Budki lęgowe - Budki lęgowe
ozuzi - 2006-04-02, 22:19 Temat postu: Budki lęgowe Mam pytanie jak zwabic ptaka do budki legowej i czy jest wogole sens moja budka powieszona blisko balkonu (niestety nie mam innego miejsca) rok temu wogole nie ma zainteresowania jest taka fajna z spadajacym daszkiem i poutykanym mchem moze pez to ze pod spodem jest szczyt garazu i od powieszenia budki moj kot polubil tam przesiadywac
Basior - 2006-04-02, 22:23
| ozuzi napisał/a: | | jest taka fajna z spadajacym daszkiem i poutykanym mchem |
...ciekawe, moze jakaś fotka i wymiary, np. srednica wlotu, głebokość, rozmiary dna? To że budka fajnie wyglada, nie oznacza ze zajmą ją ptaki...
ozuzi - 2006-04-02, 22:26
jutro fotki bo troche za ciemno dzis a wymiary musze sprawdzic bo juz nie pamietam
ozuzi - 2006-04-03, 13:05
wymiary dna budki to 15x20 cm wysokosc 23 cm srednic otworu 3,5 cm
ozuzi - 2006-04-03, 13:11
jeszcze jedna fotka
Jarek P - 2006-04-03, 14:15
Obecność kota na pewno ptakom przeszkadza. I otwór wlotowy jest zbyt nisko - powinien być ponad 20 cm nad dnem.
amikosik - 2006-04-03, 14:17
Bardzo ładna budka ale trzeba zmienić budkę bezpieczniejszą.
Paweł Olszowski - 2006-04-08, 22:44
Jeśli dobrze zorientowałem się w sytuacji na podstawie zdjęcia to chyba lepsza w tym miejscu będzie budka otwarta dla półdziuplaków takich jak pliszka czy kopciudzek. Zawieszona pod samym okapem będzie też trudniej dostępna dla kota ( a pewnie kotki bo są one bardziej dożarte od kocurów).
mender - 2006-04-09, 11:12
Ale zajmowalnośc budek półotwartych jest dużo niższa niż zamkniętych, dla sikor. Miejsc kopciuszkom jeszcze chyba nie brakuje bardzo i dlatego takie budki nie mają dużej popularności wśród ptaków
Paweł Olszowski - 2006-04-09, 15:32
To prawda. Problem w tym, że pytanie nie odnosi się do sikor. Mnie osobiście wydaje się, że w tym miejscu sikorki nie będą się gniździć. Z tego powodu zaproponowałem budkę dla półdziuplaków. Budka jest też raczej nieszczęśliwie zrobiona. O Ile dobrze pamiętam gromadzi w sobie wszystkie wady wymieniane przez Sokołowskiego. Obok sprawy kota i bliskości okna jest jeszcze sprawa wystawy. Jeśli jest to ściana południowa to nic nie pomoże. Nagrzanie będzie zbyt duże. Niepokoi mie też, że w budce nie zagnieździły się nawet wróble. One są wyjątkowo ekspansywne i zaborcze więc nie powinny kaprysić.
krotom - 2006-05-23, 11:35
w zasadzie chciałem tego posta umieścić w temacie o kowaliku ale chyba tu będzie się bardziej nadawał
| Basior na swojej stronie napisał/a: | | [...]Pierwsze budki dla kowalików, w sąsiedztwie większych budek, powiesiliśmy dopiero w tym roku na naszych powierzchniach próbnych. Wstępne rezultaty będą znane dopiero po sezonie lęgowym 2005.[...] | można więc prosić o jakieś wnioski dotyczące tego typu budek
Basior - 2006-05-23, 17:16
| krotom napisał/a: | w zasadzie chciałem tego posta umieścić w temacie o kowaliku ale chyba tu będzie się bardziej nadawał
| Basior na swojej stronie napisał/a: | | [...]Pierwsze budki dla kowalików, w sąsiedztwie większych budek, powiesiliśmy dopiero w tym roku na naszych powierzchniach próbnych. Wstępne rezultaty będą znane dopiero po sezonie lęgowym 2005.[...] | można więc prosić o jakieś wnioski dotyczące tego typu budek |
Ty to masz wyczucie Krotom!
Jeszcze niedawno zastanawialem się nad zdjeciem z mojej strony informacji o budce dla kowalika, bo w 2005 brak ich było w tych budkach. Ale w ostatnią sobotę z Jemim, Waderą i Jankiem pojechalismy skontrolowac naszą powierzchnie badawczą w lasach pod Sokołowem Podlaskim (wisi tam tez 10 budek dla pilchów z programu TPB, zajete w 70% przez sikory, narazie...). Na powierzchni tej w maju 2005 powiesilismy 10 budek typu D z myślą o siniakach, ale narazie żaden nawet śladu nie zostawił, zrodziło się nawet podejżenie, że w tym rejonie sie wogóle nie lęgną W budkach siniakowych było pusto tylko w jednej urzędowały trzmiele w mchu naniesionym przez sikory, a w drugiej tez kiedys sikory zaczeły budować gniazdo ale do lęgu nie doszlo. Ponadto 2 budki dla szerszeni, o dziwo tez bez szerszeni, widac jakis kiepskie lata na nie tam przyszły bo nie było ich tez w typie D i pilchowych. Oraz 2 budki dla kowalika powieszone pomiedzy budkami typu D, zgodnie z niemiecką instrukcją. W jednej z nich kowalik zbudował gniazdo i w chwili kontroli było siedem piskląt. Zdjecia piskląt TUTAJ druga budka zajeta jest przez bogatkę. Na typie D brak śladów kowalika. W pozostałych budkach dla kowalików kontrolowanych po legach 2005 roku stwierdzilismy tylko sikory, jednak w sąsiednich duzych budkach kowalika też nie było, był w budkach ale nie tam gdzie wieszalismy kowalikowe łobuz jeden, nie chce współpracowac.
Tak więc teoretycznie metoda się sprawdziła, choć tylko w jednym przypadku, ale to sa dane tylko z dwóch powierzchni. W planach dalsze eksperymenty Jednak już teraz mozna napisac, ze nie warto takich budek wieszac oddzielnie, licząc na to, że od razu pojawi sie nam w ogrodzie kowalik, w wiekszości przypadków tą wygodną budkę zajmują bogatki.
Co do kowalika to może ktoś wie czy zajmuje on w kolejnych latach tą samą budke/dziuple?
Mirek - 2006-05-23, 17:33
| Basior napisał/a: | | Co do kowalika to może ktoś wie czy zajmuje on w kolejnych latach tą samą budke/dziuple? |
U Stasia Zawadki jest budka, zajmowana chyba przez 2 lata przez kowalika, ciekawe jak jest teraz. Może Wadera podjedzie i się zapyta i spojrzy na tę budkę i inne również. Przy okazji sprawdzi czy przypadkiem w budce pustułkowej coś się nie dzieje zawieszonej tam na słupie!
Wadera - 2006-07-07, 20:24
Mam rewelacyjną wiadomość. W budce połotwartej na moim balkonie ( na wysokości ok 2,5 m) zagieździły się muchołówki szare. Jest to pierwszy przypadek gniazdowania tego gatunku w budce lęgowej basiorowej produkcji! Zajrzę tam jutro, ale wydaje mi sie, że pisklaki wykuły sie wczoraj lub dziś - bo dopiero dzis zaobserwowałam wzmożony ruch przy budce.
Basior - 2006-07-07, 20:27
Gratulacje, ale trzeba miec jednak balkon w odpowiedniej okolicy , wczesniej mialem tylko pleszke i rudzika.
|
|
|