To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ochrona przyrody - Promocja quadów na polskim wybrzeżu...

Basior - 2008-11-04, 22:01
Temat postu: Promocja quadów na polskim wybrzeżu...
A oto co sobie wymyslił własciciel toru dla quadów:
Cytat:
W nietypowy sposób Maciej Szulwach z Gdyni uczci najbliższe Święto Niepodległości. Zamierza przejechać quadem 450 km podróżując brzegiem morskim od wschodniej do zachodniej granicy Polski.


Maciej Szulwach jest od wielu lat związany ze środowiskiem sportów motorowych. Jest doświadczonym i utytułowanym kierowcą rajdów terenowych, a jednocześnie pasjonatem quadów i szefem gdyńskiego Kolibki Adventure Park.

- Jakiś czas temu zrodził się pomysł uczczenia w niecodzienny sposób Dnia Niepodległości przejazdem wzdłuż polskiego wybrzeża – mówi Maciej Szulwach. - Do pokonania jest kilkanaście kanałów, rzek i klifowe obszary wybrzeża, po którym trudno nawet przejść, a co dopiero przejechać.

Pomysłodawca i organizator przedsięwzięcia rozpocznie swoją wyprawę przy wschodniej granicy Polski, w miejscowości Piaski. Wystartuje ok. godz. 6 rano. Do dyspozycji mieć będzie quada przeprawowego Yamaha Grizzly 550, niezbędny osprzęt, samozaparcie i żądzę przygody. Pojedzie na zachód, by w jak najkrótszym czasie dotrzeć do granicy z Niemcami, na plaży nieopodal Świnoujścia. W sumie pokona ok. 450 kilometrów.

- Nikt tego wcześniej nie robił - opowiada Maciej Szulwach. Zresztą to nic dziwnego, bo realizacja wyprawy wymagała zgody Urzędów Morskich w Gdyni, Słupsku i Szczecinie. Na co dzień jazda po plażach oraz terenach przyległych jest zabroniona. - Mam już jednak zielone światło na przejazd całym wybrzeżem. O ile pogoda dopisze, podróż potrwa kilkanaście godzin.

Około godziny 8.30 planowany jest przejazd przez gdańskie plaże. Pół godziny później Szulwach pojawi się w Gdyni, w której będzie miał 15 minut przerwy.

- Są osoby, które po godzinie jazdy quadem "wymiękają", bolą je ręce i nogi. Tutaj będzie tych godzin kilkanaście. 450 km to naprawdę spora odległość - dodaje Maciej Szulwach.


Mariusz Kurzyk

m.kurzyk@trojmiasto.pl


źróło: http://www.trojmiasto.pl/...ona=13#op953888

a komentarze... :wink:

panu dziennikarzowi można osobiście maila wysłać z gratulacjami za podjęcie tak ważnego tematu, podał nawet swój adres...

tadekptaku - 2008-11-04, 23:53

Basior napisał/a:
Do pokonania jest kilkanaście kanałów, rzek i klifowe obszary wybrzeża, po którym trudno nawet przejść, a co dopiero przejechać.
dodajmy jeszcze tereny parkow narodowych. SAM jestem motocyklista ale qadziarstwo i motocrosiarstwo potepiam na maxa!!
Basior - 2008-11-05, 22:51

Kuling działa: http://www.kuling.org.pl/Quadodebilizm.pdf
tadekptaku - 2008-11-05, 22:58

Basior napisał/a:
Kuling działa: http://www.kuling.org.pl/Quadodebilizm.pdf
a prezes ma nawet zamiar osobiscie spotkac sie z kolesiem :D
Marfu - 2008-11-06, 10:43

Mają blisko :-) My wyslalismy info do Parkow narodowych i krajobrazowych, niech działaja.
Marfu - 2008-11-06, 19:36

Kolejne news z ankieta - zapraszam do wyrazenia swojego zdania.

http://www.trojmiasto.pl/...p?id_news=30340

Beata - 2008-11-07, 00:46

ja swoje wyraziłam :) mam nadzieję, że Szymonowi uda się zablokować to szalone przedsięwzięcie!
tadekptaku - 2008-11-08, 16:05

Beata napisał/a:
mam nadzieję, że Szymonowi uda się zablokować to szalone przedsięwzięcie!
no jasne ze sie udalo, Wolinski PN tez powiedzial nie :)
Marfu - 2008-11-12, 14:32

Słowinski Park Nam odpowiedzial.
Mathim - 2008-11-15, 11:04

W sumie mógł wpaść na pomysł uczczenia 90 rocznicy odzyskania niepodległości poprzez przejazd po polskim Wybrzeżu konno. Miałoby to sens, marszałek Piłsudski uwielbiał kawalerię i ułanów :) . A myślę, że i Roman Dmowski wolałby taką formę wyrazu pamięci ;) . Mogli by się przebrać za ułanów, założyć rogatywki, wziąść proporzec z godłem Polski itp.

Oczywiście inicjatywa byłaby wielodniowa, musieliby rozbijać biwaki (bo chyba nie ma sensu jechać samopas :) ). I nie musieliby się trzymać sztywno linii wybrzeża, żeby nie płoszyć fok, by unikać miejsc kamienistych, żeby konie nóg nie połamały itp.

Śmiem twierdzić, że takiej inicjatywy też dotąd nie było - ale nie sprawdzałem :) .

Szybszy - 2008-11-30, 17:03

Mam pytanko, przez 3 ostatnie niedziele byłem nad Wisłą między Sadami i Starymi Grochalami. 2 razy widziałem quady wjeżdżające na łachę przybrzeżną od strony Zakroczymia. Czasem jest to wyspa, zależnie od stanu wody. Czy to jest obszar chroniony ?

Muszę przyznać, że ptaki prawie nie zwracały na nie uwagi, nawet bielik leciał równo z nimi kilka metrów od nich, aż zazdrościłem. Ale jak kiedyś przywrócą Straż Leśną to będę wiedział gdzie spędzę parę niedziel...

Basior - 2008-11-30, 17:07

Szybszy napisał/a:
byłem nad Wisłą między Sadami i Starymi Grochalami. 2 razy widziałem quady wjeżdżające na łachę przybrzeżną od strony Zakroczymia. Czasem jest to wyspa, zależnie od stanu wody. Czy to jest obszar chroniony ?
Oczywiście, jest to teren rezerwatu "Zakole Zakroczymskie" teren po którym jeździli to Kępa Gałaska. Oczywiście niema nawet śladu tablicy ani szlabanu, a wjazdów na nią wygodnych jest mało...
kilka fotek z jesiennej wizyty tam: http://picasaweb.google.pl/biurobocian/KPaGaAska#



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group