Oddział Warszawski - Przyroda w parkach miejskich
SMUGA - 2007-04-19, 11:43
Proponuję, by TPB zleciło wykonanie dyskretnych i własciwie komponujacych sie z otoczeniem tabliczek z własnym logo i z napisem: "Część parku tętniąca własnym życiem - pamiętaj, ze gościsz tu tylko jako obserwator przyrody"...
Ja moge sie zdeklarować, ze będę takie tabliczki dawał właścicielom takich obiektów jak ten w Chlewiskach...
Oczywiście za "drobnym" finansowym wsparciem działań TPB i z zaleceniami co do "kontrolowanej niedbałości" danego fragmentu parku...
Marfu - 2007-04-19, 11:46
mi sie podoba...
SMUGA - 2007-04-19, 13:15
No to załaczę jeszcze cześć pokłosia zdjeciowego, bedącego ubocznym efektem negocjacyjnych rozmów z dyrekcją Centralnego Osrodka Szkoleniowego ZUS w Osuchowie k. Mszczonowa:
SMUGA - 2007-04-19, 13:17
I jeszcze trochę Osuchowa:
marioptak - 2007-04-19, 13:59
świetny pomysł z tabliczkami
też chętnie postawił bym takie w niektórych parkach u siebie
postaram sie zrobić jeszcze dzisiaj pare fotek
jak wygląda u mnie park
po zabiegach które opisałem wcześniej
Jurek7 - 2007-04-19, 14:13
Mieszkalem w Berlinie ostatnio dwa lata, wiec powiniennem cos powiedziec... Parki berlinskie sa rozne - sa dzikie (Tiergarten - wysokie krzewy, dzikie kroliki, legowy jastrzab i mandarynki) , sa silnie wypielegnowane parki (np. Schloss Charlottenburg), sa lasy miejskie (legowy bielik, zuraw i obie kanie w granicach miasta). Namor widzial po prostu inne przyklady.
Na pewno zabytkowe czesci parkow jak Wilanow i czesc Lazienek powinny pozostac tradycyjnie strzyzone.
Ale w wiekszosci mozna wprowadzic grupy krzewow, sciolke, lezace martwe drzewa. Mozna to zrobic tak, zeby bylo estetycznie i nie gromadzil sie tzw. "element".
W Berlnie jest duzo wysokich krzewow typu cisy, iglaki i niskich typu ostrokrzew, ktore odstraszaja od schodzenia ze sciezek.
Martwe drzewa i galezie uklada sie w sterty albo rodzaj plotkow czy ogrodzen wzdluz sciezek.
Drzewa sa starsze, ale na to juz nie ma rady (nasze zostaly wyciete, ich nie).
Mi nie podobaja sie np. kawalki Pola Mokotowskiego albo Dolinki Sluzewieckiej - wysokie drzewa (klony) a pod spodem klepisko.
W Niemczech i dalej na zachod strzyzyk i pokrzywnica sa pospolite w zieleni miejskiej - wlasnie z powodu krzewow.
W sumie mamy niezly przyklad dzikiej czesci Lazienek - ewentualne opory urzednikow latwo mozna oddalic pokazujac Lazienki jako wzor.
SMUGA - 2007-04-19, 14:25
To mozna przyjać takie przewrotne założenie, ze te liczne polskie parki z Mazowsza, Pomorza, Wielkopolski, Warmii i Mazur, które kiedyś były np. zarządzane przez upadłe PGR-y, a teraz wygladają na coraz bardziej zniszczone i zaniedbane i niedostępne...
Że one w sumie, to nie są w złym stanie, ze przez to są coraz bardziej przyjazne wszelkim formom przyrodniczego zycia?...
Tak samo jak stare i zaniedbane cmentarze?...
SMUGA - 2007-04-19, 14:32
marioptak, bo ja to tak własciwie jestem z Piastowa...
Choc teraz tam nie mieszkam...
Robi sie coś w celu ochrony Parku Hosera w Pruszkowie,na Żbikowie, zagrozonego budową tego węzła komunikacyjnego Konotopa?...
Jurek7 - 2007-04-19, 14:36
| SMUGA napisał/a: | To mozna przyjać takie przewrotne założenie, ze te liczne polskie parki z Mazowsza, Pomorza, Wielkopolski, Warmii i Mazur, które kiedyś były np. zarządzane przez upadłe PGR-y, a teraz wygladają na coraz bardziej zniszczone i zaniedbane i niedostępne...
Że one w sumie, to nie są w złym stanie, ze przez to są coraz bardziej przyjazne wszelkim formom przyrodniczego zycia?...
|
Widzialem zaniedbany park w rejonie Zaborowa, ale ptakow tam jakos nie bylo... Zaniedbanie typu padajace drzewa albo dziurawy plot chyba nie pomaga... Takie parki i cmentarze zlozone tylko z duzych drzew i trawy w ogole sa dosc ubogie w ptaki...
SMUGA - 2007-04-19, 14:54
No to dla odmiany małej "dziczejący" teren wokół kościółka w Radzikowie, gm. Czerwińsk nad Wisłą (pow. płoński)...
Na stałe nie ma tam ksiedza, dojeżdża w niedzielę z pobliskiej parafii...
Smutne zdjecia (bieda parafian), czy optymistyczne (wiecej przyrody)?...
SMUGA - 2007-04-19, 15:14
No, a to też w sumie taki trochę park - Las Kabacki...
Daje Wam "słowo": wydawało mi się, że słyszę dzika...
SMUGA - 2007-04-19, 15:15
A swoją drogą, gdzie jest bogaciej reprezentowany swiat przyrody: w Lesie Kabackim, czy w Parku w Łazienkach Królewskich?...
Namor - 2007-04-19, 15:53
| SMUGA napisał/a: |
Daje Wam "słowo": wydawało mi się, że słyszę dzika...
|
Jak Las Kabacki to na pewno guziec
niektórzy jeszcze pamiętają
Wujek Adam - 2007-04-19, 15:57 Temat postu: Punkt widzenia Cześć!
Kabaty kontra Łazienki? Zależy co mamy na myśli i czego oczekujemy
Bogactwa flory i fauny? Gatunków zgodnych z siedliskiem? Naturalnego / przekształconego ekosystemu? Celowości / przypadkowości ładu przyrodniczego? Pielęgnacji / żywiołowości w akcentach krajobrazu?
Pod jednym względem atrakcyjniejszy jest pierwszy, a pod innym drugi z tych terenów.
Wszystko zależy od punktu widzenia.
Dla porządku: Łazienki to po prostu park miejski, a raczej przydworski, ze swoją specyfiką i implikacjami stąd płynącymi. Las Kabacki jest zaś największym lasem warszawskim i stanowczo sprzeciwiam się w pojmowaniu go w kategoriach parkowych!
Do widzenia...
Wujek Adam
SMUGA - 2007-04-19, 17:25
| Wujek Adam napisał/a: | | Kabaty kontra Łazienki? Zależy co mamy na myśli i czego oczekujemy |
To moze inaczej Wujek Adam, ...
Które z tych zbiorowisk przyrodniczych jest dla Was ciekawsze i bogatsze w informacje?...
Dla Was i dla Waszych pasji przyrodniczych...
|
|
|