To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ssaki - Mysliwi zabili rysia

wieslawbaginski - 2010-02-01, 21:59

Traken napisał/a:

ha ha ha
To się uśmiałem. Dwutonowy żubr- rekord w skali świata!! Ta informacja pokazuje, że jedni wypisują takie herezje a drudzy czytają te bajki i w to wierzą.

Przypomniał mi się taki stary dowcip, nieco go sparafrazuję, o 2 przyrodnikach :
- wiesz widziałem w lesie dinozaura - przerażony mówi jeden
- eee co to za las 4 drzewa - odpowiada drugi.
Pozdrawiam

lis23 - 2010-02-01, 22:31

Weles napisał/a:
a co powiesz na księdza myśliwego?


To też mi zakrawa na ironię losu - gadają o miłości,dobroci,przebaczeniu,itp. a sami zabijają - no ale to jest wygodne bo zwierzę nie ma duszy ...
pamiętam nawet jakiś artykuł o polującym księdzu i jego wypowiedż że " kto poluje jest bliżej Boga ".

wieslawbaginski - 2010-02-01, 22:48

Namor, Ilu leśników mamy w Polsce?
Pozdrawiam

Namor - 2010-02-01, 22:54

Cytat:
Namor, Ilu leśników mamy w Polsce?
Pozdrawiam
O tej porze mnie o takie rzeczy pytasz - ja już dzisiaj z 5 żubrów pokonałem :wink:
harrykumar - 2010-02-01, 23:12

22.530 tyle pracowało w 2008 roku,( do tego dolicz tych co skończyli technika lub studia- bo to też leśnicy tylko nie pracujacy w LP)
wieslawbaginski - 2010-02-02, 00:01

harrykumar napisał/a:
22.530 tyle pracowało w 2008 roku,

No to staje się zrozumiałe dlaczego leśnicy są na 8-9 miejscu w strukturze PZŁ a stutysięczna armia na 1-ym, w obu przypadkach trzeba by wziąć jeszcze pod uwagę emerytów, stosunkowo młodych emerytów wojskowych mających czas zajmować ogromnie absorbującym myślistwem jest pewnie drugie tyle.
Pozdrawiam.

wieslawbaginski - 2010-02-02, 00:05

harrykumar napisał/a:
22.530 tyle pracowało w 2008 roku,

No to staje się zrozumiałe dlaczego leśnicy są na 8-9 miejscu w strukturze PZŁ a stutysięczna armia na 1-ym, w obu przypadkach trzeba by wziąć jeszcze pod uwagę emerytów. Stosunkowo młodych emerytów wojskowych, mających czas oddawać się ogromnie absorbującemu myślistwu, jest pewnie drugie tyle.
Pozdrawiam.[/quote]

harrykumar - 2010-02-02, 00:09

Cytujesz sam siebie- dziwne.
GrzegorzBP - 2010-02-02, 22:58

borynio napisał/a:
Skoro w tamtym linku, zauważyłeś jedynie czeski błąd, to masz kolejny link


ankiety, w której wzięło udział ponad trzystu przedsiębiorców, wynika, że jedna trzecia firm kojarzy ekologów z... ekoharaczami, zaś trzynaście procent przedsiębiorców ma doświadczenie z ekoharaczami płaconymi w „ich najbliższym otoczeniu”. – Ekoharacz to rodzaj szantażu wobec inwestora stosowany przez organizację pozarządową – wyjaśnia Grażyna Kopińska z Programu przeciw Korupcji Fundacji imienia Stefana Batorego. – Polega zwykle na tym, że organizacja przestaje blokować inwestycję zagrażającą środowisku, jeśli inwestor wpłaci na jej konto odpowiednią kwotę, zwaną dla niepoznaki grantem. Albo zleci jej ekspertyzę, która pozytywnie oceni jego plany inwestycyjne, a za którą sowicie zapłaci.
Badane przedsiębiorstwa najczęściej wymieniały właśnie takie ekspertyzy, część – wpłaty na konto organizacji, a nawet przekazywanie pieniędzy z ręki do ręki. Połowa dużych firm odmówiła udziału w badaniu, co oznacza, że być może dane są zaniżone. Dlaczego właściwie ekolodzy zbadali zjawisko, które kładzie się cieniem także na ich środowisku? – Musimy poznać w końcu jego skalę, bo uczciwi ekolodzy czują się oczerniani – tłumaczy Piotr Rymarowicz z Towarzystwa na rzecz Ziemi. Tymczasem w Polsce próby ukarania stron umowy o ekoharaczu kończą się zwykle fiaskiem*. Zdaniem doktora Marcina Pchałka, eksperta prawa ochrony środowiska, problemem jest polskie prawo, które nie przewiduje sankcji za wymuszanie pieniędzy od przedsiębiorców w zamian za odstąpienie od społecznego protestu

http://www.slowoludu.com..../VIII/31/14.pdf

W Warszawie organizacja ekologiczna tak długo protestowała przeciwko budowie centrum rozrywkowo-handlowego, aż inwestor przekazał jej 2 mln zł i ponadto 200 tys. zł za "koncepcję zagospodarowania zieleni". W Krakowie inwestorzy obiecali protestującym ekologom 100 tys. USD na basen i 70 tys. USD na ochronę środowiska. Praktycznie nie sposób w Polsce znaleźć większej inwestycji, której nie oprotestowałaby jedna lub kilka organizacji ekologicznych (zebraliśmy informacje o ponad 70 takich wypadkach w ostatnich trzech latach). Narażeni na straty inwestorzy ulegają żądaniom ekologów i zawierają z nimi porozumienia. Wysokość "darowizn" sięga nawet kilku milionów złotych.
i co rzucamy dalej kamieniami?
wieslawbaginski napisał/a:
Przypomniał mi się taki stary dowcip

Już można się śmiać???
lis23 napisał/a:
bo zwierzę nie ma duszy

a przeczytałeś choć raz Pismo Święte czy tak piszesz coby pisać bo "tak słyszałeś" i "tak ci się wydaje".
wieslawbaginski napisał/a:
No to staje się zrozumiałe dlaczego leśnicy są na 8-9 miejscu

no i znowu żle a parę postów wcześniej kwękałeś że najwięcej polujących to leśnicy
Przemek A. napisał/a:
Niestety Grzegorzu ale ja z Tobą nie będę prowadził dyskusji bo masz wiele racji

Andrzeju nie chodzi o prowadzenie dyskusji - pokazałem jedynie do jakich absurdalnych wniosków może doprowadzić takie myślenie - zakazać łapania ryb- przecież to morderstwo w czystej postaci i zabijanie dla przyjemności.
lis23 napisał/a:
ale mogło mi się coś pomylić,

jak zwykle
wieslawbaginski napisał/a:
sięgnij do artykułów

widać nie zrozumiałeś tego co napisałem - przeczytaj uważnie jeszcze raz jak nie poproś kogoś niech ci pomoże.
"tylko jak zwykle manipulujesz - kto wymagał takiego dowodu - "PANOWIE PROFESOROWIE" i komisje faunistyczne. "
a kto pisał petycje? jak sam cytujesz - ornitolodzy, przyrodnicy więc co?
wieslawbaginski napisał/a:
w innym miejscu na tym Forum piszesz,że należysz do wytrawnych znawców literatury ornitologicznej.

chyba entomologicznej :green: no ale jak widać dla niektórych to to samo.
wieslawbaginski napisał/a:
chyba wśród tych prawdziwych nie zdarza.

Chyba? a którzy to CI PRAWDZIWI? opisz jak odróźnić prawdziwego fotografa od fałszywego.
wieslawbaginski napisał/a:
Swoją drogą gdybyś dysponował cywilną odwagą to wymieniłbyś tych co włażą w strefy bez pozwolenia oraz tych co prześladowali bociana

Mirku i Irku zaspokoicie ciekawość kolegi? Nie chciałbym kogoś pominą a kogoś wyróżnić a przecież wy najlepiej znać skład osób które tam bywały :green:
wieslawbaginski napisał/a:
to takiemu obrońcy przyrody, mając na myśli artykuł o rybach, chyba tłumaczyć nie muszę.

niestety jak widać nie zrozumiałeś ostatniego zdania co do ryb:"Prawda że piękna hipokryzja?"
GrzegorzBP napisał/a:
prowokujesz i ośmieszasz innych w taki sam sposób jak wielu innych myśliwych.

coż jeśli ktoś wierzy iż to słońce kręci się wokół ziemi a nie odwrotnie to jego sprawa ale musi się liczyć z tym że manifestując to poza swoją norką będzie obśmiany - niestety empatia, poprawność polityczna jest dla mnie prostego zwykłego leśnika obca i młotek to młotek a nie "akcelerator kinetyczny punktowy"
lis23 napisał/a:
czyli jak widać obie grupy są z sobą zżyte

W Warszawie organizacja ekologiczna tak długo protestowała przeciwko budowie centrum rozrywkowo-handlowego, aż inwestor przekazał jej 2 mln zł i ponadto 200 tys. zł za "koncepcję zagospodarowania zieleni".
http://www.wprost.pl/ar/10980/Ekoharacz/
jak widać każdy przyrodnik to łapówkarz... :green:

Hors - 2010-02-03, 10:11

GrzegorzBP napisał/a:

jak widać każdy przyrodnik to łapówkarz...

Tak jak napisał Weles w innym wątku Przyrodnik a ekolog to w większości przypadków zasadnicza różnica.
Grzegorz cały czas próbujesz udowadniać, że nie tylko śród leśników są szuje i sprzedajne świnie ale także wśród ekologów(np.Pan K.w Białym);przyrodników itp.To prawda Amen

Miejmy nadzieję że Stereotyp Leśnika- deskarza i Ekologa"przyrodnika" ekoterrorysty z czasem zmieni się w wyniku częstszych wspólnych starań o zachowanie tego co najcenniejsze w przyrodzie.Bez usilnych prób udowadniania sobie nawzajem - my jesteśmy "cacy" a wy "be". Pozdrawiam

tadekptaku - 2010-02-03, 10:20

GrzegorzBP napisał/a:
jak widać każdy przyrodnik to łapówkarz...
a wiesz ze obrazasz tym stwierdzeniem ludzi?
wieslawbaginski - 2010-02-03, 12:04

Pięknie piszesz o tych ekologach,tylko że ładnych parę lat temu to było, równie dawno pojęcia przyrodnik oraz ekolog przestano utożsamiać.
GrzegorzBP napisał/a:

wieslawbaginski napisał/a:
No to staje się zrozumiałe dlaczego leśnicy są na 8-9 miejscu

no i znowu żle a parę postów wcześniej kwękałeś że najwięcej polujących to leśnicy

Jak zwykle coś pomyliłeś,zaraz napiszesz,że było to kilkadziesiąt postów wcześniej albo,że Mirek i Irek lepiej wiedzą gdzie to było, a nawet jeśli nie wiedzą to mogą potwierdzić a jak 3 na tym wątku twierdzi to samo to 1 nie ma nic do powiedzenia :green:
Inna sprawa,że pojęcie procentów dla Ciebie pewnie nie istnieje :green: i nie zrozumiałeś mojej aluzji do Twojej wypowiedzi że leśnicy są na 8-9 miejscu, a armia na 1-ym....no to poczytaj Sobie tu:
http://olsztyn.gazeta.pl/...azurskiego.html ok.80% leśników poluje, oczywiście autor wypowiedzi będzie pewnie nie ten co trzeba i podaje pewnie nie to co trzeba,ale sprostować w gazecie zawsze można, to kwestia mniejszej odwagi - nie obiją ;) .

GrzegorzBP napisał/a:
chyba entomologicznej
nie poniał,że to była hipokryzja,tak się składa,że znam osobiście większość wytrawnych znawców literatury ornitologicznej.
Ale żeby nie być gołosłownym , przypomnę gdzie to było:
GrzegorzBP napisał/a:
Namor napisał/a:
Spytal jakie ksiazki moglyby zainteresowac milosnikow przyrody i ptasiarzy.

Namorze brutalna prawda jest taka iż obecnie rynek księgarski podzielony jest na dwa segmenty - dla plebsu ....oraz segment w którym mieścimy się my
( pogrubienie moje)

GrzegorzBP napisał/a:
a którzy to CI PRAWDZIWI? opisz jak odróźnić prawdziwego fotografa od fałszywego.
Znam takiego jednego, był u mnie na obozie ornitologicznym, nazwisko podam Ci na priva jak zajdzie potrzeba, mimo,że dotąd chyba nic nie przeskrobał :green: - nie moja wina ,że w Siedlcach w więcej takich nie obrodziło ;) ,
a ten też ostatnio głównie w Świecie bywa, więc trudno będzie go zobaczyć, aby się rozpoznawać nauczyć .
Pozdrawiam

Traken - 2010-02-03, 16:01

Hors napisał/a:
Miejmy nadzieję że Stereotyp Leśnika- deskarza i Ekologa"przyrodnika" ekoterrorysty z czasem zmieni się w wyniku częstszych wspólnych starań o zachowanie tego co najcenniejsze w przyrodzie.Bez usilnych prób udowadniania sobie nawzajem - my jesteśmy "cacy" a wy "be". Pozdrawiam

I tak trzymać!!!

lis23 - 2010-02-03, 16:17

Najbardziej wkurzające jest to że myśliwi nie odróżniają od siebie poszczególnych grup:
ekolog,przyrodnik,miłośnik zwierząt
wszystko wrzucają do jednego worka i tworzą własne określenia:
pseudo ekolog,eko oszolom,eko terrorysta
Pamiętajmy o tym że nie każdy ekolog jest miłośnikiem zwierząt - ba,nawet nie każdy przyrodnik nim jest - podobnie jest z weterynarzami - są tacy którzy wybierają ten zawód ze względu na to że nie dostali się na studia medyczne,są weci którzy by się chętnie znęcali nad zwierzętami gdyby tylko mieli taką możliwość.

Myśliwi pokazują też swoistą wyższość nad innymi stworzeniami,np:

Cytat:
boję się ludzi, którzy bardziej od ludzi kochają zwierzęta. Najwyższym dobrem na tym świecie jest człowiek, a wszystko inne jest mu tylko podporządkowane. Zwierzęta też, choć są istotami żyjącymi nie mogą mieć praw równych człowiekowi.


a także pewnego rodzaju pogardę dla zwierząt:

Cytat:
lubię zwierzątka oglądać - ale w celowniku mojego sztucera


ogólnie zachowują się jak panowie życia i śmierci.

( cytaty fragmentów postów z łowiecki.pl )

vermilion - 2010-02-03, 19:42

lis23 napisał/a:
Pamiętajmy o tym że nie każdy ekolog jest miłośnikiem zwierząt - ba,nawet nie każdy przyrodnik nim jest


Zapoznaj się z terminem ekologia i zacznij poprawnie rozumieć znaczenie słowa ekolog. Bo dla mnie ekolog to osoba uprawiająca ekologię. Teraz każdy kto ogląda ptaszki, dosadza drzewa, kupuję "ekologiczne" produkty, segreguje śmieci, chroni w rozmaity sposób środowisko lub przyrodę itp itd. jest "ekologiem".

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ekologia



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group