Ssaki - Ryś w Karkonoszach
Batman - 2006-04-25, 16:41 Temat postu: Ryś w Karkonoszach Aneta Augustyn 21-04-2006, ostatnia aktualizacja 20-04-2006 18:04
Po 200 latach w Karkonoszach pojawił się ryś. - Niesamowite uczucie, poczułem się jak odkrywca - mówi Roman Rąpała, który trafił na tropy zwierzaka
Pan Roman, pracownik Karkonoskiego Parku Narodowego, podczas niedzielnej wędrówki w zachodniej części Karkonoszy zobaczył w śniegu ślady, na jakie nigdy wcześniej się nie natknął. - Duże koty zostawiają charakterystyczny trop: w jednej linii, bez odbitych pazurów, jak u psa czy wilka - opowiada. - Ryś stąpa ze schowanymi pazurami, zostawia po sobie tylko odbite opuszki.
- Patrzyłem z niedowierzaniem, bo z literatury wiedziałem, że ostatni ryś został zastrzelony około 1800 roku. W XVII i XVIII wieku wręcz płacono w Karkonoszach myśliwym za zastrzelenie rysi, wilków, żbików i niedźwiedzi. Wytępiono tak wszystkie duże drapieżniki. Ryś jest pierwszym, który powrócił.
Pan Roman sfotografował ślady, skonsultował ze specjalistami, którzy potwierdzili jego przypuszczenia. Prosi o nieujawnianie miejsca, gdzie trafił na odkrycie, bo rysie szczególnie cenią sobie spokój. Pracownicy parku zapewniają, że te drapieżniki nie są groźne dla turystów. - Spotkanie z nimi oko w oko jest wręcz niemożliwe. Są płochliwe, poruszają się w najbardziej niedostępnych gęstwinach - mówią.
Dolnośląski ryś najprawdopodobniej przywędrował do nas z Czech. Osobniki migrujące, czyli młode, szukające nowych miejsc do bytowania, potrafią przemierzać 20 kilometrów dziennie.
Ryś należy do gatunków zagrożonych. W Polsce żyje tylko w Puszczy Białowieskiej, Karpatach i Puszczy Kampinoskiej, gdzie został reintrodukowany kilkanaście lat temu. Jest największym w Europie przedstawicielem rodziny kotowatych. Długi nawet do 135 cm, ma ok. 75 cm wysokości w kłębie.
Jest samotnikiem. Prowadzi nocny tryb życia, polując m.in. na sarny, jelenie i zające. - Drapieżnik poprzez naturalną selekcję eliminuje jednostki słabe i chore - mówi Ryszard Mochola, dyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego. - Poza tym powrót jakiegokolwiek gatunku jest dla nas bardzo ważny, bo wzbogaca biologiczną różnorodność. Od kilku lat mamy parę orłów bielików. A teraz jeszcze ryś.
Dyrektor Molocha zapewnia, że pracownicy parku nie będą ingerować w tryb życia karkonoskiego rysia. Zwierzak pozostanie tylko pod dyskretną obserwacją. - Bardzo liczymy na to, że mu się tu spodoba. Zrobimy wszystko, żeby zapewnić mu spokój.
http://serwisy.gazeta.pl/...006-04-21-02-05
Jurek7 - 2006-04-25, 17:50
Podobno od kilku lat po Sudetach chodzi tez samotny mis. Przeszedl i nie moze znalezc partnerki.
Moze sie spotkaja i beda rysio-niedzwiedzie
Logan - 2006-04-26, 07:13
| Jurek7 napisał/a: | | Przeszedl i nie moze znalezc partnerki. |
no to musi byc sfrustrowany, trzeba uwazac w gorach
| Jurek7 napisał/a: | | Moze sie spotkaja i beda rysio-niedzwiedzie |
byle sie nie skundlily albo skocily
Batman - 2006-04-26, 10:22
| Logan napisał/a: | | no to musi byc sfrustrowany, trzeba uwazac w gorach |
A tak na serio: jak to bywa z rysiem, w przypadku spotkania z tym pieknym kotem - jak sie zwykle zachowyje rys na widok czlowieka? Moze zaatakowac?
Moze warto rozmawiac nt. reintrodukcji tego kota
Jurek7 - 2006-04-26, 13:17
Rys nie atakuje czlowieka - nawet mysliwi nie znaja takich przypadkow.
Rys przewaznie chowa sie albo ucieka. Bardzo rzadko daje sie obserwowac.
Marfu - 2006-04-26, 15:26
A ten mis to juz kilkanaście lat lazi, chyba ze jest nowe pokolenie samotnego misia
Batman - 2006-04-27, 13:49
| Marfu napisał/a: | | A ten mis to juz kilkanaście lat lazi, chyba ze jest nowe pokolenie samotnego misia |
Marfu, ale to raz ze dotyczy dzwiedza (inny gat.) a dwa Jesionikow (zupelnie inna czesc Sudetow).
pieczara - 2006-07-17, 22:28
Ciekawy jestem, czy koś z was miał kiedys sposobność spotkania rysia, lub chocby zbika?
Jurek7 - 2006-07-18, 13:52
| pieczara napisał/a: | | Ciekawy jestem, czy koś z was miał kiedys sposobność spotkania rysia, lub chocby zbika? |
Dwa razy widzialem rysia (Bialowieza i Kampinos). Zbika - nigdy i to chyba trudniejsze nawet od rysia. Ale poczynilem juz kroki w tym kierunku - duzo krokow noca po lesie!
Batman - 2006-07-24, 14:48
No, ja przede wszystkim laze po nocach, ale jakos (na szczescie ) nie spotkalem wymienionych zwierzakow
mixer - 2006-07-24, 17:24
| Batman napisał/a: | | na szczescie |
Dlaczemu?
Ryś zwiewa przed ludziem, a żbik to taki troche przerośnięty dachowiec
Wujek Kryzys - 2006-07-24, 19:50
| Batman napisał/a: | | No, ja przede wszystkim laze po nocach, ale jakos (na szczescie ) nie spotkalem wymienionych zwierzakow |
Te zwierzaki to pikuś! A diabłów, upiorów i innych strzyg sie nie boisz?
Batman - 2006-07-25, 13:51
| Paweł Górski napisał/a: | | Te zwierzaki to pikuś! A diabłów, upiorów i innych strzyg sie nie boisz? |
Nad nimi mozna zapanowac i je wykorzystywac do wlasnych celow, a zwierzakow niestety nie
Jurek7 - 2006-07-25, 15:31
Batman, tygrysow sie nie ma co bac. W nocy w lesie jest bezpiecznie - niebezpiecznie jest tylko przy wsi!
Batman - 2006-07-25, 15:38
| Jurek7 napisał/a: | | Batman, tygrysow sie nie ma co bac. |
Jasne, gorsze sa czepiaki
| Jurek7 napisał/a: | | niebezpiecznie jest tylko przy wsi! |
eee, nie zawsze, jak masz pukawke, to tez jest bezpiecznie
|
|
|