To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Ochrona przyrody - Rozpuda na mazowszu?

GrzegorzBP - 2007-02-22, 07:07
Temat postu: Rozpuda na mazowszu?
z dzisiejszej prasy:
Autostrada ominie posiadłość ministra środowiska
http://wiadomosci.wp.pl/w...50&ticaid=13440

Beata - 2007-02-22, 07:47

wprawdzie Grzegorz BP był szybszy i wkleił link już na ten temat, ale z innego źródła i żeby tekst nm nie umknął:

Cytat:
Plany obwodnicy Warszawy zmienione
2007-02-22 03:26
Minister odsunął autostradę od swego domu

Minister środowiska chce wyciąć 50 ha lasu po to, by nie mieć obwodnicy pod oknami własnego domu. Jan Szyszko podjął decyzję, że Wschodnia Obwodnica Warszawy ominie - wbrew wcześniejszym planom - jego rodzinną miejscowość - pisze DZIENNIK.

Minister mieszka w Wesołej, położonej najbardziej na wschód dzielnicy Warszawy. Tam się urodził, tam ma dom, tam też jego żona jest radną.

Według planów drogowców przez teren Wesołej ma przechodzić Wschodnia Obwodnica Warszawy. Plany istnieją od kilkunastu lat. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opracowała trzy warianty trasy przebiegającej przez Wesołą. Po protestach mieszkańców miejscowości powstał też czwarty wariant, traktowany jako rozwiązanie najmniej prawdopodobne, bo najbardziej niekorzystne dla środowiska. Ale Jan Szyszko swoim podpisem wybrał właśnie rozwiązanie ostatnie. To oznacza, że trasa będzie droższa, bo dłuższa o kilkanaście kilometrów. Jej wybór oznacza też wycięcie kilkudziesięciu hektarów lasu i budowę drogi pod oknami ludzi, którzy stawiali swe domy właśnie tam w przekonaniu, że trasa będzie gdzie indziej.

Decyzja ministra jest tak zaskakująca, że przeciw niej protestuje nawet mazowiecka Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Pracownicy GDDKiA nigdy jeszcze nie byli przeciwni budowie drogi. Wojciech Dąbrowski, dyrektor oddziału mazowieckiej GDDKiA, mówi, że zaproponowany przez ministra przebieg trasy jest nie do przyjęcia. - Łamie wszystkie uchwały o zagospodarowaniu przestrzennym zarówno miasta, jak i województwa - twierdzi. Pracownicy GDDKiA deklarują solidarność z mieszkańcami Halinowa, którzy najbardziej ucierpieliby przez "ministerialny" wariant trasy.

"To zdumiewające i niezrozumiałe" - komentuje wybór ministra posłanka Jolanta Hibner z PO. Także jej klubowa koleżanka Julia Pitera jest zaskoczona wyborem ministra. Parlamentarzystka uważa, że konieczna jest kontrola tej decyzji. "Powstaje pytanie, co jest przed tym lasem i za nim, kto może finansowo skorzystać na tej decyzji, biorąc pod uwagę konieczność wykupu gruntów - mówi Pitera. - Trzeba zbadać, czy to przypadek i głupia decyzja, czy ktoś ubija na tym interes" - dodaje.

W uzasadnieniu opinii o wpływie nowej inwestycji na środowisko nie ma ani słowa, dlaczego minister woli ten właśnie wariant. Co więcej, Szyszko zauważa, że "nowa droga o znacznym natężeniu ruchu stanowić będzie barierę dla zwierząt migrujących", a "teren lokalizacji można scharakteryzować jako obszar o wysokim znaczeniu". Co to znaczy? "Jest u nas dużo łosi, jeleni, mamy 24 daniele" - tłumaczy nadleśniczy Waldemar Walczak z Nadleśnictwa Drewnica. Dodaje jednak, że można zrobić przejścia dla zwierzyny. "A drzewa? Cóż, jest prowadzona polityka zrównoważonego rozwoju, poza tym ten plan to na razie tylko koncepcja" - mówi Walczak.

"Przy Rospudzie pan minister tak samo mi tłumaczył, a potem się okazało, że negocjować można było już tylko formę trasy, a nie jej przebieg - dopowiada posłanka Hibner.

Ekolodzy są zbulwersowani. Sławomir Brzózek z Fundacji Nasza Ziemia zapowiada protesty. Protestować będą też mieszkańcy Halinowa. "Od zawsze droga miała biec przez Wesołą" - mówi Marcin Pietrusiński, radny Halinowa. "Żaden z planów zagospodarowania przestrzennego nie przewidywał, że będziemy mieli trasę koło domów. Powstały osiedla, które znajdą się niemal tuż przy planowanej szosie" - tłumaczy. "Minister chyba nie ma dobrego okresu" - lakonicznie komentuje warszawski poseł PiS Bartłomiej Szrajber.

Mieszkańcy wiedzą swoje. Twierdzą, że minister przesunął drogę, bo sam mieszka w Wesołej. Jego żona właśnie została tam radną. "Minister ma tu dom, działkę, a na dodatek ponad 170 ha ziemi kupionej na kredyt od państwa" - mówi nasz informator, opisując włości Szyszki w Wesołej.

Rzecznik ministra Szyszki, Sławomir Mazurek, twierdzi, że decyzja nie jest ostateczna i wymaga debaty publicznej. Czemu minister nie poinformował, dlaczego woli drogę przez Halinów, a nie Wesołą? "Bo tego nie musiał robić" - tłumaczy Mazurek. Jego zdaniem proponowany wariant "wpisuje się w rozwój aglomeracji warszawskiej", a trasy trzeba budować w większej odległości od stolicy, tam, gdzie jeszcze nie ma dróg. Czy fakt, że Szyszko jest mieszkańcem Wesołej miał wpływ na wybranie tego, a nie innego wariantu? "To nie ma nic do rzeczy. Nie będę tego komentować" - stwierdził Mazurek i szybko odłożył słuchawkę telefonu.


żródło

rafklim - 2007-02-22, 07:52

No niezłego ministra mamy, czy on aby nie pomylił ministerstw?
Ochroną środowiska to on się nie powinien zajmować. :!:
Tak szczerze mówiąc to wcale nie powinien pracować w ministerstwie, ...no chyba że miałby sprzątać :twisted: ( przepraszam wszystkie sprzątaczki, nie było moją intencją aby im ubliżyć).

piórek - 2007-02-22, 08:08
Temat postu: Re: Rozpuda na mazowszu?
Witam!

W większości trasa obwodnicy proponowana przez ministra (tzw wariant W3) przejdzie przez teren poligonu wojskowego położonego w granicach Gminy Zielonka. Inne, wcześniejsze warianty "zahaczają" o poligon jedynie jego skrajem. Zielonkowski poligon jest - mimo wszystko - cennym i zwartym obszarem leśnym po północno-wschodniej stronie Warszawy. My, mieszkańcy Zielonki nazywamy go "małym Kampinosem". Obszar ten planowany jest od kilku lat objęciem formą ochrony - Parkiem Krajobrazowym Bitwy Warszawskiej, chociaż prace na jego powołaniem ślimaczą się z powodu braku środków u WKP.

Biorąc pod uwagę racje ekologiczne i ekonomiczne, jako wiceprzewodniczący komisji ds ochrony środowiska Rady Miasta Zielonka będę podejmował aktywne działania na rzecz uniemożliwienia realizacji Wschodniej Obwodnicy Warszawy w wariancie W3.


Pozdrawiam,
Krzysztof Napiórkowski



GrzegorzBP napisał/a:
z dzisiejszej prasy:
Autostrada ominie posiadłość ministra środowiska
http://wiadomosci.wp.pl/w...50&ticaid=13440

GrzegorzBP - 2007-02-22, 09:41

piórek napisał/a:
My, mieszkańcy Zielonki nazywamy go "małym Kampinosem".

Dlaczego małym :?: :idea: skąd te kompleksy :?: dolina rzeki Długiej, dobrze wykształcone wały wydmowe, zbiorowiska łęgowe itp. sa miejsca na poligonie gdzie KPN przy nich wysiada.
piórek napisał/a:
Parkiem Krajobrazowym Bitwy Warszawskiej, chociaż prace na jego powołaniem ślimaczą się z powodu braku środków u WKP.

drobna uwaga - na utworzenie osobnego PK - oprócz kosztów związanych z nazwijmy to przyrodniczym aspektem powołania PK należy dorzucić aspekt obsługi - czyli etaty, siedzibę itp. - na to funduszy brak i długo nie bedzie. Bardziej - tak uważam nalezałoby się skupić nad możliwością powiększenia Mazowieckiego Parku Krajobrazowego - mniej papierów, roboty itp. Koszty - chociazby map, opracowań itp można pokryć z funduszy gminnych lub przy poparciu WKP - on sam jako jednostka budżetowa ma problem z pozyskiwaniem dotacji zaś gmina z poparciem WKP już znacznie łatwiej. Odezwij się na priv - można coś pomyśleć :wink:

Marfu - 2007-02-22, 10:14

Rzeczywiscie - znam poligon troche i zdecydowanie nie jest mniej ciekawy niz Puszcza Kampinoska!!

Dokumentacja przyrodnicza - moze nie super-hiper - ale jest zrobiona i na pewno wystarczy do wciagniecia terenu do MPK i takie plany rzeczywiscie sa.

GrzegorzBP - 2007-02-22, 10:43

Marfu napisał/a:
Dokumentacja przyrodnicza - moze nie super-hiper - ale jest zrobiona i na pewno wystarczy do wciagniecia terenu do MPK i takie plany rzeczywiscie sa.

daltego pisałem że aspekt przyrodniczy to w tym kontekście 'sprawa wtórna". Jak wiesz z doświadczeń i autopsji nie ma nic gorszego jak utworzenie obszaru, obiektu o "mętnych" granicach. Sprawa ewidencji gruntów, dokładnego jednoznaczengo opisu granic to dziś podstawa. Zaś to czy na dzień dzisiejszy stwierdzi się że jest 10 czy 12 np. bociana czarnego to nieistotne - grunt ze jest. Inaczej prześpi się czas badając ile jest roślinek z poszczególnych grup az przyjdzie walec i wyrówna. Tak więc robota papierkowa to niestety podstawa.

orlik06 - 2007-02-22, 11:34

Szyszko to powinien się leczyć. :evil: :evil:
Wujek Kryzys - 2007-02-23, 00:28

Co do wspomnianego poligonu:
W listopadzie skończył sie pierwszy, "literaturowy" etap inwentaryzacji na terenie Warszawskiej RDLP. Chodzi oczywiście o nadrobienie braków w sieci naturowej. Moja "działka" na tym terenie obejmuje tylko 3 gatunki z dyrektywy siedliskowej - kumak nizinny, traszka grzebieniasta i żółw błotny. Wszystkie trzy są na terenie dawnego poliogonu! Tak, tak - nawet żółw! No i tak sobie myślę - po co kilkaset osób na terenie całej Polski przegląda wszelkie dostepne źródła? Po co nanosi się potem odnalezione gatunki z dyrektyw na mapy? Po co się wreszcie za to płaci (nie tak mało w skali całego kraju) - skoro i tak nic z tego nie wynika? No normalnie aż sie nie chce wiosennej inwentaryzacji w terenie robić, bo chyba skutek bedzie ten sam.
Może po to by kiedyś można było napisać "na obszarze naturowym "Rembertowski poligon" wystepowały kiedyś nastepujące gatunki (i tu lista) z dyrektyw unijnych, ale po wykonaniu żmudnej inwentaryzacji wyginęły z powodu zbudowania autostrady"
:evil:

PrzemekS - 2007-02-23, 02:28


Marfu - 2007-02-23, 13:29

Edit Marfu:

Czasowo ukryte...

Beata - 2007-02-23, 22:53

" O tym, że trzeba wyciąć lasy, dowiedziałem się z "Dziennika"
cytat z dzisiejszego wydania "Dziennika" autor Małgorzata Pietkiewicz ;
str.6, niestety nie ma tego na stronie internetowej pisma:

Cytat:
dziennikarz
Ten projekt zakłada wycinkę 50ha lasu!
Minister środowiska Jan Szyszko
O tym dowiedziałem się z "Dziennika". Z tego, co wiem, w każdym wariancie trzeba będzie wycinać lasy. Minister musi pamietać, by wypośrodkować i podjąć optymalną decyzję. A w tej sytuacji każda budzi różnego rodzaju sprzeciwy.

to jak minister Szyszko mógł podjąć optymalną decyzję, jeżeli nie wiedział , a dowiedział się z gazety?
Nie wiedział, bo nawet nie zapoznał się z dokumntacją planowanej inwestycji :evil:
Poza tym co z Niego za Minister Środowiska , jeżeli ciągle zajmuje sie budowaniem dróg, resorty wyraźnie Mu się pomyliły :!:

Wujek Kryzys - 2007-04-12, 22:13

I znowu ta nieszczęsna obwodnica...
Będę za 2 (mniej więcej) tygodnie tenże poligon inwentaryzował pod herpetologicznym kątem. Zapowiada sie nieźle - dowiedziałem się dziś sporo na temat przeróżnych stworzeń, które tam żyją. To faktycznie "Kampinos' jest! Ale cóż w Wesolej żyją ministrowie środowiska, sportu, wiceminister jakowyś z MSWiA i na dokładkę pani Pitera, która jakoś cudownie zmieniła poglądy (może po ostatnich wypowiedziach Donalda w Augustowie?) i teraz już zgodnie w chórze krzyczy: "Precz z żółwiami, chronić spokój ministra!"
No i znowu zawęził mi się krąg partii, na które można głosować bez pewności, że będzie znowu gorzej :sad:

Batman - 2007-04-14, 16:23

Wujek Kryzys napisał/a:
No i znowu zawęził mi się krąg partii, na które można głosować bez pewności, że będzie znowu gorzej

Przeciez u nas nigdy nie bylo takiej partii, niestety. Moze zalozymy wlasna?
Bo Zieloni jakos mi niezbyt leza programowo, pozamykaliby najchetniej ludzi w rezerwatach :sad:

Marfu - 2007-04-14, 18:29

Uchowal Boze, zadnej partii... Przeciez wsrod nas znajdziemy pelne spectrum polityczne - od skrajnej Prawicy po skrajna lewice (np. ol. Jermaczkówna z partii Zieloni 2004) :!: :!: :!:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group