Ochrona przyrody - Natura 2000 - Shadow List 2008
Namor - 2008-01-12, 18:36
Po powrocie z terenu [ledwie dowlokłem się już o zmierzchu do samochodu] sprawdziłem na stronie internetowej Gminy Jaktorów co jest o ochronie przyrody i niestety spotkałem tylko to [wytłuszczenie moje]:
| Cytat: | | Ta bliskość miast aglomeracji warszawskiej to jednocześnie ważny, a raczej decydujący atut gminy : z centrum gminy do centrum Warszawy jest zaledwie 45 km! Następny atut to duże zasoby wolnych terenów pod zabudowę, znacznie tańszych niż w aglomeracji warszawskiej. Średnia cena gruntów przemysłowych i pod budownictwo mieszkaniowe kształtuje się w granicach 4,4 do 9 $ USD za 1 m2. W bliskim sąsiedztwie przyszłej autostrady A-2 znajduje się kilkusethektarowy kompleks możliwy w perspektywie do wykorzystania inwestycyjnego, sportowo-rekreacyjnego, pod zabudowę osiedlową, albo wszystkie te funkcje może spełniać łącznie. |
Może uderzyć po wsparcie do archeologów [ja akurat nic nie wiem o kurhanie], do dr Kruszewicza [jest w zespole restytucji tura, a jak wiadomo ostatni tur poległ w Jaktorowie] i do Tomka Boreckiego [ostatnie miesiące ostatniej kadencji rektorskiej SGGW], no i do buddystów [jeden jest w Kole Warszawskim SO PTZool.]. Może Grzegorz B-P tez coś pomoże. Wracam do koncepcji Natura 2000, bo tam nie jest potrzebna zgoda właścicieli, co oczywiście nie wyklucza powoływania innych form ochrony przyrody typu 'użytek ekologiczny'.
Powidzmy sobie szczerze, że nawet rezerwat na terenie stawów Kraśnicza Wola, jeśli pola Jaktorowskie zgodnie z wola gminy będą osiedlem mieszkaniowym [czy terenem inwestycyjnym], w zasadzie nic nie załatwia, bo gęsi i siewki złote nie będą miały gdzie lądować, a żurawie na pewno nie będą łazić pomiędzy segmentami.
Basior - 2008-01-12, 19:05
Po powrocie z terenu tez troche szperałem w internecie, znalazłem taki tekscik sprzed prawie 3 lat! Poraz kolejny trzeba sie zastanowic czemu tam jeszcze tego użytku niema, tego jedynego na ktory gmina się zgadza?
Ciekawe jest też podejście zastepcy burmistrza do pojęcia uzytek ekologiczny, chyba pomyliło mu sie z Parkiem Narodowym gdzie obejmuje się ochroną rzeczywiście całe ekosystemy (zaznaczylem na czerwono).
| Cytat: | Ekologia
Ostaną się tylko Rozłogi?
09-03-2005, 07:50:00
Główne cele zagospodarowania przestrzennego gminy to m.in. ochrona przyrody i krajobrazu, racjonalne korzystanie z zasobów przyrodniczych oraz ochrona ich najcenniejszych komponentów. Tymczasem w niedawno przyjętym Studium do Planu Zagospodarowania Przestrzennego Gminy wymieniony jest tylko jeden jedyny teren do objęcia ochroną w formie użytku ekologicznego. W poprzednich wersjach Studium było ich kilkanaście.
Dlaczego tak się stało, że jedynie Rozłogi będą objęte ochroną, zapytaliśmy Piotra Galińskiego, zastępcę burmistrza Grodziska Mazowieckiego.
– Rzeczywiście jest wiele bardzo ładnych miejsc na terenie naszej gminy – mówi Piotr Galiński. – Można je chronić jednak w inny sposób niż uznanie ich za użytek ekologiczny. Proszę pamiętać, że użytek ekologiczny to duży, naturalny ekosystem, a o takie w naszej gminie coraz trudniej. Rozłogi są jedynym obiektem, który spełnia takie kryteria. Dodatkowym atutem jest fakt, że teren ten należy tylko do dwóch właścicieli: Lasów Państwowych reprezentowanych przez nadleśnictwo Chojnów oraz gminy Grodzisk. Nie musimy wykupywać gruntów, ani negocjować z prywatnymi właścicielami. To znacznie ułatwia ochronę Rozłogów.
– Dlaczego zatem w poprzednich wersjach Studium zakładaliście potrzebę ochrony większej ilości obiektów przyrodniczych?
– Większa ilość użytków ekologicznych w poprzednim Studium Zagospodarowania wynikała z niefrasobliwości niektórych radnych. Zgłaszając jakiś teren do ochrony nie liczyli się z własnością prywatną, ani nie rozumieli pojęcia „użytek ekologiczny”. Jeszcze raz powtarzam: na tę formę ochrony zasługują tylko Rozłogi.
Nasza gmina ma określony charakter. Jest położona w bliskiej odległości od Warszawy. Odnotowujemy coraz większe zainteresowanie inwestorów budową mieszkań, a właścicieli gruntów ich podziałem na działki i sprzedażą. Musimy się z tym liczyć, choć nie chcemy też rezygnować z ochrony przyrody. Te dwa cele czasami się ze sobą kłócą. Czujemy ogromną presję inwestorów związaną z pozyskiwaniem nowych, atrakcyjnych terenów pod zabudowę. Nie na wszystko się zgadzamy. Ostatnio odmówiliśmy zgody na zabudowę rezydencjonalną na 50 ha lasu w Mościskach. Kompleks lasów Mościska – Makówka oraz Osowiec to cenne obszary i będziemy ich bronić. Jest tam jednak niekorzystna sytuacja. Grunty Lasów Państwowych graniczą z lasami prywatnymi. Właściciele tych ostatnich nie są zainteresowani ich ochroną. Chcą je podzielić na działki i korzystnie sprzedać. To też musimy brać pod uwagę.
– Podobna szachownica lasów prywatnych i państwowych jest w Książenicach. Tam jednak pozwoliliście na budowę ogrodzonego osiedla tuż pod lasem. Ogrodzenie to w niedługim czasie odetnie las na przestrzeni kilku kilometrów. Mało tego, zabudowa sięgnęła także daleko w głąb lasu.
– W tym wypadku rolę korytarzy ekologicznych spełniają pozostawione drogi dojazdowe. Niedaleko, w lesie jest jednostka wojskowa. Teren ten zabezpiecza interesy zwierząt. Poza tym działki na osiedlu są całkowicie uzbrojone i to znacznie zmniejsza negatywny wpływ osiedla na ekosystem leśny.
- A może w takich miejscach warto pomyśleć raczej o zabudowie ekstensywnej. Duże działki, rzadka zabudowa, a nie ogrodzone osiedla?
– Widzimy ten problem. Może rzeczywiście w Książenicach zbyt daleko to zaszło. Powtarzam jednak. Jesteśmy gminą położoną w bliskiej odległości od dużej aglomeracji miejskiej i właśnie takie są oczekiwania zarówno inwestorów jak i potencjalnych mieszkańców.
- Jak w takim razie władze gminy zamierzają chronić inne tereny, cenne pod względem przyrodniczym? Kierunki rozwoju zagospodarowania przestrzennego zawarte we wcześniej wspomnianym Studium wyraźnie nakazują wyznaczenie obszarów przyrodniczych wskazanych do ochrony oraz ich ochronę.
– Wzdłuż cieków wodnych zostawiamy korytarze, które nie podlegają zabudowie. Wzdłuż niektórych rzek jest to strefa krajobrazu chronionego. Nie będziemy pozwalać na przegradzanie koryt rzecznych. Do tej pory się to zdarzało. Chcemy jednak doprowadzić by te ogrodzenia w najbliższych latach zniknęły. Nie jest to proste, zwłaszcza jeśli posesja ciągnie się po dwóch stronach rzeki. Ustawodawca określa jednak jasno, że rzeki nie mogą być przegrodzone. Wzdłuż cieków planujemy wytyczenie ścieżek ekologicznych, spacerowych. Przy okazji warto wspomnieć o kosztach, o rekompensatach dla właścicieli. Nie są to małe pieniądze. Dlatego proces rozgradzania rzek będzie się ciągnął pewnie wiele lat.
Wprawdzie cała południowa część gminy od Grodziska po Książenice i Radonie jest przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową, nie będzie to jednak zabudowa żywiołowa. Duże pasy pozostawiamy pod drogi dojazdowe. Pod miastem spełniają one jednocześnie rolę korytarzy migracyjnych dla zwierząt.
Na pograniczu terenów rolnych i leśnych wydzielamy tylko duże działki: 2,5-3 tys. m. Na terenach w pełni uzbrojonych standardem będą działki 1500 m. W niektórych miejscach dopuszczamy działki o powierzchni 900 m. Zauważyliśmy, że przy takich wielkościach znacznie zwiększa się zadrzewienie gminy. Niektórzy inwestorzy wycinają drzewa, większość jednak je sadzi. Chcemy zwiększyć w mieście ilość parków oraz chronić te, które już są. Na razie rezerwujemy tereny, które za kilka lat będzie można wykorzystać właśnie w tym celu.
- A co z rekultywacją terenów po wyrobiskach żwiru które znajdują się w południowej części naszej gminy? W Książenicach, Maryninie?
– Część z nich sama się zrekultywowała, pozostałe będą rekultywowane zgodnie z dokumentacją. Wytworzył się tam zupełnie nowy ekosystem. Stawy powstałe po wyrobiskach zaczyna porastać roślinność wodna. Przylatują nowe dla tego terenu gatunki ptaków. Chcemy by w przyszłości tereny te spełniały rolę rekreacyjną i wypoczynkową. Natomiast prawnie obowiązek rekultywacji spoczywa na właścicielu gruntów. Dopilnować tego powinno starostwo oraz Urząd Nadzoru Górniczego. Zarówno w Książenicach jak i Maryninie eksploatacja jest już zakończona i w tej części gminy już jej nie będzie. Zostało to wykreślone z planów, także na wniosek mieszkańców.
- Wiele kontrowersji wzbudza projekt obwodnicy Grodziska. Przeciwko niemu protestuje wielu mieszkańców. Być może nie będzie miała ona kontynuacji na terenie Milanówka ponieważ radni tego miasta chcą się wycofać z jej budowy.
– Obwodnica powstaje po to, by ograniczyć ruch w centrum Grodziska. Będzie przechodzić między Natolinem i Chlebnią, następnie przez Wólkę Grodziską, Kozery, Kozerki. Nad torami będzie zbudowany wiadukt, który jest absolutnie potrzebny. Potem na wysokości Kałęczyna przetnie drogę Grodzisk – Radziejowice. Ślad obwodnicy po stronie południowej miasta istnieje już od 40 lat. Biegnie po granicy miasta i na wysokości ul. Wiejskiej przecina drogę Grodzisk – Siestrzeń. Następnie w okolicy przystanku WKD Okrężna przecina tory kolejki (wiadukt) i wzdłuż torów biegnie w kierunku Milanówka. Milanówek próbuje pozbyć się zapisu o takim przebiegu drogi.
U nas również były naciski o pozbyciu się południowej części obwodnicy. Gdyby do tego doszło, byłby to dowód najwyższej nieodpowiedzialności radnych. Na szczęście nie ma jednak takiej możliwości. Jest to droga wojewódzka, która będzie budowana ze środków Urzędu Marszałkowskiego. Ta obwodnica jest wpisana w plan województwa mazowieckiego i żadne lokalne Studium tego nie zmieni. Natomiast możliwe są drobne korekty przebiegu obwodnicy i takie na wniosek mieszkańców będą robione.
- Kiedy są realne szanse na zbudowanie obwodnicy?
– Myślę, że jeszcze około 10 lat musimy poczekać. Fragmentami będziemy realizować ją szybciej. Obwodnicę zachodnią dochodzącą do autostrady będzie budować Agencja Budowy Autostrad i ta część powstanie najszybciej.
Rozmawiała Katarzyna Bielawska |
źródło
Aha, namiary na prezesa miejscowego koła łowieckiego już mam, więc wkrótce pogadamy też i z myśliwymi.
I tak jak wspominałem, sprawa się ciagnie od lat, w 2004 bylismy z Jarkiem G. na tej imprezie:
| Cytat: | | 10 grudnia 2004 roku odbyło się pierwsze spotkanie Forum Ochrony Przyrody Powiatu Grodziskiego w Muzeum im. A. i J. Iwaszkiewiczów w Stawisku. Spotkanie to było poświęcone ochronie przyrody w powiecie grodziskim między innymi ochronie terenu Rozłogów, południowo-zachodniej części Grodziska, ochronie okolic Książenic. |
źródło
A dla zainteresowanych jeszcze jeden artykuł z galeria foto TUTAJ
oraz tu: Ochrona przyrody? W Grodzisku to trudne.
Batman - 2008-01-12, 20:42
| Cytat: | | Proszę pamiętać, że użytek ekologiczny to duży, naturalny ekosystem, a o takie w naszej gminie coraz trudniej. Rozłogi są jedynym obiektem, który spełnia takie kryteria. |
Widzisz Basior, chodzi o to zeby gmina miala miejsce do zaoferowania deweloperom i zeby osiagnac korzysci majatkowe decydenci sa w stanie "sprzedac" ludziom kazda bajke. Mysla ze sie ludzie nie znaja, a ci co powiedza ze sie znaja i ze dany teren trzeba ochronic bo jest wazny dla rzadkich choiciazby gat. to sie robi z nich ekoterrorystow.
Namor - 2008-01-12, 21:42
Wygląda na to, że ze strony Grodziska jest przynajmniej minimum dobrej woli, a ze strony Jaktorowa niekoniecznie. A być może taki użytek ekologiczny w sąsiedztwie potencjalnych terenów na osiedla mieszkaniowe może tylko podbijać cenę - zawsze cena gruntów w sąsiedztwie rezerwatu lub użytku jest większa - ale mniejsza o to. Dobrze, że przynajmniej lasów nie można przeznaczać pod budownictwo.
Trochę niedobrze bo sprawdziłem, że plan urzadzania lasu dla N-ctwa Chojnów jest na 2008, czyli właściwie w nim już oficjalnie niewiele można zawrzeć. Oczywiście nie przekreśla to starań o objęcie tego terenu ochroną.
Wracając rozmawiałem z pracownikiem Składowiska, mówił, że pare miesięcy temu na rogu ogrodzenia siedział orzeł bielik, ten co się gnieździ na Pałacu Kultury
Cephalanthera - 2008-01-13, 10:34
| Namor napisał/a: | | Trochę niedobrze bo sprawdziłem, że plan urzadzania lasu dla N-ctwa Chojnów jest na 2008, czyli właściwie w nim już oficjalnie niewiele można zawrzeć. Oczywiście nie przekreśla to starań o objęcie tego terenu ochroną. |
dlaczego?
To że stan jest na 1 stycznia 2008 nie oznacza, że jeżeli propozycje będą konkretne i umotywowane a pojawią się na etapie prac kameralnych (środek 2008 r.) to ich nie uwzględnimy w planie.
Namor - 2008-01-13, 15:52
| Cephalanthera napisał/a: | | dlaczego? | Z uwagi na specyfikę RDLP Warszawa [czytaj dr dyr. Grynkiewicza ]. Przed rokiem była taka akcja, że wszystko trzeba było wywalić, bo było po 1 stycznia [choć oczywiście niepotrzebnie zubożało to opracowanie].
Cephalanthera - 2008-01-13, 16:57
| Namor napisał/a: | | Z uwagi na specyfikę RDLP Warszawa |
Zobaczymy... Myślę że pod tym kątem się jakoś dogadamy...
Teoretycznie wszelkie najważniejsze ustalenia dla Chojnowa bedą się odbywały w 2008 roku. Więc co - są nieważne
Namor - 2008-01-13, 18:58
| Cephalanthera napisał/a: | | Teoretycznie wszelkie najważniejsze ustalenia dla Chojnowa bedą się odbywały w 2008 roku. Więc co - są nieważne | Data ustalania jak sam wiesz doskonale jest nieistotna, a data stanu, na który opracowujemy plan. Nawet gdyby jutro Bocian złożył wniosek o powołanie rezerwatu [ i korzystając z błyskawicznej ścieżki legislacyjnej] we wtorek wojewoda utworzyłby rezerwat, to przecież w ewidencji gruntów [i w planie dla N-ctwa Chojnów na stan 01.01.2008] będzie wszystko po staremu.
PS.
Nie wyjaśniam tego Tobie, bo wiesz to doskonale, ale innym osobom czytającym ten wątek.
Ja nie sądzę, aby N-ctwo nie chciało chronić tego terenu, ale obawiam, że jeśli nie RDLP to przedstawiciel GD zaprotestuje przed utworzeniem na terenie "lasu" użytku ekologicznego, co rzeczywiście wydaje się najprostszym rozwiązaniem. Poza tym cenne są też ląki wokół lasu, a tam już bez zgody właścicieli niewiele można zrobić.
Cephalanthera - 2008-01-14, 08:18
Wiesz Romku - N. Chojnów jeszcze nie ma zatwierdzonych lasów ochronnych. Wniosek był złożony w tamtym roku. Bedziemy mieli decyzję MŚ z roku 2008 a stan jest na 1 stycznia 2008.
więc jeżeli to przejdzie, to przejda i nowo powołane obszary (a przynajmniej ich projekty) bo te przecież też ujmujemy w programie ochrony przyrody.
Namor - 2008-01-14, 09:11
| Cephalanthera napisał/a: | | (a przynajmniej ich projekty) | ale, jak sam piszesz wnioski na lasy ochronne zostały złożone, a interesujący nas obiekt formalnie nawet nie jest projektem [chyba?] bo oficjalnie nie został do organu powołującego zgłoszony - na razie jest to luźna propozycja, ale ważna jest dobra wola Gminy Grodzisk i N-ctwa Chojnów [na razie to chyba tylko deklaracje ustne].
Nie pamiętam czy byłeś na I KTG, mówiliśmy o tym terenie, ale o tym ,że jest cenny przyrodniczo, a nie że planowane są jakieś formy ochrony. Temat ja poruszyłem [też w aspekcie, że nie jest zupełnie nadzorowany przez służby LP i jest lokalnym wysypiskiem śmieci]. Jakiś palant w N-ctwa zaczął wciskać, że to nie teren LP, czym mnie nieźle wkurzył, ale na przerwie podszedł leśniczy z tego terenu i wyraził wole współpracy [zaznaczając jednak, że za parę miesięcy zmieni sie obszar jego leśnictwa i ten teren nie bedzie już należał do niego].
Zresztą podczas sobotniej lustracji widać było, że tablica LP leży w krzakach, a z drugiej strony poniszczone jest ogrodzenie uprawy - czyli z N-ctwa raczej dawno tam nikogo nie było [były za to obrączki urządzeniowców ].
marioptak - 2008-01-14, 12:19
własnie rozmawiałem z Panią z Urzędu Gminy Grodzisk Mazowieski
poinformowała mnie że w tej chwili jest prowadzone postepowanie na wniosek Rady Gminy w celu przygotowania wszelkiej dokumentacji niezbednej do utworzenia na terenie stawów w Kraśnieczej Woli użytku ekologicznego zgodnie z założeniami kierunków zagospodarowania
rozpoczęła się juz procedura uzyskiwania zgody od właścicieli gruntów na utworzenie na ich terenie formy ochrony przyrody
Pani zapozna się w tym tygodniu z odpowiednimi dokumentami ponieważ chciała by aby wypowiedział się w tej sprawie wojewoda
jeżeli wojewoda nie będzie zainteresowany wtedy użytek powoła gmina
w sprawie zastawek dowiedziałem się że gmina w tym roku nie jest w stanie sfinansować remontu gdyż wiąże się to z pewnymi procedurami (przetarg) i oczywiście budżet
w tej sprawie pozostają do współpracy tylko LP i Koło Myśliwskie
jeżeli gmina będzie potrzebowała naszej pomocy w sprawie utworzenia użytku na pewno sie odezwie
teraz naszym priorytetem są zastawki
pamiętajcie że czasu tak naprawdę nie ma
Jarek P - 2008-01-14, 13:03
| marioptak napisał/a: | | teraz naszym priorytetem są zastawki |
w temacie zastawek służę pomocą - trochę to ćwiczyłem.
marioptak - 2008-01-14, 14:15
dzięki Jarku
będziemy pamiętać
Basior - 2008-01-14, 23:46
Z mysliwymi jesteśmy wstepnie umówieni, okazuje sie ze co roku walczą z zastawkami a rozbijają je nie rolnicy tylko złota młodzież z okolicy...
Sturnus vulgaris - 2008-02-05, 13:47
mam pytanko czy ktoś z was drodzy forumowicze mógłby mi powiedzieć na podstawie którego rozporządzenia nr z dnia....itd utworzono obszar natura 2000 dla doliny wkry nie moge tego znaleść
|
|
|