Ssaki - Mysliwi zabili rysia
lis23 - 2010-02-10, 17:52
| Traken napisał/a: | | W PN zgodnie z prawem tez się zabija zwierzęta te rzadkie i te pospolite jak dziki. To dobrze czy źle? |
Czy to pytanie retoryczne?
Dla Ciebie pewnie to dobrze,dla mnie nie - wszyscy różnimy się między sobą,mamy inną wrażliwość,także na krzywdę zwierząt więc każdy z nas inaczej odbiera i ocenia daną sytuację
każda ocena jest subiektywna.
wieslawbaginski - 2010-02-10, 19:20
| Traken napisał/a: | | W PN zgodnie z prawem tez się zabija zwierzęta te rzadkie i te pospolite jak dziki. To dobrze czy źle? |
Zajrzyj tu: http://www.pzlow.pl/palio...Sum=-1289798134
to może znajdziesz odpowiedź przynajmniej odnośnie ptaków związanych nierozerwalnie z parkiem. Gęsi mają to do siebie,że w nocy muszą spać w parku na wodzie nie bardzo to się im udaje na polach, (chociaż niekiedy nocują), a w dzień muszą żerować na polach, które już parkiem najczęściej nie są.
Pozdrawiam
lis23 - 2010-02-10, 20:17
Heh,forum PZŁ - nieźle się panowie żalą:
| Cytat: | Biiiiida w kolach... Wysokie sniegi uniemozliwiaja wjazd na lowiska wiec nie ma jak dowiezc swiezej karmy na neciska i karmiska. Nie ma tez jak wjechac, zeby zapolowac na stwory.
DB |
http://www.pzlow.pl/palio...kSum=-577796638
a temat ciekawy,o nęciskach przy ambonach.
Traken - 2010-02-10, 21:41
W PN poluje się na zwierzynę i to jest za zgodą rożnej maści naukowców. Skoro się na to zgadzają to chyba wiedzą co robią?
GrzegorzBP - 2010-02-10, 22:01
| lis23 napisał/a: | | podkreślam że nie znam niemieckiego,kieruję się tylko netowym tłumaczeniem i mogłem coś źle zrozumieć. | BOSKIE
grunt że własną teorię wysnuł
| wieslawbaginski napisał/a: | | Pokaż mi takiego myśliwego, który odróżnia w locie gęsi małe od białoczelnych , gęsi krótkodziobe od zbożowych samice cyranek od cyraneczek |
Zabierz TB w teren toż to przecież ornitolog zapewne rozpozna.
| wieslawbaginski napisał/a: | | co postępują zgodnie z prawem, a o zasadzie przezorności słyszałeś? |
znów mylisz dwie kwestie - patologię - czyli strzelanie do nierozpoznanego celu - co zdaniem wielu zwłaszcza z młodszego pokolenia myśliwych powinno być karane wywaleniem z koła. Co do postępowania zgodnie z prawem - ilu znasz ornitologów? ilu z nich ma zgodę na trzymanie piór i skorup w domu? zgodne z prawem? czy nie?
Więć - i tu się z tobą zgadzam w 100% iż patologię należy tępić nie oznacza to że dane środowisko jest z gruntu złe. Wychodząc z takiego złaożenia nie dziwmy się że działa to w druga stronę iż każdy przyrodnik utorżsamiany jest z ekologiem czyli panem K lub przyjaznym miastem czyli z oszołomstwem i braniem kasy .
| lis23 napisał/a: | | niedawno spotkałem się ze stwierdzeniem że zabijanie fok jest uzasadnione gdyż zjadają one rocznie więcej ryb niż cała UE może odłowić i dlatego stanowią one zagrożenie dla naszej gospodarki - to też można podpiąć pod stwierdzenie że człowiek jest piątym żywiołem - czyli wszystko mu się należy? |
niedawno dzięki działalności hakeró wyszło na jaw iż paru cwaniaczków kręciło zupełnie niezły interes z efektem cieplarnianym. wypisujesz #@#@#@ podaj źródło a nie jak zwykle słyszałem wydaje mi się tak sądze tak sobie przetłumaczyłem ale języka nie znam....
| lis23 napisał/a: | | Pańskim kolegą i ogólnie drażnią mnie myśliwskie zwroty |
coż rzeczywiście - choć to na forach zwrot grzecznościowy to w twoim przypadku rzeczywiście dział syndrom złego dotyku
| lis23 napisał/a: | | Skoro śmierć jest taka naturalna to po co to całe dokarmianie? |
Zapraszam do Warszawy do Łazienek - wygłoś to przed pałacem na wodzie - daje ci 100% gwarancję iż wylądujesz jako pokarm dla karpi rozszarpany przez babcie z wnuczkami. | wieslawbaginski napisał/a: | | Gęsi mają to do siebie,że w nocy muszą spać w parku na wodzie nie bardzo to się im udaje na polach, (chociaż niekiedy nocują), a w dzień muszą żerować na polach, które już parkiem najczęściej nie są. |
zgadza się jest tylko jedno ale - dlaczego do tej pory nie ma żadnego mechanizmu prawnego umożliwiającego rekompensatę za szkody poniesione od gęsi? Coż jest winien rolnik którego pola sąsiadują z parkiem? z drugiej strony Park nie robi nic aby zabezpieczyć bazę pokarmową.
| Traken napisał/a: | | W PN poluje się na zwierzynę i to jest za zgodą rożnej maści naukowców |
Wiecej to właśnie przecież z wielokrotnie przywoływanego tu Zakładu badania Ssaków Białowieży ukuli pojęcie "zasobności" wyliczyli ile łosi, danieli, saren może być na hektar- wśród nich nie było myśliwych
wieslawbaginski - 2010-02-10, 22:03
| Traken napisał/a: | | W PN poluje się na zwierzynę i to jest za zgodą rożnej maści naukowców. Skoro się na to zgadzają to chyba wiedzą co robią? |
Problem jest złożony, tu jest coś na ten temat:
http://pracownia.org.pl/d...20,article,2498
następnie trzeba chyba brnąć od linku do linku od artykułu do artykułu, w każdym razie nie czytałem by jaki ornitolog pisał o konieczności polowania na ptaki w parkach narodowych.
Pozdrawiam.
GrzegorzBP - 2010-02-10, 22:21
| lis23 napisał/a: | Heh,forum PZŁ - nieźle się panowie żalą:
Cytat:
Biiiiida w kolach... Wysokie sniegi uniemozliwiaja wjazd na lowiska wiec nie ma jak dowiezc swiezej karmy na neciska i karmiska. Nie ma tez jak wjechac, zeby zapolowac na stwory.
DB
|
no coż....szkoda tylko że nie rozumiesz co jest napisane - wyrwałeś jedno zdanie z wypowiedzi osoby o nicku "Człowiek Lasu", który to akurat prowadzi dysputę z ortodoksą gregiem1 - ponadto pisze w innym wątku iż najlepszym dla niego "polowaniem na stwory" jest robienie im zdjęć - tak więc rzeczywiście polecam przeczytać tę dyskusję - widać po wklejonym cytacie Lisa iż nie ma on elementarnej wiedzy z zakresu ochrony przyrody.
no wiesz myślałem że jesteś poważnym człowiekiem....równie dobrze Ty możesz napisać raport o stoczniach w Polsce a ja o sytuacji baletu narodowego na Białorusi
ponadto artykuł jest z 2004roku.
Zaden z autorów tego artykułu nie ma nawet wykształcenia przyrodniczego.
wieslawbaginski - 2010-02-10, 23:00
| GrzegorzBP napisał/a: |
| wieslawbaginski napisał/a: | | co postępują zgodnie z prawem, a o zasadzie przezorności słyszałeś? |
znów mylisz dwie kwestie - patologię - czyli strzelanie do nierozpoznanego celu - co zdaniem wielu zwłaszcza z młodszego pokolenia myśliwych powinno być karane wywaleniem z koła. Co do postępowania zgodnie z prawem - ilu znasz ornitologów? ilu z nich ma zgodę na trzymanie piór i skorup w domu? zgodne z prawem? czy nie? |
Naprawdę nie rozumiesz tego i utożsamiasz takie sprawy, widocznie nie wiesz,że zgodnie z zarządzeniami karalne jest przepędzanie łabędzi niemych z pól w jakikolwiek inny sposób poza naśladowania głosów no jak to się ma do nazwy tego ptaka?
A kto powinien płacić za szkody jak nie ci ci co na gęsi polują oczywiście chętnie się zgodzę ich wyręczyć np. moim 1% odpisu podatkowego, o ile z tego zrezygnują i myślę,że w pozostałej części narodu znajdzie się wystarczająco dużo takich osób by te straty rolnikom wyrównać. Znam takiego posiadacza byłego pegeru, który z własnej inicjatywy pozostawia niezaorane pola po kukurydzy dla gęsi i łabędzi krzykliwych oraz czarnodziobych do wiosny bo je lubi ,siedzą ich tam wiosną setki a on się cieszy -zdjęcia później zamieszczę.Z moich licznych obserwacji wynika,że gęsi i łąbędzie krzykliwe obecnie preferują głownie resztki pożniwne kukurydzy i wczesną wiosną trawę na łakach, więc praktycznie szkód nie wyrządzają .Nie mogę zrozumieć jaki był cel obrażania na forum Kolegi , który od niedawno się na nim pojawił, w świetle licznych krytycznych wcześniejszych wypowiedzi jego uczestników na ten temat ???
Pozdrawiam
wieslawbaginski - 2010-02-10, 23:43
| GrzegorzBP napisał/a: |
Zaden z autorów tego artykułu nie ma nawet wykształcenia przyrodniczego. |
Dobre. Przenieś się na forum leśne albo łowieckie tam wszyscy mają odpowiednie papiery lub zaświadczenie o zdanym egzaminieA to,że przytaczam jako przykład moim zdaniem świetny artykuł na ten temat, Tobie nic do mojego zdania, ani jakich autorów cenię, pewnie zaraz spotkam się z zarzutem, że nie z Łowca albo z Lasu Polskiego z odpowiednimi certyfikatami to nie znaczy ,że nie jest mi znany najnowszy projekt zmiany ustawy o ochronie przyrody dotyczący reformy parków narodowych.
Pozdrawiam
lis23 - 2010-02-10, 23:53
| GrzegorzBP napisał/a: | BOSKIE
grunt że własną teorię wysnuł |
Przetłumacz lepiej jeśli potrafisz
| GrzegorzBP napisał/a: | coż rzeczywiście - choć to na forach zwrot grzecznościowy to w twoim przypadku rzeczywiście dział syndrom złego dotyku |
Cóż,ja z tym zwrotem spotkałem się tylko u myśliwych i może dlatego tak on na mnie działa - być może mam taką samą alergię na zwrot " kolega " jak w przypadku " pozyskania "
| GrzegorzBP napisał/a: | | Zapraszam do Warszawy do Łazienek - wygłoś to przed pałacem na wodzie - daje ci 100% gwarancję iż wylądujesz jako pokarm dla karpi rozszarpany przez babcie z wnuczkami. |
A co ma jedno z drugim wspólnego?
raz myśliwi piszą że śmierć jest naturalna i wszystkie stworzenia zabijają i są zabijane a innym razem żalą się że nie myśliwi nie chodzą do lasu i nie dokarmiają zimą - co jest bardziej naturalne - naturalna selekcja czy zimowe dokarmianie?.
| GrzegorzBP napisał/a: | no coż....szkoda tylko że nie rozumiesz co jest napisane - wyrwałeś jedno zdanie z wypowiedzi osoby o nicku "Człowiek Lasu", który to akurat prowadzi dysputę z ortodoksą gregiem1 - ponadto pisze w innym wątku iż najlepszym dla niego "polowaniem na stwory" jest robienie im zdjęć - tak więc rzeczywiście polecam przeczytać tę dyskusję - widać po wklejonym cytacie Lisa iż nie ma on elementarnej wiedzy z zakresu ochrony przyrody. |
Czyli mam czytać wszystkie posty danego forumowicza żeby zrozumieć o co mu chodzi?
zresztą nie pierwszy już raz spotkałem się z takim określeniem myśliwego w stosunku do zwierząt - brzmiało to mniej więcej tak: " my nie robimy nic złego tylko strzelamy sobie do stworów " - niestety,lokalizacji Ci nie podam,gdyż sam jej nie pamiętam.
| GrzegorzBP napisał/a: | | widać po wklejonym cytacie Lisa iż nie ma on elementarnej wiedzy z zakresu ochrony przyrody. |
GrzegorzBP - Do prowadzenia luźnych dyskusji na forum nie trzeba mieć doktoratów i stopnia naukowego - każdy ma prawo do własnego zdania,nawet jeśli jest ono absurdalne.
| Traken napisał/a: | W PN poluje się na zwierzynę i to jest za zgodą rożnej maści naukowców. Skoro się na to zgadzają to chyba wiedzą co robią?
|
Czy zdanie lub opinia każdego naukowca są święte? - czy taki naukowiec do spraw łowiectwa nie może robić po prostu tego,czego się od niego oczekuje,czyli dobrego pijaru w sprawie wygodnej dla PZŁ?
np.nasz były MŚ pan Szyszko walczy w UE o wiosenne polowania na słonki i o odstrzał ptaków drapieżnych jako element Polskiej tradycji łowieckiej.
A w kwestii PN - słyszałeś może o tym że myśliwi strzelają przy samej granicy z PN i stawiają ambony w tzw.otulinach?
http://pracownia.org.pl/d...archiwalne,2230
http://pracownia.org.pl/rysuje-ryszard-dabrowski - rysunek listopad 2008
wieslawbaginski - 2010-02-11, 00:13
Eee a czy ten Dąbrowski to ma jakieś zaświadczenie,że umie rysować ?
| GrzegorzBP napisał/a: |
ponadto artykuł jest z 2004roku.
|
He he, a kto ostatnio przytaczał jeszcze starsze kwestie o pewnym panu z ziem wschodnich, dla siebie to się ma inna miarę
A Taczanowski jest z 1882r. też nie miał wykształcenia , Ci z papierami wiedzą o co chodzi
Pozdrawiam
borynio - 2010-02-24, 18:10
http://www.kurierlubelski...u-cba,id,t.html
A to w temacie, gdzie "jedynie słuszni miłośnicy przyrody" mają ochronę przyrody i jak dbają o limity odstrzałów.
GrzegorzBP - 2010-02-24, 22:23
| wieslawbaginski napisał/a: | | Taczanowski jest z 1882r. też nie miał wykształcenia |
jeśli mówisz o Władysławie - to wybacz ale przyrównywanie jego do ww. jest co najmniej niesmaczne.
Po pierwsze kłamiesz że nie miał wykształcenia
Po drugie miał wiedzę
to tylko fragment z Wiki ;
Władysław Taczanowski pochodził ze starej wielkopolskiej rodziny szlacheckiej Taczanowskich. W młodości studiował w Paryżu. W latach 1840-1855 był domownikiem u biskupa Walentego Baranowskiego
Od 1855 r. adiunkt i od 1862 r. kierownik (po Feliksie P. Jarockim) oraz kustosz Gabinetu Zoologicznego Szkoły Głównej w Warszawie (od 1869 r. Uniwersytetu Warszawskiego).
W okresie 1860-1890 pracował w muzeach europejskich, m.in. w Wiedniu, Berlinie, Paryżu i Londynie. W latach 1866-1867 przebywał wraz z Antonim Wagą na wyprawie naukowej w Algierii. Od 1867 członek ówczesnej algierskiej Académie Hippone (obecnie Université Badji Mokhtar - Annaba) w Bône (Annaba).
Autor ok. 590 prac naukowych i opracowań haseł encyklopedycznych (większość haseł zoologicznych w Encyklopedii powszechnej S. Orgelbranda), m.in.: "O ptakach drapieżnych w Królestwie Polskim pod względem wpływu, jaki wywierają na gospodarstwo ogólne" (1860), "Oologia ptaków polskich" (1862), "Ptaki krajowe" (t. 1-2, 1882), "Spis ptaków Królestwa Polskiego, obserwowanych w ciągu ostatnich lat pięćdziesięciu" (1888).
| borynio napisał/a: | | A to w temacie, gdzie "jedynie słuszni miłośnicy przyrody" mają ochronę przyrody i jak dbają o limity odstrzałów. |
tylko to znowu patologia - i dobrze od tego jest CBA - tyle tylko że jak na razie CBA żadna akcja nie wyszła i nie zakończyła się skazaniem domniemanych winnych.
lis23 - 2010-02-25, 01:26
| GrzegorzBP napisał/a: | tylko to znowu patologia - i dobrze od tego jest CBA - tyle tylko że jak na razie CBA żadna akcja nie wyszła i nie zakończyła się skazaniem domniemanych winnych. |
Tyle tylko że z ludźmi objętymi ową " patologią " pokazywał się nawet Marszałek Sejmu i być może przyszły kandydat na najwyższy urząd w kraju,wygłaszał nawet wierszyk na jakiejś uroczystości koła na którym bytował z drugim marszałkiem / Stefaniukiem / - poczytaj sobie:
http://forum.lowiecki.pl/...328077&t=328077
wieslawbaginski - 2010-02-25, 11:54
| GrzegorzBP napisał/a: | | wieslawbaginski napisał/a: | | Taczanowski jest z 1882r. też nie miał wykształcenia |
jeśli mówisz o Władysławie |
Odpowiedź znajdziesz tu:
http://forum.bocian.org.p...p?p=64892#64892
w siódmym poście od góry.
|
|
|