Koło Działdowskie - Akcje liczenia ptaków na Ziemi Działdowskiej
mender - 2006-01-10, 16:58 Temat postu: Akcje liczenia ptaków na Ziemi Działdowskiej Zacznę od akcji zimowej. W ubiegłą niedzielę uczestniczyliśmy w akcji liczenia ptaków zimujących na Wkrze. Niestety ze względu na bardzo niską temperaturę -12 st C rzeka prawie całkowicie zamarzła, więc ptaków prawie całkowicie nie było W drodze powrotnej trud zimowej eskapady wynagrodził nam drzemlik Oto wyniki:
- paszkot goniony przez krogulca -> najciekawsza obserwacja 8)
- 3 krzyżówki,
- 5 kruków,
- strzyżyk,
- sroki, trznadle, kwiczoły i inne pospoliciaki... nic ciekawego Ale krajobrazy były piękne
Marfu - 2006-01-11, 08:35
Sliczne fotki!! Jednak co Mazowsze...
Basior - 2006-01-11, 08:38
Ooooo, nareszcie widać! Marfu dzielny admin.
Bocian - 2006-01-11, 16:32
Mirek dziś był nad Liwcem na liczeniu- jak przyszedł sople na nim wisiały a Jarek niósł jego spodnie w ręku.
mender - 2006-01-11, 17:06
Hehe, to sobie chłopaki poszaleli
Dominik - 2006-01-11, 22:49
| Cytat: | Mirek dziś był nad Liwcem na liczeniu- jak przyszedł sople na nim wisiały a Jarek niósł jego spodnie w ręku.
|
Znajac szczescie Mirasa to pewnie wpadł do rowu albo rzeki
Biedaczek
Miras pochwal sie co zes tam widzial ciekawego. Ile włochatych
Marfu - 2006-01-11, 22:52
Szczegoly sa w ptakach...
Mirek - 2006-01-11, 22:57
| Dominik napisał/a: | | Znajac szczescie Mirasa to pewnie wpadł do rowu albo rzeki |
Nie wpadłem, ale 3 razy wyrżąłem na lodzie - ale jestem cały. Najgorszy odcinek nad Liwcem - krzaczory, chwasty, ogrodzenia, rozlewiska i rowy, przez które musiałem skakać! Uff...
Dominik - 2006-01-11, 23:02
| Mirek napisał/a: | Dominik napisał/a:
Znajac szczescie Mirasa to pewnie wpadł do rowu albo rzeki
Nie wpadłem, ale 3 razy wyrżąłem na lodzie - ale jestem cały |
A nie mówilem (pisałem)
Mirek - 2006-01-11, 23:10
| Dominik napisał/a: | | A nie mówilem (pisałem) |
PePe - 2006-01-13, 14:28
| Cytat: | | krzaczory, chwasty, ogrodzenia, rozlewiska i rowy, przez które musiałem skakać! Uff... |
Niemożliwe hihi. Mirku, nie zamęczył Cię taki nadmiar aktywności??
Tak się śmieję, ale czas samemu gdzieś ruszyć...może Stawinoga?? Bo Basior się na mnie wypiął w ten weekend.
Nie odbiegam już od tematu, bo my tu na Działdowie siedzimy i pitolimy. Jeszcze mender zacznie krzyczeć;)
|
|
|