrzegorzBP - 2006-12-11, 08:30

litoria napisał/a:
No tak..znam.. to Geografia (szczególnie elementy przyrody nieożywionej, zjawiska i procesy).. Zresztą to żadne odkrycie gdyż geografia proszę Was jest Królową Nauk spajającą wszystkie dziedziny

Taaa... podobnie mówią fizycy, chemicy o matematykach nie wspominając... :green:
Weles napisał/a:
że gdyby nie leśnik, las w Polsce dawno przestałby istnieć – co jest oczywiście totalną bzdurą.

jest bzdurą :green: ale przekręcasz to co mówią - widać żeś kolezko na studiach na wykłady nie chodził - bo mówią że bez leśników lasy byłyby inne - czy gorsze czy lepsze...?
Weles napisał/a:
Został zawieszony na okres wyborów samorządowych.

baranku boży - to zobacz z jakiej daty jest wpis - z okresu wyborów - wiec kiedy to pisałem, to jego praca była zawieszona. :green: odzywsz sie po tygodniu i robisz raban :green:
Weles napisał/a:
Nikt nie twierdzi, abyśmy zaprzestali korzystania z surowca, jakim jest drewno

Więc jaki % twoim zdaniem powinny zajmować lasy gospodarcze - dostarczające drewna a jaki % chronione? i co powinno być wyznacznikiem.
Weles napisał/a:
Dlatego w parkach narodowych pozostawmy przyrodę samą sobie (oczywiście nie wszystkich, zależy to od specyfiki parku).

no i sam się miotasz - a dlaczego chcesz decydować że tu pozostawiamy a tu nie - bo co bo tak się podoba - a czemu biebrza ma nie zarosnąć - jak PN to PN - skoro w Puszczy mamy obserwować naturalne procesy sukcesji to czemu nie nad Biebrzą?

GrzegorzBP - 2006-12-11, 08:43

Weles napisał/a:
akurat my jedziemy głównie do nich
no ciekawe...
Weles napisał/a:
a jeśli myślisz o BPN i turystach przybywających do Białowieży, to przyjeżdżają oni, aby zobaczyć resztki naturalnego lasu

któy jest w rezerwacie ścisłym - gdzie od ponad 80 lat nie prowadzi się cięć :green:
Weles napisał/a:
Bo mieszkańców nie będzie się przecież wysiedlać. Rozumiem - piszesz o utracie ciepłych posadek w deficytowych nadleśnictwach Puszczy Białowieskiej

a ci co pracują w LP to gdzie mieszkają w Zakopanym?
Weles napisał/a:
Do czynienia miałem z AR w Poznaniu i SGGW w Warszawie

czyżbyś nie radził sobie w Poznaniu i próbowałeś w Wawie???? :shock:
Weles napisał/a:
(a fragmentarycznie nie było jej nigdy).

ucha cha :green: :green: :green:
no toś dowalił...

GrzegorzBP - 2006-12-11, 08:54

Weles napisał/a:
Dlaczego dotrwały? Ponieważ spustoszenia były przeprowadzane w krótkich okresach czasu i dlatego nie było fizycznej możliwości wycięcia wszystkiego w pień.

no żeczywiście "krótki okres czasu" - 120 lat zaborów :green: co do Centurii - mieli takie możliwości tylko jak rząd skapował się że nie zalesiają to wyrzucił ich na zbity pyska praktycznie z dnia na dzień - zobacz sobie plany ich wyrębów - założenie było na obszar 4 krotnie większy.
Weles napisał/a:
Jednak średnia wieku drzewostanów po tamtej stronie bije na głowę część polską.

jasne :green: a nie pomyślałeś dlaczego :idea: ano dlatego że w latach 40 i 50 żył sobie niejaki pan stalin, breżniew i inni - którzy doszli do bardzo słusznego wniosku - po jakiego diabła ciąć u siebie - no obecnie to bialorus - jak można ciąć u wrednych polaczków w ramach rekompensaty za "pomoc" w czasie wojny - jechało jak leci. Po raz kolejny widać że posługujesz się papką przygotowaną przez "ekologów" - 0 własnego myślenia - inaczej zobaczył byś że są całe odziały wycięte w latach 45- 55- w PIEŃ!!!!
Weles napisał/a:
Jednak średnia wieku drzewostanów po tamtej stronie bije na głowę część polską. Procentowy udział drzewostanów powyżej 150 lat jest nieporównywalnie większy.

no ciekawe ciekawe....

Weles - 2006-12-11, 11:04

Jarek P napisał/a:
A można konkretne przykłady.


np. katedra urządzania lasu

GrzegorzBP napisał/a:
Weles napisał/a:
że gdyby nie leśnik, las w Polsce dawno przestałby istnieć – co jest oczywiście totalną bzdurą.
jest bzdurą ale przekręcasz to co mówią - widać żeś kolezko na studiach na wykłady nie chodził - bo mówią że bez leśników lasy byłyby inne - czy gorsze czy lepsze...?


wiesz co, na studiach, w rozmowach z leśnikami i nawet dyskutując na forach internetowych niejednokrotnie spotkałem się z tym stwierdzeniem

GrzegorzBP napisał/a:
baranku boży - to zobacz z jakiej daty jest wpis - z okresu wyborów - wiec kiedy to pisałem, to jego praca była zawieszona. odzywsz sie po tygodniu i robisz raban


ponownie Ci odpowiem: pisałeś ten tekst 5 grudnia – po wyborach, ale pomińmy już ten temat. Mam prośbę, nie obniżaj poziomu dyskusji poprzez ubliżanie. Milej się debatuje, gdy współrozmówcy darzą się, choć minimalnym szacunkiem.

GrzegorzBP napisał/a:
Więc jaki % twoim zdaniem powinny zajmować lasy gospodarcze - dostarczające drewna a jaki % chronione? i co powinno być wyznacznikiem.


To temat rzeka, wymagający oczywiście większego opracowania. Wstępnie i powierzchownie: marzy mi się utworzenie sieci parków narodowych, w których dominują powierzchnie ochrony ścisłej (bez ingerencji człowieka). Przytoczę tu przykład Podlasia, połączenie w jeden obszar ochrony puszcz: białowieskiej, knyszyńskiej, augustowskiej i doliny biebrzy. Trzeba zaznaczyć, że proces tworzenia takiej struktury musiałby trochę potrwać. Przede wszystkim dlatego, aby wyłączenie z gospodarki tak dużych terenów leśnych było zrekompensowane nowymi powierzchniami. Do tego konieczne są zalesienia. Tak duży obszar ochrony gwarantowałby między innymi swobodny rozwój i migrację zwierzyny, a jaka byłaby to atrakcja za 100-200 lat.

GrzegorzBP napisał/a:
no i sam się miotasz - a dlaczego chcesz decydować że tu pozostawiamy a tu nie - bo co bo tak się podoba - a czemu biebrza ma nie zarosnąć - jak PN to PN - skoro w Puszczy mamy obserwować naturalne procesy sukcesji to czemu nie nad Biebrzą?


Ojej no przecież pisałem o tym kilka postów wcześniej (str. 2), wynika to ze specyfiki parku.

GrzegorzBP napisał/a:
no ciekawe...


do pracy jeżdżą mój drogi :)

GrzegorzBP napisał/a:
a ci co pracują w LP to gdzie mieszkają w Zakopanym?


przecież wiesz, że jest plan, iż pracownicy z LP będą zatrudniani w powiększonym parku, oczywiście pensje będą niższe...

GrzegorzBP napisał/a:
Weles napisał/a:
Dlaczego dotrwały? Ponieważ spustoszenia były przeprowadzane w krótkich okresach czasu i dlatego nie było fizycznej możliwości wycięcia wszystkiego w pień.

no żeczywiście "krótki okres czasu" - 120 lat zaborów


znowu manipulujesz faktami, 120 lat zaboru, ale rosyjskiego. Wtedy nie było wyrębu na dużą skalę. Puszcza była chroniona jako teren łowiecki dla cara. Puszcze zaczęli masowo wycinać Niemcy podczas I wojny światowej – i był to krótki okres czasu podobnie jak działalność angielskiej firmy.

GrzegorzBP napisał/a:
jasne a nie pomyślałeś dlaczego ano dlatego że w latach 40 i 50 żył sobie niejaki pan stalin, breżniew i inni - którzy doszli do bardzo słusznego wniosku - po jakiego diabła ciąć u siebie - no obecnie to bialorus - jak można ciąć u wrednych polaczków w ramach rekompensaty za "pomoc" w czasie wojny - jechało jak leci. Po raz kolejny widać że posługujesz się papką przygotowaną przez "ekologów" - 0 własnego myślenia - inaczej zobaczył byś że są całe odziały wycięte w latach 45- 55- w PIEŃ!!!!


nie cieli u siebie bo Puszcza Białowieska po stronie białoruskiej była terenem łowieckim dla dygnitarzy partyjnych z ZSRR. Co do tego ma „papka ekologów”? Nie zmienia to faktu, że średnia wieku drzewostanów za granicą jest wyższa. Poza tym nawet po 55 roku drzewostany na Białorusi były mniej eksploatowane niż po naszej stronie (ze względu na teren łowiecki).

GrzegorzBP napisał/a:
no ciekawe ciekawe....


Niestety nie mam dokładnych danych jak wygląda procentowy udział drzewostanów powyżej 150 lat. Jeśli takowe masz bardzo proszę o ich przytoczenie. Swoje wnioski wysuwam na podstawie map PTOP-u, na których takie drzewostany są zaznaczone. Widać na nich wyraźnie stosunek drzewostanów ponad 150 lat do całej powierzchni puszczy.

Jarek P - 2006-12-11, 11:38

Weles napisał/a:
Jarek P napisał/a:
A można konkretne przykłady.


np. katedra urządzania lasu


Weles jednak chyba jednak nie dokońca rozumiałeś to co studiowałeś. Urządzanie lasu "daje" narzędzia do odpowiedniego do potrzeb i celów zagospodarowania lasu. A decyzje czy to ma być las chroniony czy zagospodarowany w taki lub w inny sposób to zupełnie inna kwestia. A z prof. T. Boreckim chyba nie miałeś przyjemności, za "moich" czasów - szef wspomnianej atedry i miłosnik struktury przerębowej.

Jarek P - 2006-12-11, 11:45

Weles napisał/a:
GrzegorzBP napisał/a:
Weles napisał/a:
że gdyby nie leśnik, las w Polsce dawno przestałby istnieć – co jest oczywiście totalną bzdurą.
jest bzdurą ale przekręcasz to co mówią - widać żeś kolezko na studiach na wykłady nie chodził - bo mówią że bez leśników lasy byłyby inne - czy gorsze czy lepsze...?


wiesz co, na studiach, w rozmowach z leśnikami i nawet dyskutując na forach internetowych niejednokrotnie spotkałem się z tym stwierdzeniem



Niestety ja również się z tym stwierdzeniem spotkałem i to powtarzanym przez osoby zajmujące wysokie stanowiska w LP (nadlesniczowie i dyrektorzy). Chyba ktoś to celowo wymyslił na potrzeby propagandy.

Natomiast inną kwestią jest to jak lasy w Polsce wyglądałyby gdyby nie było PGL LP, gdybt ich własność była rozdrobniona? Ja myślę, że byłoby znacznie gorzej zarówno pod względem przyrodniczym, jak i surowcowym.

Weles - 2006-12-11, 11:46

Jarek P napisał/a:
Urządzanie lasu "daje" narzędzia do odpowiedniego do potrzeb i celów zagospodarowania lasu. A decyzje czy to ma być las chroniony czy zagospodarowany w taki lub w inny sposób to zupełnie inna kwestia.


Tylko zauważ, o czym rozmawiamy. Przytaczając przykład mam na myśli osoby, które przedstawiały podczas wykładów swoje osobiste zdanie na temat gospodarki i ochrony przyrody w lasach. Przecież nikt nie twierdzi, aby urządzanie lasu jako dziedzina zajmowało się np. ochroną przyrody - przecież to absurd. Nie mówię również o Boreckim.

Weles - 2006-12-11, 11:52

Jarek P napisał/a:
Natomiast inną kwestią jest to jak lasy w Polsce wyglądałyby gdyby nie było PGL LP, gdybt ich własność była rozdrobniona? Ja myślę, że byłoby znacznie gorzej zarówno pod względem przyrodniczym, jak i surowcowym.


Owszem porównując lasy gospodarowane przez LP w stosunku do lasów prywatnych, pochwała należy się LP. Jednak z drugiej strony można zestawić sytuacje: jak lasy w Polsce wyglądałyby, gdyby na znacznym procencie powierzchni leśnej dominował system "porzucenia" czyli brak jakiejkolwiek fizycznej ingerencji w drzewostany. Przyjmijmy, że ten okres trwałby ze 100 lub 50 lat. Pod względem przyrodniczym na pewno byłby on "wartościowszy" niż las gospodarowany przez LP.

Jurek7 - 2006-12-11, 11:58

Cephalanthera napisał/a:

pozostawienie PB wyłacznie naturalnym procesom jest dla mnie rozsądne tylko z jednego powodu.. Żeby mieć teren do obserwacji, co tak naprawdę przyroda w warunkach słabego wpływu człowiek (bo nigdy nie da się go całkiem wyelimnować) realizuje. Jak wygladają lasy "naturalne". Tylko podejrzewam że wiele osób by się zdziwiło gdyby ujrzało efekt. Nie dlatego że byłby zły, bo to co robi przyroda nie może byc złe. ale dlatego że nie spełnił by on ich oczekiwań...


Gratuluje, Cephalanthera. To jest oczywiste dla przyrodnikow, a bardzo wielu lesnikow w ogole tego nie rozumie.

Dodalbym, ze - oczywiscie - w PB cenne jest tez bogactwo gatunkow wymagajacych martwego drewna, starodrzewi i rozleglego spokojnego lasu.

Jurek7 - 2006-12-11, 12:06

Jarek P napisał/a:

Natomiast inną kwestią jest to jak lasy w Polsce wyglądałyby gdyby nie było PGL LP, gdybt ich własność była rozdrobniona? Ja myślę, że byłoby znacznie gorzej zarówno pod względem przyrodniczym, jak i surowcowym.


Ktorys raz z kolei laczysz na sile rozne rzeczy.

To, ze w lasach prywatnych jest zle, nie oznacza, ze w LP jest dobrze, ani ze nie mozna polepszyc ochrony przyrody w LP.

Nie oznacza tez ze podejscie z lasow gospodarczych jest wlasciwe w parkach narodowych, a szczegolnie w lasach naturalnych PB.

Moze przestanmy w kolko zmieniac tematy - inne jest podejscie w parkach narodowych, inne w lasach gospodarczych.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group