Gady i płazy - Ropucha
Daver - 2007-11-08, 17:15 Temat postu: Ropucha Mam do was takie jedno pytanie.
W moim oczku wodnym zamieszkała duża ropucha, woda z oczka została usunięta (została resztka na dnie). Siedzi tam i nie wiem co z nią zrobić. Jak zimują takie ropuchy i gdzie?
Proszę o pomoc
Anonymous - 2007-11-08, 17:23
Większość żab spędza zimę na lądzie najczęściej w swoich dotychczasowych kryjówkach. Niektóre ( jak np mała ropuszka o nazwie grzebiuszka) na początku października pogłębia tylko swoja norkę w ziemi, aby nie zamarznąć.Zależy jaki to gatunek
Anonymous - 2007-11-08, 17:25
Musisz ją zidentyfikować, albo wrzucić jej zdjęcie na forum.
Anonymous - 2007-11-08, 17:29
Nawet, jeśli tam siedzi, to o ile nie jest chora, lub nie może się wydostać, powinna sobie poradzić.To jest instynkt.
Mirek - 2007-11-08, 17:40
| Daver napisał/a: | | Jak zimują takie ropuchy i gdzie? |
Zrób domek z kamieni lub z cegieł, wsadź tam ropuchę, przykryj to warstwą liści a na wierzch jeszcze połóż warstwę chrustu - powinna przezimować w czymś takim!
Daver - 2007-11-08, 18:47
Jest bardzo podobna do tej ropuchy szarej.
Anonymous - 2007-11-08, 19:52
Poszperaj w internecie.
Mirek - 2007-11-08, 20:07
| ptasiarz napisał/a: | | Poszperaj w internecie. |
a może łatwiej zajrzeć
tutaj
Wujek Kryzys - 2007-11-08, 22:05
| Cytat: | Większość żab spędza zimę na lądzie najczęściej w swoich dotychczasowych kryjówkach. Niektóre ( jak np mała ropuszka o nazwie grzebiuszka) na początku października pogłębia tylko swoja norkę w ziemi, aby nie zamarznąć.Zależy jaki to gatunek
| ptasiarz napisał/a: | | Musisz ją zidentyfikować, albo wrzucić jej zdjęcie na forum. |
| ptasiarz napisał/a: | | Nawet, jeśli tam siedzi, to o ile nie jest chora, lub nie może się wydostać, powinna sobie poradzić.To jest instynkt. |
Hm, sam sobie odpowiadasz?
_________________ |
Nic nie rozumiem z tych postów. Na zdjęciu jest dorosła ropucha szara. Ten gatunek zimuje na lądzie (choc podobno młodziaki czasem w wodzie) - jesli jakaś siedzi na dnie pustego oczka to ostani moment by ją zabrać i na ląd wypuścić. Potem (po mrozach pierwszych) to już albo do domu na zimę, albo humanitarna (obcięcie głowy np.) eutanazja.
|
|
|