Owady - Wycieczka Roztocze 28 maja
Prem - 2011-05-29, 16:32 Temat postu: Wycieczka Roztocze 28 maja Zdjęć nijakich nie porobiłem (byłem z synem i w zasadzie on filmował moje połowy i okrzyki ekscytacji ), ale przyznam że odłowienie w ciągu 3 godzin wycieczki w moje ulubione miejsce na Roztoczu i 16 gatunków kózek!!! zrobiło wrażenie na mnie. Sam jestem zaskoczony...W tym najfajniejszy to A.mysticus var. hieroglyphica o Potwornej ilości M.affinis nie wspominam ale było ich zdrowo ponad kilkadziesiąt - tak wynika z moich obserwacji. Jako ze baldachy dopiero się rozwijają to nastawiłem się na czerpak i parasol, zwłaszcza ten drugi mnie zaskoczył niezmiernie i to pozytywnie. Ale proszę Państwa w takim razie sezon (poza górami) skończy się z końcem czerwca...
Pod wieczór przy ognisku w godzinach wieczornych zaczęła się rójka P.testaceus....co dało w sumie 17 gatunków obserwowanych.
pozdrawiam
Jacek Mazepa - 2011-05-30, 09:32
pod wieczór przy ognisku nie patrzy się na testaceus'y jeno żre kiełbasę i dezynfekuje gardziel .
Mazep
Prem - 2011-05-30, 09:33
| Jacek Mazepa napisał/a: | pod wieczór przy ognisku nie patrzy się na testaceus'y jeno żre kiełbasę i dezynfekuje gardziel .
Mazep |
No chyba że Ci siadają na butelce piwa albo kiełbasie, tyle ich było.......
Jacek Mazepa - 2011-05-30, 12:35 Temat postu: Re: Wycieczka Roztocze 28 maja
| Prem napisał/a: | | Ale proszę Państwa w takim razie sezon (poza górami) skończy się z końcem czerwca... |
eeee tam, skończy się. On się nie kończy. Można pogrzebać w kupach, w grzybach, porostach, ponastawiać barberówek, zanęcić jakąś padlinką utworzoną w sztuczny sposób, pogrzebać pod kamykami, pod opadłymi liśćmi i w stertach kory, oj, nie kończy się, nie kończy. No chyba że Dohtór prawisz jeno o kozach.....to też się nie kończy, bo w badylkach można grzebać i hodowle nakręcać.
Ja
Prem - 2011-05-30, 12:58
No jedynie o kozach, tak to sezon szybko sie nie skończy )
|
|
|