Ochrona przyrody - Greenpeace kłamie w sprawie puszczy białowieskiej
GrzegorzBP - 2011-02-18, 14:06 Temat postu: Greenpeace kłamie w sprawie puszczy białowieskiej Według oficjanego oświadczenie Ministerstwa Środowiska:
"Nieprawdziwa jest wypowiedź Roberta Cyglickiego, szefa polskiego Greenpeace, że „wyrąb naturalnych drzewostanów trwa za zgodą wiceministra Zaleskiego, który odpowiada za ochronę przyrody.” Ministerstwo Środowiska zawraca się do polskiego Greenpeace ze stanowczym żądaniem sprostowania tej informacji.
Nieprawdą jest także, że Ministerstwo Środowiska nie odpowiedziało na apel organizacji pozarządowych, tak jak podało Greenpeace. 15 lutego odpowiedź w zbliżonym do powyższych informacji brzmieniu została przesłana wszystkim sygnatariuszom apelu.
całość http://www.mos.gov.pl/art...wzmocniona.html
ciekawe ciekawe...
Basior - 2011-02-18, 22:21
Grzesiu, jesli cos sie nie zgadza to w sprawie ministra, a nie Puszczy... juz myślałem ze patrole GP wylądowały na Białorusi
http://www.greenpeace.org...y-bialowieskiej
Weles - 2011-02-27, 18:19
Ministerstwo jest "pierwsza klasa", poza pier.dze.niem w stołek niczego nie kontroluje, pojęcie o tym co dzieje się w terenie mają mizerne. Wysługiwanie się NGO również jest żenujące dla ekipy z Wawelskiej.
| Cytat: | | We wtorek Ministerstwo Środowiska wydało oświadczenie, w którym poinformowało, że jeśli ekolodzy dostarczą dowody na łamanie zakazu wycinki w najcenniejszych częściach Puszczy, to takie naruszenia będą w trybie pilnym korygowane. |
Źródło
GrzegorzBP - 2011-02-28, 11:47
| Weles napisał/a: | | Ministerstwo jest "pierwsza klasa", poza pier.dze.niem w stołek niczego nie kontroluje, pojęcie o tym co dzieje się w terenie mają mizerne |
jeśli uważasz że rolą jakiegokolwiek ministerstwa jest praca w terenie to po raz kolejny gratuluje wiedzy systemie zarzadzania Państwem
Weles - 2011-02-28, 13:17
Grzesiu gdzie wyczytałeś "praca w terenie" pisałem o kontroli i nadzorze, których wyraźnie ze strony ministerstwa brakuje.
GrzegorzBP - 2011-02-28, 22:54
| Weles napisał/a: | | Grzesiu gdzie wyczytałeś "praca w terenie" |
a czy nie do tego się sprowadza:
| Weles napisał/a: | | poza pier.dze.niem w stołek niczego nie kontroluje, pojęcie o tym co dzieje się w terenie mają mizerne |
no ale może - skoro już robisz za adwokata GP odpiszesz i na to:
z forum lasy polskie.pl
Bardzo żałuję, że na leśnym forum dyskusyjnym przy dzienniku „Lasy polskie” nie udziela się aktywnie nikt z władz "Greenpeace - Polska". Naprawdę. Po pierwsze moglibyśmy łatwo zadać pytania, które mnie (a myślę, że i wielu z was) nurtują. Po drugie, może wówczas bardziej byśmy rozumieli ich działania. Wreszcie po trzecie, może taka "płaszczyzna dialogu" doprowadziłaby do jakiejś konstruktywnej współpracy pomiędzy "Greenpeace - Polska" a PGL LP z obopólną korzyścią?
Zadajmy wiec pytanie pierwsze - co "Greenpeace - Polska" zrobiło pożytecznego dla nas, tu, w tym kraju? Odpowiedź znajdziemy łatwo na stronie http://www.greenpeace.org/poland/nasze-sukcesy
• Marzec 2009: W Polsce zawieszono budowę odkrywkowej kopalni węgla, przy której w grudniu 2008 Greenpeace założył Stację Ratowania Klimatu. W ten sposób powstrzymano wydzielanie do atmosfery około 50 milionów ton CO2.
Hmm... Niewiele jak na 27 wpisów o sukcesach. Tyle, że o sukcesach "Greenpeace International" na świecie, a nie "Greenpeace - Polska" w Polsce. Dziwne, wydaje mi się, że informacje na stronie polskiej powinny dotyczyć działań w Polsce.
Może powinniśmy więc zapytać - nie o to co zrobił "Greenpeace - Polska", ale o to - co robi w ogóle? No to zajrzyjmy na stronę http://www.greenpeace.org/poland/co-robimy znajdziemy tam informacje o:
• zmianach klimatu - "W efekcie zmian klimatu co roku ginie na świecie ok 160.000 osób. W przeciągu zaledwie 50 lat jedna trzecia wszystkich gatunków roślin i zwierząt może wyginąć. Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może położyć temu kres."
• problemie GMO - "Greenpeace oraz inne organizacje zrzeszone w Koalicji „Polska wolna od GMO” wzywają rząd RP do wprowadzenia zakazu na uprawy i obrót kukurydzą MON 810 oraz zakazów na inne odmiany, jeśli takowe zostaną zalegalizowane na terenie UE. Tylko takie rozwiązanie prawne jest w stanie obronić Polskę przed GMO. Niech rząd wysłucha w końcu racji obywateli, nie zaś ulega bezpośrednio, bądź pośrednio – poprzez Komisję Europejską, naciskom ze strony przemysłu biotechnologicznego."
• eksploatacji mórz i oceanów - "Morza i oceany przez lata postrzegano jako źródło bezgranicznych zasobów. Nadmierna i niekontrolowana ich eksploatacja sprawiła, że przyroda morska jest obecnie poważnie zagrożona."
• lasach pierwotnych - "Lasy pierwotne – lasy borealne, mangrowe, tropikalne, deszczowe czy iglaste – są zdumiewające. Stanowią one ekosystemy, mające podstawowe znaczenie dla życia na ziemi. Są naturalnym środowiskiem życia dla około 2/3 światowych lądowych gatunków roślin i zwierząt. Od istnienia tych lasów zależy także przeżycie milionów ludzi."
• substancjach toksycznych - "Greenpeace i pracujący dla nas naukowcy przebadali wiele powszechnie używanych produktów, żywność, kosmetyki a nawet wodę deszczową i ludzką krew - wszystkie te analizy wykazały zwiększającą się ilość niebezpiecznych substancji w naszym otoczeniu. Żyjemy w czasach, kiedy produkowane przez nas chemikalia wymknęły się spod kontroli i stanowią zagrożenie dla nas, naszych dzieci i całej przyrody."
Niestety i na tej stronie nie znalazłem nic o tym, co (w ogólnym zarysie) "Greenpeace - Polska" robi dla nas i w Polsce? Jaki jest program działań dla Polski i jakie są jego cele?
Po lekturze stron "Greenpeace - Polska" dochodzę do wniosku, że głównym celem tej organizacji jest zdobywanie funduszy i wolontariuszy. A właśnie, skoro o wolontariuszach mowa, to gdy przeczytałem "Kodeks etyczny wolontariusza" włos zjeżył mi się na głowie. Spójrzcie sami:
"Wolontariusz powinien:
Być pewnym
Zastanów się, dlaczego chcesz pomagać innym ludziom.
Być przekonanym
Nie oferuj swej pomocy, jeżeli nie jesteś przekonany o wartości tego, co robisz.
Być lojalnym
Zgłaszaj sugestie, nie "uderzaj" w innych.
Przestrzegać zasad
Nie krytykuj rzeczy, których nie rozumiesz. Może okazać się, że mają swoje uzasadnienie.
Mówić otwarcie
Pytaj o rzeczy, których nie rozumiesz. Nie pozwól, by tłumione wątpliwości i frustracje odciągnęły cię od tego, co najważniejsze, bądź zmieniły w osobę stwarzającą problemy.
Chętnie uczyć się
Rozszerzaj swoją wiedzę.
Stale się rozwijać
Staraj się wiedzieć jak najwięcej o Twojej organizacji i pracy.
Nie sprzeciwiać się kontroli nad sobą
Będziesz pracował lepiej i z większą satysfakcją, wykonując to, czego od Ciebie się oczekuje.
Być osobą, na której można polegać
Praca jest zobowiązaniem. Wykonuj to, co zgodziłeś się zrobić. Nie składaj obietnic, których nie jesteś w stanie spełnić.
Działać w zespole
Znajdź dla siebie miejsce w grupie. Samotnik działający na własną rękę jest mało skuteczny."
Dlaczego się przestraszyłem? Bo dlaczego wolontariusz miałby być lojalny, przestrzegać zasad, mówić otwarcie czy chętnie uczyć się (w rozumieniu powyższego kodeksu) skoro działania "Greenpeace - Polska", jakie oglądamy w telewizji zaprzeczają wszystkim tym definicjom? Generalnie czuję, że praca w "Greenpaece - Polska" w charakterze ochotnika nie jest dla mnie. Ale może coś na stałym etacie? Zaglądam więc na stronę http://www.greenpeace.org/poland/jobs i dowiaduję się, że: "Polskie biuro istnieje od kwietnia 2004 roku i w tym czasie rozrosło się z czteroosobowej grupy pasjonatów do 19- osobowego, wyspecjalizowanego zespołu, prowadzącego pięć kampanii, współpracującego z 400 aktywistami i 50 fundraiserami w całej Polsce." Obcobrzmiące słowo "fundraiserzy" powiem szczerze mnie zaintrygowało. No bo na wolną posadę o nazwie "Koordynator/ka Logistyki" raczej się nie "załapię" ze względu na zbyt słabą znajomość języków obcych. Ale spójrzmy co taki koordynator logistyki robi. Otóż (podkreślenia moje): "Koordynator/ka Logistyki jest odpowiedzialny/a za przygotowywanie wydarzeń Greenpeace, zarządzanie sprzętem, motywację i trening wolontariuszy. Koordynator/ka jest częścią działu kampanii i gra kluczową rolę w kreowaniu wydarzeń czyniących Greenpeace dynamiczną i skuteczną organizacją." No pięknie.
Ale sprawdźmy wreszcie co lub kto to jest ten intrygujący "fundraiser". Ano jest to niestety "wiedza tajemna", bowiem link "Więcej informacji" prowadzi wyłącznie do formularza zbierającego nasze dane osobowe i kilka istotnych, z punktu widzenia analizy osobowości, informacji. ( http://www.greenpeace.org...s/direct-dialog ) Nie ma tam jednak ani krzty informacji co na takim stanowisku będzie się robić. Wychodząc ze słownikowego znaczenia jest to jasne, ale jakie metody pozyskiwania funduszy dopuszcza "Greenpeace - Polska"?
Spójrzmy jeszcze na to pozyskiwanie funduszy z innej strony. Na stronie głównej ( http://www.greenpeace.org/poland/ ), która zawiera odnośniki do aktualnych wydarzeń, a także na stronie owych wydarzeń ( http://www.greenpeace.org/poland/wydarzenia ) pod każdym wpisem odnajduję odnośnik "Pomóż nam 1% podatku". Do owego wsparcia namawia nas ponadto nagłówek wszystkich stron i odnośnik w menu po lewej stronie ekranu a także menu na dole strony. Jest też specjalny odnośnik do strony, na której możemy zdeklarować się jako stały ofiarodawca, wpłacający miesięcznie stałą kwotę, lub jednorazowy donator. Jest to tak nachalne, że mnie kojarzy się z żebractwem.
No ale dość analizowania strony internetowej, która tak niewiele informacji dostarcza (przynajmniej mnie). Zajmijmy się pytaniami w innych sprawach. A jest ich dużo. Tu, ze względu na ograniczenie miejsca zadam tylko kilka.
1. Dlaczego "Greenpeace - Polska", tak zagorzale broniący Puszczy Białowieskiej nic nie zrobił, gdy w 2005 roku pod Konstancinem rozpoczęto budowę wytwórni asfaltu, bez ekspertyzy środowiskowej i wbrew opinii prof. Mniszka z Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu o szkodliwym wpływie inwestycji na osoby zamieszkujące w jej sąsiedztwie?
Może to zbyt odległe czasy aby wymagać czegoś od "Greenpeace - Polska"? Wszak rozpoczęli działalność w Polsce ledwie rok wcześniej. Spójrzmy zatem na naprawdę bulwersujące wydarzenia bieżącego roku:
2. Co "Greenpeace - Polska" ma zamiar zrobić w sprawie budowy w Puszczy Knyszyńskiej wytwórni asfaltu? Jak podało TVN24 budowa prowadzona jest mimo braku pozwolenia na budowę, w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru "Natura 2000".
3. Czemu tak prężnie działający aktywiści i wolontariusze "Greenpeace - Polska" nie zapobiegli wypompowaniu do Kampinoskiego Parku Narodowego ogromnych ilości (180 szambiarek wg. danych oficjalnych) ścieków? Wszak z Warszawy do Izabelina gdzie miało to miejsce jest nie więcej niż 20 km.
Nie chcę wierzyć, że "Greenpeace - Polska" angażuje się w sprawę Puszczy Białowieskiej i "wymyśla" jej zagrożenia tylko dlatego, by "podczepić się" pod światowy program "Greenpeace" o nazwie "Greenpeace Forest Campaign" (na stronach "Greenpeace - Polska" przedstawiony jako program ochrony lasów pierwotnych). Ale jednak nadzwyczajna aktywność w sprawie Puszczy Białowieskiej przy całkowitej bierności w sprawach innych puszcz daje do myślenia. Bardzo brzydkiego myślenia i dlatego chciałbym usłyszeć odpowiedzi na chociażby te dwa pytania powyżej.
Żeby nie być posądzonym o krytykanctwo i "czepianie się" mam dla "Greenpeace - Polska" pytanie będące jednocześnie propozycją. Czemu aktywiści i wolontariusze nie mieliby się włączyć aktywnie w zwalczanie nielegalnych wysypisk śmieci w naszych lasach? Zamiast patrolować Puszczę Białowieska w wątpliwej sprawie niech patrolują lasy w okolicy swego zamieszkania. Niech nawiążą współpracę z miejscową administracja leśną i gminną i prowadzą "monitoring" gmin pod kątem nielegalnego wywożenia różnych odpadów na pola, łąki, do lasów. Niech zorganizują i poprowadzą akcję uświadamiania społeczeństwa gmin, jakie zagrożenia powoduje zanieczyszczanie środowiska nawet odpadami spożywczymi, nie mówiąc o przeróżnych "wytworach techniki". Tak więc drodzy państwo z "Greenpeace - Polska" - kiedy możemy liczyć na taką akcję z waszej strony?
Piotr Konczak
Weles - 2011-03-01, 18:12
a gdzie było Greenpeace jak spadł meteoryt tunguski?
Grzesiu jesteś prześmieszny , a Twoja retoryka zaczyna coraz bardziej przypominać ludowe narzekactwo. Za chwile wzorem gawiedzi napiszesz, że dla Greenpeasowców komary są ważniejsze od ludzi. lub że Greenpeace sponsorują Rosjanie aby Polska się nie rozwijała lub UE aby turyści z zachodu mogli przyjeżdżać do Polski jako do skansenu
GrzegorzBP - 2011-03-01, 23:20
| Weles napisał/a: | | a Twoja retoryka zaczyna coraz bardziej przypominać ludowe narzekactwo. |
W swoim pieniactwie, krótkowzroczności i nieudolnym sarkazmie nie zauważyłeś że artykuł nie jest mojego autorstwa a Piotra Konczaka z forum lasypolskie.pl
gratuluje po raz kolejny myślenia - oby więcej takich jak ty
Weles - 2011-03-02, 09:08
| GrzegorzBP napisał/a: | W swoim pieniactwie, krótkowzroczności i nieudolnym sarkazmie nie zauważyłeś że artykuł nie jest mojego autorstwa a Piotra Konczaka z forum lasypolskie.pl
gratuluje po raz kolejny myślenia - oby więcej takich jak ty |
zauważyłem, ale co to ma za znaczenie jeśli to Ty wkleiłeś ten bełkot i się z nim identyfikujesz?
co do myślenia to na razie błaźnisz się równo w tym wątku, między innymi odczytując opinie których nikt nie wygłosił, więc lepiej zakończ ten żałosny spektakl w którym próbujesz obsikać (bo ugryźć nie zdołasz) chwalebne działania jednej z największych organizacji ekologicznych świata
mówię to z bólem bo wiesz jak lubię się z Tobą kłócić
bystra80 - 2011-03-03, 14:58
a tu jak zwykle miła atmosfera, pojednania i spokoju brawo weles i dziwisz się że wyleciałeś z forum przyroda? jak prezentujesz taki poziom to nie dziwota. Ciebie trzeba izolowac bo niedlugo juz tylko ty tu bedziesz zagladal i wypisywal swoje "mile" slowka
Weles - 2011-03-03, 18:38
| bystra80 napisał/a: | a tu jak zwykle miła atmosfera, pojednania i spokoju brawo weles i dziwisz się że wyleciałeś z forum przyroda? jak prezentujesz taki poziom to nie dziwota. |
Wyleciałem bo śmiałem mieć inne zdanie niż moderator ale mniejsza z tym. Gdybyś miał odrobinę obiektywizmu zobaczyłbyś, że zadymę prawie zawsze wszczyna Grzesiu, a jeśli chodzi o ton rozmowy, przyjąłem styl konwersacji Grzesia, bo tylko tak z nim można rozmawiać
Poza tym spójrz kto ma ostrzeżenia za zachowanie na forum a potem praw morały. Pozdrawiam
vermilion - 2011-03-03, 20:08
To nie miejsce na prywatne docinki, także za każdy kolejny wpis o takim charakterze ostrzeżenie.
Batman - 2011-03-04, 01:24
Do Grzegorza BP - możesz podać gdzie pracujesz, stronkę z namiarami na działania, osiągnięcia, co zrobiliście dla Polski, bo pluć i krzyczeć to nawet głupek potrafi
Dla odmiany jak chcesz zasięgnąć wiedzy u źródła, po prostu napisz maila do tej organizacji, albo wyślij zapytanie na facebooku, dowiesz się gdzie masz braki w swojej wiedzy i będziesz mógł ją poszerzyć, no, chyba że jesteś wszystko już wiedzący...
P.S. A poza tym jak się cytuje kogoś, to żeby nie być posądzonym o plagiat, albo nieświadomie lub świadomie wprowadzać w błąd stosuje odpowiednie wyróżniki, zaznaczenia lub inne formy które jednoznacznie traktują tekst własny od cytowanego
GrzegorzBP - 2011-03-07, 20:46
| Weles napisał/a: | | że zadymę prawie zawsze wszczyna Grzesiu |
ja tylko wystawiam przynętę - i czekam cierpliwie aż chwycisz - zawsze się udaje
| Batman napisał/a: | | możesz podać gdzie pracujesz, stronkę z namiarami na działania, osiągnięcia, co zrobiliście dla Polski |
mogę ale po co poczekam z tym na Welesa
| Batman napisał/a: | | A poza tym jak się cytuje kogoś |
cóż myślałem że inteligentnemu człowiekowi i czytelnikowi forum wystarczy, iż jest napisane: "z forum lasy polskie.pl " oraz iż jest podpis autora "Piotr Konczak" zapomniałem że forum czytają też mający kłopoty z percepcją - masz rację na przyszłość się poprawię - przepraszam.
| Batman napisał/a: | | co zrobiliście dla Polski, |
a co zrobił GP - konkretnie - by chyba autor artykułu nie kłamał czy kłamał?
| Batman napisał/a: | | na facebooku |
Batman a co to facebook? da się bez tego żyć???
Batman - 2011-03-08, 03:07
| GrzegorzBP napisał/a: | | a co zrobił GP - konkretnie - by chyba autor artykułu nie kłamał czy kłamał? |
A co Ty gazet nie czytasz, TV nie oglądasz, to Facebook Ci sie przyda, nie będziesz wtedy pytał
|
|
|