Ochrona przyrody - Inwentaryzacja przyrodnicza w Lasach Państwowych
Logan - 2006-09-28, 07:56
| Jurek7 napisał/a: | | Hej, Logan, prowokujesz? |
pisze tylko to co bylo zaproponowane na spotkaniu
| Jurek7 napisał/a: | | Wszyscy wiedza, ze stanowiska co najmniej orlika i bielika co roku inwentaryzuje i sprawdza Komitet Ochrony Orlow |
wiem, ale sa takie miejsca ktore nikt nie kontrolowal z braku ludzi, sam dopiero w tym roku zglosilem sie do KOO z propozycja kontroli Wyspowego po tym jak stwierdzilem tam orliki (i nie tylko)
| Jurek7 napisał/a: | | Wszyscy wiedza tez, ze dane o stanowiskach powinno znac jak najmniej osob, weryfikacje (wstep do strefy) rowniez powinno przeprowadzac sie jak najrzadziej. M.in. z tego powodu na wstep do strefy potrzebne jest zezwolenie Ministerstwa Srodowiska. |
Nie chodzi mi o stanowiska znane ani o dokladna lokalizacje gniazd (zakladam, ze jesli takie byly znane to pewnie sa juz wokol nich strefy) ale o potencjalne miejsca wystepowania tych gatunkow bo inwentaryzacja ma uwzgledniac nie tylko znane (znalezione) stanowiska ale takze siedliska wazne dla tych gatunkow.
Na nizu pewnie jest lepiej ale tu w gorach jest jeszcze duzo bialych plam, niezbadanych terenow i nie odkrytych stanowisk
| Jurek7 napisał/a: | | Dlatego sie spytam - czy do ludzi robiacych inwentaryzacje trafila dokumentacja, przekazana przez NGO-sy do Ministerstwa Srodowiska i Komisji Europejskiej z wiedza z roku 2004? Wypadaloby ja posiadac, chocby po to, zeby drugi raz nie kontrolowac proponowanych terenow Natura2000 i szukac nowych cennych obszarow przyrodniczych. |
Byla o tym tez mowa i te informacje maja byc wykorzystywane,a le ejszcze sie dopytam i dam znac.
Marfu - 2006-09-28, 08:04
Bedzie uwzględniane wszystko, co dotrze do Komisji. Ale wiadomo przeciez, ze sa jeszcze stanowiska nieodkryte - u nas niektorzy sie przejeli sprawa i juz znadlesnictwa zglaszaja, ze maja jeszcze jednego bociana czarnego, co to się wlasnie teraz pojawil...
Logan - 2006-09-28, 08:16
| Marfu napisał/a: | | Ale wiadomo przeciez, ze sa jeszcze stanowiska nieodkryte |
wlasnie
czy podac lesnikom informacje o potencjalnym wystepiowaniu ktoregos z tych gatunkow czy lepiej nie inna sprawa, czy oni te stanowisko potwierdza w przyszlym sezonie... (ciezko mi sobie wyobrazic, ze np. beda szukac po nocy puchacza z magnetem nawet jak im sie poda w ktoym oddziale )
z wlasnego doswiadczenia wiem, ze na terenach nie badanych, gdzie nie bylo informacji o takich rzadkich gatunkach moze sie to skonczyc dla nich zle (np. zreb, inwestycje itp.) tym bardziej, ze przynajmniej w Malopolsce stref jest bardzo malo w porowaniu z tym ile ich powinno byc (ile jest tych ptakow)
Marfu - 2006-09-28, 08:22
Oni nie potwierdza - to jest zadanie dla Komisji i jej ekspertow
Czy podac - jasne ze podac, wraz z podaniem do WKP z propozycja strefy. Wiesz jak?
Logan - 2006-09-28, 08:41
| Marfu napisał/a: | | Oni nie potwierdza - to jest zadanie dla Komisji i jej ekspertow |
z tego co zrozumialem wynikalo, ze procedura ma byc taka: Komisja (eksperci) wypisuja co gdzie jest albo moze byc lesnicy sprawdzaja w terenie w przyszlym sezonie i przekazuja dane Komisja to weryfikuje i uzupelnia
| Marfu napisał/a: | | Czy podac - jasne ze podac, wraz z podaniem do WKP z propozycja strefy. Wiesz jak? |
wiem i jak tylko cos bede mial to przekaze (z tymze jak juz pisalem w Malopolsce WKP jak dotad sie nie napracowalo)
Marfu - 2006-09-28, 09:02
Ech - jak sie Bocian pojawi, to napisze
trzeba by sie zapytac w KOO, czy jest metoda na przyspieszenie prac WKP
Logan - 2006-09-28, 09:23
| Marfu napisał/a: | | trzeba by sie zapytac w KOO, czy jest metoda na przyspieszenie prac WKP |
hehehe, cos juz na takie tematy slyszalem tu i owdzie
ale to nie w tym temacie
Jurek7 - 2006-09-28, 11:57
| Logan napisał/a: |
jest jeszcze duzo bialych plam, niezbadanych terenow i nie odkrytych stanowisk |
KOO Ci tutaj tez pomoze, bo maja rozeznanie co do potencjalnych stanowisk nawet tam, gdzie nie kontroluja wszystkiego co roku. Powiedzialbym, ze to najwieksza baza drapoli i drapologow w Polsce W gorach dziala Dr. Marian Stoj w szczegolnosci.
Jurek7 - 2006-09-28, 12:11
| Logan napisał/a: |
z tego co zrozumialem wynikalo, ze procedura ma byc taka: Komisja (eksperci) wypisuja co gdzie jest albo moze byc lesnicy sprawdzaja w terenie w przyszlym sezonie i przekazuja dane Komisja to weryfikuje i uzupelnia |
KOO mialo rzeczywiscie sporo przypadkow, ze w swiezo wykrytej strefie drapola nagle zostalo sciete drzewo z gniazdem. Przez pewien czas, miejscami wrecz uwazano, ze najlepsza ochrona stanowiska jest nie informowanie lesnikow. Generalnie KOO rozwiazalo problem, miejscami lesnicy sami kontroluja strefy, ale ciagle o stanowisku powinno wiedziec jak najmniej osob.
Tutaj tez ludzie z KOO najlepiej Ci powiedza, jak lesnicy reaguja na przyrode (to zalezy od regionu i nadlesniczego, czy uczciwy, czy nie).
Zeby nie bylo, ze lesnicy, tak jak kiedys pilarka pozbywali sie gniazd orlikow, pilarka rozwiaza "problem" popielicy, storczyka czy innej swoloczy, ktora porzadnemu czlowiekowi przeszkadza w ciezko wypracowanym zarobku.
Logan - 2006-09-28, 12:29
| Jurek7 napisał/a: | | W gorach dziala Dr. Marian Stoj w szczegolnosci. |
wiem w tym roku nawiazalem kontakt i przekazalem swoje dane
klopot, ze nie zawsze jest "pozytywny kontakt" na lini KOO-WKP-LP
| Jurek7 napisał/a: | | ale ciagle o stanowisku powinno wiedziec jak najmniej osob. |
jasne, informacje o tych gatunkach przekazac mam tylko 2 osobom (w RDLP i PAN), ktore znam i wiem, ze zalezy im na ochronie, zreszta sa to (na razie) jedynie informacje o prawdopodobnych rewirach
GrzegorzBP - 2006-10-02, 08:48
| Marfu napisał/a: | | Bocian w piatek idzie na spotkanie w sprawie weryfikacji danych ptasich, pewnie cos napisze |
Ano okazało się że wszystko się zgadza co więcej była okazja do uzupełnienia danych - wbrew powszechnej opinni wykazy się zgadzają - pomyłki w lokalizacji są również u OBU stron - WKP, LP, NGO prowadzą listy na bieżąco - są co najwyżej jeszcze nie uznane strefy zgłoszone w ciągu ostatnich kilku tygodni. Żurawi jak psów - nawet mamy jedno potwierdzone pierzowisko - czyli nudy żadnych sensacji....
| Jurek7 napisał/a: | | Dlatego sie spytam - czy do ludzi robiacych inwentaryzacje trafila dokumentacja, przekazana przez NGO-sy do Ministerstwa Srodowiska i Komisji Europejskiej z wiedza z roku 2004? Wypadaloby ja posiadac, chocby po to, zeby drugi raz nie kontrolowac proponowanych terenow Natura2000 i szukac nowych cennych obszarow przyrodniczych. |
jak zwykle od d...y strony - a czytałeś zasady tej inwentaryzacji ?? NIe bo jakbyś przeczytał to nie zadawał byś takich - delikatnie mówiąc pozbawionych sensu pytań.
GrzegorzBP - 2006-10-02, 08:57
| Logan napisał/a: | | Nie chodzi mi o stanowiska znane ani o dokladna lokalizacje gniazd (zakladam, ze jesli takie byly znane to pewnie sa juz wokol nich strefy) ale o potencjalne miejsca wystepowania tych gatunkow bo inwentaryzacja ma uwzgledniac nie tylko znane (znalezione) stanowiska ale takze siedliska wazne dla tych gatunkow. |
NIe tłumacz mu - i tak nie zrozumie - nawet jakbyś Jurkowi 7 napisał dużymi literami i tak nie pojmie - wie lepiej był w NA ZACHODZIE
| Logan napisał/a: | | z tego co zrozumialem wynikalo, ze procedura ma byc taka: Komisja (eksperci) wypisuja co gdzie jest albo moze byc lesnicy sprawdzaja w terenie w przyszlym sezonie i przekazuja dane Komisja to weryfikuje i uzupelnia |
w skrócie tak to wygląda - od tego są EKSPERCI - my podli, nierozumiejący przyrody, rzeżnicy mamy spolegliwie i grzecznie sprawdzić co EKSPERCI zaznaczą
| Jurek7 napisał/a: | | KOO mialo rzeczywiscie sporo przypadkow, ze w swiezo wykrytej strefie drapola nagle zostalo sciete drzewo z gniazdem. |
jasne to sporo to ile??????????? i le z tego było na gruntach prywatnych a ile na LP.
Zresztą nawet na spotkaniu ostatnim spotkaniu zostało powiedziane - nie lepiej nie robić stref na prywatnych bo to oznacza wyrok. Czy tak było? Był TP Bocian więc potwiedzi.
GrzegorzBP - 2006-10-02, 09:02
| Logan napisał/a: | | jasne, informacje o tych gatunkach przekazac mam tylko 2 osobom (w RDLP i PAN), ktore znam i wiem, ze zalezy im na ochronie, zreszta sa to (na razie) jedynie informacje o prawdopodobnych rewirach |
coby nie być gołosłownym - prosze o potwierdzenie informacji przez przedstawiciela TP Bocian - w wytycznych do inwentaryzacji jest jeszcze zapis iż mapy z lokalizacją gniazd mają być w skali 1:25000 - i mają one otrzymać klauzulę poufne - na podstawie ustawy o o chronie informacji niejawnych - ten zapis zostanie jednak wykreslony gdyż pozostawienie go spowodowało by że z wyjątniem pracowników nadleśnictw po opracowaniu tych map nikt z NGO nie bedzie miał do nich dostępu gdyż nie posiada certyfikatu ABW na dostęp do tych danych. Zaś za ich posiadanie rozpowrzechnianie itp. bez stosownych zezwoleń grozi wizyta smutnych panów z ABW i zaproszenie na rozmowy do Pałacu Mostowskich . Zaś ustawa o ochrnie informacji niejawnych jest jednyną ustawą na mocy której można jakąś informację objąć limitem dostępu.
Bocian - 2006-10-02, 09:34
Panowie po co te emocje. Dobrze że jest okazja by usiąść przy jednym stole i zweryfikować swoje informacje i je wzbogacić. Ta inwentaryzacja to niewątpliwie powinien być wstęp do czegoś cyklicznego i robionego systematycznie. Przynajmniej raz w roku powinniśmi robić takie spotkania i rozmawiać wymieniając informacje. Każda ze stron coś dorzuci, uzupełni i powstanie w miarę pełny obraz sytuacji na terenie każdej dyrekcji. O to nam przecież chodzi.
Co do tajności to powinna ona też być na pewnym poziomie. Skoro spotykamy się i wymieniamy swoje informacje to powinny one być dostępne pod pewnymi warunkami dla każdej z pracujących razem stron - LP,WKP,NGOS.
Bocian - 2006-10-02, 09:35
Piątkowe spotkanie oceniam bardzo dobrze. Wyszło tak dobrze, dlatego że wszystkie strony miały coś do wniesienia.
|
|
|