Ssaki - Bobry - wszystko co dotyczy ich ochrony
tadekptaku - 2009-04-29, 19:12
| Maciej napisał/a: | | Jest to faktycznie zagrożenie dla zadrzewień nadrzecznych? | ano troszke moga dla przykladu mlodnik bukowy w srodku drzewostanu sosnowego
Maciej - 2009-04-30, 15:37
Pracowity jak bóbr... Muszę brać przykład z tych zwierząt. One z uporem dążą do swych celów. Z prawdziwą pasją zmieniają przestrzeń wokół siebie. Tylko nie można popaść w skrajności. Hitler też miał w sobie pasję zmian...
kobalto1 - 2009-04-30, 17:34 Temat postu: zapytanie Czy to jest bóbr przepraszam , czy może wydra?
tadekptaku - 2009-04-30, 23:43
ni pies ni wydra to moze jednak bobr
vermilion - 2009-05-01, 01:17
bober w rzeczy samej
Maciej - 2009-05-04, 14:05
no tak, bo z takimi badylami w paszczy to raczej nie wydra...
Mirek - 2009-05-06, 06:10
| Maciej napisał/a: | | no tak, bo z takimi badylami w paszczy to raczej nie wydra... |
Z badylkami to i piżmak może sobie pływać, ale jest znacznie mniejszy.
arkona1 - 2009-05-08, 15:49
3. 05 stawy w Mysłakowie
Pojechałem na wycieczkę rowerową zabierając ze sobą swoją drugą, lepszą połowę . Jak wracaliśmy, coś mnie podkorciło zajrzeć do betonowego kanału, z którego rok temu wyciągałem z Michałem Mydłowskim ze Skierniewic/Krakowa młode krzyżówki. Krzyżówek nie było, był bóbr. Potem nastąpiło kilkanaście minut z telefonem w ręku. Dyżurny na straży radził by wziąć linkę przywiązać do niej bobra i tak go wyciągnąć Wysłać jednostki nie chciał, bo akurat płonęła kamienica w centrum Łowicza i nie miał ludzi, dyżurny na policji gdzie mnie odesłał, nie wiedział co ma zrobić...
Ostatecznie z ratunkiem przybył Michał, z kolegą. Okazało się, że był kilka kilometrów obok w Nieborowie. Przyjechali z podbierakiem, bobra zapakowaliśmy do środka, a potem wypuściliśmy wprost do wodnego środowiska . Chwilę go pooglądaliśmy oczywiście, był w dobrej formie, choć na ogonie miał kilka skaleczeń od krat znajdujących się w kanale. Skubany ważył chyba z 30 kilogramów, dwie osoby ciągnęły podbierak.
Ot przygoda jakich wiele...
IJin - 2009-05-08, 16:38
No i stalo sie to, czego sie balem, wczoraj na spacerze zawitalem nad tame bobrow i ku mojemu zdziwieniu woda strasznie opadla, widac bylo dno i tylko malutkie cieki gdzieniegdzie, zastanawiajac sie nad przyczyna [susza?] podchodzilem coraz blizej az zauwazylem co bylo powodem.... tama zostala brutalnie zniszczona ... widac bylo odrzucone kawalki , slady gumowcow i łopat... :/ ludzie jednak nie maja litosci ... calosc jak udokumentuje zalacze / wysle jesli ktos bedzie chcial zobaczyc co zostalo po tak ladnym miejscu :/ mam tylko nadzieje, ze bobry szybko to odbuduja i miejscu przywruca jego dawny urok
Anonymous - 2009-07-10, 19:37
Może wyprowadziły się do nas...
Aż mi się nie chce wierzyć.... Ale zdjęcia mówią same za siebie. Odra już nie jest tak brudna czy zwierzątka zmutowały i już nie potrzebują czystej wody?
http://www.nowiny.pl/arty...w_art&ida=46824
Piotr
Corvus - 2009-07-10, 21:47
| Piotr.P napisał/a: | | Odra już nie jest tak brudna czy zwierzątka zmutowały i już nie potrzebują czystej wody? | ]
a od kiedy to bobry potrzebuja czystej wody..........."?????
bzdura......... byle ściek im wystarcza. nie ma sie czym podniecać......
............ za 10-20 lat wspomnicie moje słowa. nie ma sie co cieszyc z obecnosci bobrów. brak narturalnego czynnika ograniczajacego liczebnośc prowadzi do przegęszczenia populacji!!!
bobry tną nad rzekami na potegę. niszcza naturalne zadrzewienia i zakrzaczenia.
niedługo zamiast łegów nad rzekami, bedziemy widzieli rzeke płynącą przez pustynię....
nad bugiem niszcza piekne wierzby, olsze i inne drzewa.
niekontrolowany rozrost populacji bobrów to zagłada dla doliny rzecznej a nie jej rozwój.........
Basior - 2009-07-11, 16:19
| Corvus napisał/a: | za 10-20 lat wspomnicie moje słowa. nie ma sie co cieszyc z obecnosci bobrów. brak narturalnego czynnika ograniczajacego liczebnośc prowadzi do przegęszczenia populacji!!!
bobry tną nad rzekami na potegę. niszcza naturalne zadrzewienia i zakrzaczenia.
niedługo zamiast łegów nad rzekami, bedziemy widzieli rzeke płynącą przez pustynię....
nad bugiem niszcza piekne wierzby, olsze i inne drzewa.
niekontrolowany rozrost populacji bobrów to zagłada dla doliny rzecznej a nie jej rozwój. |
Corvus, nie panikuj!
Bobry kształtują krajobraz nadwodny na swój sposób, gdyby to groziło zagładą drzew to dawno by to potwierdziły badania naukowe w Europie i Kanadzie, jest wręcz przeciwnie. A zagładą dla doliny rzecznej jest działalność człowieka - budowanie wałów i regulacje - w tą stronę kieruj swoje żale, ja tam bobry podziwiam, choć psują nam groble na stawach
TB - 2009-09-11, 15:29
i bobr chce i człowiek chce zmienic swiat, kazdy w inna stronę! z jednej strony tworza naturalne podmokle tereny(miejsce do gniazdowani dla wielu ptaków, a człowiek, przeciez wiele osusza...wiec jako tako to sie wyrownuje), a z drugiej człowiek, chce ścinać lasy i tylko to chce...tak samo bobry one tez tylko jedna chcą(tzn. budowac zeremia)..
Raz miałem smieszna sytłacje, pewnego dnia poszedłem na spacer na skraj małej rzeczki, gdzie mieszkaja bobry, i tak sobie idę i nagle wpadłem jedna nogą w dziurę, wstaje, patrze tam i co widzę?! Ogon bobrzy, był taki smieszny...ale sie nie przestraszył..wiec potwierdza to, ze bobry przyzwyczajają sie do ludzi...
TB - 2009-09-14, 15:13
nowe zeremia bobrze..;), ale zaraz je sołtys pewnie zniszczy..;( jak zwykle...jak on to mowi ,, krowa mu tam wpadnie(do rzeki) i sie utopi"
Basior - 2009-09-14, 19:37
| TB napisał/a: | | nowe zeremia bobrze..;) | zdjęcie przedstawia tamę bobrową, nie żeremie...
|
|
|