To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ssaki - Lis pospolity (Vulpes vulpes)

Maciej - 2010-05-30, 14:43

Odstrzał lisa - jestem za. Gratuluję panu myśliwemu i życzę dalszych sukcesów na wojennej ścieżce. :twisted:
lis23 - 2010-05-30, 15:56

Odezwał się kolejny " wojowniczy przyrodnik " :???:
zamiast cieszyć się z zabijania zwierząt ( i ze zdobienia ścian fragmentami zwłok ) radziłbym przyrodnikom działać na innym szczeblu,np.w kwestii zaniku siedlisk naturalnych drobnej zwierzyny,zmianom w rolnictwie,itp.
Moglibyście nawet działać na rzecz zniesienia szczepień przeciwko wściekliźnie ( jeśli uważacie że nie zagrozi to zdrowiu ludzi i innych zwierząt ) ale pamiętajmy ze to nie brak wścieklizny lub nie tylko brak wścieklizny powoduje że lisów jest więcej - składają się na to też dobre warunki środowiskowe i dostępność pożywienia ( im większe uprawy,tym więcej gryzoni stanowiących 60-80% pożywienia lisów ),człowiek przyczynił się jeszcze w ten sposób że wybił duże drapieżniki / wilk,ryś i orzeł przedni / czyli jak zwykle - człowiek zawinił a zwierzęta cierpią.

Corvus - 2010-05-30, 18:49

brawo dla myśliwego!!!!!!!
georgetuchola86 - 2010-05-30, 20:40

Świetny wynik :grin: Tylko czekam na jakiś zastrzyk gotówki i robię uprawnienia.Spróbuję pobić ten wynik :wink:
GrzegorzBP - 2010-06-01, 21:57

lis23 napisał/a:
orzeł przedni
no toś pojechał zapomniałeś o rosomaku, i tygrysach szablozębnych - na nie też przecież polowano - mięso było parszywe ale przynajmniej było ciepło naszym pradziadom :green: :green:
lis23 - 2010-06-01, 22:36

GrzegorzBP - orzeł przedni jest w Polsce nieliczny ale jeszcze występuje / ok.30 - 35 par /:

Cytat:
Orzeł przedni, zwany także zysem jeszcze w początkach XVIII wieku zamieszkiwał terytorium całej Polski. Na niżu gnieździł się prawie we wszystkich kompleksach leśnych, a szczególnie upodobał sobie kolonie czapli i kormoranów. Po II wojnie światowej wciąż jeszcze notowano jego gniazda na Pomorzu, Mazurach i w pasie gór. Liczbę par lęgowych szacuje się na 30 do 40, a większość z nich zamieszkuje Bieszczady. Orzeł przedni występuje w kraju na ograniczonym obszarze: w Tatrach, Pieninach, Beskidzie Niskim, Beskidzie Sądeckim, Bieszczadach, Górach Sanocko - Turczańskich i na Pogórzu Przemyskim, a także w Słowińskim Parku Narodowym i w Kotlinie Biebrzańskiej. Występowanie orła przedniego jest nierównomierne i ograniczone do terenów o niskim zaludnieniu, mało przekształconych przez człowieka ekosystemach i ekstensywnej gospodarce rolnej. Jednak dzięki ochronie populacja rośnie.


a co do tępienia przez ludzi:

Cytat:
Podziw dla wspaniałych ptaków drapieżnych nie zaowocował niestety skuteczną ich ochroną. W miarę rozwoju ekonomii duże drapieżniki, zarówno ptasie, jak i ssacze zaczęły być postrzegane jako zwierzęta szkodliwe. Od upowszechnienia broni palnej po lata sześćdziesiąte naszego stulecia trwało bezlitosne tępienie drapieżników. Dodatkowo stosowano także trutki i niszczenie gniazd. Proces ginięcia ptaków drapieżnych dodatkowo przyśpieszyła wycinka dużych drzewostanów, stanowiących miejsca gniazdowania, zmniejszenie liczebności potencjalnych ofiar i chemizacja.


http://www.wcwi.pl/index....=516&Itemid=181

Orzeł przedni poluje,min.na średniej wielkości ssaki,w tym i na lisy.
[/quote]

GrzegorzBP - 2010-06-04, 22:21

lis23 napisał/a:
orzeł przedni jest w Polsce nieliczny ale jeszcze występuje

no toś amerykę odkrył :green:
i co dalej??????? czyli wg ciebie jak bedzie 1000 par orłów to problem lisa przestanie istnieć.?????
na szczęście większość wie że bez kuracji ołowiowej lis - tak jak i norka amerykańska wykończą wszystko co się rusza. I na twoje pomysły tak jak na wizję lepera nikt się już nie na bierze. Zresztą zapowiadałeś że znikniesz z forum ico? niesłowny jesteś. Proponuję ci kontakt z MysząLeśną - jego ufiki podsłuchują i widzi panią z jamnikiem który ma nadajnik - dogadacie się bez problemu - ten sam poziom :green: :green:

lis23 - 2010-06-05, 02:01

GrzegorzBP napisał/a:
na szczęście większość wie że bez kuracji ołowiowej lis - tak jak i norka amerykańska wykończą wszystko co się rusza.


Po pierwsze,nie zestawiaj lisa z norką amerykańską / choć ja sam nie dzielę zwierząt na lepsze i gorsze,obce i nasze / bo bądź co bądź lis jest rodzimym gatunkiem,nie ma też danych na to że lis " wykończy wszystko co się rusza " - mimo wszystko nadal nawet 60 - 80% menu lisa stanowią gryzonie,lis jest także leśnym sanitariuszem,zapobiega chorobom i epidemiom,lis żywi się też w dużym stopniu odpadkami,resztkami ze śmietników,itp.
" Problem lisa " jest sztucznie pompowany,lis stał się " kozłem ofiarnym " dla wszelkich ludzkich zaniedbań i niepowodzeń,sami przyczyniliśmy się do wielu zmian w środowisku naturalnym,wycinamy lasy,wybiliśmy duże drapieżniki / i teraz " dzielni myśliwi " chełpią się tym że je zastępują /,doprowadziliśmy do zaniku ostoi drobnej zwierzyny a np.zające sprzedawaliśmy za granice - chyba nie powinniśmy mieć żalu do nikogo innego oprócz siebie samych.
Człowiek ma jednak taka manierę że zawsze musi sobie znaleźć,stworzyć wroga - a wróg mojego wroga jest moim przyjacielem.
W kwestii tych ' wszystkich ' to zdań i opinii jest tyle,ilu ludzi którzy je wypowiadają i nie wszyscy przyrodnicy są tak źle nastawieni do lisa jak ci co wyżej wypisywali niesmaczne posty - popatrz sobie np.na Niemcy: gdy u nas ponownie skrócono okres ochronny w tzw.kraju Saary wprowadzono sześciomiesięczny okres ochronny dla lisa,biolodzy twierdzą że tępienie lisa i zabijanie niedolisków nie przyniesie chwalebnych efektów i nie uzdrowi przyrody o której tak naprawdę niewiele wiemy,nadal - dynamizm populacji wśród lisów jest tak różny że każda grupa,każda populacja będzie gwałtownie i różnie reagować na presję ze strony człowieka ze strzelbą,najczęstszą reakcją jest zwiększony rozród i więcej młodych w miotach,dlaczego z badań niemieckich wynika ze tam gdzie lisy nie były tępione,ilość młodych w miotach malała a rosła tylko tam gdzie lis był prześladowany?.
Tak właściwie to nie chce mi się z Tobą zaczynać rozmowy na ten temat bo Ty i tak obrócisz wszystko w niesmaczny żart i zaczniesz ośmieszać swojego dyskutanta - zresztą,Masz już naśladowce i sojusznika ;)

GrzegorzBP napisał/a:
Zresztą zapowiadałeś że znikniesz z forum ico? niesłowny jesteś.


Będziesz mi rozkazywał gdzie mi wolno pisać?,na szczęście mamy jeszcze prawo do swobody wypowiedzi a ja nie mam zamiaru pouczać Cię,co Ci wolno a czego nie i gdzie Możesz sobie pisać - jeżeli Masz coś do mnie,zauważyłeś że łamię regulamin,itp.to od tego Masz moderatorów i administratora - dopóki nie łamię zasad na forum mogę na nim pisać - a jeśli nie zauważyłeś to nie zabieram głosu zbyt często.

GrzegorzBP napisał/a:
dogadacie się bez problemu - ten sam poziom :green: :green:


Dogadacie się z Aka bez problemu - ten sam poziom ;)

GrzegorzBP - 2010-06-05, 21:53

lis23 napisał/a:
Po pierwsze,nie zestawiaj lisa z norką amerykańską

jedno i drugie taki sam badziew
lis23 napisał/a:
zapobiega chorobom i epidemiom,

tak , wścieklizna, bąblowiec i parę innych.
lis23 napisał/a:
żywi się też w dużym stopniu odpadkami,resztkami ze śmietników

wiesz u nas to śmieci wyrzuca się do śmietników a nie do lasu
lis23 napisał/a:
a np.zające sprzedawaliśmy za granice

w latach 80` - człowieku bredzisz trzy po trzy.
lis23 napisał/a:
kraju Saary wprowadzono sześciomiesięczny okres ochronny dla lisa

owszem wprowadzono tylko jak zwykle mydlisz oczy wprowadzono po redukcji populacji o 90% - jak u nas zredukujemy o 90% tez pewno wprowadzimy :green:
lis23 napisał/a:
dlaczego z badań niemieckich wynika ze tam gdzie lisy nie były tępione,ilość młodych w miotach malała a rosła tylko tam gdzie lis był prześladowany?.

ano dlatego że nie dotyczy to tylko lisa a każdego gatunku i jest ściśle zkorelowane z dostępnością pokarmu - im go mniej tym mniejsze miot i większa dbałość o sukces - im więcej tym większa rozrzutność.
Poza tym dobry lis to martwy lis. Proponuje ci wybrać się do nadleśnictwa Wisła do ośrodka hodowli zachowawczej głuszca - i tam wygłoś swoje tezy. Zapewne będziesz ciepło przyjety :green:
lis23 napisał/a:
dopóki nie łamię zasad na forum mogę na nim pisać

dla bajkopisarzy i fantastów - zapisz sięna darz bór - tam z pewnością się zrealizujesz :green:

lis23 - 2010-06-05, 22:32

GrzegorzBP napisał/a:
jedno i drugie taki sam badziew


Praktycznie ta wypowiedź już Cię dyskredytuje jako rozmówcę.

GrzegorzBP napisał/a:
tak , wścieklizna, bąblowiec i parę innych.


Chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem - leśny sanitariusz,epidemie,kapujesz? - lis zapobiega epidemiom zjadając padlinę,czyści więc lasy z niebezpiecznych dla zdrowia innych zwierząt odpadków.
Wścieklizny nie ma,przynajmniej wśród lisów bo wścieklizny tak naprawdę nie zlikwidowaliśmy i nigdy nie zlikwidujemy tylko roznosiciele się zmienią - a głównymi nosicielami wścieklizny są gryzonie.
Bąblowiec zaś jest takim " straszakiem " na ludzi gdyż naprawdę ciężko jest się tym zarazić od lisa dziko żyjącego,prędzej od własnego psa lub kota.

GrzegorzBP napisał/a:
wiesz u nas to śmieci wyrzuca się do śmietników a nie do lasu


A czy Wiesz że lisy żyją coraz bliżej człowieka?,nawet w miastach? / u nas jest min.populacja miejskich lisów w Krakowie,poddana nawet badaniom,lisy żyją też w Warszawie,we Wrocławiu,itp./.

GrzegorzBP napisał/a:
w latach 80` - człowieku bredzisz trzy po trzy.


A Myślisz że to nie miało znaczenia i że nie odbiło się na przyszłości,czyli na teraźniejszości? - wtedy ( w latach 80 - tych ) myśliwi sądzili że zajęcy ci u nas nie zabraknie - cóż,przeliczyli się ;)

GrzegorzBP napisał/a:
owszem wprowadzono tylko jak zwykle mydlisz oczy wprowadzono po redukcji populacji o 90% - jak u nas zredukujemy o 90% tez pewno wprowadzimy :green:


Jeśli łaska to proszę o źródło tych danych.
Z tego co ja wiem,nie da się lokalnie wybić 90% populacji.
Jest jeszcze coś takiego jak osobniki napływowe.

GrzegorzBP napisał/a:
ano dlatego że nie dotyczy to tylko lisa a każdego gatunku i jest ściśle zkorelowane z dostępnością pokarmu - im go mniej tym mniejsze miot i większa dbałość o sukces - im więcej tym większa rozrzutność.


Tylko że o dostępności pożywienia nic tam nie było,tylko o presji ze strony człowieka.

GrzegorzBP napisał/a:
Poza tym dobry lis to martwy lis.


I Ty się masz za przyrodnika? :shock:

GrzegorzBP napisał/a:
Proponuje ci wybrać się do nadleśnictwa Wisła do ośrodka hodowli zachowawczej głuszca - i tam wygłoś swoje tezy. Zapewne będziesz ciepło przyjety :green:


Gdyby nie,min.myśliwi / łowcy pokroju Palikota / i dewastacja środowiska to może głuszec i cietrzew miały by się lepiej - niestety,oba kuraki wymagają ostoi i środowiska w niemal nietkniętym stanie.

GrzegorzBP napisał/a:
dla bajkopisarzy i fantastów - zapisz sięna darz bór - tam z pewnością się zrealizujesz :green:


Twój kolega Aka już się tam realizuje ;) i został przyjęty tak,jak Ty przyjąłeś mnie tutaj ;)

drTrutek - 2010-06-07, 18:49

lis23, - dziwię się, że chce ci się prowadzić tego typu dyskusje. Ty jesteś przyrodnikiem, któremu zależy na ochronie przyrody i jej trwaniu w stanie niezakłóconym ingerencją człowieka. Ale takich ludzi jak ty jest tylko garstka. Większość jest zainteresowana eksploatacją przyrody. To są rolnicy, ogrodnicy, leśnicy, myśliwi, a także ptasiarze, którym zależy by nic nie groziło ich ulubieńcom. Tylko tacy ptasiarze nie wiedzą, że ptaki nie mogą istnieć w tej bioróżnorodności bez ich własnych drapieżników, w tym lisów. W każdym razie trudno pogodzić racje ekologów i ludzi zainteresowanych eksploatacją przyrody. Dlatego ich dyskusje są raczej bezprzedmiotowe. Pzdr.
GrzegorzBP - 2010-06-07, 20:27

drTrutek napisał/a:
Ty jesteś przyrodnikiem, któremu zależy na ochronie przyrody

no to niech lis powie co robi by chronić tę przyrodę - poza pustym gadaniem :wink:
Cytat:
Praktycznie ta wypowiedź już Cię dyskredytuje jako rozmówcę.

no to powiem jeszcze raz zarówno norka amerykańska jako gatunek obcy jak i lis którego populacja w ostatnich latach "dzięki" szerokozakrojonej akcji szczepień pnie się w postępi3e geometrycznym to dwa poważne zagrożenia dla populacji wielu gatunków w naszym kraju - jeśli ktoś nie jest w stanie tego pojąć - to jego nie mój problem.
lis23 napisał/a:
lis zapobiega epidemiom zjadając padlinę,czyści więc lasy z niebezpiecznych dla zdrowia innych zwierząt odpadków.

to samo z znacznie lepszym skutkiem robią koprofagi oraz nekrofagi.
lis23 napisał/a:
a głównymi nosicielami wścieklizny są gryzonie.

jakoś nie słychać żeby nornik lub światak kogoś pokąsał a może rzensorki planują inwazję.??
lis23 napisał/a:
Bąblowiec zaś jest takim " straszakiem " na ludzi gdyż naprawdę ciężko jest się tym zarazić od lisa dziko żyjącego,prędzej od własnego psa lub kota.

rozbawiłeś mnie serdecznie - szkoda że nie zagląda tu już Wujek Kryzys który jest weterynarzem - parazytologiem.
lis23 napisał/a:
A czy Wiesz że lisy żyją coraz bliżej człowieka?

no co ty poważnie :shock: :shock: łał ty to masz wiedzę kurcze tylko pozazdrościć :green: :green:
lis23 napisał/a:
lisy żyją też w Warszawie

w Warszawie nie żyją - załatwiają to samochody truchło zabierają do spalarni.
lis23 napisał/a:
A Myślisz że to nie miało znaczenia i że nie odbiło się na przyszłości,czyli na teraźniejszości?

jasne podobnie jak wybicie tura i mamutów.
lis23 napisał/a:
myśliwi sądzili że zajęcy ci u nas nie zabraknie - cóż,przeliczyli się

no wiesz nie każdy jest takim jasnowidzem jak ty nie jest tak przewidujący i nie zna sie tak jak ty na przyrodzie. :green:
:green:
lis23 napisał/a:
Z tego co ja wiem,nie da się lokalnie wybić 90% populacji.

to mało wiesz w Nadleśnictwie Wisła lisa praktycznie nie ma - wybity do nogi :green:
lis23 napisał/a:
Jest jeszcze coś takiego jak osobniki napływowe.

i szybko odpływają - ołowica robi swoje :green:
lis23 napisał/a:
I Ty się masz za przyrodnika?

a mam a co nie wolno mi? uważasz że miarą przyrodnika jest jego afirmacja lisa? no to jesteś w błędzie.
jeszcze raz dobry lis to martwy lis - no ewentualnie przerobiony na karmę lub futro.
lis23 napisał/a:
łowcy pokroju Palikota

a co o nim wiesz???? że kłapiesz paszczą- rozwiń temat :twisted:
lis23 napisał/a:
oba kuraki wymagają ostoi i środowiska w niemal nietkniętym stanie

ta... no to czemu w Polsce najlepiej się mają na poligonach - czynnych dodam.
lis23 napisał/a:
Twój kolega

sory świń z nim nie pasałem wiec nie mój że to mój kolega - widać że jesteś bardzo zakompleksionym człowiekiem - obrałeś sobie lisa bo uważasz że ty jak on oboje jesteście prześladowani i broniąc go bronisz siebie- i jak ktoś pisze jak ty to twój brat z gniazda. ale lisie wcześniej czy póżniej wyjdziesz z nory i życie zweryfikuje twoje widzenie - lub jego brak

vermilion - 2010-06-07, 21:18

GrzegorzBP napisał/a:
lis23 napisał/a:
a głównymi nosicielami wścieklizny są gryzonie.

jakoś nie słychać żeby nornik lub światak kogoś pokąsał a może rzensorki planują inwazję.??


Małe sprostowanie :arrow: rzęsorki należą do rzędu owadożernych, a nie do gryzoni :wink:

lis23 - 2010-06-07, 22:26

GrzegorzBP - Dyskusja z Tobą to przysłowiowa " kopanina z koniem " ;)

GrzegorzBP napisał/a:
no to powiem jeszcze raz zarówno norka amerykańska jako gatunek obcy jak i lis którego populacja w ostatnich latach "dzięki" szerokozakrojonej akcji szczepień pnie się w postępi3e geometrycznym to dwa poważne zagrożenia dla populacji wielu gatunków w naszym kraju - jeśli ktoś nie jest w stanie tego pojąć - to jego nie mój problem.


Przekornie - człowiek stanowi zagrożenie dla praktycznie wszystkich innych gatunków żyjących na ziemi,może jakaś redukcja populacji? ;)

GrzegorzBP napisał/a:
jakoś nie słychać żeby nornik lub światak kogoś pokąsał a może rzensorki planują inwazję.??


Chodziło mi o to:

Cytat:
Źródłem zakażenia są zwierzęta chore wydalające wirus ze śliną. Przypuszcza się, że rezerwuarem zarazka są drobne gryzonie leśne i polne, u których choroba przebiega w postaci utajonej.


owe gryzonie zjadają drapieżniki,szczególnie lisy stając się w ten sposób nosicielami wścieklizny.

GrzegorzBP napisał/a:
rozbawiłeś mnie serdecznie - szkoda że nie zagląda tu już Wujek Kryzys który jest weterynarzem - parazytologiem.


A co w tym śmiesznego?,ja też znam wetów i co?
powtarzam,zarażenie się bąblowcem bezpośrednio od lisa dziko żyjącego jest dość trudne:

Cytat:
Tasiemiec bąblowcowy - Dojrzały osobnik jest malutki ( zaledwie 5 mm długości) i pasożytuje w jelicie cienkim drapieżników ( np.. psa, kota, lisa czy wilka). Żywicielem pośrednim są przeżuwacze, króliki, świnie, a czasem człowiek. W tym ostatnim przypadku zarażenie prawie zawsze następuje w czasie zabawy z czworonożnym przyjacielem, np. po polizaniu przez psa.
...
Zapobieganie zarażeniu: systematyczne odrobaczanie psów, przestrzeganie zasad higieny- częste mycie rąk przed przygotowaniem posiłków i jedzeniem oraz po zabawie z psem.


GrzegorzBP napisał/a:
w Warszawie nie żyją - załatwiają to samochody truchło zabierają do spalarni.


Żyją,nawet w Warszawskich Łazienkach i na obrzeżach miasta.

GrzegorzBP napisał/a:
jasne podobnie jak wybicie tura i mamutów.
GrzegorzBP napisał/a:
no wiesz nie każdy jest takim jasnowidzem jak ty nie jest tak przewidujący i nie zna sie tak jak ty na przyrodzie. :green:


A Widzisz - a wydawało mi się że ludzi zajmujących się,bądź co bądź przyrodą powinno cechować pewne ... hmmm ... dalekosiężne spojrzenie w przyszłość ;)

GrzegorzBP napisał/a:
i szybko odpływają - ołowica robi swoje :green:
GrzegorzBP napisał/a:
to mało wiesz w Nadleśnictwie Wisła lisa praktycznie nie ma - wybity do nogi :green:


Czyli mają tam samych egzekutorów,którzy nic nie robią tylko tępią lisy?

GrzegorzBP napisał/a:
a mam a co nie wolno mi? uważasz że miarą przyrodnika jest jego afirmacja lisa? no to jesteś w błędzie.
jeszcze raz dobry lis to martwy lis - no ewentualnie przerobiony na karmę lub futro.


Coś podejrzewam że Masz jakąś fobię ;)
przemawia przez Ciebie spora nienawiść a takie ... hmm ... uczucia nie cechują przyrodników - no,chyba że " obrońców przyrody inaczej " jak nazywam myśliwych ;)

GrzegorzBP napisał/a:
a co o nim wiesz???? że kłapiesz paszczą- rozwiń temat :twisted:


Ano wiem,min.że sponsorował wyprawy łowieckie przyszłej Pierwszej Strzelby Rzeczpospolitej,hrabiego Komorowskiego ;)
swego czasu w jednym z wywiadów mówił że " prawdziwy mężczyzna " musi choć raz zabić zwierzę.

GrzegorzBP napisał/a:
sory świń z nim nie pasałem wiec nie mój że to mój kolega


Widzę że nie łapiesz co to sarkazm i ironia ;)
Aka wypowiada się w zbliżony do Twojego sposób,on też stara się ośmieszyć swojego rozmówcę.

Cytat:
widać że jesteś bardzo zakompleksionym człowiekiem - obrałeś sobie lisa bo uważasz że ty jak on oboje jesteście prześladowani i broniąc go bronisz siebie- i jak ktoś pisze jak ty to twój brat z gniazda. ale lisie wcześniej czy póżniej wyjdziesz z nory i życie zweryfikuje twoje widzenie - lub jego brak


Dziękuję za diagnozę panie psychoanalityku ;) :green:

aka - 2010-06-08, 00:02

drTrutek napisał/a:
lis23, - dziwię się, że chce ci się prowadzić tego typu dyskusje. Ty jesteś przyrodnikiem, któremu zależy na ochronie przyrody i jej trwaniu w stanie niezakłóconym ingerencją człowieka. Ale takich ludzi jak ty jest tylko garstka. Większość jest zainteresowana eksploatacją przyrody. To są rolnicy, ogrodnicy, leśnicy, myśliwi, a także ptasiarze, którym zależy by nic nie groziło ich ulubieńcom. Tylko tacy ptasiarze nie wiedzą, że ptaki nie mogą istnieć w tej bioróżnorodności bez ich własnych drapieżników, w tym lisów. W każdym razie trudno pogodzić racje ekologów i ludzi zainteresowanych eksploatacją przyrody. Dlatego ich dyskusje są raczej bezprzedmiotowe. Pzdr.


Bzdury.

Przyroda jest eksploatowana rowniez dla przyrodnikow. Do tej pory zaden nie udowodnil
ze potrafi wyzyc jedynie powietrzem i miloscia do istot wszelakich.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group