To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ochrona przyrody - Zwłoki krowy w rzece

pieczara - 2006-07-23, 10:53
Temat postu: Zwłoki krowy w rzece
Wczoraj beda nad rzeka radomka znalazłem w niej pływajace zwłoki krowy. Okrponie smierdziały i były przed kapieliskiem. Chyba zawiadomie sanepid, boi przeciez woda sie moze skazić. A to najczystsza rzeka w regionie. Ale ci rolnicy sa bezmyslni!
Beata - 2006-07-23, 11:17

zawiadom też koniecznie miejscowego weterynarza
pieczara - 2006-07-23, 11:24

Już zawiadomiłem policję, powidzieli, że sie wszystkim zajmą, ale to sprwdzę.
Beata - 2006-07-23, 11:40

najgorsze jest to , że dzisiaj jest niedziela - sanepid działa dopiero od jutra, watpię czy mają jakiś dyżur - ale na wszelki wypadek sprawdź na stronie internetowej miejscowej stacji sanitarno -epidemiologicznej ( wojewódzkiej lub powiatowej) , czy przpadkiem nie mają telefonu dyżurno-alarmowego ( u nas taki jest). Powinni uruchomić procedury w porozumieniu z weterynarią i reagowaniem kryzysowym i policją.
Wujek Kryzys - 2006-07-23, 18:17

A czy na tych zwłokach były kałużniki, albo i nawet kałużnice (Hydrous sp.)? Pytam jako entomolog. Jako weterynarz z zawodu myslę sobie - dobrze, że nie pracuję w zawodzie w terenie bo bym musiał pewnie przy niedzieli dokonywać "wyłowienia zwłok krowy płci żeńskiej (?) z rzeki Radomki" :???:
pieczara - 2006-07-23, 20:32

No wiesz powien szczerze, ze jakos nie patrzyłem specjalnie co tam pływa, bo tak smierdziało, że od razu odszedłem. No weterynarze w terenie, nie maja łatwo :shock:
Wujek Kryzys - 2006-07-23, 21:26

A ja przyznam, że dość lubię smrodek padliny. Od lat już moja praca polega na krojeniu mniej lub bardziej zgniłych zwłok (zwierzęcych) i wyciaganiu z ich flaków robali (nicienie, przywry, tasiemce). No ale cóż, nie każdy tak się do pracy przyzwyczaja. Też raczej nie zabieram roboty do domu, choć akurat moja żona przyzwyczajona bo wczesniej tym zwierzątkom rozwala głowę tasakiem i wyciąga mózg by go zbadać w kierunku wścieklizny (pracuje w MAZOWIECKIM ZHW). Ale mamy robotę! :???:
maszt - 2006-07-23, 22:34

W którym miejscu Radomki - nie mów że przy zjeździe z Jedlińska - jadąc przez ten stary most bo jeśli tak to rzeczywiście masakra

a co do radomskiego SANEPID-u to w niedziele jest zamknięty na 4 spusty.

Beata - 2006-07-23, 22:40

Paweł Górski napisał/a:
A ja przyznam, że dość lubię smrodek padliny. Od lat już moja praca polega na krojeniu mniej lub bardziej zgniłych zwłok (zwierzęcych) i wyciaganiu z ich flaków robali (nicienie, przywry, tasiemce). No ale cóż, nie każdy tak się do pracy przyzwyczaja. Też raczej nie zabieram roboty do domu, choć akurat moja żona przyzwyczajona bo wczesniej tym zwierzątkom rozwala głowę tasakiem i wyciąga mózg by go zbadać w kierunku wścieklizny (pracuje w MAZOWIECKIM ZHW). Ale mamy robotę! :???:


no faktycznie :wink: robota niezła, aczkolwiek bardzo pożyteczna - szacunek :cool:

Jarek P - 2006-07-24, 06:06

Paweł Górski napisał/a:
Ale mamy robotę!


Normalnie Rodzina Adamsów :razz:

krotom - 2006-07-24, 07:23
Temat postu: Re: Zwłoki krowy w rzece
pieczara napisał/a:
Wczoraj beda nad rzeka radomka znalazłem w niej pływajace zwłoki krowy. [...]Ale ci rolnicy sa bezmyslni!
że tak spytam, co ma piernik do wiatraka :evil:
Basior - 2006-07-24, 07:25
Temat postu: Re: Zwłoki krowy w rzece
krotom napisał/a:
pieczara napisał/a:
Wczoraj beda nad rzeka radomka znalazłem w niej pływajace zwłoki krowy. [...]Ale ci rolnicy sa bezmyslni!
że tak spytam, co ma piernik do wiatraka :evil:

Jakto co? Spuścili krowę z oczu i poszła sie utopić, pewnie kafelki w oborze sie jej nie spodobały! :green:

Maria02 - 2006-07-24, 08:59
Temat postu: krowa
bo to byla wciekla krowa a moze po jednym glebszym a jest goracio jak ja to muwie i chciala sie ochlodzic posliznela jej sie nozka i pach.Aswoja droga tak powaznie mysle ze to wypadek niewiem jak jest teraz kiedys taka krowe odwozilo sie do bakutilu .Ale wszystko jest mozliwe :wink:
pieczara - 2006-07-24, 09:20

Co do krowy, to jej zwłoki zostały tam wrzucone przez rolików. Dzis wezwałem weterynarza, ktory własnie wyciaga zwłoki. były juz mocno rozłozone i objedzone, chyba przez lisy. ważne, że juz po wszystkim. Policja zero reakcji.
krotom - 2006-07-24, 10:16

pieczara napisał/a:
Co do krowy, to jej zwłoki zostały tam wrzucone przez rolików[...]
rozumiem że osobiście to widziałeś albo znasz naocznego świadka, zgadza się :?:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group