To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ssaki - Zglaszanie mysliwym martwej zwierzyny lownej?!

Batman - 2006-08-17, 16:17

Namor napisał/a:
Nic z tych rzeczy, wiem z wiarygodnych źródeł, że robi sie z tego pasztetową.

ooo nowa wodke wymyslili :?: :twisted:

litoria - 2006-10-02, 11:58
Temat postu: martwa zwierzyna na drodze
sprawę należy zgłosic policji, która zajmie się resztą (np. poiformowaniem nadleśnictwa, ustaleniem do jakiego koła należy dany teren itd. itp.)
Jarek P - 2006-10-02, 12:19

litoria napisał/a:
sprawę należy zgłosic policji, która zajmie się resztą (np. poiformowaniem nadleśnictwa, ustaleniem do jakiego koła należy dany teren itd. itp.)


A można prosić o podstawę prawną (ustawa, rozporządzenie, artykuły, paragrafy)?

litoria - 2006-10-02, 18:50

Jarek P napisał/a:
litoria napisał/a:
sprawę należy zgłosic policji, która zajmie się resztą (np. poiformowaniem nadleśnictwa, ustaleniem do jakiego koła należy dany teren itd. itp.)


A można prosić o podstawę prawną (ustawa, rozporządzenie, artykuły, paragrafy)?


Przepraszam, ale czy kupując chleb również pytasz sprzedawcę na którym polu rosło żyto, w którym młynie zmielono ziarno i ile dodano gram drożdży a ile zaczynu?

Organem, który nadzoruje porządek na drodze jest policja (drogowa).


p.s. zagarnięcie zwierzaka grozi odpowiedzialnością karną.

Basior - 2006-10-02, 21:20

litoria napisał/a:
Przepraszam, ale czy kupując chleb również pytasz sprzedawcę na którym polu rosło żyto, w którym młynie zmielono ziarno i ile dodano gram drożdży a ile zaczynu?
Jeśli jesteś zwykłym konsumentem to zazwyczaj nie pytasz, ale jesli przyjeżdzasz na kontrol z Sanepidu to i owszem. A Jarek zdaje się pyta sie Ciebie o to, bo moze wystepować raczej w tej drugiej sytuacji :smile:
Jarek P - 2006-10-03, 09:59

litoria napisał/a:
Przepraszam, ale czy kupując chleb również pytasz sprzedawcę na którym polu rosło żyto, w którym młynie zmielono ziarno i ile dodano gram drożdży a ile zaczynu?

Organem, który nadzoruje porządek na drodze jest policja (drogowa).


Basior wzasadzie wyjaśnił, ale dodam coś jeszcze. Zapytałem w dorej wierze bez złośliwosci. W terenie najczęściej występuje zjawisko spychologii:
- policja - my nie jesteśmy od sprzątania
- drogowcy - zwierzyna jest nie nasza
- nadleśnictwa - zwierzyną zajmuje się koło (całe szczęście, że wielu leśników jest mysliwymi)
- mysliwi - ?
- powiatowy lekarz weterynarii - ?
- SANEPID - ?
- właściciel drogi (gmina, powiat, wojewoda, a może GDDKiA)

Sprawa niby prosta, ale.......

dlatego grzecznie zapyam jeszcze raz czy są paragrafy, które to regulują?

Jako świeżoupieczony urzędnik samorządowy prędzej czy później i z takim problemem się spotkam (ktoś zadzwoni i powie, że tu i tu leży martwe lub ranne zwierzę) i chciałbym wiedzeć jak do sprawy podejść.

litoria - 2006-10-03, 12:39

Niestety nic więcej do tematu nie wniosę. Nie znam norm prawnych, o które pytasz (i nie chcę ich znać póki co :razz: ). Za to byłam jednym (z wielu) świadków zderzenia dzika z samochodem. Sprawą zajęła się policja.

p.s.
Wszelkie zdarzenia na drodze to sprawa policji (potrącenia, wypadki, kolizje itd.)

Pozdrawiam.

GrzegorzBP - 2006-10-03, 13:14

Jarek P napisał/a:
Jako świeżoupieczony urzędnik samorządowy

welkam tu hel :green:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group