To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Chronimy Rospudę! - Pociąg dla Rospudy!

Marfu - 2006-11-20, 22:11

Burmistrz chyba ma dogrywke...
Basior - 2006-11-20, 23:29

Marfu napisał/a:
Burmistrz chyba ma dogrywke...

niezupełnie, wygrał w pierwszej turze, a jest z Platformy Obywatelskiej, tylko czy to ma oznaczac, że obwodnicy nie mozna zbudować gdzie indziej, chyba nie...

wyniki wyborów burmistrza w Augustowie

Cytat:
Adam Wajrak z "Gazety Wyborczej", który zbierał podpisy pod apelem, by nie niszczyć Doliny Rospudy, powiedział, że burmistrz Augustowa od ponad dziesięciu lat nie rozmawia z ekologami. Wajrak powołuje się na opinię niemieckich i holenderskich ekspertów od bagien, według których na tym terenie występują najlepiej zachowane torfowiska niskie na zachód od Uralu. Zdaniem Wajraka jeżeli władze nie będą rozmawiać z ekologami, to obwodnica szybko nie powstanie. Dziennikarz podkreślił, że wyczulona na kwestie ekologiczne Unia Europejska nie dołoży do inwestycji ani złotówki.


źródło aha, gdybym nie był na miejscu to bym moze uwierzył w to co PAP o akcji podaje... Dlatego zawsze wole zobaczyc wszystko na własne oczy, a wiekszość informacji można łatwo sprawdzic przy pomocy kilku telefonów, tak jak z tym policjantem...

Basior - 2006-11-21, 10:30

Relacja mieszkańca Augustowa:No i po proteście (kliknij)
Jarek P - 2006-11-21, 11:11

I jeszcze z tej samej strony list do ekologów. Język trochę zawiły, ale warto to przeczytać.
robert_c - 2006-11-21, 11:32

Marfu napisał/a:
Oczywiscie plotka o smierci policjanta okazala sie "bzdurą". Pod aktualnoscia jest stosowny komunikat.

Ciekawe, kto takie rozpuszcza...

Podałem linki do stron uczestników "Pociągu do Rospudy".
Trzeba by ich zapytać, skad mieli takie informacje.
http://cia.bzzz.net/akcja_w_obronie_rospudy
http://zjazd.waw.pl/

robert_c - 2006-11-22, 02:00

No dobra.
Byłem pelen obaw co do tej akcji i nie ukrywałem tego.
Podobnego zdania było wielu przyrodników z organizacji, które nie wzieły udziału w "Pociągu".

Czemu nie wzięli udziału inni?
Pracownia na rzecz Wszystkich Istot z powodu, że do organizacji tej akcji zaangażowano od poczatku Federację Zielonych Bialystok.
My nie wzięlismy udzialu z tego samego powodu.
ZM od początku chciało pociągnąć za soba szemrane towarzystwo z tzw. Koalicji Lanckorońskiej. Przyrodnikom to się nie podobało, gdyż w tej koalicji zasiada wielu krzykaczy, czy organizacji, które gdzie indziej dzialaja na rzecz niszczenia przyrody szastając na przykład w Warszawie hasłem "Ludzie są ważniejsi od łosi".
W moim mniemaniu ta akcja miala jedynie wypromować takie szemrane stowarzyszenia dając im tylko niejako przyzwolenie do dalszych działań pseudoekologicznych.
Zresztą początkowy zarys akcji był strikte zahaczający o ekoterroryzm - pikietowanie domu dyr. Topczewskiego w Białymstoku.

Ale oczywiście każda akcja przyda się. Ja i wielu mialo obawy, czy potrzebne jest spotkanie z mieszkańcami Augustowa. Szczęście w nieszczęściu, że burmistrz Augustowa wygrał już w pierwszej turze wyborow. Gdyby nie to, to myślę, że chcialby pokazac się wyborcom.
Rozumiecie? Takie spotkanie było zbyt ryzykowne. udało się. I chwala Bogu.
Jak przeczytałem na dwóch potralach uczestników "pociągu" o smierci policjanta, to przyznam, że szlag mnie trafił. Dobrze, że to była plotka. Czemu na tych stronach były takie informacje? Pytanie dobre do autorow portali.

A można było inaczej.
Pojechało Was 200 sztuk. W pociagu było 500 miejsc. Myślę, ba - jestem przekonany, ze gdyby nie udział w organizowaniu tej akcji Koalicji Lanckorońskiej, to dołączyły by sie do tego OTOP, Pracownia, CMOK, i wielu innych.
My moglibyśmy spokojnie skooptowac 50 osob. I doszłoby do tego, że zabrakłoby miejsc w pociągu. Przecież nikt nie bronił ludziom z Koalicji Lanckoronskiej wzięcia udziału w "Pociagu". To wolny kraj, a każdy mógł kupić bilet.
Na miejscu zamiast ryzykownego spotkania z mieszkańcami miasta trzeba było zamówić 10 autokarów i po prostu pojechac nad Rospudę, w miejsce planowanego przebiegu trasy. A tam jest co robić. 500 osób w 3 godziny zamazałoby te pomarańczowe kropki...

Zrozumcie. Dla nas wszystkich ochrona tego miejsca jest wazna.
Jednak my jak jechalismy do Augustowa na wszelkie spotkania, to trzymalismy to w tajemnicy, nie dazyliśmy do konfrontacji. A spotykaliśmy się z bardzo waznymi osobami, które na rawdę mogą coś pomóc. Mnie nawet nie przyszłoby do głowy, by na taką akcje brać olbrzymi transparet reklamujący moje stowarzyszenie. O co chodzi? - o promocję własnej organizacji, czy o obrone Rospudy. Ogladając zdjecia czułem więc wielokrotnie niesmak.

Moim skromnym zdaniem jednak robienie teraz wycieczki do Augustwa nie miało sensu.
Ani mieszkancy, ani nawet burmistrz miasta nie są w tej chwili stroną. Jest nim natomiast minister srodowiska i to na Szyszke nalezy wywierać nacisk. Dobrą akcję zrobił w sierponiu Przemek Pasek z wieszaniem pomaranczowych szyszek na drzewach przed wejsciem do MŚ. Przyszło ledwie 20 osób.
Zapraszamy więc te 200 osób z "Pociągu" na posiedzenie w MŚ, gdy beda rozpatrywane odwołania organizacji pozarządowych.

Reasumując - ta wycieczka mogła przynieść wiecej złego, jak dobrego.

Ale już po wszystkim :)

Pozdrawiam pociągowcow
Robert Chwiałkowski
sekretarz SISKOM - Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji
a poza tym zawodowo - kolejarz

Basior - 2006-11-22, 09:57

Szanowny Robercie, akcja zakończyła sie sukcesem, co jak widać niektórym jest nie w smak. Ale cóż, nie wszyscy musza mieć takie same poglady. Jesli chodzi o przyczyny nieobecności innych organizacji to wolałbym aby wypowiadały sie same za siebie, nawet jesli podane przez ciebie powody są prawdziwe. Przykładów "współpracy" dla dobra np. kraju mamy dość na codzień w telewizorach i w Sejmie. Więc twoje uporczywe szkalowanie jaichś organizacji mnie nie wzrusza, natomiast jesli doprowadzisz do skazania kogoś za jakieś przestepstwa, np ekokorupcję to ci pogratuluje. Natomiast w sprawie kilku twoich wypowiedzi pragne cos wyjasnic:
robert_c napisał/a:
Zresztą początkowy zarys akcji był strikte zahaczający o ekoterroryzm - pikietowanie domu dyr. Topczewskiego w Białymstoku.

Od kiedy to pikieta jest aktem terroru?? Przesadziłeś...
robert_c napisał/a:
W moim mniemaniu ta akcja miala jedynie wypromować takie szemrane stowarzyszenia dając im tylko niejako przyzwolenie do dalszych działań pseudoekologicznych.
Zastanawiasz sie co piszesz? Pozwolenia na działania pseudekologiczne nikt nie wydaje, sami sobie je niektórzy wydaja i robia to co sie im podoba, jeśli chcesz ich zwalczac działąj na tej samej płaszczyźnie co oni, wg. mnie Rospuda nie jest dobrym miejscem do prowadzenia wewnetrznych wojen.
robert_c napisał/a:
Jak przeczytałem na dwóch potralach uczestników "pociągu" o smierci policjanta, to przyznam, że szlag mnie trafił. Dobrze, że to była plotka. Czemu na tych stronach były takie informacje? Pytanie dobre do autorow portali.
I to mnie własnie zastanawia, masz dostęp do internetu, ustalenie telefonu na KP Policji w Augustowie to max minuta, telefon druga minuta, mozna było ukręcic łeb plotce w zarodku, zamiast tego puszczasz ją w świat dając linki do jakichś portali o których nigdy nie słyszelismy.... Czy przypadkiem cel nie uswieca srodków? Dokopac przebrzydłym ekooszołomom na wszelki sposób?
robert_c napisał/a:
A można było inaczej.
... czekamy na wasz ruch, zaproponuj, zorganizuj, nagłosnij odpowiednio, przyłączymy sie.
robert_c napisał/a:
Mnie nawet nie przyszłoby do głowy, by na taką akcje brać olbrzymi transparet reklamujący moje stowarzyszenie. O co chodzi? - o promocję własnej organizacji, czy o obrone Rospudy. Ogladając zdjecia czułem więc wielokrotnie niesmak.
Czy ten niesmak nie był zwiazany przypadkiem z nazwami organizacji, swój niesmak wyrażałes juz wczesniej, wiec cie rozumiem. Swoją droga, nawet w stanie wojennym udawało sie przemycic jakąś flage, choć było to ryzykowne, dziś mozna nosic transparenty, a nawet trzeba bo wiadomo z kim ma sie do czynienia i są swiadectwem poparcia dla celu manifestacji. A promocja? Bardziej sprawnej organizacji w promocji swoich działań niż Greenpeace to chyba u nas niema, i dzięki temu akcja była bardzo dobrze nagłośniona. Pomysł na debate był byc moze ryzykowny, ale organizatorzy postarali sie o to aby uniknąć agresji, natomiast było to bardzo medialne wydarzenie, a oto chodziło...
A tak na marginesie promocji... Na debacie niezapomniano o SISKOMIE, nazwa waszej organizacji padała wielokrotnie w pozytywnym wydźwięku. Wszyscy doceniaja wasze zaangazowanie w obrone Doliny Rospudy.
robert_c napisał/a:
Ale już po wszystkim
Mam nadzieję...
Marfu - 2006-11-22, 10:51

Transparent (przynajmniej u nas) swiadczy o tym, ze organizacja popiera jakas akcje. Nie kazdy moze go zabrac i nim wymachiwac! Zatem swiadczyl on o tym, ze TP "Bocian" jest ZA odniennym przebiegiem owej szosy.

A poza tym - oczywiscie, ze byla to tez forma promocji... Ale chyba nie ma w tym nic zlego.

robert_c - 2006-11-23, 00:09

Basior.
Czytaj dokladnie to, co ja piszę.
Podobnie jak wielu, mialem obawy, że dojdzie do zadymy.
Akcja skończyła sie sukcesem i chwała Wam też za to. Zresztą życzylem Wam tego.

My nie robimy akcji publicznych. Po prostu nie mamy na to środków.
Jednak obrona Rospudy odbędzie się w zaciszy gabinetów ministerialnych, sądowych i KE.
No ale tam nie można pokazac się medialnie z transparentami reklamującymi własne organizacje.

Do obrony Rospudy niezwykle ważne jest też poparcie opinii publicznej. Ono w tej chwili jest i jest to zasługa Wajraka i akcji GW.
Byłoby dobrze nie zaprzepascić tego poparcia jakimiś nie do końca przemyslanymi akcjami.
Wystarczy jeden bląd i po nas....

Dobrze, że "Pociag" sie udał. To Wasz wielki sukces.
Jeśli uważasz, że komuś to nie w smak, to zapewne masz na mysli dyr. Topczewskiego, burmistrza Cieślika i ministra Szyszkę.

Pikietę pod domem prywatnym Topczewskiego uwazam za działanie zahaczające o ekoterroryzm. Nie można mieszać spraw zawodowych z prywatnymi, rodzinnymi. Jeśli uwazasz, że taka pikieta to dobry pomysł, to miej na uwadze, że w tydzień później Dyjuk móglby zrobic pikietę pod domem Adama Bohdana w Białymstoku. Pikietujący by przyjechali, odjechali w poczuciu dobrze spełnionej pracy, ale wielu tam by zostało, bo po prostu tam mieszka.
Działajmy więc w granicach prawa, a nie na zasadzie zastraszania rodzin urzędników. Taki pomysł jest po prostu niepowazny.

Marfu napisał/a:

A poza tym - oczywiscie, ze byla to tez forma promocji... Ale chyba nie ma w tym nic zlego.


Oczywiście nie ma w tym nic złego. Zwłaszcza jeśli robi się akcje dla poparcia czegoś, a nie głównie dla promocji własnych organizacji.
W przypadku "Pociągu" było wielu, ktorzy pojechali tam tylko dla promocji siebie.
Wielu akcję "Pociągu" wykorzystywało też w kampanii samorzadowej.
To oczywiscie nie tyczy się TP Bocian. Podkreślam: dobrze, że było tam choć kilku prawdziwych przyrodników.

Pozdrawiam

Basior - 2006-11-24, 00:53

zamiast odpowiedzi ...
Marfu - 2006-11-25, 14:20

I jeszcze dwa linki:

Pociagiem na ratunek Rospudzie

i

Relacja z refleksjami

GrzegorzBP - 2006-12-19, 07:14

Dzisiejsza wyborcza - jeśli tu nie pasuje to poproszę o przeniesienie :
http://wiadomosci.wp.pl/w...68&ticaid=12e28

kania ruda - 2006-12-19, 14:23

A co powiecie na to?
może jednak szansa dla rospudy?

Jarek P - 2006-12-21, 08:19

A GDDKiA swoje
Basior - 2007-01-18, 18:21

Z kręgów zbliżonych do Greenpeace:
Cytat:
W sobotę (20 stycznia) o godz. 12.20 w TVP 1, będzie emitowany, długo oczekiwany, 25-cio minutowy reportaż pt. "Wyrok na Rospudę", który udało nam się zrealizować we współpracy z Działem Reportażu i Dokumentu TVP. W rolach głównych Greenpeace PL, pociąg dla rospudy i kilku drani z drugiej strony barykady ;-)

Może ktoś nagrać?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group