Ochrona przyrody - Akcja przenoszenia płazów - Poznań
Batman - 2011-03-04, 02:18 Temat postu: Akcja przenoszenia płazów - Poznań Witam wszystkich obrońców przyrody.
Niedługo rusza akcja przenoszenia płazów w dolinie Bogdanki w Poznaniu.
Będziemy potrzebowali pomocy przy budowaniu płotku, który uniemożliwi płazom wejście na jezdnię gdzie czeka je niechybnie śmierć pod kołami samochodów na trasie krajowej. W dalszej kolejności płazy będą przenoszone przez jezdnię i wypuszczane na tereny rozrodu.
Jest możliwość poznania tej ciekawej grupy zwierząt, nauczenia się rozpoznawania, ochrony, poznania ich biologii, a wszystko pod okiem doświadczonych przyrodników. W trakcie akcji budowania płotka i przy okazji akcji przenoszenia będzie można zapoznać się bogactwem przyrodniczym doliny Bogdanki w szerszym aspekcie.
Opis zeszłorocznej akcji znajduje się na stronie www.traszka.com.pl
Zainteresowanych prosimy o kontakt
Koło Poznańskie Klubu Przyrodników.
Adres do korespondencji: klubprzyrodnikow.poznan@gmail.com
Pozdrawiam,
Grzegorz Gołębniak
aka - 2011-04-05, 10:21
Na marginesie i ku przestrodze......
Z innego forum:
| Cytat: | Zaby
Cytat:
Wzdłuż dróg w Suwalskim Parku Krajobrazowym (Podlaskie), by pomagać bezpiecznie przechodzić przez drogi migrującym o tej porze roku płazom ustawiono kilkaset metrów specjalnych płotków.
W Wigierskim Parku Narodowym płotki mają być stawiane za tydzień. Wiele żab, które teraz wędrują do miejsc lęgowych, ginie pod kołami samochodów. Płotki zatrzymują płazy, które wpadają do specjalnych naczyń i są przenoszone na drugą stronę drogi przez młodzież szkolną.
Co roku wiosną żaby migrują z miejsc swojej zimowej hibernacji w lesie do zbiorników wodnych, by tam złożyć skrzek.
http://polskalokalna.pl/w...-plazow,1079328
Kilka lat temu posel do parlamentu saksonskiego z ramienia partii Zielonych,
adwokat Johannes Lichdi, zlozyl interpelacje poselska do tamtejszego parlamentu. Posel domagal sie od
rzadu odpowiedzi na pytanie dlaczego w jednym z projektow realizowanych przez
mlodziez szkolna na Luzycach doszlo do znaczacego spadku ilosci plazow.
Mlodziez z gimnazjum w Ralbitz stawiala plotki chroniace przed wtargnieciem plazow
na jezdnie. Gimnazjalisci stwierdzili, ze liczba przenoszonych plazow spadla generalnie,
a na jednym odcinku az o 80 %.
Posel domagal sie dochodzenia, jednoznacznie wskazujac na potencjalnych winnych -
bauerow - z ich herbicydami. Winnych nalezy ukarac a srodki verboten !. Czy tak
jakos.
Odpowiedz Ministerstwa od Srodowiska i Bauerow wniosla do sprawy wiele,
znaczy to co zwykle czyli raczej nic. Napisano, ze owszem - wokol Ralbitz sa pola uprawne. Fakt. I stosuje sie tam tez herbicydy. Fakt. Tyle samo co gdzie indziej.Fakt. A nawet mniej. Fakt. (struktura z malymi gospodarstwami - tych nie bardzo stac na drogi rundaup).
W sumie Ministestwo jednoznacznie udzielilo odpowiedzi, ze w zasadzie nie,
byc moze jednak raczej nie lub nie potwierdzamy nie zaprzeczajac. Tak sie to czytalo.
Moda na zabie plotki zaczela sie w D kilkanascie lat temu. Wiosna kto zyw ruszal w botanikie ratowac plazy i chronic kierowcow przed poslizgiem.
Mlodziez szkolna i chyba przedszkolna tez. Te plotki wesolo stawiano
az radosc byla patrzec na setki i tysiace kilometrow plasyku.
Po paru latach przyszla lekka refleksja. Otoz niektorzy zauwazyli, ze
Przyroda sklada sie nie tylko z zabek i dobrach zielonych ratujacych
Plazy przed zlymi kierowcami.
Na scene wkroczylo paru innych aktorow. Udawadniajac powszechnie znany
w niektorych kregach fakt, ze swinie sa duzo inteligentniejsze od
ekologow. Dzikie swinie szczegolnie.
Bo prosze Panstwa, co to jest zaba ?. Zaba do jest kawalek miesa.
(bardzo smacznego zreszta – co moze potwierdzic kazdy kto
Konsumowal zabie udka). Szczegolnie intersujacy po zimowym poscie.
A co to jest taki plotek chroniacy kierowcow przed poslizgiem ?. To jest
Prosze Panstwa pierwszorzedna stolowka dla – dzikow, borsukow, jezy, tchorzy, szopow praczy, szczurow wedrownych, wydr, wron, itd. ….
Krotko mowiac dla wszystkich, ktorzy zaby lubia. (choc Francuzi z niej
Raczej nie korzystaja.
Ciekawym. I znamiennym, jest fakt, iz takie dziki bardzo szybko odkryly
te wlasciwosci plotkow jako stolowki. Duzo predzej niz byli to w stanie
pokapowac ekolodzy. Co dobrze swiadczy dzikach.
Zwierzatka roznych gatunkow rozwinely rozne strategie korzystania z owej
ekologicznej jadlodajni – celowe, regularne patrolowanie
wzdluz plotkow, badz bezczelne – na chama – oproznianie pojemnikow.
W tym celuja wlasnie dziki I borsuki tez. Drobnica czasami rowniez.
Naturalnie po odkryciu i upowszechnieniu tego faktu wsrod lubiacych zaby
Inaczej czyli ekologow, zastosowano strategie polegajaca m.in. na
Wzmocnieniu pojemnikow, oproznianiu kilka razy dziennie (w nocy wlasciwie).
Raczej malo skuteczne.
No ale mniejsza o to. Bo po tym jak ekolodzy uratowali zabe przed przejechaniem zaczyna sie dramatu czesc druga. Zaba przenoszona jest do wody – bajorka, rowu, czy czego tam……
Jak taka zaba, nie molestowana przez ekologa, nie przejechana, sama dotrze do tego bajorka to wlazi do wody w przypadkowym miejscu dlugiej na kilkadziesiat- kilkaset metrow linii brzegowej. Amator tejze musi troche polazic, poszukac.
Ekolog ja z reguly wywala do wody w jednym
miejscu(tam gdzie latwo dojsc) z kilkudziesioma kolegami i kolezankami. Czyli znowu stolowka. Bez dlugiego szukania. Czaple, kanie, tchorze, nawet szczury wedrowne, o mieszkancach wod nie wspominajac.
Zwierzatka lubiace zaby osiagaja tam czasami imponujace rozklady – np. ponad 200 plazow, ktore sobie zbunkrowal jeden tchorz w miejscu gdzie zostaly uratowane
przed kolami samochodow....
Wyzerka musi byc taka, ze w niektorych wypadkach konsumeci ograniczaja
sie do spozycia wylacznie delikatesowych czesci plazow – watrobki przypuszczam.
Wiosenna predacja plazow jest czyms normalnym I naturalnym. Bez dwoch zdan.
ale czy naprawde trzeba ja wszystkim amatorom zabich udek ulatwiac ?
Zaby to w koncu stworzenia pod ochrona.
No ok. Ratowanie przed samochodami. Jednak czy naprawde ekolodzy uratuja
wiecej zab niz wyloza de facto na karmiska ? Nie wiadomo.
I dlatego pamietajmy, przy instalowaniu plotkow, ze w tym samy czasie
w pobliskiej norze borsuka stara szturcha zaspanego pana domu
Mowiac…
- Ej….rusz sie leniu !. Idz zobacz czy ekologi juz stolowke otwarli......
(we wspomnianym na poczatku Ralbitz ta scenka odbywala sie najprawdopodobniej
w wykonaniu szopow praczy. Tez intelgentne zwierzatka. W porownaniu z zielonym
poslem) |
Weles - 2011-04-05, 19:51
aka a ty jak zwykle wlepiasz jakiś bełkot, chłopie wyluzuj
akcja chwalebna, żal patrzeć jak płazy masowo giną miażdżone przez samochody
Batman - 2011-04-06, 01:15 Temat postu: do usunięcia Widać jakieś tłumaczenie nie wiadomo skąd i nie wiadomo dlaczego w tym miejscu.
Proszę moderatorów o przeniesienie tych postów do innego wątku. Tutaj chciałem wstawić informacje dotyczące tylko tej akcji. Robi się burdel
Batman - 2011-04-21, 18:37
Wszystkich zainteresowanych tym co się u nas dzieje, zapraszamy na naszą stronę facebookową. Podstrona koła na stronie KP w trakcie prac.
Tymczasem podliczyliśmy płazy przeniesione przez ul. Lutycką w dolinie Bogdanki. Mamy już ponad 800 osobników. Szczegóły dot. składu gatunkowego i liczebności w poszczególnych wiaderkach na naszej facebookowej stronie - wystarczy wpisać: Koło Poznańskie Klubu Przyrodników do odwiedzenia której gorąco zapraszamy:)
Sturnus vulgaris - 2011-04-22, 08:15
szacunek za akcje, ja zaprzestałem przenoszenia bo obserwuje znacznie mniejsza migrację płazów za pewne ze względu na więcej miejsc do zimowania na samych łąkach. Ale mam nowe miejsce na oku w którym taka akcję warto było by przeprowadzic mam nadzieję że w przyszłym roku się uda
Anton - 2011-04-22, 12:30
A ja chodzę z wiadrem po wsi i zbieram do niego skrzek żaby trawnej z przydrożnego rowu, gdzie kijanki nie mają szansy rozwoju, bo rowy wysychają. Skrzek przenoszę do małego stawu. Potem przyjdzie kolej na jaja kumaków, z dziur i kolein na polnych drogach przenoszę w bezpieczniejsze miejsce, też w dziury i dołki gdzie utrzymuje się woda, ale za to tam gdzie nie przejeżdżają koła traktorów.
|
|
|