To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Koło Działdowskie - wabienia i obserwacje sów

Dominik - 2006-02-15, 15:34

Jest wyzowa pogoda. Duze zachmurzenie, nie ma mrozów, tak wiec pogoda jest dobra. Sowy powinny sie odzywac.
Logan - 2006-02-15, 22:34

Cytat:
Sowy powinny sie odzywac.


no i odzywaja sie :arrow: http://forum.bocian.org.p...php?p=2048#2048
ale jeszcze slabo, przynajmniej w Karpatach bo zima trzyma mocno, trzeba poczekac do marca
na poludniu bylo bezchmurnie, wydaje mi sie ze przynajmniej dla czesci gatunkow najlepsze sa wyzowe, cieple, suche, bezwietrzne, ksiezycowe noce ale takie sa rzadko niestety

Lulek - 2006-03-29, 22:13

Dzisiaj o 21.00 przy kolonii gawronów w Działdowie, słyszałem uszatke odzywającą się głosem godowym.Trochę mnie to zaskoczyło ponieważ do tej pory obserwowałem tam tylko zimujące osobniki.Więc może w tym roku będzie lęgowa. :lol:
Lulek - 2006-03-30, 15:44

Gdzieś z tych świerków się odzywała.
Mirek - 2006-03-30, 16:04

Lulek napisał/a:
Gdzieś z tych świerków się odzywała.

No to popatrz, czy są jakieś stare gniazda gawronie, a może grzywacza tez by wystarczyło, a najlepiej, to bystro koszyczek w dobrym miejscu zainstalować :lol:

Lulek - 2006-03-30, 17:20

Mirek napisał/a:
Lulek napisał/a:
Gdzieś z tych świerków się odzywała.

No to popatrz, czy są jakieś stare gniazda gawronie, a może grzywacza tez by wystarczyło, a najlepiej, to bystro koszyczek w dobrym miejscu zainstalować :lol:


Jakieś gniazda na tych świerkach widać, ale o tym koszyczku też z Menderem myśleliśmy :wink: .Będzie trzeba zamontować :smile:

mender - 2006-03-30, 21:21

Jak tylko wrócę na włości! Jeszcze jutro kolokwium embriologii, pędem do pociągu i wieszamy :green:
Mirek - 2006-03-30, 22:03

mender napisał/a:
pędem do pociągu i wieszamy

To mi się podoba, tak trzymać! :lol:

Lulek - 2006-03-30, 22:48

Dzisiaj między 21.00 a 21.30 znowu słyszałem uszatkę, tym razem ok. 50m. od wczorajszego miejsca. Oprócz głosu godowego dzisiaj zaprezentowała lot z klaskaniem.Nawet przez chwilę ją widziałem. :lol:
mender - 2006-03-31, 22:45

Miałem przyjemność posłuchać i pooglądać te uszatki :) Samiec zaczął nawoływać, potem zaklaskał siedząc na drzewie a następnie dał popis akrobacyjno-dźwiękowy :shock: Na wysokości koron drzew zrobił 3-4 okrążenia i klaskał co 2-3 ruch skrzydłami. No rewelacja :green: Jeszcze takich obsewacji nie miałem, szczególnie że światło latarni oświetlało sowy od spodu. Cały czas słychać było monotonne, dość ciche... uuuu....uuuu...

Mamy już pozwolenie od właściciela terenu na koszyk, ale skoro tak pięknie tokują to pewnie im nie potrzebny. Mimo to powiesimy, na wszelki wypadek :cool:

mender - 2006-04-01, 13:14
Temat postu: uszatki na cmentarzu
Dziś Lulek wyczaił gdzie siedzą dokładnie nasze uszatki z cmentarza. Ja poszedłem później, ok godz 11 i też widziałem. A co widziałem: dwie uszatki siedzące w żywotniku, nawołujące bez przerwy! Była godzina 11 a one nadawały. Po pewnym czasie zauważyłem w tym żywotniku gniazdo. Dość duże, najprawdopodobniej po jakimś krukowatym. Oto kilka fotek, światło strasznie marne i siedziały wysoko więc nie najlepsza jakość.
amikosik - 2006-04-01, 14:30

Ja miałem ostatnio obserwację karmienia młodego puszczyka.
Usłyszałem najpierw dalekie i któtkie kwik...kwik....kwik, niedaleko odezwał się młody- ksyyyt,ksyyt. Za chwilę kwik,kiwik się powtórzyło dużo bliżej. Czekałem z napięciem co będzie dalej. A dalej akcja był błyskawiczna- na mocno pochylone drzewo w odległości około 10metrów gdzie stałem podleciał dorosły puszczyk i zaraz odskoczył na sąsiednie. Na pochyłe drzewo podleciał młody i usiadł w miejscu lądowania starego. Cała akcja trwała 1,5 sekundy. Nie widziałem czy stary puszczyk coś trzyma w szponach albo w dziobie ale na pewno przyniósł świeżonkę. Stary posiedział chwilkę na sąsiednim drzewie, zerwał się do lotu i z premedytacją przeleciał mi metr nad głową. Ciarki mnie przeszły- a co jakby wystawił pazury?

Mirek - 2006-04-01, 18:28

amikosik napisał/a:
Ciarki mnie przeszły- a co jakby wystawił pazury?

A to bardzo możliwe...

amikosik - 2006-04-01, 18:31

Widziałem zdjęcia jak Artur Tabor się zabezpieczał. Wyglądał jak kosmonauta. :D
mender - 2006-04-02, 01:00

Własnie wróciłem z wabienia płomykówki. Pojechaliśmy w dwa miesca lęgowe z zeszłego sezonu oraz kilka innych, razem wabiliśmy w 7 miejscach:

płomykówka - odzywająca się samica a zaraz potem samiec w starym miejscu lęgowym w Kramarzewie. Nie musieliśmy wabić, bo gdy wyszliśmy z auta to po kilku sekundach słyszeliśmy syczenie samicy a potem odpowiedź samca. Na razie drugie z zeszłorocznych miejsc lęgowych w Pożarach nie potwierdzone... bylismy tam dwa razy tej wiosny, jeszcze nic sie nie odezwalo :roll:

uszatka - nowe stanowisko, w Pożarach. Słyszana przy okazji wabienia płomyka a gdy odjeżdżaliśmy przeleciała nam nad drogą.

włochatka - terytorialnie nawołujący samiec! Ok godz 00.10 do 00.35 nawoływał non stop. Jak już byłem pewny co słyszę to odjechalismy. To pierwsze stwierdzenie tego gatunku w powiecie działdowskim :grin:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group