Owady - Osy
Zgrzytnica - 2007-03-04, 18:58
Witam!
Dodam jeszcze, że uczulić można się w każdym wieku. Wujek Adam coś o tym wie
luki_luki - 2007-09-19, 14:18
hmmmm, a mi ze zdjęć wygląda to nie na osę, tylko na taszczyna pszczelego.
W ogóle to witam, bo to mój pierwszy wpis na forum. Macie tu fajne dysputy, wiec się zapisałem
Wujek Adam - 2007-09-19, 18:14 Temat postu: Taszczy i jego oręż Witam serdecznie!
Stworzonko na fotkach jest osą w sensie błonkówką. A doprecyzowanie oznaczenia co do gatunku jakoś dotąd nie nastąpiło. Znaczy się do postu Luki Luki'ego, który zgrabnie i celnie nam tu pomógł.
Niemniej ośmielę się zauważyć, że pewnie ów taszczyn także potrafi użądlić całkiem po osiemu, prawda ?
Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzania także innych wątków.
Wujek Adam
Anonymous - 2007-09-19, 18:55
Jeśli jest to Taszczyn pszczeli, wilk pszczeli (Philanthus triangulum) to jest owad zaliczany do rodziny grzebaczowatych z rzędu błonkówek.Długość do 17 mm. Owad ma czarne w żółte trójkątne plamki i paski. Samce od samic różnią się układem żółtych plam.Samice są większe i mają dłuższe czułki.
Potrafią użądlić, więc trzeba uważać.
luki_luki - 2007-09-20, 10:27
oczywiscie że taszczyn potrafi użądlić. W koncu jadem zalatwia swoje ofiary - pszczoły. Ale zapewniam ze ma on zupełnie co innego do roboty niz żądlenie zainteresowanych jego gniazdem. W tym roku obnserowałem taszczyny jak dzielnie remontowały swoje norki. Robiłem im zdjęcia z baaaadzo bliska a one i tak robiły swoje i w ogole nie zwracały na mnie uwagi a co najwyzej straszyly pokazując okropną gebę (jak maska azteckiego kapłana z filmu apocalypto). żeby mnie uządliły myslałbym, chyba takiego złapać.
Ponadto (ale to chyba kazdy wie) taszczyn jest samotnikiem.
Osy inaczej. Osa pospolita, szerszeń, a nawet klecanka, z pewnoscią nie zniosłyby takiego zainteresowania gniazdem, jakie przejawiałem z taszczynami. Gdy pierwsze osy atakują, zapach jadu rozsierdza kolejne osy. A mają one doskonały węch (jak to owady). Jesli intruz nadal uparcie pozostaje w pobliżu, może dojść do histerycznego, zmasowanego ataku całego roju.
Przy taszczynie nie ma niebezpieczenstwa, ale nie łapcie go ręką i nie klękajcie na nim. Odpłaci pięknym za nadobne
luki_luki - 2007-09-20, 10:31
celowo wymieniłem osę pospolitą, bo o dziwo osy saksonskie (albo inne ale te co buduja takie wiszące "sery" z dziurką - wlotem. Tez nie przejawiają agresywnych zamiarów. Dwa lata temu rozstawiłem pod jablonią w ogrodzie stóół do ping ponga i moi chłopcy grali w najlepsze gdy zauwazyłem ze nad nimi wisi wielkie gniazdo ukryte wśrod owoców i liści. Osy byly spokojne i nikomu nie uczynił krzywdy, choć biala piłeczka stukała i latala pod nimi zawięcie a chłopcy gwaltownie się ruszali.
bellegueule - 2007-09-20, 22:30
ja bylem zmuszony pozbyć się w tym roku gniazda os. Zrobiły go pod kamieniem, niedaleko wejścia do domu. Wykopały sporą norę i było ich naprawdę dużo, spory rój aż szumiało jak się obok przechodziło. Z początku dałem im spokój, bo nie wadziły nikomu, latały sobie jedną trasą i było ok. Kłopoty zaczęły się zupełnie niespodziewanie. Najpierw jedna mnie użądliła jak w pobliżu ścinałem trawę, potem zaatakowały psa, bo biegał niedaleko. Dostał parę ukąszeń. Później jakaś znowu mnie zaatakowała jak wychodziłem z samochodu. Zdecydowałem się na likwidację, bo mam w rodzinie alergików i nie można było ryzykowac.. Kupiłem Rajd na osy, psiknąłem nocą do norki i po sprawie... Potem juz po wszystkim wykopałem gniazdo, miało chyba ze cztery piętra i średnicę piłki nożnej!
luki_luki - 2007-09-21, 06:51
mowisz Rajd na osy no to niezły rajd miały tej nocy
bellegueule - 2007-09-21, 15:19
....się przejęzyczyłem, a raczej krzywo napisałem Raid : nie z "j" a z "i"
eh... ci lingwiści, zawsze coś na człowieka znajdą
luki_luki - 2007-09-21, 23:41
ale ja nie mialem nic złego na mysli - nawet nie wiedzialem ze to raid nie rajd.:D
|
|
|