Ochrona przyrody - Wycinka drzew owocowych
kabum - 2008-07-31, 18:57 Temat postu: Wycinka drzew owocowych Mam wredną sąsiadkę na mojej posesji rosną 3 wiśnie i 1 śliwka karze je ściąć i pozwała do sądu. Te drzewka mają dla mnie wartość sentymentalną bo moja babcia je sadziła. W uzasadnieniu napiała że korzenie tych drzewek na 7 m w głąb jej działki sięgają. Pomocy jak je uratować przed ścięciem ??
bot - 2008-08-01, 17:36
To ona musi udowodnić swoją rację. Takie jest prawo. Drzewa owocowe też podlegają ochronie.
Ale zaraz - ja babcia sadziła, to może da się objąć ochroną jako pomnikowe? Trzeba się zwrócić do Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody który jest przy Urzędzie Wojewódzkim.
zapytaj też o to na Forum Prawników
Namor - 2008-08-01, 21:17
Chodzi zupełnie o co innego - reguluje to Kodeks Cywilny:
"Art. 148. Owoce opadłe z drzewa lub krzewu na grunt sąsiedni stanowią jego pożytki. Przepisu tego nie stosuje się, gdy grunt sąsiedni jest przeznaczony na użytek publiczny.
Art. 149. Właściciel gruntu może wejść na grunt sąsiedni w celu usunięcia zwieszających się z jego drzew gałęzi lub owoców. Właściciel sąsiedniego gruntu może jednak żądać naprawienia wynikłej stąd szkody.
Art. 150. Właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z sąsiedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniego gruntu; jednakże w wypadku takim właściciel powinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia."
Jarek P - 2008-08-04, 06:46
Generalnie drzewa owocowe nie podlegają ochronie na mocy przepisów ustawy o ochronie przyrody (z wyjątkiem uznanych za pomniki przyrodu lub rosnących na działkach wpisanych do rejestru zabytków).
Wszelkie spory sąsiedzkie dotyczace drzew (wszelkich nie tylko owocowych) rozstrzyga sąd cywilny na podstawie kodeksu cywilnego - tak jak napisał Namor
Ustawa o ochronie przyrody z 16 kiwetnia 2004 (Dz. U. z 2004, Nr 92 poz 880 - z późniejszymi zmianami) art. od 83 do 90 dotyczą drzew i krzewów.
W kodeksie cywilnym jest jeszcze jeden artykuł (nie pamiętam numeru, ale nie daleko tych cytowanych przez Namora), który mówi, że uzytkowanie jednej nieruchomości nie może nadmiernie utrudniać użytkowania działki sąsiedniej.
GrzegorzBP - 2008-08-04, 07:10
| bot napisał/a: | Drzewa owocowe też podlegają ochronie.
Ale zaraz - ja babcia sadziła, to może da się objąć ochroną jako pomnikowe? Trzeba się zwrócić do Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody który jest przy Urzędzie Wojewódzkim.
zapytaj też o to na Forum Prawników |
owocowe ???? ochronie????? no coż bot jak U-bot sam się trafił i zatopił pisząc farmazony.
Ochrona pomnikową ??? a masz pojęcie ile dożywa jabłoń, gruszka czy śliwka????
Ponadto jeśli chodzi o WKP nie nie jest on "przy urzędzie" a z ramienia Wojewody wykonuje obowiązki z zakresu ochrony przyrody.
| kabum napisał/a: | | Mam wredną sąsiadkę na mojej posesji rosną 3 wiśnie i 1 śliwka karze je ściąć i pozwała do sądu. |
wracająć do meritum - a czy nie jest przypadkiem tak że te drzewka- ich gałęzie wchodzą na sąsiednią posesję - i niezależnie od wredności sąsiadki cienią jej ogród albo zasłaniają widok z okna?
Niezależnie od tego kto sadził i kiedy drzewa owocowe nie podlegajążadnej ochronie a może zamiast kłócić się i włóczyć po sądach warto podciąć gałęzie.
bot - 2008-08-04, 14:32
Drzewa owocowe podlega ochronie tak jak wszystkie. Dorosłego drzewa nie wolno wyciąć bez zezwolenia, nawet jeżeli rośnie na własnej działce.
Drzewo owocowe może być uznane za pomnik przyrody. W poście nie jest podany wiek drzewa ale wynika z niego, że mogą być stare. Stąd moje przypuszczenie ( a nie pewność ) że zachodzi taka możliwość, co warto zgłosić gdzie podałam.
Na podstawie kodeksu cywilnego sąd rozstrzyga spory sąsiedzkie, jednak w każdej sprawie obowiązek udowodnienia swoich racji spoczywa na stronie powodowej.
Proszę więc nie wprowadzać w błąd, ale wcześniej zapoznać się z ogólnymi zasadami prawa, w tym konstytucyjnymi.
Ogólna zasada jest taka, że przepisy interpretuje się nie oddzielnie, ale w powiązaniu z innymi przepisami prawa. Strona powodowa musiałaby udowodnić, że faktycznie korzenie zakłócają korzystanie z jej nieruchomości ponad przeciętną miarę, wynikającą z jej przeznaczenia. Sąd musi ocenić, która wartość jest ważniejsza, gdyż przyroda podlega ochronie.
Ponadto tutaj ważny byłby art. 5 kodeksu cywilnego, mówiący o tym, że nie wolno korzystać ze swego prawa w sposób niezgodny z zasadami współżycia społecznego, a więc posiadanie prawa ( w tym wypadku do wycięcia korzeni ) jeszcze nie oznacza, że można je bezwzględnie egzekwować.
Wojewódzki Konserwator Przyrody działa "przy urzędzie" właśnie, gdyż tam jest obecny, tam przyjmuje interesantów, na stronach internetowych urzędu wojewódzkiego są informacje na jego temat. Tej osoby raczej nie będzie interesować z czyjego ramienia on działa, ale jak do niego trafić.
Basior - 2008-08-04, 15:06
| bot napisał/a: | | Drzewa owocowe podlega ochronie tak jak wszystkie. Dorosłego drzewa nie wolno wyciąć bez zezwolenia, nawet jeżeli rośnie na własnej działce |
pomyłka, Jarek juz o tym pisał:
| Jarek P napisał/a: | | Generalnie drzewa owocowe nie podlegają ochronie na mocy przepisów ustawy o ochronie przyrody (z wyjątkiem uznanych za pomniki przyrodu lub rosnących na działkach wpisanych do rejestru zabytków). |
Ciekawym jest jednak przypadek gruszy pospolitej (polnej), niby drzewo owocowe ale krajowy gatunek wystepujacy dziko od wieluset lat (archeofit), bez wątpienia mozna uznac za drzewo ozdobne..., i jak Grzesiu w tym przypadku?
GrzegorzBP - 2008-08-05, 07:20
| Basior napisał/a: | | Ciekawym jest jednak przypadek gruszy pospolitej |
jakbym wiedział że o to zapytasz
rzeczywiście nazwijmy to "pierwotne odmiany" drzew owocowych często stają się pomnikami przyrody. Dlaczego???? bo choć nie są na liście gatunków dla których potrzeba zezwolenia na wycinkę - jak bredzi bot to jest taka niepisana zasada wśród WKP że jeśli rośnie drzewo przed którym jak mawiał śp. C. Łaszek chce się zdjąć czapkę to warto obejmować je ochroną - poza pierwotne odmiany P. comunis żyją znacznie dłużej niż odmiany ogrodowe. Dlatego spotyka się pomniki przyrody - grusze, jabłonie, trześnie itp. i jako pojedyńcze drzewa i jako szpalety, aleje itp. ale jako takie nie podlegają ochronie. Zresztą art 83 ust 6 ustawy o ochrone przyrody mówi wyrażnie - i tylko chyba bot ma problemy ze zrozumieniem tekstu
| bot napisał/a: | | Drzewa owocowe podlega ochronie tak jak wszystkie. |
i jak mówił Von Nogay "kategorycznie twierdzę że to jest osioł"
| bot napisał/a: | | ogólnymi zasadami prawa, w tym konstytucyjnymi. |
a od kiedy to sądy sądzą na podstawie zasad ogólnych???/
| bot napisał/a: | | ale w powiązaniu z innymi przepisami prawa. |
no to poprosimy cytat tych innych przepisów na mocy których drzewa owocowe podlegają ochronie - czekam z niecierpliwością
| bot napisał/a: | | Wojewódzki Konserwator Przyrody działa "przy urzędzie" właśnie, gdyż tam jest obecny |
jego pozycję określa ustawa o administracji rządowej, ustawa o ochronie przyrody, regulamin urzędu zatwierdzany przez wojewodę.
Jarek P - 2008-08-06, 07:43
To zamieszam jeszcze bardziej.
Otóż panowie W. Senety i J. Dolatowskiego (Dendrologia, PWN, 2005) rozrózniaja dwa gatunki:
1) grusza pospolita Pyrus pyraster
2) grusza uprawna Pyrus communis
Pierwszy traktuję jako gatunek dziki, podlegający ustawie o ochronie przyrody.
GrzegorzBP - 2008-08-07, 07:04
| Jarek P napisał/a: | | Otóż panowie W. Senety i J. Dolatowskiego |
no i oby tak dalej a kiedyś gruszka była gruszką i tyle tylko czekać jak pojawi się odmiana polna i leśna
procontra - 2008-08-20, 10:05
Żeby sąsiadka uzyskała wyrok nakazujący wycięcie drzew, musiałyby chyba rosnąć tuż przy granicy. Jeżeli dodatkowo mają wiele lat, zawsze w sądzie powinieneś podnosić zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego i nadużycia prawa. Szanse na wygraną ma wg mnie znikome, ale powołuj różne rozsądne agrumenty. Natomiast rzeczywiście może ona wyciąć korzenie (i to bez wyroku sądu).
Znam wiele koszmarnych pomysłów wrogów drzew z forów internetowych, typu smarowanie przecietych korzeni Roundapem, więc radziłabym zabezpieczyć się przed takimi akcjami - może kontrolowanie podciąć część korzeni (nie wiem, jak różne gatunki to znoszą) może osłonić jakimiś wysokimi roślinami, żeby nie zrobła oprysku "po wierzchu".
GrzegorzBP - 2008-08-21, 07:18
| procontra napisał/a: | | musiałyby chyba rosnąć tuż przy granicy. |
guzik prawda
| procontra napisał/a: | | Jeżeli dodatkowo mają wiele lat, zawsze w sądzie powinieneś podnosić zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego i nadużycia prawa |
a co ma piernik do wiatraka
| procontra napisał/a: | | może kontrolowanie podciąć część korzeni (nie wiem, jak różne gatunki to znoszą) |
super rada - nie znam skutku ale doradzam - po prostu miodzio - zaproponuj obcięcie korzenie przy samym pniu - wtedy sad sprawę umorzy bo drzewo uschnie
| procontra napisał/a: | | może osłonić jakimiś wysokimi roślinami, żeby nie zrobła oprysku "po wierzchu". |
to poczytaj sobie ulotkę o "Randapie" - to środek nalistny - kontaktowy. Jest wiele innych środków które działają na korzenie poprzez ich rozkład - a smarowanie korzenie randapem jest równie skuteczne jak smarowanie nogi od krzesła ukorzeniaczem z wiarą że wypóści liście
No ale twoje rady zawsze cenne - jest się z czego pośmiać
procontra - 2008-08-21, 13:01
Zmieniają się rządy, koniunktura gospodarcza, a dysfunkcja charakterologiczna Grzegorza GP nadal nie słabnie.
procontra - 2008-08-21, 13:03
A odnośnie dwóch pierwszych uwag - no cóż, trochę urzędniczenia nie wystarczy, żeby zrozumieć pewne zasadnicze instytucje prawa cywilnego. Jeszcze sporo pracy przed naszym forumowym prawnikiem - amatorem.
GrzegorzBP - 2008-08-22, 06:31
| procontra napisał/a: | | dysfunkcja charakterologiczna Grzegorza GP nadal nie słabnie. |
dysfunkcje charakterologiczna - uszkodzenie częsci mózgu odpowiedzialnej za postrzeganie,pamięć i zachowanie - tak więć jest to coś stałego - jak jest uszkodzone to słabnoć nie może - polecam zanim uzyjesz jakiegoś stwierdzenia zobaczyć sobie w słowniku co oznacza.
| procontra napisał/a: | | forumowym prawnikiem - amatorem |
coż lepszy taki prawnik amator niż prawnik zawodowiec miernota
|
|
|