Owady - Zawisaki!
Wujek Adam - 2011-09-01, 02:12 Temat postu: Zawisaki! Kończy się sierpień, a więc kończy się krajowy entomologiczny sezon...
Czy aby na pewno?
Oczywiście że nie, bo tak naprawdę "sezon na robaka" trawa przecież cały rok!
A teraz mamy wyśmienity moment na... zawisaki!
A przynajmniej na poszukiwania ich gąsienic kończących żerowanie.
Lecz znowu: czy aby na pewno?
31. VIII. 2011. udałem się na peryferia Warszawy - w okolice przystanku kolejowego Warszawa Choszczówka, by zgodnie z doniesieniami Wujka Kryzysa poszukać gąsienic zawisaka tawulca Sphinx ligustri.
No i wzięło, i mi się to udało.
"Po drodze" jednak zainteresował mnie pobliski nasyp kolejowy, a konkretniej: rosnące na nim wilczomlecze.
I tak jak się spodziewałem odnalazłem na nich gąsienice kolejnego zawisaka: zmrocznika wilczomleczka Hyles euphorbiae. I w sumie nie byłoby w tym nic ciekawego, gdyby nie dwie obserwacje:
1. W tym samym czasie i dosłownie obok siebie ujrzałem zarówno "dorosłe" gąsienice kończące żer, jak i... jaja, oraz świeżutko wyklute z nich malusieńkie gąsieniczki, a także gąsienice we wszystkich pośrednich fazach wzrostu.
2. Gąsienice żerowały jedynie na wilczomleczu sosnce Euphorbia cyparissias, a innych gatunków wilczomleczy (z których co najmniej jeden też tam rósł) nie ruszały.
A może te dwie moje "rewelacje" są banalne dla znawców zawisaków?
Jeśli nawet, to niniejszym pragnę zapoczątkować dyskusję o tej ciekawej rodzinie motyli, bo wiem, że ma ona wielu miłośników.
Poniżej kilka zdjęć tyczących się wilczomleczka i tawulca.
Prem - 2011-09-01, 07:47
Adamie hodujesz je ? Czy jeno obserwujesz i focisz te urokliwe zwierzaki?
Kiedyś dawno temu ktos przyniósł mi poczwarkę Deilephila elpenor, zmrocznika gładysza. Pamiętam jak dziś radochę jak w grudniu usłyszałem w hodowlarce trzepot skrzydeł. Szkoda że jego żywot zakończył sie jak na grudniową porę przystało dosyć przewidywalnie..
Anonymous - 2011-09-01, 12:03
Widzę Adam że zawitałeś w "moje" rejony.
Często tam bywam, lecz nie zwróciłem uwagi na zawisaki.
http://forum.bocian.org.p...t=4363&start=15
Okolica dość ciekawa, może uda się kiedyś razem w ten teren wybrać.
Wujek Adam - 2011-09-06, 14:53
| Prem napisał/a: | | Adamie hodujesz je ? (...) |
Ależ oczywiście że je hoduję!
Ze dwa lata temu na ten przykład wyhodowałem takiego oto stwora.
Niestety, nie z gąsienicy odłowionej osobiście, lecz z nabytej na praskiej giełdzie.
Prem - 2011-09-07, 07:52
No ładne zwierzątko, a po ile sobie życzą za kokonik? Pytam z czystej ciekawości bo i ja myslałem by sobie wyhodować takiego zwierzaka i nawet bardzo myślałem by kogoś poprosić o przywiezienie takiego kokonika tak ze 2-3 sztuki...
Anonymous - 2011-09-07, 10:43
| Prem napisał/a: | No ładne zwierzątko, a po ile sobie życzą za kokonik? Pytam z czystej ciekawości bo i ja myslałem by sobie wyhodować takiego zwierzaka i nawet bardzo myślałem by kogoś poprosić o przywiezienie takiego kokonika tak ze 2-3 sztuki... |
Ja takiego zawisaka złapałem w Grecji.
Niesamowite wrażenie zobaczyć w naturze imago.
Pzdr.
Robert M. - 2011-09-07, 13:27
Trupia główka jest wyjątkowa nie dość że największy zawisak europejski to jeszcze wybija się specyficzna ssawką która jest skrócona, dzięki czemu jest wstanie wydawać odstraszające piszczące dźwięki.
Wujek Adam - 2011-09-08, 16:13
Fakt, trupia główka jest jedyna w swoim rodzaju.
A za jej gąsienice/poczwarki, o ile pamiętam, Czesi na praskiej giełdzie liczyli sobie coś ze 3 czy 4 Euro za sztukę, tak więc specjalnie jej nie cenili.
Tymczasem u mnie wilczomleczek ma się dobrze i dokonuje właśnie przeobrażenia.
Większość dużych gąsienic pozyskanych nieco ponad tydzień temu zakopała się już w glebie, a niektóre są już poczwarkami, co widać na załączonych fotkach.
krejzola005 - 2011-09-15, 22:56
A do mojego ogródka po zmierzchu przelatuje coś takiego
Marcin Szewczyk - 2011-09-16, 01:01
Agrius convolvuli (Linnaeus, 1758)
Wujek Adam - 2011-09-16, 13:51
Faktycznie, jest to zawisak powojowiec, czyli jeden z naszych największych motyli.
Krejzolo, co najmniej do końca tego miesiąca masz szansę na obserwacje tego gatunku.
Wiele sztuk odwiedza Twój ogródek?
Bo w Warszawie niełatwo o A. convovuli!
Widywałem go rok temu na działkach na osiedlu Rakowiec i przypomniawszy sobie ten fakt wieczorem 14. IX. br. po zachodzie słońca zaczaiłem się z siatką przy kępie floksów.
A efekt mego polowania widać na załączonej fotce.
(Fotce, która jest zrobiona dnia następnego, po wzięciu mojego jeńca na spacerek, podczas którego zafundowałem mu małą sesję fotograficzną )
Anonymous - 2011-09-16, 15:26
| Wujek Adam napisał/a: |
Bo w Warszawie niełatwo o A. convovuli!
|
Bez przesady tu i tam jest.
Ja widziałem go na lotnisku.
Wujek Adam - 2011-09-16, 17:50
| CARABUS12 napisał/a: | (...)
Ja widziałem go na lotnisku. |
Fakt że to okazały gatunek, ale do lądowania chyba wystraczy mu kawałek działkowego trawnika.
Pamiętam ten Twój okaz sprzed kilku lat.
Lecz sam przyznasz, że akurat tego zawisaka zbyt często w stolicy nie obserwujesz?
krejzola005 - 2011-09-16, 20:35
| Wujek Adam napisał/a: | Krejzolo, co najmniej do końca tego miesiąca masz szansę na obserwacje tego gatunku.
Wiele sztuk odwiedza Twój ogródek? |
To zależy. Czasami 1-2 ale kiedyś rekordowo było ich z 5-7. A wcześniej chyba w lipcu miałam okazje obserwować przy kwiatach wiciokrzewu zmrocznika gładysza
Anonymous - 2011-09-16, 23:38
| Wujek Adam napisał/a: | | CARABUS12 napisał/a: | (...)
Ja widziałem go na lotnisku. |
Fakt że to okazały gatunek, ale do lądowania chyba wystraczy mu kawałek działkowego trawnika.
Pamiętam ten Twój okaz sprzed kilku lat.
Lecz sam przyznasz, że akurat tego zawisaka zbyt często w stolicy nie obserwujesz? |
Cóz może częsty nie jest, ale się trafia.
Drugi okaz obserwowałem w okolicach dworca zachodniego oczywiście w Warszawie.
|
|
|