Ochrona przyrody - Butelki i puszki -śmiertelne pułapki dla wielu owadów
Hors - 2009-10-08, 13:33 Temat postu: Butelki i puszki -śmiertelne pułapki dla wielu owadów Witam, trwa "okres grzybowy" w lasach. Grzybiarze wywożą z lasu setki kilogramów grzybów, wielu z nich w lesie pozostawia po sobie coś w zamian- kilogramy śmieci m. in. butelki po napojach i puszki.Śmieci takie stają się dla wielu owadów gł. chrząszczy śmiertelnymi pułapkami w których giną w męczarniach.
Owady zwabione zapachem resztek fermentującego(po jakimś czasie)słodkiego
płynu,wchodzą do wnętrza butelek lub puszek, które stają się
dla nich pułapką. W większości przypadków nie potrafią się z nich
wydostać i giną w męczarniach z głodu i wycieńczenia.
Wychodząca z butelki
czy puszki woń fermentu zmienia się z upływem czasu w woń rozkładających
się organizmów zwierzęcych (woń padliny).Przyciąga ona wiele innych
gatunków owadów, z takich rodzajów jak np. omarlicowate, które kończą jak
poprzednicy.
Taka jedna nie zakręcona butelka wyrzucona np.w lesie, przez lata zalegania
może stać się pułapką i cmentarzyskiem za razem, dla wielu kolejnych
pokoleń chrząszczy z wielu gatunków i rodzajów.W jednej butelce nierzadko
można znaleźć dziesiątki a nawet setki martwych żuków, biegaczy,
omarlic.
Apeluję więc aby - Gdy znajdziemy w lesie butelkę szklaną, zatkać ją
np. kawałkiem patyka i schować pod ściółkę a butelki PET i puszki
przynajmniej zgniatać, żeby nie ginęły niepotrzebnie w ich wnętrzach owady.
Pozdrawiam
Butelka po wodzie mineralnej w 1/3 wypełniona chrząszczami
Zawartość butelki po wysypaniu
Zawartość butelki z bliska-.Skład gatunkowy zawsze podobny m.in.żuki leśne, gnojarze, wiosenne, biegacze(ogrodowe,glebratusy,szykonie i inne),grabarze pospolite i czarne,ścierniec, Thanatophilus sp..
harrykumar - 2009-10-08, 15:28
Raczej pasuje pozbierać
Basior - 2009-10-09, 10:09
Taki news to nadaje sie na stronę główną i do rozesłania do prasy. Wysyłam linka komu trzeba
Hors - 2009-10-09, 12:17
| harrykumar napisał/a: | Raczej pasuje pozbierać |
Wypadałoby,też nie śmiecić
harrykumar A próbowałeś kiedyś zabierać ze sobą napotkane w lesie śmieci? Gwarantuje Ci że po godzinie- dwóch nie byłbyś w stanie udźwignąć tej zebranej masy odpadów.
Wiem że Zatykanie otworów napotkanych butelek czy puszek i chowanie ich pod ściółkę to jak zamiatanie śmieci pod dywan. Nie jest to idealny sposób na walkę z tym problemem Ale taki półśrodek może znacznie ograniczyć ilość ginących owadów.
Jeśli butelkę zakopiemy,przysypiemy ziemią czy schowamy pod ściółkę wyrastająca na tym roślinność dobrze zabezpieczy ją przed dalszym uśmiercaniem chrząszczy.
Wrzucam jeszcze parę fotek dokumentacyjnych:
Butelka po wiśniówce zabezpieczona przed dalszym uśmiercaniem chrząszczy
Martwy Biegacz- Carabus glabratus otoczony Martwymi Żukami leśnymi,
z tejże butelki PET
Pozdro
Weles - 2009-10-10, 12:59
| Hors napisał/a: |
Wiem że Zatykanie otworów napotkanych butelek czy puszek i chowanie ich pod ściółkę to jak zamiatanie śmieci pod dywan. |
Trochę tak, ale lepsze połowiczne rozwiązanie niż żadne, zwłaszcza, że rezultat jest pozytywny (w tym przypadku dla owadów).
Dodałbym od siebie, że poza turystami, grzybiarzami na problem wyrzucania butelek po napojach powinni szczególną rolę zwracać leśnicy podczas prac leśnych. Czy ktoś widział kiedyś, aby na obszarze zrębów, trzebieży itp. nie leżały stosy butelek i puszek pozostawiane przez robotników leśnych? Trochę to hipokryzja stawiać znaki "Nie śmieć" a jednocześnie nie umiejąc przypilnować swoich lub najętych pracowników (zulowców).
GrzegorzBP - 2009-10-23, 21:16
| Weles napisał/a: | | powinni szczególną rolę zwracać leśnicy podczas prac leśnych |
tudzież naukowcy piszący pracę na terenie rezerwatu ścisłego BP - setki pozostawionych wstążek na drzewach, kolorowych palików do oznaczania powierzchni badawczych, postitów poprzypinanych pinezkami, o ilości kału nie wspominając
Weles - 2009-10-25, 08:48
| GrzegorzBP napisał/a: | | na terenie rezerwatu ścisłego BP |
ej sam mnie kiedyś zrugałeś, jak napisałem rezerwat ścisły w BPN, przecież teraz jest OBSZAR OCHRONY ŚCISŁEJ!
Jarek P - 2009-10-28, 09:45
Nie rodrabniając się za bardzo:
każdy powinien po sobie postrzątać (turysta, leśnik, naukowiec...), ale wszędzie są ludzi i ludziska.
|
|
|