To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ptaki - Proszę o identyfikację.

wiejag - 2008-12-16, 15:22

Witam wszystkich.
Akurat w tym temacie mam pytanie. Proszę o pomoc w rozpoznaniu ptaka. To co z niego pozostało znalazłem dzisiaj w centrum Łomży, w miejscu, gdzie w lecie był przyblokowy ogródek.
fot.1/3
fot. 2/3
fot. 3/3

Basior - 2008-12-16, 17:18

wiejag napisał/a:
Proszę o pomoc w rozpoznaniu ptaka. To co z niego pozostało znalazłem dzisiaj w centrum Łomży
Wygląda mi to na słonkę Scolopax rusticola, pewnie miała spotkanie z szybą...
wiejag - 2008-12-16, 17:37

Dziękuję za podpowiedź. Uderzenie w szybę jest barzdo prawdopodobne - blok jest 5-piętrowy, stoi w wysokim punkcie miasta, na trasie przelotów ptaków - w pobliżu rozlewiska Narwi (zwłaszcza wiosną) a dalej dolina Biebrzy.
Greg75 - 2008-12-17, 11:31

Co to za ptak?







Z góry dziękuję za pomoc

xhardcorex - 2008-12-17, 11:52

Greg75,
Certhia familiaris

Lulek - 2008-12-17, 11:52

Greg75. Po wyraźnej jasnej brwi mógłbym zaryzykować że jest to pełzacz leśny,ale to nie na 100%. Mało wyraźne zdjęcia nie pokazują więcej cech po których można by stwierdzić z całą pewnością. Może to też być pełzacz ogrodowy.
Greg75 - 2008-12-17, 12:04

Dziękuję za pomoc. Chciałbym tę obserwację wpisać do kartoteki, ale co robić w sytuacji, kiedy nie ma 100% pewności co do gatunku? O ile wiem, nie ma tam opcji wprowadzania samej nazwy rodzajowej - musi być gatunek.
wieslawbaginski - 2008-12-17, 13:44

Greg75 napisał/a:
Dziękuję za pomoc. Chciałbym tę obserwację wpisać do kartoteki, ale co robić w sytuacji, kiedy nie ma 100% pewności co do gatunku? O ile wiem, nie ma tam opcji wprowadzania samej nazwy rodzajowej - musi być gatunek.

Poszukać następnego, najlepiej na wiosnę i przedtem nauczyć się z płyt śpiewu obu gatunków.
Oba gatunki są na tyle pospolite w Polsce, że nie ma sensu rozpatrywać pod względem morfologicznym każdej obserwacji by wprowadzić ją do kartoteki, wręcz przeciwnie grozi to jej zaśmiecaniem. Co innego w Anglii gdzie występuje praktycznie tylko jeden gatunek i wtedy nawet komisja faunistyczna rozpatruje każde zgłoszenie drugiego.
Pozdrawiam

Greg75 - 2008-12-17, 14:39

wieslawbaginski napisał/a:
Greg75 napisał/a:
Dziękuję za pomoc. Chciałbym tę obserwację wpisać do kartoteki, ale co robić w sytuacji, kiedy nie ma 100% pewności co do gatunku? O ile wiem, nie ma tam opcji wprowadzania samej nazwy rodzajowej - musi być gatunek.

Poszukać następnego, najlepiej na wiosnę i przedtem nauczyć się z płyt śpiewu obu gatunków.
Oba gatunki są na tyle pospolite w Polsce, że nie ma sensu rozpatrywać pod względem morfologicznym każdej obserwacji by wprowadzić ją do kartoteki, wręcz przeciwnie grozi to jej zaśmiecaniem. Co innego w Anglii gdzie występuje praktycznie tylko jeden gatunek i wtedy nawet komisja faunistyczna rozpatruje każde zgłoszenie drugiego.
Pozdrawiam


Mniejsza już o tego pełzacza, mi jednak chodzi o zasadę, która uniemożliwia zgłoszenie obserwacji w przypadku, kiedy znamy w 100% rodzaj, a mamy wątpliwości co do gatunku.
Ja zajmuje się zawodowo znacznie mniejszymi "stworzeniami", których identyfikacja gatunkowa bardzo często jest albo bardzo trudna, albo wręcz niemożliwa. Nie czekamy wtedy jednak do wiosny, lecz piszemy np. "Lactobacillus spp." - gdyż taka informacja jest lepsza niż żadna. A na pewno taka informacja jest lepsza niż informacja błędna, wynikająca z próby mniej lub bardziej świadomego "podciągania" wyniku obserwacji tak, aby można było ją gdzieś zgłosić. Przyglądając się zażartym bardzo często dyskusjom forumowym na temat identyfikacji gatunkowej rodzi się pytanie, jaki procent zgłaszanych obserwacji jest prawidłowy.

P.S. Co do zaśmiecania kartoteki: przed chwilą przeszukałem bazę danych i znalazłem 4 obserwacje pełzaczy, 30 obserwacji zięb, 53 obserwacje gawronów, 202 obserwacje bocianów białych i 346 obserwacji jemiołuszek. I teraz pytanie: jakie wnioski może na tej podstawie wyciągnąć przyrodnik?

Mirek - 2008-12-17, 17:20

wieslawbaginski napisał/a:
Oba gatunki są na tyle pospolite w Polsce, że nie ma sensu rozpatrywać pod względem morfologicznym

Zależy Wieśku, gdzie są pospolite. Może leśny to tak, ale ogrodowy w okolicach Siedlec, to jakoś rzadki się stał od zimy 1986/87, po której gatunek ten praktycznie wyginął, jest spotykany bardzo rzadko...

Greg75 - 2008-12-17, 19:24

Nie chcę być - broń Boże! - złośliwy, ale występuje w wiadomości p. Wiesława pewna nielogiczność: jeśli ptaki są na tyle trudne do rozróżnienia, że nawet ze zdjęć które zamieściłem nie można jednoznacznie określić gatunku, to skąd wiadomo, jaka jest liczebność każdego z nich? Mam na myśli fakt licznego lub mniej licznego występowania poszczególnych gatunków pełzaczy. Moje zdjęcia nie są może najlepszej jakości, ale nie są też beznadziejne - ze znacznie gorszej jakości zdjęć identyfikowano bezbłędnie pewne gatunki ptaków. Podejrzewam, że najdoskonalsze oko podczas krótkiej obserwacji nie będzie w stanie wychwycić różnic, które można wyłowić patrząc długo na zdjęcia, które zamieściłem.

Po drugie, powtórzę pytanie: z czego wynika brak możliwości wprowadzania danych odnośnie tylko rodzaju ptaka? Jestem ciągle laikiem jesli chodzi o ptaki, moje wykształcenie mieści się jednak w sferze szeroko pojętych nauk przyrodniczych i choć to "tylko" mikrobiologia to uważam, że dane dotyczące rodzaju ptaka to więcej informacji niż ich całkowity brak. Dodatkowo, brak tej możliwości rodzi pokusę o nieuczciwe wprowadzanie danych, podyktowane "żalem" z powodu utraconej obserwacji w przypadku, gdy obserwator pewny jest rodzaju, jednak brakuje "kropki nad i" jeśli chodzi o gatunek.

Pozdrawiam,

Mirek - 2008-12-17, 19:52

Greg75 napisał/a:
uważam, że dane dotyczące rodzaju ptaka to więcej informacji niż ich całkowity brak.

Akurat w przypadku ptaków, zwłaszcza jesli chodzi o gatunki rozpowszechnione, taka informacja kompletnie nic nie wnosi. I słusznie Wiesław napisał, że może tylko kartotekę zaśmiecić. W przypadku prawidłowego oznaczenia gatunku informacja o nim, zwłaszcza jeśli chodziłoby o sezon lęgowy może być wykorzystana do sporządzenia listy ptaków lęgowych ja jakimś niewielkim terenie, np. na obszarze gminy, jakiegoś rezerwatu, czy miasta. Ptaki te można zobaczyć idąc do każdego lasu - zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy to niemal przy każdym większym stadku sikor "pęta" się jakiś pełzacz.
Inaczej jest przypadku gatunków rzadko się u nas pojawiajacych, np. wydrzyków czy najwiekszych orłów oznaczenie ma znaczenie naet do rodzaju.
wieslawbaginski napisał/a:
Poszukać następnego, najlepiej na wiosnę i przedtem nauczyć się z płyt śpiewu obu gatunków.

Dla tych co nie znaja śpiewów podstawowych gatunków rozróznianie śpiewów pełzaczy może nie być takie proste. :wink:

Greg75 - 2008-12-17, 20:01

Panie Mirku,
powtórzę więc pytanie:
Cytat:
P.S. Co do zaśmiecania kartoteki: przed chwilą przeszukałem bazę danych i znalazłem 4 obserwacje pełzaczy, 30 obserwacji zięb, 53 obserwacje gawronów, 202 obserwacje bocianów białych i 346 obserwacji jemiołuszek. I teraz pytanie: jakie wnioski może na tej podstawie wyciągnąć przyrodnik?Dodam jeszcze 27 obserwacji dzięciołów dużych, 40 - wrony siwej, 15 -sójki, 15 - mazurków - dopisek mój, późniejszy


Według mnie żadnych. A według Pana? Jaki jest więc cel funkcjonowania Kartoteki? Poza tym co to znaczy "gatunek rozpowszechniony"? I jaki sens ma w tym kontekscie zatwierdzanie obserwacji na przykład bocianów białych albo jemiołuszek, które teraz spotyka się bardzo często, co ma swoje odzwierciedlenie również we wpisach do kartoteki?

Jerzyk - 2008-12-17, 22:21

Greg75 napisał/a:
Moje zdjęcia nie są może najlepszej jakości, ale nie są też beznadziejne - ze znacznie gorszej jakości zdjęć identyfikowano bezbłędnie pewne gatunki ptaków. Podejrzewam, że najdoskonalsze oko podczas krótkiej obserwacji nie będzie w stanie wychwycić różnic, które można wyłowić patrząc długo na zdjęcia, które zamieściłem.


najgorsze nie są... da się oznaczyć rodzaj i tyle! czasami z beznadziejnych na pozór zdjęć da się oznaczyć ptaka co do gatunku, jednak w przypadku tak małych ptaków, które różnicują cechy morfologiczne naprawdę niewielkich gabarytów to Twoje fotki nie wystarczają... zajrzałeś w ogóle do jakiegoś przewodnika? wiesz po czym oznacza się oba gatunki pełzaczy? jeżeli tak to chyba zgodzisz się ze mną. w porównaniu z obserwacjami na wolności to mają one jeszcze jedną zaletę... słychać śpiew :) a często jest to jedyna cecha "widoczna" gołym okiem ;)

wieslawbaginski - 2008-12-17, 23:29

Greg75 napisał/a:
przed chwilą przeszukałem bazę danych i znalazłem 4 obserwacje pełzaczy.....202 obserwacje bocianów białych

Tak trzymać ! :) .
Bo 'Awifaunie Polski' o pełzaczu ogrodowym stoi jak byk :'Wiedza o rozmieszczeniu tego gatunku jest więc nadal pełna niejasności. Rodzi się czasem wątpliwość,czy wszyscy obserwatorzy prawidłowo rozpoznawali i rozpoznają śpiew oraz głosy tego ptaka'.
Po co tworzyć jeszcze większe niejasności - w następnym wydaniu.
Pozdrawiam.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group