To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Oddział Warszawski - Przyroda w parkach miejskich

Marfu - 2007-04-18, 13:03
Temat postu: Przyroda w parkach miejskich
A zatem mamy krótką aktualność z ostatniego zebrania, poświęconego możliwościom poprawy warunków przyrodniczych w parkach, oraz tego, jak to sie robi w Berlinie.

Przyroda w parkach

Przygotowujemy dłuższe krótkie opisanie problemu wraz z podstawowymi zaleceniami, jakie naszym zdaniem poprawią sytuację w stołecznych parkach. Potem pozostanie tylko zaakceptowanie tego przez decydentów...

Namor - 2007-04-18, 16:59

Marfu przeczytałem Twoją relację o parkach w Berlinie i oczom nie wierzę - ja tam widziałem to wszystko tylko na opak. Drzewa wycianane przy drogach i alejkach - coś co unas by na pewno nie przeszło (Tiergarden). Są co prawda strefy "biwakowania" - nie ma kultu zielonej trawki. Ale nasze Łazienki to "puszcza amazońska" w porównaniu z parkami niemieckimi (mogę dodać też zdjęcia z Drezna z przed 1,5 miesiąca). Rzeki wybetonowane i wybrukowane, jedynie co nas zaczyna zbliżać to mają coraz większy syf (niesprzątane śmieci).
Jak mawia nasz wielce umiłowany premier nikt mi nie powie, że "czarne jest czarne, a białe jest białe" ;)

Namor - 2007-04-18, 21:48

Nie wiem skąd przesympatyczny prof. Luniak ma takie informacje - w gruncie rzeczy szkoda, że mnie nie było, bo mógłbym z Nim podyskutować. W załączeniu kilka fotek przedstawiającym mój punkt widzenia.
Namor - 2007-04-18, 22:19

To jeszcze kilka prawie ciepłych zdjęć z Drezna - ukazujących dziką przyrodę miasta.
Basior - 2007-04-18, 22:26

Namor, chyba mylisz kilka rzeczy, a moze Marfu powinien napisać, ze nie chodzi nam o Łazienki Królewskie, które rzeczywiście mogą świecić przykładem, ale chyba dlatego że są zupełnie odrębną instytucją...
Nam chodzi o większość warszawskich parków zarządzanych przez Dzielnice, ZOMy, ZTPy i inne miejskie struktury podlegające zazwyczaj pod BOŚ, gdzie są sztywne zasady gospodarowania prowadzące do znacznego ich zubożenia przyrodniczego. Nota bene jedno z zamieszczonych przez ciebie fotek jest podobne do fotki prof. Luniaka, ta z tablicami, tylko co jest za ta tablicą? A wyciete drzewo? Czy my protestujemy przeciwko jakimkolwiek wycinkom? Nie. Jak trzeba to trzeba i już, miasto to miasto. Natomiast kwestia liści i runa pod drzewami, martwego drewna, gęstych nasadzeń krzewów, nasadzeń roślin miododajnych i innych przyciagających zwierzęta i dających im ukrycie, i o wiele rzadsze koszenie plus odpowiednia edukacja publiczności wyjasniająca co i jak. Berlin ma wartościowe przyrodniczo parki w centrum, Warszawa ma wartościową przyrodniczo dziką Wisłe, Berlin Szprewy w mieście nie zrenaturalizuje, parki w Warszawie można zmienić.
Ja w Berlinie nie byłem, ale profesor Luniak nie jest osamotniony w swoich odczuciach:
http://www.zm.org.pl/?a=berlin-chaszcze :grin:

I jeden przykład z naszego podwórka:
W jednej z warszawskich dzielnic, konsultowałem kilka lat temu nowy projekt zagospodarowania pewnego parku, z wielu propozycji zrealizowano najmniej kontrowersyjną, mianowicie w miejscach silnie zacienionych, pozbawionych trawy posadzono bluszcz i inne rośliny okrywowe, wczesniej po wygrabieniu opadłych liści było tam ubite klepisko. Efekty: roslinki jakoś rosną, ale mimo tego że mineło kilka lat słabo wegetują. Dlaczego? Ano dlatego, ponieważ mimo że po posadzeniu podsypano je korą, aby i słusznie stworzyć namiastkę ściółki zatrzymującej wilgoć i powoli sie rozkładającej, co roku na jesieni i zimą spomiedzy roślin wygrabiane są liście, przy okazji rośliny są łamane i niszczone, a kosztująca niemało kora razem z liśćmi pojechała juz dawno na wysypisko... Tak więc zamiast zostawić ten fragment przyrodzie i mikroorganizmom cały czas się je zwalcza, w efekcie rosliny zamierają, a ptaki żerujące w ściółce nie mają co tam szukać...
Co ciekawe w tym samym czasie w sąsiednim parku firma która się nim "opiekuje" zapłaciła 20 000 zł kary za nieterminowe usunięcie liści...

I na koniec, referat i obserwacje Luniaka podparte są porównaniem awifauny obu miast, jesli chodzi o ogólny bilans Warszawa nie jest na pierwszym miejscu. Jako ciekawostka: jastrzębi (par lęgowych) w Berlinie jest więcej niz w całym KPNie..., a wróbli tyle co za dawnych lat w Wawie, czyli bardzo duzo...

Namor - 2007-04-18, 22:35

Marfu napisał/a:
Przygotowujemy dłuższe krótkie opisanie problemu wraz z podstawowymi zaleceniami, jakie naszym zdaniem poprawią sytuację w stołecznych parkach. Potem pozostanie tylko zaakceptowanie tego przez decydentów...


Jako postronny obserwator protestuje przeciwko takiej akcji. Wolę, aby Łazienki pozostały Łazienkami, Ogród Saski i Wilanów również nich będą jak były przed wiekami. Jak ktoś chce zobaczyć las niech jedzie do Puszczy Kampinoskiej lub ostatecznie dla leniwych jest rez. Morysin.

Jeśli chcemy naśladować Zachód to może w zbieraniu psich kupek. Na Boga czym innym jest park, a czym innym puszcza.

Basior - 2007-04-18, 22:38

Namor, zapisałes się do Polskiej Partii Protestującej? :grin:
Namor - 2007-04-18, 22:54

Basior napisał/a:
Namor, zapisałes się do Polskiej Partii Protestującej? :grin:


Nie należę do żadnej organizacji, nawet to tej dwuosobowej ;) ale składki oczywiście płacę ;) a tak w ogóle to jestem konserwatystą nie stroniącym od nowoczesności :)

marioptak - 2007-04-18, 23:35

a ja już kilka rozwiązań wdrożyłem do parku w swoim mieście Pruszkowie i jakoś ludzie nie protestują
powiedziałbym że są zadowoleni że jest tyle dzikich zwierząt
a chciałbym zaznaczyć że park kilka lat temu był o wiele uboższy jeśli chodzi o faunę
więc myslę że powzięte działania przyniosły zamierzony skutek
a i urząd miasta chce dalej współpracować
nic tylko sie cieszyć :green:

Jarek P - 2007-04-19, 07:30

marioptak napisał/a:
a ja już kilka rozwiązań wdrożyłem do parku w swoim mieście Pruszkowie i jakoś ludzie nie protestują


jako urzędnik odpowiedzilny za pewien park w pewnym mieście proszę o dłuższą relację.

marioptak - 2007-04-19, 08:06

najlepiej by było przyjechać do Pruszkowa i sprawdzić osobiście
ale z takich najważniejszych to będzie:
- udało mi sie utworzyć w parku strefę iście puszczańską (żadnej wycinki, koszenia, jak drzewo spadnie tak leży, tylko zbieranie odpadów)
- od strony rzeki nad którą leży park również jest pozostawiony teren naturze
koszenie odbywa sie tylko 2m od chodnika a do rzeki jest jakieś 20m więc 18 metrowy pas jest naturalny
- stworzono ostoje ptaków wodnobłotnych wydzielając obszar szuwarów otaczając go fosą
to tak po krótce
- zawieszono sporo skrzynek lęgowych by pomóc dziuplakom i nie tylko
- w niedalekiej przyszłości zostaną zainstalowane tablice informacyjne co ciekawego możemy zobaczyć w parku zarówno pod względem flory jak i fauny

niestety i myśle że to problem wielu parków, ilość odpadów jest spora :sad:
ciężko ludziom wyżucać odpady do pojemników specjalnie do tego celu ustawionych
no i problem jeszcze tak zwanego szaletu miejskiego
jak nie ma gdzie to czemu nie do parku
tyle tu krzaków :mad:

wrazie pytań proszę o kontakt mailowy mariusz.grzeniewski@gmail.com

Marfu - 2007-04-19, 10:25

No prosze, czlowiek poszedl sobie do domu, a tu taka dyskusja...

Namor, alez nikt nie mowi, ze nie nalezy wycianc drzew! Jezeli drzewo w parku usycha, to nalezy je wyciac, bo zagraza! Powiem wiecej - jak najszybciej powinny byc usuniete wszystkie topole, zwlaszcza w wieku... niewiem - ponad 40 lat?? Kiedys, przy calkowitej flaucie jedna z nich upadla w przedszkolu, akurat kolo Mojej Zony i naszego "wózkowanego" potomka.

Ale, nic nie stoi na przeszkodzie, aby tu i owdzie pień po wycietym drzewie pozostał leżąc pod krzakami. Aby nie wygrabniac lisci do ostatniego np. z zarośli, czy spod krzewow. Aby nie wycinac kazdej trawki - zwlaszcza, ze i tak, jezeli ma to byc trawnik, to jest to oszone za rzadko :-)

Co do Berlina - Hmm... Judy, GacOlka, X-Bowman, Batman - bylismy tam rok temu, chodzilismy po Tiergarten - jakie sa Wasze odczucia? Nota bene, zdjecia prof. Luniaka sa wlasnie z Tiergarten...

Co do Wilanowa - jasne, ze powinien pozostac taki jaki jest, Łazienki tez (zreszta, tak jak pisal Basior, Łazienki akutar znacznie odstaja od pozostalych na plus!). Ale np. ów pomysl wymiany alei kilkudziesieciu zdrowych jesionow na japonskie wisnie? Dla mnie troche nie bardzo...

Ale jestesmy bardzo ciekawi innych głosów!

SMUGA - 2007-04-19, 10:33

Nie udało mi się być na tym spotkaniu, a szkoda, bo temat mnie interesujący...
W tym czasie dopinałem umowę na zabiegi pielegnacyjne przy drzewach w zabytkowym parku w Chlewiskach k. Szydłowca...
W tym obiekcie gdzie byłem miesci sie teraz osrodek szkoleniowo-wypoczynkowy...
I po przeczytaniu artykułu Marfu myslę, ze własciciele takich obiektów za bardzo czasami dbają o takie parki...
czasami chyba bedę odradzał im taką dbałość - zwlaszcza w tych miejscach mniej wyeksponowanych...
Ponizej pare zdjeć z Chlewisk:

SMUGA - 2007-04-19, 10:38

I jeszcze parę fotek z Chlewisk:
SMUGA - 2007-04-19, 10:45

Marfu napisał/a:
Powiem wiecej - jak najszybciej powinny byc usuniete wszystkie topole, zwlaszcza w wieku... niewiem - ponad 40 lat??

Acha...
Dodam jeszcze, ze ostatniej jesieni w tym parku padła topola majaca grubo ponad 100 lat i majaca status pomnika przyrody...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group