To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ochrona przyrody - Jezioro Gopło zagrożone!!

art.jovana - 2008-03-10, 10:46
Temat postu: Jezioro Gopło zagrożone!!
Jezioro Gopło zagrożone przez kopalnię odkrywkową!
- Sprawa przypomina walkę o Dolinę Rospudy, ale zniszczenia w przyrodzie mogą być o wiele większe-twierdzi dr Michał Kupczyk, ornitolog z poznańskiego uniwersytetu

Stworzony wokół Gopła Park Krajobrazowy Tysiąclecia objęty unijnym programem "Natura 2000" chroni miejsca lęgowe ptaków i pamiątki związane z początkami państwa polskiego. Niedaleko Gopła rodziła się historia Polan, Jan Długosz nazwał je "Mare Polonicum", w Kruszwicy stoi Mysia Wieża. Ale od południa do jeziora zbliża się gigantyczna kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego i niebawem Gopła takiego, jakie znamy, może już nie być.


Kopalni Węgla Brunatnego "Konin" planuje uruchomienie nowej odkrywki Tomisławice tuż przy granicy nadgoplańskiego parku. Już dziś wiadomo, że w 2009 r. zakład zakończy eksploatację odkrywek Lubstów i Kazimierz-Północ. Szukanie nowych źródeł węgla to dla firmy być albo nie być.
- Lej depresyjny powstały na skutek wydobycia obniży poziom wód gruntowych o kilka metrów i poważnie zachwieje równowagę w całym ekosystemie- twierdzi dr Michał Kupczyk z Instytutu Biologii Środowiska Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (UAM).
Odkrywka ma rozpocząć działalność już w tym roku budową studni odwadniających. Pierwsze tony węgla z Tomisławic mają trafić na rynek za trzy lata. Kopalnia ma stworzyć miejsca pracy dla ponad 200 górników na 24 lata. Wtedy węgiel się skończy.

Co potem? - Każda odkrywka pociąga za sobą dewastację środowiska, zostawia po sobie hałdy odpadów, które gdzieś trzeba składować- ostrzega dr Kupczyk. - Bezpowrotnie zostanie zniszczony m.in. teren najbogatszego rozrodu płazów dla Kujaw, zagrożony jest też obszar specjalnej ostoi wielu gatunków ptaków.
Wtóruje mu botanik prof. Julian Chmiel z UAM. - Zagrożone są nie tylko torfowiska, ale nawet dęby, które na skutek wysychania gleby po prostu umierają. Tak już dzieje się w pobliżu Jeziora Ostrowskiego, które powoli niszczy odkrywka Kleczew.
Niechętni odkrywce są też samorządowcy i mieszkańcy gminy Kruszwica. - W wyniku obniżenia poziomu Gopła i wód gruntowych dojdzie do stepowienia całego regionu - mówi wiceburmistrz Kruszwicy Dariusz Witczak.

Inwestor przekonuje, że odkrywka będzie bezpieczna. – Raport oddziaływania odkrywki Tomisławice na środowisko przewiduje, że wody z odwodnienia odkrywki zasilać będą Noteć i jezioro Gopło, co zapobiegnie ewentualnemu obniżeniu się lustra wód podziemnych i powierzchniowych- zapewnia rzecznik prasowy kopalni Leszek Czajor. - W ramach monitoringu przyrody, poczynając od tego roku, badane będą wybrane powierzchnie siedlisk przyrodniczych i gatunki roślin oraz występowanie gatunków ptaków- dodaje.
Wiceburmistrz Witczak nie wierzy w zapewnienia kopalni: - Obawiam się, że dla interesu energetycznego kraju zostało tu poświęcone dobro środowiska.

Dr Michał Kupczyk bada ptaki nad Gopłem od 20 lat. Razem z prof. Chmielem wielokrotnie wyrażali się negatywnie o odkrywce, m.in. w pracy na zlecenie inwestora w 2006 r. Ich uwagi nie zostały jednak uwzględnione w ostatecznej wersji tzw. raportu oceny oddziaływania na środowisko, którego wymaga prawo UE przy tego typu inwestycji.

Wykonawca raportu- firma Poltegor z Wrocławia powołała własny zespół specjalistów pod nadzorem mgr. inż. Zdzisława Tarasewicza. Ci pozytywnie zaopiniowali budowę odkrywki i opracowali projekt kompensacji strat.

- Mówienie o kompensacji szkód środowiskowych na terenie, którego przyroda rodziła się przez setki lat, to fikcja- mówi dr Kupczyk. - Raport został zrobiony po łebkach, pełno w nim szkolnych błędów. Decyzja środowiskowa dotycząca odkrywki została zatwierdzona przez poprzedniego wojewodę wielkopolskiego Tadeusza Dziubę (PiS) 30 maja 2007 r. Dzięki temu kopalnia mogła rozpocząć starania o koncesję. Minister środowiska Maciej Nowicki podpisał ją 6 lutego. Pośpiech niepokoi poznańskich uczonych. - By oszacować ewentualne straty na tym terenie, potrzeba skomplikowanego monitoringu trwającego co najmniej dwa lata- twierdzą naukowcy z UAM.
Wstrzymania prac i powtórnej inwentaryzacji wokół Gopła chcą się teraz domagać od Donalda Tuska. List zatwierdzony przez Radę Instytutu Biologii UAM ma być wysłany do kancelarii premiera.



Dla Gazety

dr Przemysław Chylarecki- ornitolog z Instytutu Zoologii PAN w Warszawie.

Uważam za skandaliczne, że doszło do takiej sytuacji. Z punktu widzenia prawa w pobliżu terenów chronionych nie ma przestrzeni na tego typu inwestycję. Co więcej, widzę tu ewidentne złamanie dwóch konkretnych przepisów: dyrektywy siedliskowej i dyrektywy o szkodach w środowisku, ponieważ mamy do czynienia z wpływem na tereny chronione i integralność całego obszaru.
Bajanie o tym, że najpierw zepsujemy, a potem skompensujemy, to bzdurne myślenie, do którego przyzwyczaił nas minister Szyszko.

Formalnie sprawa jest w tej chwili trudna do odkręcenia, bo obecny minister tę koncesję podpisał. Jak rozumiem, został wpuszczony w maliny błędną opinią. Teraz rozpoczyna się wyścig z czasem, bo kopalnia zrobi wszystko, by rozpocząć budowę. Pozostaje pytanie, co z tym teraz zrobimy: moim zdaniem każdy obywatel może zgłosić tę sprawę do Komisji Europejskiej.
Czekamy na Wasze listy: listydogazety@gazeta.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza http://wiadomosci.gazeta....69,5005454.html

karolek_awf - 2008-04-01, 23:38

Tu zamieszczam fragment artykułu na temat konsekwencji przyrodniczych związanych z eksploatacją węgla brunatnego w kopalni odkrywkowej w Bełchatowie, a więc analogicznej do tej jaka ma powstać w pobliżu jeziora Gopło:

"Eksploatacja węgla brunatnego metodą odkrywkową, a więc tak, jak to ma miejsce w Bełchatowie, niesie za sobą wiele skutków. Najważniejszym, i najbardziej widocznym z nich jest wyłączenie dużych obszarów z rolniczego i leśnego użytkowania. Niszczona jest pokrywa glebowa w obrębie wyrobiska, zwałowiska zewnętrznego i obiektów pomocniczych. Zmienia się rzeźba terenu – powstają nowe zagłębienia i wzniesienia, oraz rowy ziemne, betonowe i korytkowe służące do odprowadzania wody.

Bardzo ważnym skutkiem wydobywania odkrywkowego są również poważne zmiany w hydrosferze: złoża są odwadniane. Podstawowym systemem odwadniania KWB Bełchatów jest odwodnienie wgłębne, polegające na wykonaniu i późniejszej eksploatacji studni odwadniających rozmieszczonych w odpowiednich barierach o odmiennych funkcjach i zadaniach. Drugim sposobem jest tzw. odwodnienie powierzchniowe polegające na wypompowywaniu wody ze studni odwodnienia wgłębnego do systemów rowów i kanałów, a z nich do lokalnych rzek, głównie Widawki.
Oprócz odprowadzenia wód pochodzących z pompowania głębinowego zachodzi konieczność odprowadzenia wód z opadów atmosferycznych i wód resztkowych wypływających z naciętych warstw górotworu. Często jest to woda zanieczyszczona piaskiem i pyłem."

Batman - 2008-04-02, 00:38

Szkoda ze zrodla nie podajesz Karolek.
Tak w ogole cala ta sprawe sledze od dluzszego czasu, wsio jest tu:
http://www.bionotatki.com...showItem&sid=75



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group