To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ochrona przyrody - Nadmiar CO2 szkodliwy też dla oceanów

Jarek P - 2007-11-30, 08:45
Temat postu: Nadmiar CO2 szkodliwy też dla oceanów
Cytat:
Skorupiaki wymiękają
Do końca stulecia z naszych stołów zniknie wiele popularnych owoców morza, ostrzegają naukowcy.


Ostrygi i małże, serwowane jako specjały w najlepszych restauracjach i spożywane przez człowieka od tysięcy lat, mogą wyginąć na skutek zwiększania się poziomu dwutlenku węgla w oceanach. Odkryli oni, że gromadzenie się dwutlenku węgla w atmosferze zwiększa zakwaszenie oceanów, ponieważ trafia do nich coraz więcej tego gazu.

Owe zmiany zmniejszają zdolność mięczaków do wytwarzania ochronnych muszli. Do 2100 roku niektóre wody będą tak szkodliwe pod tym względem, że muszle rozpuszczą się całkowicie. A to zabije ich mieszkańców.

Biolodzy ostrzegają, że może to mieć destrukcyjny wpływ na całe środowisko, ponieważ innym zwierzętom odżywiającym się małżami zacznie brakować pożywienia, a koralowce tworzące rafy nie będą w stanie budować swoich twardych szkieletów.

Dr Carol Turley z Plymouth Marine Laboratory podkreśla, że zmiany klimatu mogą mieć bardzo poważny wpływ na wykorzystywanie przez człowieka oceanów jako źródła pożywienia. Na skutek zakwaszenia oceanów coraz trudniej będzie zapewnić dostawy przegrzebków, małży i ostryg na restauracyjne stoły.

– Oceany wchłaniają dwutlenek węgla, którego coraz więcej emitujemy do atmosfery. Znalazła się w nich już połowa dwutlenku węgla uwolnionego do atmosfery od czasów rewolucji przemysłowej – mówi dr Turley.

Problem ten ujawnił się całkiem niedawno. Wiele organizmów do wytwarzania swych muszli używa wapnia, ale im więcej dwutlenku węgla jest w oceanach, tym mniej jest w nich wapnia.

– Wiele mięczaków stanowi ważny element pożywienia ryb i ludzi. Jeśli znikną, wpływ na środowisko będzie ogromny – przypomina Turley.

Mięczaki wytwarzają swoje muszle absorbując wapń z wody i obudowując nim własne ciało. Ale CO2 rozpuszczony w wodzie produkuje kwas zmniejszający dostępność tego minerału, co poważnie opóźnia rozwój mięczaka. Dr Turley wyjaśniła, że w zimniejszych wodach wokół biegunów zjawisko to jest bardziej nasilone i woda może już rozpuszczać tam muszle.

Naukowcy mieli niegdyś nadzieję, że wchłanianie dwutlenku węgla przez oceany pomoże ograniczyć skutki zmiany klimatu, ale obecnie obawiają się, że jest to proces destruktywny.

Na skutek zakwaszenia oceanu najbardziej ucierpią małże, przegrzebki i ostrygi. Szkody nie poniosą natomiast krewetki, kraby i homary, ponieważ swoje pancerze budują w nieco inny sposób. Ucierpią również rafy koralowe, bo koralowce używają wapnia do tworzenia twardych szkieletów będących środowiskiem życia wielu gatunków zwierząt.

Naukowcy ostrzegają, że zakwaszenie oceanów pogłębi negatywne skutki globalnego ocieplenia. Wiele gatunków może przeżyć jedynie w określonych temperaturach wody, dlatego wraz z podnoszeniem się ciepłoty mórz ryby będą musiały szukać chłodniejszych wód.

Zakwaszenie oceanów wpłynie także na zdolność ryb do zapładniania ikry. Brytyjskie statki rybackie odławiają co roku około 150 tysięcy ton mięczaków i jest to obecnie 40 procent połowów, ponieważ spada liczebność dorsza i łupacza.

Oceanograf Dr Ian Totterdell mówi: – Dwutlenek węgla rozpuszcza się w oceanach w sposób naturalny, ale my naruszyliśmy tę równowagę, uwalniając go do atmosfery w coraz większych ilościach. Przez długi czas uważaliśmy to za zjawisko korzystne, chroniące nas częściowo przed wpływem gazów cieplarnianych na klimat, ale teraz okazuje się, że są też szkodliwe efekty uboczne.


źródło

jemi - 2007-12-02, 20:17

http://archiwum.wiz.pl/1998/98051700.asp
Sturnus vulgaris - 2007-12-03, 10:11

jemi napisał/a:
http://archiwum.wiz.pl/1998/98051700.asp

no to co możemy truć jade na giełde i kupuje dwósuwa wam też radze jedni uważają że klimat się ociepla bo puki co żeczywiście tak jest nikt temu nie zaprzeczy drudzy że będzie zimno jak cholera a ja wiem jedno że przeżeramy ta ziemie eksploatujemy ją do granic możliwości i w ten czy inny sposób ona nas z tąd usunie głoszenie takich teorii jak ten zapewne mądry uczony to przyzwolenie do dalszego zwiększania konsumpcji do zwiększania ilości ludzi na ziemi i trucia bo przecież to nie ma wpływu może na klimat ziemi nie ma ale ma zły wpływ na nas umieramy w wyniku rozwoju cywilizacji zabijamy życie na ziemi wiele gatunków wymiera i wyginie dzięki ludziom a może toi też fikcja mamy wpływ na naszą ziemię napewno bardziej negatywny niż pozytywny póki co i tak musim y modyfikować rozwój naszej cywilizacji żeby odwrócić ten stosunek autor oskarża naukowców o powiązania np z że tak to nazwe lobby atomowym a ja po przeczytaniu tego artykułu naprzykład moge stwierdzić że stoii za nim lobby naftowe takie stwierdzenia są do du...y też słyszałem że będzie zimno i zapewne będzie bo nie od dziś wiadomo że ocieplanie i ochładzanie się klimatuy to proces cykliczny na który my zbytnio wpływu nie mam ale tempo zmian zachodzących na ziemi ich gwałtowność przeraża trujemy co się da jak się da taka jest prawda

Jarek P - 2007-12-11, 08:20

Cytat:
Globalne ocieplenie zagraża pingwinom

Antarktyczna populacja pingwinów skurczyła się z powodu globalnego ocieplenia, gdyż topniejący lód niszczy ich stanowiska lęgowe i ogranicza źródło pożywienia - wynika z opublikowanego raportu organizacji ekologicznej WWF.
Półwysep Antarktyczny, czyli część kontynentu wysunięta najbardziej na północ, ogrzewa się pięciokrotnie szybciej od przeciętnej światowej, co odbija się na czterech gatunkach pingwinów: pingwinie królewskim, pingwinie białobrewym, pingwinie antarktycznym i pingwinie Adeli.

Z raportu zatytułowanego "Pingwiny Antarktydy a zmiany klimatyczne" wynika, że powierzchnia lodu w zachodniej części Półwyspu Antarktycznego jest obecnie o 40 proc. mniejsza niż 26 lat temu, co prowadzi do spadku ilości kryli, które stanowią główne źródło pożywienia pingwinów białobrewych i antarktycznych.REKLAMA Czytaj dalej

Na północno-zachodnim wybrzeżu Półwyspu Antarktycznego, gdzie ocieplenie postępuje najszybciej, populacja pingwinów Adeli spadła o 65 proc. w ciągu ostatnich 25 lat. Liczba pingwinów antarktycznych na tym obszarze obniżyła się o 30-66 proc., a niektóre kolonie pingwinów królewskich w ciągu ostatniego pół wieku zmniejszyły się o połowę.

Wzrost temperatury i siły wiatru sprawia, że pingwiny muszą wychowywać swoje potomstwo na coraz cieńszym lodzie, który łatwiej się kruszy, przez co wiele jajek i młodych ptaków ginie, zanim będą w stanie samodzielnie przeżyć.

Na Bali trwa międzynarodowa konferencja klimatyczna. Z projektu porozumienia, które ma zostać na niej przyjęte, wypadł w poniedziałek cel ambitnej redukcji emisji gazów cieplarnianych przez najbogatsze państwa do 2020 roku ze względu na sprzeciw części państw, m.in. USA.




żródło

jemi - 2007-12-16, 09:32

OŚWIADCZENIE w sprawie gazów cieplarnianych emitowanych przez sektor hodowli żywego inwentarza
OŚWIADCZENIE PISEMNE
zgodnie z art. 116 Regulaminu
złożyli Romana Jordan Cizelj, Jan Christian Ehler
w sprawie gazów cieplarnianych emitowanych przez sektor hodowli żywego inwentarza
Ostatnia aktualizacja: 28.6.2007


0036/2007
Oświadczenie pisemne w sprawie gazów cieplarnianych emitowanych przez sektor hodowli żywego inwentarza
Parlament Europejski,
– uwzględniając art. 116 Regulaminu,
A. uwzględniając raport wydany przez Organizację Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa, zatytułowany „Livestock’s Long Shadow – Environmental Issues and Options” (Rzym 2006 r.), w którym stwierdza się, że sektor hodowli żywego inwentarza stanowi największe zagrożenie dla naszej planety, ponieważ generuje 18% całkowitej ilości gazów cieplarnianych, czyli więcej niż sektor transportu,
B uwzględniając fakt, że sektor hodowli żywego inwentarza generuje 65% emisji dwutlenku azotu, którego potencjał w zakresie globalnego ocieplenia jest 296 razy większy niż potencjał dwutlenku węgla,
C uwzględniając fakt, że światowa produkcja produktów mięsnych i mleczarskich ulegnie do roku 2050 co najmniej podwojeniu,
D. uwzględniając fakt, że żywy inwentarz jest główną przyczyną wylesiania, degradacji gleby (intensywny wypas, zagęszczanie gleby i erozja) oraz negatywnego oddziaływania na wody podziemne,
1. wzywa Komisję do ponownego rozpatrzenia kwestii żywego inwentarza w kontekście globalnego ocieplenia oraz do podjęcia odpowiednich działań;
2. wzywa Komisję do podjęcia odpowiednich środków zmierzających do zwiększenia wydajności produkcji żywego inwentarza oraz upraw pastewnych, aby lepiej odżywiać zwierzęta i wspierać odpowiednie środki służące uzyskiwaniu gazów biologicznych dla recyklingu nawozów naturalnych;
3. zobowiązuje swojego przewodniczącego do przekazania niniejszego oświadczenia wraz z nazwiskami sygnatariuszy rządom państw członkowskich, Radzie oraz Komisji. http://www.piotrowski.org...urdy_get.php#11



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group