Rośliny - GMO
Namor - 2006-01-09, 16:55 Temat postu: GMO http://wiadomosci.onet.pl...2,kioskart.html
jako wstęp do dyskusji.
| Cytat: | | Stojąc na tle pól pod Bukaresztem z hybrydowym bakłażanem w ręku stwierdził, że miło na niego popatrzeć, ale smaku to żadnego on nie ma. | Czy tylko brak smaku może być problemem?
Marfu - 2006-01-09, 16:58
Jak pamietasz na spotkaniu w Ministerstwie p. Minister przychylnie potraktowal propozycje usuniecia GMO z Polski. Ciekawe co dalej...
Namor - 2006-01-09, 20:51
A czy może ktoś się orientuje jak sobie z tym poczynają amerykanie. Czy jest jakiś centralny ośrodek koordynujący (lub chociaż rejestrujący) poczynania poszczególnych ośrodków. Czy pomidor zmodyfikowany to 05pomidor 03ziemniak 01slonecznik 01 świstunka mongolska Jak to się zapisuje? Przy przeolbrzymiej ilości genów kombinacji jest przecież nieskończona prawie ilość.
[ Dodano: 2006-01-11, 09:37 ]
Znalazłem listę produktów GMO wprowadzonych do obrotu na terenie UE.
Bocian - 2006-01-11, 09:57
Link od Krzyśka Bolechowskiego Poczytajcie
http://www.hortimex.com.pl/encyklopedia/index.html
Namor - 2006-01-11, 12:36
Nie podałem linku do GMO
http://www.mos.gov.pl:1096/GMO.html
a najpełniejsza informacja w ekoportalu
http://www.ekoportal.pl/jetspeed/portal/portal/GMO
emzar - 2006-01-11, 21:36
| Namor napisał/a: | A Czy pomidor zmodyfikowany to 05pomidor 03ziemniak 01slonecznik 01 świstunka mongolska Jak to się zapisuje? Przy przeolbrzymiej ilości genów kombinacji jest przecież nieskończona prawie ilość.
|
A czy rzeczywiscie w przypadku GMO wykorzystuje sie geny tak odleglych genetycznie organizmow. I jak pozniej wyglada sytuacja z rozmnazaniem takich okazow
Jarek P - 2006-01-12, 08:05
| emzar napisał/a: | | A czy rzeczywiscie w przypadku GMO wykorzystuje sie geny tak odleglych genetycznie organizmow. I jak pozniej wyglada sytuacja z rozmnazaniem takich okazow |
Pojedynczy gen można praktycznie wstawić w dowolne miejsce.
emzar - 2006-01-12, 10:30
a czy jest on potem przekazywany potomstwu?
Jarek P - 2006-01-12, 13:56
Żeby uzyskać trwałą, handlową odmianę musi się przekazywać - przynajmniej w pierwszym pokoleniu. Z tekstu przytoczonego przez Namora wynika, że później jest już różnie.
Marcin - 2006-01-12, 14:05
Jeśli wejdzie w skład materiału genetycznego i ulegnie replikacji podczas mejozy zachodzącej w gametach- to zostanie przekazany i z czasem utrwalony w populacji. Na podbnej zasadzie w populacjach utrwalają się mutacje powodowane przez insercję!
Basior - 2006-01-13, 09:20
W Afryce poznali się już na GMO
Namor - 2006-01-13, 17:15
Bardzo ciekawy artykuł, ale niektóre tezy są dość dziwne:
| Cytat: | | - niezależne raporty ze Stanów Zjednoczonych wykazują, że od 1996 r. modyfikowane uprawy kukurydzy, soi i bawełny doprowadziły do zwiększenia zużycia pestycydów o 55 milionów kilogramów |
wartość bezwzględna niewiele tu mówi, dobre byłoby porównanie, ile pestycydów zużywa się się np. na 1 ha bawełny tradycyjnej, a ile na 1 ha bawełny zmodyfikowanej.
| Cytat: | - intensywna uprawa soi w Ameryce Południowej przyczynia się do wycinki lasów, zmniejszenia żyzności gleby oraz jej erozji.
|
tu to akurat nie ma znaczenia jaka ta soja jest.
[ Dodano: 2006-02-08, 09:04 ]
Kolejny artykuł: Polska nie chce GMO
http://www.zw.com.pl/apps...3&news_id=80299
Jarek P - 2006-03-02, 09:32
We wtorek (28.02.2006) ok. południa w jakimś programie ekologicznym (pasmo edukacyjne) w TVP1 usłyszałem wiadomośc, ze grupa farmerów z Teksasu wniosła sprawę do sądu przeciwko koncernowi Monsato (największy producent GMO na Świecie) o sprzedaż wadliwych nasion bawełny - szcegółów niestety dzieci nie pozwoliły mi usłyszeć.
pieczara - 2006-03-02, 12:26
Nasz rząd chce nasz uczynić krajem wolnym od GMO, popieram to, ale do wytwarzania np. insuliny i do badań naukowych możnaby zostawić organizmy GMO.
Jarek P - 2009-02-13, 08:02
| Cytat: | Rząd pozwala nam jeść zmutowaną żywność
A A A
PAP/Dziennik | dodane (02:45)
Jemy zmutowaną żywność. Rząd to akceptuje - stwierdza "Dziennik".
Polska jest jednym z pięciu krajów Unii Europejskiej o największych uprawach roślin genetycznie zmodyfikowanych - wynika z danych amerykańskiej organizacji monitorującej rynki rolne (ISAAA). Mamy problem, bo rząd przyznał, że tego nie kontroluje. Skutki, jakie niesie ze sobą spożywanie zmutowanej żywności, poznamy za wiele lat.
W 2008 roku aż trzy tysiące hektarów było wykorzystane w naszym kraju na uprawy GMO, dziewięć razy więcej niż rok wcześniej. Tylko Hiszpania, Czechy, Rumunia i Portugalia miały większe zasiewy. To dane ISAAA. Polski rząd nie potrafi powiedzieć, ile jest takich upraw.
Dlaczego? - Nie ma przepisów, które pozwoliłyby na monitoring - odpowiada Małgorzata Woźniak odpowiedzialna za żywność GMO w Ministerstwie Rolnictwa. Jej zdaniem, projekt stosownej ustawy znajdzie się w Sejmie dopiero w marcu.
- Rząd musi jak najszybciej skontrolować, gdzie znajdują się te uprawy i czy mogą zarazić sąsiednie pola - mówi "Dziennikowi" Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. - Sytuacja nie może wymknąć się spod kontroli - dodaje. |
źródło
|
|
|