Ochrona przyrody - Myśliwi
xhardcorex - 2007-04-02, 21:50
http://www.lp.gov.pl/Members/JW/ryssplamartwy w PZŁ potrzebne są zmiany
Basior - 2007-04-02, 22:44
albo to: http://miasta.gazeta.pl/b...41,4013202.html
Wujek Kryzys - 2007-04-03, 19:55
Hehe, "jeden z nich". No to może by tak z szczegółów gościa ujawnić? Bo niby czemu nie?
Anonymous - 2007-04-03, 21:34
Ten myśliwy to może własną żonę niedługo zastrzelić bo pomyśli, że to locha . Znam wielu myśliwych i nasłuchałem się opowieści takich, że włos się jeży. W ostatnich latach przybyło tam wielu lokalnych "biznesmenów" którzy strzelają do wszystkiego co się rusza i nic się na to nie poradzi. Za prawdziwych myśliwych z zasadami uważam jedynie leśników choć i tam zdarzają się wyjątki - jak wszędzie. Ale popieram też zdanie GrześkaB - jakie koło tacy i myśliwi.
SMUGA - 2007-04-06, 20:27
| GrzegorzBP napisał/a: | | Tak więc jak mawia pewien leśniczy - psy w lesie dzielimy na dwa gatunki - kulowy i śrutowy. |
Przepraszam...
Który leśniczy tak mawia?...
SMUGA - 2007-04-06, 20:30
A swoją drogą...
Na strzelnicy warszawskiego okręgu PZŁ k. Tarczyna, wiekszość trenujących przed sezonem polowań wyglada jakby specjalizowała się w polowaniu na ludzi, a nie na zwierzęta...
Taka miejska odmiana myśliwych...
dissidens - 2007-04-19, 15:15
| Cytat: | W dniu 1 kwietnia 1971 roku Minister Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego wyłączył obwód 226 Zator-Spytkowice z dzierżawy i powierzył pieczę nad nim Polskiemu Związkowi Łowieckiemu, który sprawuje ją do dzisiaj. Aktualnie Ośrodek gospodaruje na terenie jednego obwodu łowieckiego nr 99 o powierzchni 3578 ha; w tym powierzchnie wód ok. 1200 ha. Od roku 2000 nadzor nad Ośrodkiem sprawuje Zarząd Okregowy PZŁ w Krakowie.
Stawy zatorsko-spytkowickie stanowią płytkie, zarośnięte roślinnością środowisko wodne stwarzające korzystne warunki do bytowania wielu gatunków ptactwa.
Obok ptaków łownych na stawach bytuje wiele gatunków chronionych i rzadkich.
Corocznie na terenie Ośrodka organizowane są komercyjne polowania zbiorowe na kaczki, bażanty i zające. W sezonie łowieckim pozyskuje się przeciętnie około: 3000 szt. łownego ptactwa wodno-błotnego |
http://www.pzl.krakow.pl/ohz.html
http://www.pzl.krakow.pl/uchw_orl.html
To Natura 2000 Dolina Dolnej Skawy, trwają ostatnie negocjacje granic, a myśliwi strzelają tak sami jak za GIERKA zresztą to CI sami w części ludzie!!! Plus nowobogaccy, ponoć i Linda.
Mam coś dodać?
W takich miejscach łowiectwo-myśliwstwo jest moim zdaniem działalnością PRZESTĘPCZĄ, a ci myśliwi przestępcami w moich oczach gorszymi od kłusownika który z biedy dla mięsa poluje jak człowiek pierwotny żeby dzieci wyżywić. To nie bażanty, a kaczki, gęsi, łyski itd pośród chronionych gatunków. Proszę wyobraźcie sobie ile na Stawach Zatorskich myśliwi w 100 lat zabili ptaków rzadkich i cennych! Czy takie łowiectwo popieracie, jakie ma uzasadnienie strzelanie dla rozrywki do ruchomych celów, gdzie tu szacunek dla zwierzyny, łagodne pieski duszą ranne ptaki?
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81owiectwo
Jest tu pusta rubryka ZA i PRZECIW łowiectwa na końca, warto zacząć narodową debatę o łowiectwie i zakończyć ten HOLOKAUST dzikich ptaków zwłaszcza. Uważam że w XXI wieku w tak ekologicznej unijnej modzie na ekologię, ekorozwój, poszanowanie zwierząt większe niż ludzi myśliwstwo-łowiectwo skończyło się. Coś musi zostać, ale na pewno nie dla 100 tys armii morderców dzikich zwierząt. Sądzę że powinna powstać struktura podległa MOS, reszcie odebrać broń, a dać lunety, aparaty na bezkrwawe łowy.
Poruszyliście wiele tematów.
Ostrzał psów, kotów generalnie popieram ale bez wariactwa żeby 200 metrów od domów strzelać do mojego mruczusia na patrolu. Na wsi każdy ma kota, zabijecie 20 mln kotów i psów? To czemu w miastach je łapiecie? To łapać do pola za miasto i kula w łeb, fruu do utylizacji u Stokłosy na paszę na krów... Równać prawa dla zwierzaków z miast i wsi. Też na wsi trzeba je wyłapywać, pocisk usypiający i kara dla właściciela (wszystko powinno być kolczykowane, albo obroże lepiej z chipem, albo chip pod skórę!), albo do schroniska. Olbrzymi problem jest z psami i kotami. Nie chcę nic, zwierzaki rodziców padną to nic nie chcę. Mam dość wycia, szczekania, miałczenie kawalerów do naszej kotki w ramach kawalerki.
Ciekawa jest kwestia badań ornitologów nad ptaszkami i ilość padłych ptaków przy obrączkowaniu, mierzeniu itd Sens tego... czy zawsze ma to sens dla ptaków czy dla ornitologa żeby dostać tego mgr, dr itd? Ile ginie RZADKICH ptaków przy tym? Ile zostanie śmiertelnie wystraszonych i pada szybciej w naturze po tym wstrząsie? Ile ptaków płoszycie, te porzucają lęgi, młode... to są branżowe tajemnice poliszynela, ale MACIE BRUD ZA PAZNKOKCIAMI i nie da się tego już dużej ukrywać. Potrzebne jest ograniczenie inwazyjnych badań, każdy to wie. Ornitolodzy też?
To tyle, ale generalnie mówmy o łowiectwie, myśliwych, myslistwie. To beton który dopiero epoka IV RP, era internetu, Natura 2000 może ruszyć. Kończą się myśliwym polowania na ptaki w Naturach 2000 ostojach ptasich. Czy mylę się? Mogą polowac nadal w tych wyznaczonych ostojach ptasich? To jakie to ostoje... żarty jakieś.
http://www.pzlow.pl/palio...Sum=-1253117053
USTAWA
z dnia 13 października 1995 r.
Prawo łowieckie.
(Dz.U. z 2002r. Nr 42, poz. 372 i Nr 113, poz. 984 oraz z 2004r. Nr 92, poz. 880, Nr 172, poz. 1802 , Nr 173, poz. 1808)
(tekst jednolity)
stan prawny na dzień 16.02.2006 r.
Zacznijmy od ptaków, wraz z Natura2000 dostaliśmy narzędzie prawne do walki z myśliwymi i ocalmy wreszcie miliony dzikich ptaków które powinny być łupem drapieżników, a nie ludzi. Jeżeli z jednego kompleksu stawów w Zatorze 1200 ha wód morduje się 3000 ptaków rocznie, to ile w całej Polsce? W całej UE?
grodzeń - 2007-10-14, 11:58
Witam
Mam pytanie czy można wyprosić myśliwych ze swojej nieogrodzonej działki, która jest poza
terenem zabudowanym?
Darek
GrzegorzBP - 2007-10-15, 06:29
| grodzeń napisał/a: | Witam
Mam pytanie czy można wyprosić myśliwych ze swojej nieogrodzonej działki, która jest poza
terenem zabudowanym? |
nie - mysliwy może łazić. Możesz za to wystapić z tego co pamiętam do urzędu marszałkowskiego o wyłącznie twojej nieruchomości z granic obwodu łowieckiego - procedura długa i żmudna
sebek - 2007-10-15, 08:43
To jest skomplikowane zagadnienie zależne od położenia działki jej wielkości, rodzaju uprawy na niej, myśliwych którzy tam polują itd itp. Teoretycznie można dogadać się z każdym, ale w praktyce jest tak jak napisał Grzegorz BP. Chyba że postawisz dookoła płot.
grodzeń - 2007-10-16, 10:05
Dzięki z odpowiedź.
Ciekawiło mnie jak to jest od strony prawnej. Wdałem się ostatnio z kilkoma Panami myśliwymi w rozmowę i wychodzi na to, że jednak oni mieli racje.
Pozdrawiam
Darek
Logan - 2007-10-16, 20:10
| Cytat: | | nie - mysliwy może łazić |
a jak to jest w innych krajach, zwlaszcza w UE
troche to dziwne ze paru gosci z pukawkami moze sobie bez jakichkolwiek ustalen chodzic i szczelac na terenach prywatnych nalezacych do roznych osob - pewnie dbaja o to by zwierzyna nadmiernie nie niszczyla tychze pol ale co jezeli ktos wlasnie chcialby by ta zwierzyna przychodzila i "niszczyla" jego pole, las, sad itp.
do kogo wlasciwie nalezy zwierzyna (lowna) do Panstwa a odpowiadaja za nia Kola Lowieckie wzamian mogac sobie postrzelac bez wzgledu gdzie ta zwierzyna przebywa
| sebek napisał/a: | | Chyba że postawisz dookoła płot. |
to rozwiazanie o ile chce sie pozbyc zarowno mysliwych jak i zwierzyny (chociaz ta ostatnia i tak wlezie i zezre co chce )
sebek - 2007-10-16, 20:41
Zwierzyna w stanie wolnym jest własnością Skarbu Państwa ale zgodnie z ustawą - prawo łowieckie koła łowieckie na właściwych, dzierżawionych przez siebie obwodach łowieckich mogą ją pozyskiwać, czyli strzelać. Za uzyskane złotówki za sprzedaż dziczyzny płacą odszkodowania wyrządzone przez tę zwierzynę w uprawach rolnych lub polepszają warunki bytowe zwierzyny. Zgodnie z tą ustawą myśliwi mogą poruszać się po gruntach prywatnych (polach, nieużytkach itp) oczywiście nie łażąc po ogrodzeniach i nie czyniąc szkody w uprawach. Jednak jeżeli ktoś nie ma ochoty na oglądanie myśliwych na własnym gruncie może uczynić tak jak to wyżej już napisano. Jednak jeżeli zwierzyna poczyni szkody w uprawach na tym terenie to będzie miał trudności w uzyskaniu odszkodowania. Na koniec uwaga: im mniejsza działka na której stawiamy "stop myśliwym" tym mniejszy sens tego działania.
sebek - 2007-10-16, 20:50
| Cytat: | a jak to jest w innych krajach, zwlaszcza w UE | w innych krajach prawo do polowania na zwierzynę łowną związane jest z prawem do własności gruntu, czyli jak jest na Twoim polu - polujesz, jeżeli masz licencję. Jednak większość krajów UE zazdrości nam naszego modelu czy systemu łowieckiego. Nie mam tu na myśli jedynego prawomyślnego związku łowieckiego ale np. regulacje prawne dotyczące obwodów łowieckich.
Basior - 2007-10-16, 22:35
| sebek napisał/a: | | Jednak większość krajów UE zazdrości nam naszego modelu czy systemu łowieckiego. | Czyli tego ze mozna szczelac na nie swoim terenie? Czy moze limitów odstrzału i wielu gatunków chronionych?
|
|
|