Owady - Co to za owad
ismaeljw - 2007-03-20, 18:20 Temat postu: Co to za owad Witam bardzo proszę o zidentyfikowanie tego oto owada
Trachys - 2007-03-20, 18:25
Turkuć podjadek
ismaeljw - 2007-03-20, 18:48
dzieki
Horpyna - 2007-03-20, 19:44
A co do tego turkucia-,może mi ktoś napisać jak właściwie prawidłowo powinno się preparować tego owada? A przede wszystkim co zrobić z odwłokiem?
Wujek Kryzys - 2007-03-20, 21:48
Horpyna, | Horpyna napisał/a: | | co zrobić z odwłokiem |
Schowac pod płaszczem
Marinho Chagas - 2007-03-20, 21:57
Droga Horpyno przed chwilą zajrzałem do gabloty, w której jest jeden turkuć. Nie wypychałem odwłoka, a wygląda zupełnie nieźle. Niektórzy wypełniają odwłok małymi kawałkami waty, tak np. mozna robić z Oleicami. Może ktoś się odezwie, kto to z powodzeniem stosował...
Horpyna - 2007-03-20, 21:59
| Wujek Kryzys napisał/a: | | Schowac pod płaszczem |
Eee...Może jakieś inne propozycje???
Marinho Chagas - 2007-03-20, 22:01
Może napompować
Marinho Chagas - 2007-03-20, 22:02
...tak jak się to robi z larwami motyli
Horpyna - 2007-03-20, 22:07
A co ze skrzydłami? Traktujemy je jak u innych prostoskrzydłych???
Marinho Chagas - 2007-03-20, 22:09
Może to błąd ale ja skrzydeł nie rozkładałem
Rafał - 2007-03-20, 22:31
ja nie wypychałem i tez nic się nie zapadło.
Prem - 2007-03-21, 07:53
Mozna wypychac mozna pompowac, lepsze efekty mialem wypychajac watka ewentualnie lignina przesaczona kwasem bornym. Probowalem tez pompowac, ale to zmudny poroces. Niemniej mam fajny patent z wykorzystaniem igly motylkowej i strzykawki 20 ml. Jesli ktos bedzie zaintertesowany to....
Wujek Adam - 2007-03-21, 20:14 Temat postu: Przepis na turkucia z grilla Cześć!
Czegom to ja nie czynił za lat szczenięcych gwoli zachowania piękna owadzich exponatów? Imałem się różnych praktyk i experymenta udatne (lubo i mniej) prowadziłem na insectów rzędach wszelakich... Jednakowoż ów zapał we mnie nieco przygasł i obecnie skupion jestem nad chrzączczami nie wymagającymi takowego certolenia się
Oleice wypychałem małymi kuleczkami waty nasączonymi spirytusem, podobnie jak pasikoniki i modliszki. Efekt dobry. Polecam i takie potraktowanie turkucia. Zatrucie. Skalpel. Podłużne nacięcie odwłoka od spodu. Wybebeszenie pęsetą. Przetarcie od wewnątrz naspirytusowanym lub naoctanionym wacikiem. Uformoawanie: a) "cygara" z waty w kształcie i o rozmiarach odwłoka przed preparacją, b) kulek z waty, którymi stopniowo wypchamy powłoki odwłoka, aż przybierze on oczekiwany przez nas kształt /a) czy b) - watę moczymy w jakimś konserwidle - używałem po prostu spirytu/. Zamknięcie rozchylonych powłok, by brzegi rozcięcia zeszły się. Dalsze preparowanie: układanie odnóży - i ewentualnie, jak u innych prostoskrzydłych rozpięcie jednej pary skrzydeł.
Można także to wszystko olać, nabic turkucia na szpilę (tylko nie przez przedtułow - co niestety częste jest) i liczyć na farta, że wysychając nie za bardzo się pokurczy i zdeformuje, ani nie zacznie podgniwać czy pleśnieć, bo i tak się zdarza...
Powodzenia!
Wujek Adam
P@tryk - 2007-03-21, 20:42 Temat postu: Re: Przepis na turkucia z grilla
| Wujek Adam napisał/a: | Cześć!
[wewnątrz naspirytusowanym lub naoctanionym wacikiem. |
A po co "naspirytusowąc"(nie wiem czy dobrze napisałem )?To jest jakiś środek konserwujący??
|
|
|