To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ochrona przyrody - GMO w Polsce?

dissidens - 2007-05-13, 20:37

Wujek Kryzys napisał/a:
Nie boję się GMO, bo WIEM, że nie ma tu zagrożeń. Strach przed taką żywnością wynika z niewiedzy ludzi, którymi manipuluje się na "anty".

Boję się modyfikowanych bakterii i wirusów, które powstają w laboratoriach wojskowych tu i tam na świecie. Współczesna technologia (biotechnologia) pozwala łączyć grypę z ospą lub ebolę z salmonellozą. W jednej bakterii lub wirusie, albo choćby w plazmidzie najprostszym. A znaleźć wektor to też nie sztuka. Moi studenci z biotechnologii na magisterkę takie robią!


Wujek Kryzys napisał/a:
Nic z tego nie wynika. Człowiek trawi szybciutko każdego kwacha nukleinowego i dzieli go na zasady, potem na nukleotydy. Znika bez śladu każdy obcy gen w naszych bebechach.

Problem GMO nie istnieje! :!:


To ciekawe czemu szczury zdychają po takim jedzonku częściej. Przypadek???
Jakże się mylisz, możesz nas dobijać że nie znamy konkretów, żeśmy lud niedouczony, nieczytaty dziwne że ja chłop miałbym Ci tłumaczyć niuanse inżynierii genetycznej i już istniejących klęsk (słyszałem o rzepaku, kukurydzy, a to początek), ale kiedy zaczęto stosować w historii wszelkie paskudztwa to ZAWSZE to źle się kończyło, wspomnę DDT
http://www.google.pl/sear...btnG=Szukaj&lr=

My nie mówimy o niegroźnych półnaturalnych krzyżówkach mutacjach typu mój zarejestrowany regionalny cud w UE "KARP ZATORSKI" jako żywy a zmutowany produkt genetyczny niezdolny do rozmnażania się w naturze. My mówimy o paskudztwach które typu rzepak które są wstanie zmieszać się z produkcją ekologiczną certyfikowaną i zrobić z niej KUKU BAMBUKU np niezniszczalne nowe chwasty.

Przykład jeden po 5 sekundach grzebanie w google.
http://www.google.pl/sear...ukaj&lr=lang_pl

Superchwasty jako efekt stosowania genetycznie modyfikowanych ziaren.

www.icppc.pl/pl/gmo/index.php?id=51

Albo to http://www.icppc.pl/nowy/...a_istnienie.doc
Szczurom zdychają, to wiedzą co dobre, co złe...

Ogólnie jestem zdumiony że tak mizernie ten temat tu idzie. Za Rospudę parę krzaków, torf którym palą w piecu dacie się "zabić" (ale to popularna modna antyrządowa lewicowa polityka, czysta socjologia, psychologia społeczna, psychoza zagrożenia "kaczystami", syndrom zbiorowej nagonki itd na którą jestem 100% odporny zawsze idę swoimi ścieżkami raz z ekologami, raz przeciw, czy pół na pół), za parę ptaków którym nic nie zagraża gatunkowo też, a ten temat jakby nie był w ogóle w ekologii, ochronie przyrody, środowiska ważny, tymczasem to jest temat NR 1 dla świata i Armagedon nadchodzi z laboratoriów, a nie z jakiejś marnej planetoidy (niejedna walnęła, kto i co ma przeżyć to przetrwa), czy arsenału atomówek, których nie odpalą za wiele, nie wierzę aż w takie skretynienie wojska, polityków. Łatwość z jaką niektóre stany chorobowe, wirusy, bakterie kładą do grobu dorosłego człowieka zdumiewa, przeraża.

GMO to prawdopodobnie przyszły koniec świata, niesłychane problemy, przecież zabawa z Boga dopiero się zaczyna na poważnie i mam na myśli broń, GMO może być też bronią, np Chiny czy USA postanowią wykończyć rolnictwo w Europie... w kilka dekad. Możliwości rosną. Korporacje w lobbing, działania dywersyjne są w stanie miliardy dolarów rzucać, wojsko może rzucać BILIONY, kto się oprze? W pewnej znanej gazecie cennik za ustawę nie był zbyt szokujący, ale jak widać coś poszło nie tak. Nie lekceważcie tematu, po co nam to w Polsce? W UE? Po co? Powiedzcie po co?

Wujek Kryzys sprawi że dyskusja będzie tu ciekawa. Zaprośmy też znawców przeciwników GMO, np z

http://icppc.pl/pl/

http://www.eko-cel.pl

http://www.eko-cel.pl/index.php?id=weekend (zwiedzanie, rozmowy o GMO gratis :) )

Kiedyś korespondowałem z panią Jadwigą Łopatą, prawdziwa wizjonerka z Małopolski, walczyła z GMO i walczy zaciekle. Jej znaczenie będzie rosło nie tylko w temacie GMO, ale sam model gospodarstwa, czy wizja ekologicznych wsi, np dzięki PROW 2007-13. Była też w TVP ostatnio o ile mi wiadomo, ma fajne ekologiczne gospodarstwo naprawdę zakręcone w STRYSZOWIE. Pewnie ją znacie tak ogólnie?

irbis - 2007-05-14, 21:49

O rany, muszę dokonać pewnej korekty swojej wczorajszej przydługawej myśli-zdania, zanim ktoś dociekliwy nie wytknie mi błędu. Tak jakoś zaplątała mi się między te szczepionki insulina, którą oczywiście nie po to podajemy parenteralnie, by pobudzić organizm do produkcji przeciwciał, a po to by mogła działać jak insulina (podana doustnie nie podziała, bo zostanie strawiona) i o to chodzi, by tylko działała jak insulina a nie stymulowała produkcję przeciwciał( jak to bywało przy starych insulinach zwierzęcych-nieidentycznych z ludzka).
Ludzki organizm rozpoznaje obce i swoje, choć jako niedoskonały, czasem mu się to mota i nierzadko swoje traktuje jak obce( w chorobach autoimmunologicznych tak jest) lub obcego nie rozpoznaje i pozwala mu sie panoszyć (jak w stanach uposledzonej odporności, chorobach nowotworowych), czasem reaguje na obce nadmiernie( alergie).
Sorry za przynudzanie. Nie wiem co mnie naszło z tym pisaniem, a jeszcze mniej kumam o co chodzi z tymi opóźnionymi przebłyskami :oops: (może jeszcze trzecią pracę trzeba sobie znaleźc :???: :evil: ). Pozdrawiam wszystkich :grin:

Batman - 2007-05-15, 01:14

dissidens napisał/a:
Za Rospudę parę krzaków, torf którym palą w piecu dacie się "zabić"

Oj, przesadzasz. pomysl zanim cos napiszesz.
Rospuda to precedens: jesli nie ochronimy tak cennego miejsca jakim sa te torfowiska, to co bedziemy mogli chronic? To otworzy furtke by budowac co sie chce, gdzie sie chce i jak sie chce za publiczne pieniadze (bo Unia nie da, co najwyzej kary dolozy), niezaleznie czy beddie to autostrada przez Tatry, czy kurort w jakims innym parku. Wtedy bedziemy mogl;i zapomniec o ochronie przyrody w Polsce, no moze tylko tam gdize nie ma zadnych interesow z gospodarka czlowieka, ale co to za ochrona? Chyba przed kornikiem.

dissidens napisał/a:
a ten temat jakby nie był w ogóle w ekologii, ochronie przyrody, środowiska ważny, t
powiedz co on (GMO) ma bezposrednio, wspolnego z ochrona przyrody??? To temat stricte ekologiczny, tak wiec nic dziwnego ze
Cytat:
tak mizernie ten temat tu idzie.

dissidens - 2007-05-15, 07:54

Batman napisał/a:
powiedz co on (GMO) ma bezposrednio, wspolnego z ochrona przyrody??? To temat stricte ekologiczny, tak wiec nic dziwnego ze


Zostawmy Rospudę (to taki symbol jak lustracja itd zakotwiczono ludziom we łbach że Rospuda jest najcenniejszym na świecie i jedynym takim zakątkiem w Polsce, zatem trzeba jej bronić jak niepodległości a np paskudna koleja na Kasprowy, wielomilionowy ruch w Tatrach, narciarskie ośrodki na każdej górze po zniszczeniu jej lasów, ekosystemów (temat np dla Logana) jest ok... itd ) ale z GMO problem lekceważycie TOTALNIE z ignorancji i pod wpływem propagandy zwolenników. Nie pomoże duża etykieta GMO, na produktach, sama możliwość wyboru to mało, tego nie da się UPILNOWAĆ, jak nie dało się upilnować setek roślin, organizmów INWAZYJNYCH, obcych, szkodników, np słynny BARSZCZ SOSNKOWSKIEGO, który widziałem nawet w mojej wsi w polach. Ciekawe czy to wypalili czy olali...

Problem będzie albo może i już dotyczy całości świata, dzikiej przyrody też, zwłaszcza leśnictwa, zwierzaków, upraw towarowych roślin... leśnych np jagód itd.

Przecież wszystko można "polepszyć" inżynierią genetyczną, mutacjami, zwierzaki żeby nie przenosiły chorób, wścieklizny, drzewa żeby kornikom i innym nie smakowały, świerki rosły jak połączenie sekwoi z bambusem. Wszystko. Może ktoś wymyśli że daniele może by tak skrzyżować z żubrem, skoro z krową się krzyżuje naturalnie... widziałem te hybrydy w Białowieży, ale to pestka. Może ktoś wymyśli żubra z lwem skrzyżować... to będzie maszyna... w zależności od tego czy będzie mięsożerna czy roślinożerna. To nie jest tylko problem rolnictwa, żywności. Na pewno trzeba w forum ekspertów żeby to Wam wytłumaczyli wiarygodniej niż chłop.

Tak na poważnie boję się manipulacji genetycznej na nasionach drzew, nowych "rewelacyjnych" odmian made in Chiny, USA. Ten temat budzi we mnie taki sam niepokój jak zachwalanie dobrodziejstw powszechnej legalności palenia trawy, "cudownych leczniczych relaksujących" narkotyków. To niby takie "używki" jak herbata z teiną czy bez sensu coraz szybsze samochody po wsiach kiedy można uliczkami śmigać tyle co rowerem wyciągam czyli 50 km/h. Instynkt samozachowawczy. Ludzie giną masowo po 5 tys rocznie, ale jakoś NIKOGO to nie rusza, conajmniej połowa ludzi młodych, bardzo młodych, w tym masa dzieci. Spytajcie narkomana czy innego cwaniaka który uważa że nie "nie ma problemu" choć bierze już mocne narkotyki czy nie palił trawy wcześniej jako uczeń, student, otóż 99 % z nich paliło najpierw trawę. Jakie wnioski? Jakiej Polski chcemy, czy wszystko co jest gdzieś na świecie musimy importować, cały SYF światowy, każdą nowinkę na oko szkodliwą dla człowieka, środowiska, przyrody? Tak by było gdyby lewica z sojusznikami miała z 2/3 parlamentu i prezydenta, bo TK nadal ma.

Martwicie się o maleńki kawałek jednej doliny, której prawie nic nie będzie tak czy siak z uwagi na technologię, ba, news od Kaczyńskiego, ma być teraz nawet koszmarnie drogi długi MOST WISZĄCY bez palowania... zatem wygraliście :) już to (podatnicy przegrali kilkaset milionów na drogi inne...), kiedy świat trafia szlak m,in przez GMO. Ja po prostu wiem że to odbije się ludziom czkawką, tak jak te wszystkie choroby cywilizacyjne które powstały "nie wiadomo" z czego, np powszechne uczulenia, alergie.

Zawsze myślałem że przyrodnik jest jednocześnie ekologiem zajmujących się też ochroną środowiska człowieka, myliłem się? :roll: Jak przyrodnik może być orędownikiem GMO? Zwolennicy GMO wiszą w Rospudzie na drzewach? :shock: To byłby absurd!

gonia - 2007-05-15, 10:27

Cytat:
powiedz co on (GMO) ma bezposrednio, wspolnego z ochrona przyrody???

Cytat:
Przecież wszystko można "polepszyć" inżynierią genetyczną, mutacjami, zwierzaki żeby nie przenosiły chorób, wścieklizny, drzewa żeby kornikom i innym nie smakowały, świerki rosły jak połączenie sekwoi z bambusem.

Odchodząc już od aż takich pomysłów, nie można nie zwrócic uwagi na to że GMO już zagraża bioródnorodności gatunkowej, zanieczyszczenie genetyczne jest o tyle groźne że może samo się rozmnażać. Roznoszone przez wiatr, owady czy człowieka pyłki mogą się krzyżować z roślinami konwencjonalnymi i tworzyć zupełnie nowe niekontrolowane gatunki, np rzepak oleisty GM krzyżuje się na drodze zapylania z dziko rosnącymi gatunkami kapustowatych brassicaceae, tworząc superchwasty (University of Reading, Anglia).
Do tego dochodzi oczywiście zanieczyszczenie czystego materiału siewnego w gospodarstwach konwecjonalnych i ekologicznych.
Poza tym, już jakiś czas temu zaczęły pojawiać się sygnały o tym że rośliny GM, które miały byc odporne na szkodniki i choroby, nie są tak doskonałe, a nawet nastapił wzrost stosowanych pestycydów i innych środków chemicznych ochrony roślin.

Cytat:
z GMO problem lekceważycie TOTALNIE z ignorancji i pod wpływem propagandy zwolenników.

i tutaj się zgodzę,
właśnie kończę 5 rok ochrony środowiska i przez te 5 lat inżynieria genetyczna była wg niektórych moich "nauczycieli" prawie że "ziemią obiecaną", reszta się nie wypowiadała, także problemu nie było żadnego.
Tylko skoro GMO nie jest niebezpieczne dla środowiska, dlaczego promowane są gospodarstwa ekologiczne? przecież rośliny i zwierzęta GM miały być łatwiejsze i tańsze w uprawie i hodowli, a jeśli nie są niebezpieczne dla człowieka i środowiska to po co zawracać sobie głowę pracochłonną uprawą ekologiczną?

Batman - 2007-05-15, 17:22

dissidens napisał/a:
Zostawmy Rospudę (to taki symbol jak lustracja itd zakotwiczono ludziom we łbach że Rospuda jest najcenniejszym na świecie i jedynym takim zakątkiem w Polsce, zatem trzeba jej bronić jak niepodległości a np paskudna koleja na Kasprowy, wielomilionowy ruch w Tatrach, narciarskie ośrodki na każdej górze po zniszczeniu jej lasów, ekosystemów jest ok... itd

jakby to ladnie napisac: otoz mylisz sie, wszystkie te sprawy stanowia zagrozenie dla przyrody i nalezy cos w tej kwestii robic.
dissidens napisał/a:
ale z GMO problem lekceważycie TOTALNIE z ignorancji i pod wpływem propagandy zwolenników.

Skoro zbieranie informacji z roznych zrodel i wyrabiania sobie wlasnego zdania w tej sprawie nazywasz jw., coz, odechciewa sie podejmowac dyskusji na takim poziomie, stad brak tu zazartych dyskusji, na co widze ze liczysz, ale mozna je wtedy prowadzic gdy ma sie wyrobione zdanie nt.
dissidens napisał/a:
Na pewno trzeba w forum ekspertów żeby to Wam wytłumaczyli wiarygodniej niż chłop.

Na pewno poptrzeba wiecej rzetelnych danych na ten temat.
dissidens napisał/a:
Tak na poważnie boję się manipulacji genetycznej na nasionach drzew, nowych "rewelacyjnych"

Mysle ze kazdy sie boi, ale z drugiej strony rozwoj badan genetycznych prowadzi do tego, ze szereg chorob do tej pory nieuleczalnych, jest mozliwe do wyleczenia.
dissidens napisał/a:
Martwicie się o maleńki kawałek jednej doliny, której prawie nic nie będzie tak czy siak z uwagi na technologię,

Oj, ciekawe patrzenie: w takim razie zbudujmy autostrade nad tymi twoimi stawami w Dolinie Karpia, skoro takie inwestycje nie szkodza, no moze troszke :evil:
Widzisz, do takich skrajnosci prowadzi Twoje mylenie, niestety.
dissidens napisał/a:
ba, news od Kaczyńskiego, ma być teraz nawet koszmarnie drogi długi MOST WISZĄCY bez palowania... zatem wygraliście :) już to (podatnicy przegrali kilkaset milionów na drogi inne...),

Po pierwsz jesli juz to nie my, tylko przyroda, a po drugie lokowanie tej inwestycji w jakiejkolwiek formie w tym miejscu jest bledne i zagraza tym torfowiskom. Dalsza dyskusje podejme na ten temat w stosownym temacie, zeby tu nie robic off topu.
dissidens napisał/a:
kiedy świat trafia szlak m,in przez GMO.

Skad taka pewnosc??
dissidens napisał/a:
Zawsze myślałem że przyrodnik jest jednocześnie ekologiem zajmujących się też ochroną środowiska człowieka, myliłem się? :roll:

Niestety tak: czesto dzialania przyrodnikow kloca sie wrecz z dzialaniami ekologow. Przyklady: Odmienne zdania nt. energii odnawialnych (wierzba energetyczna, elektrownie wiatrowe chociazby), dzialania ochroniarskie na wielu obszarach: ekolog jest przeciwny wycinaniu drzew, przyrodnik niekoniecznie. Reasumujac: ekologia to pojecie b. szerokie, w nim sie po niekad zawieraja nauki przyrodnicze, ale nie w 100%. Zatem:
dissidens napisał/a:
Jak przyrodnik może być orędownikiem GMO? Zwolennicy GMO wiszą w Rospudzie na drzewach? :shock: To byłby absurd!
mozna byc zwolennikiem GMO i jednoczesnie opowiadac sie za ochrona cennych miejsc, a Rospuda nalezy do tych najcenniejszych, czy Ci sie to podoba czy nie, a ze nie zostala objeta wyzsza forma ochrony przyrody (proponowany rez. od pol. lat 80'), to sa juz bledy wynikajace z takiego a nie innego podejscia do spraw ochrony przyrody w naszym kraju.
bagatha - 2007-05-15, 21:37

Skad tak negatywne nastawienie do GMO?i traktowanie go jak czystego "plastiku'' i nic wiecej?

To najgorsze pojscie na latwizne, moza zamiast walkowac jakie to STRASZNE i OKROPNE lepiej zabrac sie za ksiazki ( w sensie przeczytac rozne zrodla) i zastanowic co nalezy zrobic by postep w biotechnologii byl na nasza korzysc?

A na koncu powiedziec: wiesz, sporo sie naczytalem, nasluchalem- nadal jestem przeciw; jednak jestem za; jestem za ale...

dissidens - 2007-05-17, 08:25

Batman napisał/a:
zbudujmy autostrade nad tymi twoimi stawami w Dolinie Karpia, skoro takie inwestycje nie szkodza, no moze troszke

Myślę o S1 między dwoma rezerwatami leśnymi u nas. Cóż im zaszkodzi tunel?


Batman napisał/a:
czesto dzialania przyrodnikow kloca sie wrecz z dzialaniami ekologow. Przyklady: Odmienne zdania nt. energii odnawialnych (wierzba energetyczna, elektrownie wiatrowe chociazby), dzialania ochroniarskie na wielu obszarach: ekolog jest przeciwny wycinaniu drzew, przyrodnik niekoniecznie. Reasumujac: ekologia to pojecie b. szerokie, w nim sie po niekad zawieraja nauki przyrodnicze, ale nie w 100%.

To jest istotny DYSONANS i Ktoś nie ma racji. Kto? Myślę że wiele zależy od skali tych nowinek energetycznych, też mam tu wiele wątpliwości. GMO pewnie wejdzie w takie uprawy energetyczne mocno, rzepak, może wierzba od razu zamieniająca się w koks ;) Ekolog który nie rozumie przyrody nie jest ekologiem tylko jakimś doktrynerem nierzadko politycznym! Wiadomo że nie możemy całej Polski zalesić, że sukcesja lasu naturalna jest kosztem innych siedlisk, trzeba wybierać... co jest dla przyrody lepsze.

bagatha napisał/a:
Skad tak negatywne nastawienie do GMO?i traktowanie go jak czystego "plastiku'' i nic wiecej?

Instynkt chłopa, jeżeli chodzi o mnie. Nigdy się nie mylę, mam niezawodne przeczucia :) są one generalnie złe do GMO w rolnictwie. To taki "nowy azbest", którego nie usuniemy jednak tak łatwo (acz usuń go sobie z płuc), kiedy jak piszą tu już ludzie przyczyni się do mutacji chwastów, zatem większych dawek oprysków... i tak następuje eskalacja chemizacji, mutacji. Widać Ty zrozumiesz to za 50 lat dopiero, kiedy będzie za późno, ilu ludzi umarło w XX wieku z różnych takich dobrodziejstw cywilizacji? Uważam że Polska nie musi GMO mieć, używać, damy sobie bez tego "dobrodziejstwa" radę, wręcz będzie to reklamą naszej żywności, produktów, zyska AGROTURYSTYKA z połączeniem z gospodarstwem EKOLOGICZNYM, biodynamicznym, niech USA są tym królikiem doświadczalnym. Jak to okaże się dobre, to wchodzimy za... 30 lat.

Badania badania badania. Jeszcze raz testy, badania, obserwacje.

Batman napisał/a:
mozna byc zwolennikiem GMO i jednoczesnie opowiadac sie za ochrona cennych miejsc, a Rospuda nalezy do tych najcenniejszych, czy Ci sie to podoba czy nie, a ze nie zostala objeta wyzsza forma ochrony przyrody (proponowany rez. od pol. lat 80'),

Zatem jeszcze nie było projektu drogi, a jednak uznali że teren nie jest TAKI CENNY na rezerwat, a u nas uznali że mamy cenny las na Rezerwat Przeciszów co było wręcz zaskoczeniem dla miejscowych, las jak las... nikt nie myślał że zasługuje na ochronę rezerwatową. Dziwne że najcenniejsze uroczyska Rospudy nie objęto ochroną ścisłą. Dla mnie ekolog czy przyrodnik czy ekolog-przyrodnik powinien być dalece ostrożniejszy w popieraniu przynajmniej potencjalnie niezwykle groźnego jako Koń Trojański GMO, podobnie jak zwolennicy zielonej energii we wciskaniu się do Ziemii po gorącą wodę, wpuszczaniu weń spaskudzonej czy stawianiu setek hektarów kilometry lasów 100m stalowych wiatraków czy 1000 ha monokultur energetycznych na GMO opartych do tego... co już jako monokutura jest katastrofą przyrodniczą.

Dziwny jest ten świat.
Ekolog, przyrodnik szkodnikiem przyrody? Na to wygląda... niekiedy.
Nie przekonacie mnie do GMO, tak jak do lewicy. Mam już klapki na oczach. Blokada i koniec :) To tak jak z jedzeniem żab itd może i smaczne, ale ja dziękuję NIE. Asertywnie szanując inne poglądy mówię GMO - NIE!

bagatha - 2007-05-17, 11:59

dissidens napisał/a:

Nie przekonacie mnie do GMO, tak jak do lewicy. Mam już klapki na oczach. Blokada i koniec :) To tak jak z jedzeniem żab itd może i smaczne, ale ja dziękuję NIE. Asertywnie szanując inne poglądy mówię GMO - NIE!


Ja Cie nie namawiam. Dobry znak, ze pomimo tych klapek na oczach chcesz na ten temat dyskutowac, w ten czy inny sposob.

Logan - 2007-05-17, 12:19

Wujek Kryzys napisał/a:
Ale w czym problem?


w zasadzie zgadzam sie z wypowiedziami Wujka :wink: przesadzacie z ta panika

nie da sie "zarazic" jakims genem przez zoladek bo jakby to bylo takie proste to juz dawno powinnismy miec zamiast wlosow np. liscie szczypiorku :green:

Wujek Kryzys napisał/a:
Problem GMO nie istnieje!


problem z GMO moznaby podzielic na kwestie zwiazane z bezposrednim zagrozeniem dla zdrowia ludzi (co jest raczej malo prawdopodobne) i zagrozeniem dla przyrody - co chyba jest realne choc malo prawdopodobne bo np. wsrod roslin takie zmodyfikowane moglyby namieszac (ale ludzie caly czas mieszaja w przyrodzie)

litoria napisał/a:
1) to cos moze powodowac skutki podobne lub gorsze jak bomba jadrowa (uzycie GMO przeciw drugiemu narodowi - ukryta smiertelan bron - nie koniecznie ujawniajaca sie od razu)


byl chyba kiedys taki horror n-tej kategorii o pomidorach atakujacych ludzi :twisted:

wtedy trzeba bedzie wyhodowac rownie agresywne ogorki ktore przywroca rownowage ... w lodowce :green:

dissidens - 2007-05-17, 13:38

irbis napisał/a:
Marchewka chroniąca przed rakiem- jestem za!!!

A skąd wiesz że inna nie wywołuje raka? Wiesz bo wiesz? Gdzie badania? Nie ma badań ani na ZA, ani PRZECIW w tym rzecz. Kto tam wiedział dawniej że palenie śmieci, PCW, folii, plastiku czy wdychanie choćby raz azbestu wywołuje raka bardzo często i to zwykle śmiertelnego.

litoria napisał/a:
Istnieje wielkie prawdopodobienstwo ze produkcja GMO zostanie dopuszczona w Polsce. Glownie poprzez naciski z UE. Jakie macie zdanie na ten temat - ja uwazam ze wczesniej powinno byc przeprowdzone referendum. Jesli GMO przedrze sie do Polski juz nic go ne zatrzyma i wszyscy bedziemy jedli to cos


Już to jemy od dawna, muszą być LEPSZE większe oznaczenia takiej żywności ze składników z GMO. To szwankuje, uważam że kto ma kasę może wspierać rodziną zdrową żywność certyfikowaną ekologiczną, ba, biodynamiczną co już jest niemalże "magic" ;)

Proponuję podrzucać ciekawsze artykuły, linki do wątku, bo nasza wiedza jest nikła w temacie.

http://gmo.mos.gov.pl/akt...MO_24012007.pdf

Cytat:
USTAWA
z dnia ................... 2007 r.
Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych1)

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej:
- wykonując postanowienia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej o ochronie
środowiska oraz o ochronie zdrowia konsumentów;
- w trosce o bezpieczeństwo ekologiczne współczesnego i przyszłych pokoleń;
- dbając o zachowanie wyjątkowej różnorodności biologicznej środowiska
naturalnego Polski wśród państw Europy jako dobra narodowego;
- stwarzając warunki rozwoju rolnictwa tradycyjnego i ekologicznego;
- ograniczając ryzyko wynikające z używania organizmów genetycznie
zmodyfikowanych dla środowiska oraz zdrowia człowieka;
stanowi, co następuje:

i dalej 134 stron PDF... przyznam że możemy gadać o pojedyńczych rozdziałach, bo taka cegła... to projekt, na razie projekt, nie wiem jak proces legisjacji, wyobrażacie sobie jaki są naciski lobby na tego typu ustawy? Matko... z teczkami kasy przychodzą w drobnych nominałach hehhehe Ministerstwo Środowiska uruchomiło serwis o GMO

http://gmo.mos.gov.pl

Jest też ustawa z czasów AWS (wtedy ceny za ustawy były przystępne hehehe)
http://gmo.mos.gov.pl/akty/ustawa_GMO_2001.pdf

Cytat:
USTAWA
z dnia 22 czerwca 2001 r.
o organizmach genetycznie zmodyfikowanych


Generalnie rzad RP na ile może chce zablokować GMO w Polsce. Przy czym to może być jak z innymi sprawami, chcemy ale się nie da...

http://gmo.mos.gov.pl/pob...ISKO_POLSKI.pdf


Wydaje się najciekawszym tematem są argumenty przeciw żywności, skoro nam przez bebechy to pięknie przeleci aż do kuperka to jakie są argumenty przeciwników GMO? Kto poszuka stanowiska, opracowania przeciwników w tej kwestii? Słyszałem o epizodach, gdzieś umarło 40 osób, komuś tam szczury zdychały... ale czy to wiarygodne?

www.greenpeace.org/poland/kampanie/stop-gmo

www.greenpeace.org/poland...arna-zwatpienia


Skoro są wodzem w walce o Rospudę, to czemu ich nie słuchacie w sprawie GMO? :shock: :lol: Istnieje już w Europie nielegalna odmiana zmutowanego ryżu, która poprzez modyfikację genetyczną stała się odporna na insekty, zawiera proteiny (Cry1Ac) powodujące reakcje alergiczne u myszy. Trzech niezależnych naukowców wydało oświadczenie, w którym potwierdza zagrożenia dla zdrowia, o których mówi Greenpeace.

Chyba jednak zmieniona genetycznie żywność może być BARDZO szkodliwa, choć niekoniecznie wyrosną nam sutki 15 cm. Raczej można się zatruć, dostać raka, alergie, uczulenia... tu są wiarygodne tropy moim zdaniem, to nie są tematy na badania paromiesięczne, a na dekady. Badajcie temat, co ważne jeżeli chcemy być eksporterem żywności np poza UE to lepiej sobie darujmy to. Jak widzę ile chemii idzie w pola to się odechciewa... mówię Wam. Kiedy coś kupujecie, to wyobraźcie sobie ile ten produkt widział, wziął chemii zanim go kupiliście...

Kogo stać niech przechodzi na żywność ekologiczną bez GMO w ogóle, bez tej ciężkiej chemi, prania nawozami bez wyliczeń ile trzeba... tak "na oko". Do tego gnojowica i domowe nawozy... tradycyjnie na pola w większości gospodarstw małych w Polsce. Widzę że młodzi naukowcy nie dadzą się przekonać, lobbujecie bo wiedza, kariera, praca, pieniądze, postęp postęp (atomówki też postęp)... ok. Karmijcie takim mleczkiem sojowym czy innym, jedzonkiem swoje dzieci, karmijcie... ale nam proszę DAJCIE WYBÓR!

I co ma szczepionka jakaś do tematu?

Batman - 2007-05-17, 23:08

dissidens napisał/a:
Myślę o S1 między dwoma rezerwatami leśnymi u nas. Cóż im zaszkodzi tunel?

pewnie nic jak sie je najpierw rozkopie przez srodek, na szer. jakichs 750 m a potem posadzi wedlug najlepszych wzorcow i doswiadczen lesnikow posadzi nowy las ktory od razu bedzie rezerwatem. Przeciez my mamy w tym doswiadcenie i przeprowadzimy to w sposob ktory przyrodzie nie zagrozi. :mad:
dissidens napisał/a:
Ekolog który nie rozumie przyrody nie jest ekologiem tylko jakimś doktrynerem nierzadko politycznym!

poczytaj sobie troche artykulow z Dzikiego Zycia. I powiedz czy widzisz roznice miedzy ekologia a przyroda, jesli nie to znaczy ze masz tak mocno zamkniete
dissidens napisał/a:
uż klapki na oczach. Blokada i koniec :)
Dopoki ich nie zrzucisz to ciezko sie bedzie z toba porozumiec, jak to mowia "ksiadz swoje, organista swoje :)
dissidens napisał/a:
Wiadomo że nie możemy całej Polski zalesić, że sukcesja lasu naturalna jest kosztem innych siedlisk, trzeba wybierać... co jest dla przyrody lepsze.
Ale to nie chodzi o zalesiania, tylko w druga strone(aktywna ochrona terenow otwartych, poczytaj o obozach org. przez TP Bocian nad Bugiem): znam stanowisko ekologow w tej spr. i co? sa oburzeni: jak mozna zabijac zycie?? NBie wolno wycinac zadnych drzew, tym bardziej w rezerwacie, uschle mozna wziasc ale sciac zyjace gdzieby nie roslo nie wolno.
A co powie przyrodnik: jak przeszkadza to mozna usanac (zarastanie muraw kserotermicznych przez gat. ekspansywne), a suche drzewo (posusz) w lasach jest niezbedne do zachowania bioroznorodnosci.
Tu pokazuje maly konflikt, ale zapewniam cie ze jest ich wiecej i to budzacych wieksze kontrowersje.
dissidens napisał/a:
Zatem jeszcze nie było projektu drogi, a jednak uznali że teren nie jest TAKI CENNY na rezerwat,

Blad! To pokazuje jak jest traktowana ochrona przyrody w naszym kraju. A po zmianie ustroju rez. nie mogl powstac, bo problem tej doliny zrodzil sie na pocz. lat 90'tych, ale wtedy ciezko bylo cokolwiek ustalac, decyzje zapadaly za zamknietymi drzwiami.

dissidens napisał/a:
Skoro są wodzem w walce o Rospudę, to czemu ich nie słuchacie w sprawie GMO? :shock: :lol:

Po pierwsze nie sa wodzem, zajeli sie ta kampania w 2005r. i dizalja wspolnie z innymi org. ekologicznymi i jedna przyrodnicza, wiecej w stosownym temacie, gdzie ostatni post widnieje jako moj.
Po drugie jak Ci ktos powie posadz sobie drzewo to bediesz mial lepiej, robisz tak i jest ok, to jak Ci potem powie idz sie teraz utop to pojdziesz :?:
dissidens napisał/a:
Proponuję podrzucać ciekawsze artykuły, linki do wątku, bo nasza wiedza jest nikła w temacie.

cofnij sie do pierwszych stron w tym temacie :wink:

Batman - 2007-05-21, 21:08

Cytat:
Ukazała się dobra książka nt. zagrożeń GMO pt. 'Nasiona kłamstwa, czyli o łgarstwach przemysłu i rządów na temat żywności modyfikowanej genetycznie'. Autor Jeffrey M. Smith; można ją nabyć w księgarniach i MPIKach. więcej o książce http://icppc.pl/pl/gmo/index.php?id=266 UWAGA!!! Mamy 100 tanich kopii filmu "Życie wymyka się spod kontroli" nt. zagrożeń GMO. http://icppc.pl/pl/gmo/index.php?id=265

Film można nabyć na DVD (koszt 37 zł) prosimy o kontakt: biuro@icppc.pl lub 33 8797 114

CYTATY Z FILMU:

Terje Traavik (naukowiec, Norwegia)

Bardzo się staramy, aby każdy zrozumiał, że skażenie genetyczne to coś zupełnie innego niż skażenia chemiczne, które przez własną głupotę rozpowszechniamy przez ostatnie 50 lat. Rzecz w tym, że chemikalia nie potrafią same się rozmnażać. Nawet największe skażenie chemiczne z czasem maleje, podczas gdy w technologii genetycznych modyfikacji jest dokładnie na odwrót. DNA może się w zasadzie rozmnażać samodzielnie, a więc możliwe jest, że początkowo niewielkie skażenie rozrośnie się z czasem do olbrzymich rozmiarów.

Marc Loiselle (rolnik, Kanada)

To jest rzepak Roundup-Ready firmy Monsanto, rzepak zmodyfikowany genetycznie. Zasiał go mój sąsiad, po drugiej stronie drogi. Ponieważ mamy atestowane gospodarstwo ekologiczne to między nami i naszymi sąsiadami musi być zachowana strefa buforowa. ...W powództwie złożonym przez ekologicznych rolników z Saskatechwan – jest nas ok. 1000 osób – chodzi przede wszystkim o odszkodowania za skażenie naszych pól zmanipulowanym genetycznie rzepakiem... Nie jesteśmy w stanie kontynuować ekologicznej uprawy rzepaku...

Komentarz z Indii:

Amerykański koncern Monsanto, (...) obiecywał, że genetycznie zmodyfikowana bawełna będzie dawać wyższe plony i lepszą jakość... W całych Indiach rozprowadzano bezpłatnie wideokasety reklamujące zmanipulowaną genetycznie bawełnę Monsanto pod nazwą Bollgard. Obiecywały one rolnikom tylko szczęście i dobrobyt... Spodziewając się dużych zysków, rolnicy skusili się na zakup 4-krotnie droższego materiału siewnego Monsanto. Na ten cel zaciągali w bankach i u sprzedawców materiału siewnego duże kredyty... Ale oczekiwane ‘superżniwa’ nie nastąpiły. Choroby i nasilona inwazja szkodników zmusiły rolników do użycia jeszcze większych ilości drogich chemikaliów. Wydatki rosły, a wraz z nimi zadłużenie w bankach.

Percy Schmeiser (rolnik, 650 ha, Kanada)

Należy niezwłocznie powstrzymać wprowadzanie kolejnych genetycznie zmodyfikowanych organizmów (GMO). Przecież widzieliśmy, jakie szkody wyrządziło wprowadzenie zmodyfikowanego genetycznie rzepaku i soi: pierwotny, naturalny materiał siewny został całkowicie zniszczony. W Kanadzie nie ma już „czystego” ziarna siewnego rzepaku i soi. Wszystko jest skażone... Jeżeli spojrzeć wstecz na historię Monsanto, to dla mnie to jedna wielka historia kłamstw i oszustwa...

Andrew Kimbrell (prawnik, USA)

Ta technologia nie może istnieć obok przyrody. To technologia, która opanowuje, zanieczyszcza, psuje i w ostatecznym rozrachunku niszczy naturalne gatunki. Czy to rośliny, zwierzęta czy ryby, przy tego rodzaju zagrożeniu skażeniem biologicznym koegzystencja jest niemożliwa! Musimy to najpierw zrozumieć, aby móc dyskutować o decyzjach.

Terje Traavik (naukowiec, biolog, Norwegia)

Prawdopodobnie co najmniej do końca lat osiemdziesiątych, byłem jednym z najbardziej zagorzałych zwolenników inżynierii genetycznej w Norwegii... Następnie w czasie swoich eksperymentów, w których stosowałem genetyczne technologie zaobserwowałem pewne zjawiska, które z pewnością są czymś niezwykle ciekawym dla naukowca. Gdyby jednak obserwowane procesy miały zachodzić w rzeczywistych ekosystemach lub w żywych organizmach, mogłoby to prowadzić do poważnych problemów albo w krótkim czasie do katastrofy ekologicznej, a także bardzo poważnych, ciężkich chorób...

Andrew Kimbrell (prawnik, USA)

Przerażające jest obserwowanie, jak niektórzy naukowcy i firmy zajmując się w genetyczną inżynierią – bez jakichkolwiek demokratycznych uzgodnień – próbują zmieniać cechy genetyczne wszystkich żywych istot, które tak bardzo kochamy. Te zmiany są stałe, zrobione w taki sposób, że nie będzie już od tego odwrotu! Wierzę, że jedyne, co można zrobić, to walczyć z tym...

Batman - 2007-05-25, 15:42

Ulotka nt. GMO a w niej wykaz produktow i sklepow ktore nie zawieraja/ nie prowadza sprzedazy GMO, warte polecienia, pomimo objetosci:
http://www.greenpeace.org...z-zakupy-be.pdf

dissidens - 2007-05-25, 18:40

Batman napisał/a:
Terje Traavik (naukowiec, biolog, Norwegia)

Prawdopodobnie co najmniej do końca lat osiemdziesiątych, byłem jednym z najbardziej zagorzałych zwolenników inżynierii genetycznej w Norwegii... Następnie w czasie swoich eksperymentów, w których stosowałem genetyczne technologie zaobserwowałem pewne zjawiska, które z pewnością są czymś niezwykle ciekawym dla naukowca.

Gdyby jednak obserwowane procesy miały zachodzić w rzeczywistych ekosystemach lub w żywych organizmach, mogłoby to prowadzić do poważnych problemów albo w krótkim czasie do katastrofy ekologicznej, a także bardzo poważnych, ciężkich chorób...


To coś więcej niż GMO, ale tego się właśnie boimy.
Zwolennicy kwitują że co zjemy to strawimy, ale przecież nie chodzi tylko o jedzenie, napoje.

Logan napisał/a:
byl chyba kiedys taki horror n-tej kategorii o pomidorach atakujacych ludzi

wtedy trzeba bedzie wyhodowac rownie agresywne ogorki ktore przywroca rownowage ... w lodowce

Logan naprawdę lekceważysz problem GMO i mutacji z inżynierii genetycznej?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group