Owady - Co to za owad?????
wojtas1974 - 2008-01-29, 21:56 Temat postu: Co to za owad????? Witam.
Mam pytanie o tego zuczka.
czy ktos wie co to za jeden
Troche sie niepokoje czy nie trzeba sie bac ze zrobi jakies szkody w domu bo mozna powiedziec ze od kiedy zrobilo sie zimno jest tego w mieszkaniu masa.Okolo 20szt dziennie widze wedrujace po scianach.Znalazlem skupisko w pokarmie dla rybek gdyz mam akwarium ale jestem pewien ze przychodza z podworka gdyz wiele ich znalazlem w uszczelkach okiennych jak prubuja sie przedostac do domu.
Pokarm oczywiscie w smietniku-owady sa dalej
Zamieszczam fotki.
Owady sa male wiec ciezko zrobic dobre zdjecie.
Pozdrawiam.
Marinho Chagas - 2008-01-30, 16:08
To nie żuczek lecz kołatek. Gatunek synantropijny - Stegobium paniceum Linnaeus, 1758 z rodziny Anobiidae.
wojtas1974 - 2008-01-30, 17:02
"Żywiak to niewielki ciemnobrązowy, rdzawy lub brunatny chrząszcz. Na pokrywach skrzydeł występują kropki ułożone w rzędy, oraz drobne owłosienie dwojakiego rodzaju: przylegające i odstające. Dorasta do 2 - 5 mm długości. Dojżały żywiak dobrze lata."
Znalazlem taki opis tego chrzaszcza.Wydaje mi sie jednak ze te moje nie maja wyzej wspomnianych wloskow.Jeli jednak jest to na 100% kolatek to jak z nim walczyc,jest jakas metoda?
Marinho Chagas - 2008-01-30, 17:41
Niewątpliwie jest to kołatek. Zdjęcia nie pozwalają na całkowicie pewne oznaczenie gatunku, jednakże podane przez Ciebie warunki środowiskowe w jakich znajdowałeś chrząszcze, w dużej mierze wskazują na ten gatunek.
Jak widać moga rozwijać się w pokarmie dla rybek. Może rybki jedząc ten pokarm będą mieć więcej odżywczego białka Widziałem opanowany przez te chrząszczyki bochenek suchego chleba - chętnie rozwijają się w takim środowisku. Raz nawet znalazłem w cukiernicy. Jedyne lekarstwo to produkty spożywcze szczelnie zamykać...no można też nieco kołatka polubić
wojtas1974 - 2008-01-30, 19:41
Szczeze mowiac na stole w kuchni lezal pare dni bochenek suchego chleba,ktory mial byc dany komus kto zbiera i nie zauwazylem tam ani jednej sztuki.A dziwi mnie rowniez fakt ze te chrzaszcze wedruja tylko po scianach w 1 pokoju w ktorym sa pomaranczowe sciany poza tym w reszcze mieszkania nie wystepuja.Produkty spozywcze mamy pozamykane w szczelnych pojemnikach bo zmusila nas do tego pare lat temu plaga moli na starym mieszkaniu i juz tak zostalo-przyzwyczajenie.Pokarm dla rybek juz rowniez jest pozamykany w pudelkach,wiec co moge jeszcze wiecej zrobic i czemu przyszly akurat do mojego mieszkania w bloku?Czy ten wspomniany pomaranczowy kolor moze je wabic?
Marinho Chagas - 2008-01-31, 19:40
Może kupiłes kołatki wraz z pokarmem dla rybek? Nie wydaje mi się, żeby pomarańczowy kolor miał tu jakieś znaczenie...
wojtas1974 - 2008-01-31, 19:57
Raczej kupno kolatkow z pokarmem dla rybek odpada bo ten pokarm mam(mialem) juz ok roku i na starym mieszkaniu ani latem na nowym nie bylo kolatka.
|
|
|