Płomykówka - Budki dla płomykówki
Dominik - 2006-12-16, 17:35
Dzisiaj ekipa w skladzie Jarek Mydlak, Krzysiek Szulak, Danka Chalimoniuk i ja powiesila dwie kolejne skrzynki, tym razem w szkole w miejscowosci Huszcza (gdzie płomykowki sa widywane i słyszane) oraz w starym młynie w Rossoszu. Po robocie pojechalismy na zbiornik retencyjny Żelizna. W drodze powrotnej obserwowalismy myszołowa włochatego (1 w tym roku).
mender - 2006-12-16, 17:43
Fajne miejsca! Gratuluję dobrej roboty!
Dominik - 2007-01-06, 16:00
Dzisiaj ekipa w skladzie: Ja rzecz jasna , Jarek Mydlak, Krzysiek Szulak oraz Marian Kołodziejczyk (Częstochowa) powiesiła dwie kolejne skrzynki lęgowe. Tym razem w Platerowie i w Szpakach. Dzieki wsparciu finansowemu Mariana Kołodziejczyka zamowiliśmy kolejnych 15 skrzynek lęgowych! W tym miejscu chciałbym jeszcze raz podziekować w imieniu płomykówek oraz TP "Bocian". Jest to dla nas wyraźna pomoc, przypominam że na niewiele wiekszą dotację z WFOŚ czekalismy ponad 2 lata! Poniżej zamieszczam kilka zdjęc.
Dominik - 2007-01-06, 16:04
Jeszcze 5
Dominik - 2007-02-02, 17:12
Wieszania skrzynek ciag dalszy. Wczoraj (czwartek) razem z Sebastianem Menderskim powiesilismy jedna skrzynke w Kornicy Starej (dawne stanowisko płomykowki). kilka lat temu podczas remontu wieży płomykówka zostały uwieziona i padła z głodu. Od wczoraj kosciol jest ponownie dostepny. Czwartek obfitowal w rozne atrakcje zarowno ptasie - obserwacja w Kornicy Koloni 21 górniczków, jak również komunikacyjne - wpadlismy w poslizg, o wlos minelismy nadjezdzajacy z naprzeciwka samochod i wjechalismy w zaspe sniegu na poboczu drogi. Niestety mimo wlaczenia nepedu na 4 kola samochod sam o wlasnych silach nie mogl wyjechac. Z pomoca przybyl miejscowy rolnik ktory wyciagnal nas ciagnikiem.
W dniu dzisiejszym nie mielsmy juz takich przygod. Powiesilismy dwie skrzynki, jedna na starym, nie uzytkowanym młynie w Janowie Podlaskim a druga na wiezy kościoła w niedaleko Cieleśnicy PGR. PLan został wykonany w 100%. Ponizej kilka fotek.
Dominik - 2007-02-02, 17:13
I ostatnie
Mirek - 2007-02-02, 17:36
| Dominik napisał/a: | | wpadlismy w poslizg, o wlos minelismy nadjezdzajacy z naprzeciwka samochod i wjechalismy w zaspe sniegu na poboczu drogi. |
A ile miałeś na liczniku?!
mender - 2007-02-02, 22:51
Donek sie nie przyzna, ale ja zdradze.... ZA DUŻO!
Mirek - 2007-02-02, 22:56
| mender napisał/a: | | ja zdradze.... ZA DUŻO! |
tyle to ja wiem...
Szybszy - 2007-02-03, 15:05
| Dominik napisał/a: | | wpadlismy w poslizg, o wlos minelismy nadjezdzajacy z naprzeciwka samochod i wjechalismy w zaspe sniegu na poboczu drogi. Niestety mimo wlaczenia nepedu na 4 kola samochod sam o wlasnych silach nie mogl wyjechac. Z pomoca przybyl miejscowy rolnik ktory wyciagnal nas ciagnikiem. |
Sorki, nie mogłem się powstrzymać. Po tym jak się nasłuchałem od Żmihora o Twoich przgodach drogowych to chyba jednak nie mógł być przypadek, ty po prostu lubisz zaliczyć rów raz na parę tygodni
mender - 2007-02-03, 22:39
Donek sie pod Basiora podszywa
Edit Marfu:
Podszywał się, ale juz moderator usunal pomyleczke
Dominik - 2007-02-03, 22:41
Jak chcesz to i za ciebie mogę
Wrcajac do wypowiedzi Szybszego powiem krotko, chroniąc płomykówki narażam życie
mender - 2007-02-14, 14:08
W spowitym mgłą Księżym Dworze (gmina Działdowo) przy dochodzącym z budynków obok muczeniu setek krów zamontowaliśmy dziś z Lulkiem kolejną skrzynkę dla płomykówki. W owej wsi już od kilku lat płomykówki gnieżdżą się w otworze wentylacyjnym bloku mieszkalnego. My przygotowaliśmy im zabezpieczenie mieszkaniowe a może i mieszkanko dla ich potomków! Oto krótka fotorelacja z akcji.
Batman - 2007-02-15, 11:32
| Dominik napisał/a: | | Wrcajac do wypowiedzi Szybszego powiem krotko, chroniąc płomykówki narażam życie |
By nie te plomykowki to bys i tak narazal Znam to, mam to samo, bo tzreba znac mozliwosci maszyny ale tez warunkow drogowcyh i jezdzic jak owe pozwalaja
A do meritum: gratuluje, kawal dobrej roboty odwalilisie, czikawe tylko czy sowy to docenia, no, ale z tym to jest roznie.
paola - 2007-03-17, 19:21
Witam
| Cytat: | | ... chroniąc płomykowki narażam życie... |
Dominik fajne stwierdzenie szczególnie bo może oznaczać paralelizm.. przy zakładaniu budek płomykówkom nieźle trzeba się nawspinać często po spróchnialych belkach stropowych
Wiem coś bo sama uczestniczyłam w takich szalonych (ale jakże ważnych) wyprawach w ramach projektu "Ochrona płomykówki i nietoperzy w obiektach sakralnych woj lubuskiego" ale to pare lat temu bylo, niestety jakoś fundusze się ulotniły.
Pozdrawiam serdecznie.
|
|
|