Ochrona przyrody - Jastrząb największy wróg gołębi
ZaP - 2006-10-10, 06:34
a zakupami u naszych południowych sąsiadów to niestety prawda - kruka można kupić w sklepie zoologicznym!
ZaP
rafklim - 2006-10-10, 06:45
| Marfu napisał/a: | | . Niestety - czasopisno nadal szokuje - rzuccie okiem na temat zalozony przez Kamikazi. |
No nie co to za pismo ta "Fauna i flora" kto je prowadzi?
Handlarze zwierzętami i gołębiarze?
GrzegorzBP - 2006-10-10, 08:29
Coż Andrzej pisał że to przeszłość itp. no to prosze kolejne kwiatki - myślę że nie powinny pozostać "zawieszone w próżni i że zarówno KOO, TPBocian jak iSalamandra powinny to przeczytać:
http://www.pzhgp.pl/forum...php?p=4649#4649
"Z mojej sekcji hodowcy żeby ich nie zabijać po złapaniu takiego szkodnika obcinaja im pazury ponoc juz nie odrastaja taki jastrzab zywi sie juz tylko drobnym ptactwem i przezyje na pewno.Choc uwazam ze nalezy go po prostu zlikwidowac jest ich na prawde za duzo zima widze jak wyłapują wiewiorki ptactwa kolorowego juz nie widac w moich stronach najwiekszy postrach i tak robi sokół jest on dla gołebi najgorszy nie ma dla niego rzeczy niemozliwych pomimo tego ze ma gniazdo 10 km od naszych gołebników jest bardzo czesto i bardzo duzo szkod wyrzadza.Zeby ograniczyc rozboj jastrzebi latem po prostu likwidujemy ich młode nie jest to godne nasladowania ale jak widac sami musimy sobie radzic bo nikt nam nie pomoze. A w dobie ptasiej grypy sa one potencjalnym zagrozeniem dla naszych ptakow ale jak widac nikt sie tym nie zajmie tylko czepiają sie naszych wspaniałych ptaszków."
"Wiadomym jest że jastrząb nie odnosi od razu gołebia do swego gniazda tylko po uderzeniu w niego musi za chwilkę usiąść i poprawić chwyt ewentualnie dobic ofiarę.Ty musisz mu w tym przeszkodzić zabrać ofiarę jak przysiadzie. W to miejsce natychmiast postawić potrzask inaczej łapkę do chwytania a na nie połozyć tego zabitego gołebia [przywiązać ]. Gwarantuję nie będziesz czekał długo. Złapie się żywy za nogi twoja sprawa co znim zrobisz.Innymi sposobami które były tu opisywane to nałapiesz kanie,myszołowy a jastrząb dalej będzie jadł twoje gołebie. Jastrząb w skrajnych przypadkach bierze padlinę jak niema żywego pokarmu. NIe prawdą jest też ze łapie tylko słabe i chore gołębie. Bierze te najlepsze poznaje najpierw ich drogę ucieczki przez markowane ataki. Gołębie najlepsze są idywidualistami mają wiare we własne siły i to je gubi. Słabe i chore nie wysówają nosa z gołębnika dlatego ich nie bierze. Życzę wytrwałości i dobrych lotów. "
"Sam wiem jakim kłopotem to jest dla hodowcy, bo mieszkam praktycznie w samym lesie i jastrzębi jest jak wróbli. Przez nie straciłem większość stada. Teraz od roku już nie mam tego problemu, bo zacząłem z nimi walkę i wygrałem. W tamtym roku złapałem 22 drapieżniki (jastrzębie, krogulce, myszołowy). Żaden z nich praktycznie nie ucierpiał. Wywożone były daleko od mojego stada.
Podam wam 3 sposoby na jastrzębia:
1. Jeśli zdarzy się, że jastrząb złapie gołębia to trzeba śledzić go tak długo aż pożuci gołębia. Jastrząb, krogulec i myszołów mają zwyczaj wrócić do ofiary. Zbudujcie na martwym już gołębiu konstrukcję z kiji w pionie w kształcie wigwamu. Zróbcie dwa wejścia, w każdym wejściu musi być umocowany kij w poziomie, do których trzeba przymocować oczko zwane też wnykiem z drutu giętkiego, ale mocnego. Najlepsza jest linka od motoru lub przeżutka do rowera. Pamiętajcie o wbijaniu kiji gęsto, żeby nie wyciągnął gołębia z boku. Sposób bardzo skuteczny i sprawdzony. Żaden tego nie ominął. Na krogulca musi być mniejsze wejście i mniejsze oczko, bo on sam jest mniejszy od jastrzębia czy myszołowa.
2. Jeśli uda wam się zabić jastrzębia powieście go na wysokim kołku wbitym w ziemię, do góry nogami. On odstrasza inne jastrzębie przed atakiem.
3. Jeśli mieszkacie blisko lasu znajdźcie gniazdo myszołowa i wybieżcie młodego, którego będzie trzeba trzymać w wolierze. Jastrzębie boją się myszołowów (również kruków). Jest to skuteczne, ale to dodatkowe zajęcie ze zbudowanie woliery. "
GrzegorzBP - 2006-10-10, 08:48
i Piotr Patas raz jeszcze :
"Polecam sposób wypróbowany na balkonie, gdzie gnieździły się miejskie gołębie. Kupić separowanego (wypchanego) kota lub jakiegoś ptaka drapieżnego i zamocować go na poręczy balkonu. Wypchanego jastrzębia widziałem kiedyś w jakimś sklepie ze starociami. Gołębie boją się tych stworzeń „jak ognia”
http://piotr.patas.webpark.pl/
Wujek Kryzys - 2006-10-11, 17:31
| GrzegorzBP napisał/a: | | Kupić separowanego (wypchanego) kota lub jakiegoś ptaka drapieżnego i zamocować go na poręczy balkonu |
Ponoć jeszcze lepszy do tego celu (odstraszania drapieżnych) jest wypchany kretyn umocowany na balkonie...
A tak w ogóle to nie mogę tego czytac spokojnie bo scyzoryk mi się sam w kieszeni otwiera i wzrasta mi niebezpiecznie poziom agresji
Ktoś już pytał, ale odpowiedzi nie widziałem - kto taka gazetkę jak "Fauna i Flora" redaguje? Co to w ogóle jest?
rafklim - 2006-10-12, 10:28
Kupiłem sobie na allegro taką książeczkę o zoologii bardzo zacnych i szanowanych profesorów szkoły leśnej we Lwowie : Botanika i zoologia leśna, W. Tyniecki, i Dr Z. Romer, Lwów 1878, czytam ją sobie jako ciekawostkę
A oto wybrane cytaty :
Puchacz – sposobem życia wyrządza tak w gospodarstwie lasowem jakoteż w łowiectwie, zwierzętach i ptakach , przy swojej drapieżności i żarłoczności bardzo wiele szkody , dlatego też wybieraniem jaj i pilnem strzelaniem starych na każdym kroku tępionym być winien
Jastrząb – najpospolitszy u nas jest zarówno najdrapieżniejszym, najszkodliwszym i najzuchwalszym ze sokołów, porywa wszelkie ptactwo które żywo przed spożyciem z pierza obdziera . Najlepszym sposobem by uchronić się przed tym rabusiem jest wybieranie jaj i zabijanie starych, które przy wysiadywaniu łatwo podejść można.
Może ten Pan też czytał i wziął sobie do serca
Kamikazi - 2006-10-14, 16:32
| Paweł Górski napisał/a: | | Ktoś już pytał, ale odpowiedzi nie widziałem - kto taka gazetkę jak "Fauna i Flora" redaguje? Co to w ogóle jest? |
Jest to gazeta kupowana głównie przez hodowców zwierząt. Gołębie, kury, ptaki egzotyczne, rybki... etc.
Wujek Kryzys - 2006-10-14, 21:16
Też już sie dowiedziałem co nieco o "Faunie i Florze". Rozmawiałem z Andrzejem Kruszewiczem (tym z Azylu). Fauna i Flora znana jest tez z tego, że bez żenady ściąga i drukuje zdjęcia i całkiem spore fragmenty artykułów np. z "Woliery" albo książek rozmaitych...
Syf i tyle...
Kamikazi - 2006-10-15, 11:49
Tak, słyszałam o tym. Ponoć publikowali też zdjęcia sciągnięte z internetu...
Basior - 2006-10-16, 22:28
No cóż, chyba już pozamiatane na forum hodowców gołąbków, nie moge znaleźć tego tematu... Ale zostało tam jeszcze pare kwiatków, trzeba było sobie pokopiować bo są tam niezłe teksty swiadczące o swiadomości tych ludzi.
Kamikazi - 2006-10-17, 22:17
Cześć "smaczków" została tutaj.
http://pzhgp.pl/forum/vie...er=asc&start=15
krotom - 2006-10-18, 07:31
właśnie tam z ZaP'em sprzątamy... poprzedni temat został usunięty, ten też zapewne będzie
Bocian - 2006-10-18, 07:37
Ja dzwoniłem w piątek do zarządu głównego- pani była wystraszona jak jej o klatkach na forum powiedziałem-nic nie widziała.
|
|
|