Ssaki - Połamał kij ....
green power - 2007-01-03, 21:50 Temat postu: Połamał kij .... http://www.gcnowiny.pl/ap.../-1/aktualnosci
a to tylko woda na młyn dla głosów o przywrócenie odstrzału - w akutalnej prasie łowieckiej też jest takowy.....może jednak coś w tym jest , ja juz nie wiem co o tym myśleć...
Corvus - 2007-01-03, 21:59
jeśli to prawda, to rzeczywiście....
| green power napisał/a: | | jednak coś w tym jest |
dajcie spokój, żeby wilki podeszły do wsi i normalnie między domami(jak mniemam) zaatakowały psa.........
green power - 2007-01-03, 22:02
| Corvus napisał/a: | | dajcie spokój, żeby wilki podeszły do wsi i normalnie między domami(jak mniemam) zaatakowały psa | nie wiem na ile wilcze były te wilki, ale podobno zżeranie psów na łańcuchu, przy domach zdarza sie często , koleżanka pisze o tym prace magisterską
Jurek7 - 2007-01-05, 16:03
W artykule jest jasno napisane, ze pies zostal "wypuszczony, zeby sobie pobiegal" a zaatakowany "na drodze kolo gospodarstwa". Byc moze to samotne gospodarstwo w lesie? Albo pies pobiegl do lasu, a potem uciekl przed wilkami w kierunku zagrody.
Ciekawe zreszta, czemu te wilki milosnikom przyrody pokazuja sie rzadko, a mysliwym - bez przerwy?
Osobiscie wilkow sie nie boje, a pies puszczony luzem ugryzl mnie dwa razy.
green power - 2007-01-06, 15:21
| Jurek7 napisał/a: | | Byc moze to samotne gospodarstwo w lesie | na pewno musiały byc przynajmniej dwa gospodarstwa, bo w historii występuje też sąsiad , a inna kwesią jest beztroska gospodarzy , którzy nie mając ogrodzonych zagród, wypuszczaja psy, żeby sobie pobiegały....no to sobie pobiegały...
Pełek - 2007-01-07, 10:42
A ja sie zgadzam z Jurkiem - czemu tak czesto widują je nie-przyrodnicy... :/
lis22 - 2007-01-29, 17:33
Właśnie w tvn 24 w programie "Prosto z Polski" mówili o atakach wilków na psy...
litoria - 2007-01-29, 19:27
fakt, że jesli wypadek z wilkiem to najpewniej wlasnie w Bieszczadach - bo tam jest ich zdaje sie najwiecej.. czemu zaraz odstrzaly, moze sprobowac je przeniesc na inne stanowisko, mooze jest ich tam zbyt duzo, a w innych rejonach kraju wcale. Osobiscie bardziej obawiam sie niektorych ras psow ze szczekosciskiem nad ktorymi nie sa w stanie zapanowac ich wlasciciele niz wilka bedac chocby w bieszczadzkim lesie..
ps. znane sa tez historie zdziczalych psow polujacych na zwierzeta lesne..kto wie czy ten wypuszczony nie nalezal wlasnie do tej grupy/
Logan - 2007-01-29, 20:28
| Jurek7 napisał/a: | | Ciekawe zreszta, czemu te wilki milosnikom przyrody pokazuja sie rzadko, a mysliwym - bez przerwy? |
| Cytat: | | A ja sie zgadzam z Jurkiem - czemu tak czesto widują je nie-przyrodnicy... :/ |
wlasnie, kilkanascie lat laze po gorach a tylko raz przez chwile widzialem lupusa (chociaz tropy mozna spotkac prawie zawsze tam gdzie sa wilki)
| litoria napisał/a: | | moze sprobowac je przeniesc na inne stanowisko |
gdzie i kto sie na to zgodzi (np. lokalni mysliwi, lesnicy, mieszkancy, psy ) i kto to wykona
| litoria napisał/a: | | mooze jest ich tam zbyt duzo, |
raczej zarcia w lesie maja za malo (dziczyzny)
lis22 - 2007-01-29, 21:13
| Logan napisał/a: | | raczej zarcia w lesie maja za malo (dziczyzny) | Oczywiście myśliwi twierdzą,że zwierzyny jest za dużo.
green power - 2007-01-29, 23:11
przenosić wilków to raczej się nie będzie, w Bieszczadach ataki na psy są czeste, o ataki na ludzi bym się nie obawial, a co zwierzyny hmm to chyba w Bieszczadach i Niskim jest jej rzeczywiście dużo
green power - 2007-02-08, 16:13
odebrał wilkowi zdobycz
Zangief - 2007-02-16, 20:05
Przenoszenie wilka? no sorry, ale po co i gdzie?
A jak jakiś wilk naprawdę przychodzi porywać chomiki lub cenne świnki morskie to można go wyeliminować nawet teraz bez przywracania odstrzałów.
litoria - 2007-02-16, 22:36
co do przenoszenia wilkow - juz pisalam o tym w ktoryms z watkow - Szkoci chca nasze wilki..czemu? - bo od XVIII wieku nie widzieli tego ssaka..W zachodniej Polsce właściwie populacja wilka = 0 i to jest argument za przenoszenim tego zwierzaka w inne regiony kraju..moim zdaniem (uwaga jestem laikiem w tej dziedzinie) wilk w piramidzie zwierzat leśnych odgrywa bardzo ważna role
p.s. przypadek podany prze Green Powera (piękny nick Green) jest niestety przykry, ale nie zupełnie wina leży po stronie wilka.. raczej po stronie ludzi, którzy nie umieli się odpowiednio zabezpiezyc przed nim.. wilk pewnie przychodzl na łatwy posilek - np. porzucone katem odpadki, niedopilnowane zwierzeta. Jestem zdania, że ludzi nalezy stale edukowac i w wypadku sasiedztwa z wilkami nalezaloby uswiadomic mieszkancow wsi o tym i owym oraz uczulic na pewne zachowania
Kalina - 2007-02-17, 01:55
| Cytat: | | Hodowcy owiec dopięli swego - Ministerstwo Środowiska zgodziło się na zabicie sześciu wilków w Nadleśnictwach Bircza, Brzegi Dolne i Baligród.... |
reszta artykułu na stronie:
http://www.gcnowiny.pl/ap...=73272378037372
no to sobie urządzą wielkie strzelanie
co do podchodzenia wilków do gospodarstw to jedno mnie zastanawia...przecież w naturze wilka nie leży zbliżanie sie do człowieka...wręcz przeciwnie, jego ostrożność ogranicza możliwość zobacznia go na żywo w jego naturalnym środowisku do minimum ...co do zagryzania psów: po pierwsze; nieodpowiedzialność ludzi aż kole w oczy, po drugie; czy zdrowy bądz też "czysty" wilk "podejdzie do człowieka"?...szczerze wątpie... | green power napisał/a: | | nie wiem na ile wilcze były te wilki | no właśnie, moze problem "ośmielenia sie" wilków tkwi w tym co napisał GP...ale czy u nas takie krzyżówki wilka z psem były juz notowane? słyszałam kiedyś w jakimś programie o wilkach (chyba to było w "Ostoi"), że takie własnie mieszance stanowią/stanowiły poważny problem we Włoszech...
a propos ataków wilków na owce, może dałoby sie temu zaradzić gdyby owieczki grodzić pastuchem, a na straży postawić owczarka podhalańskiego...jeśli nie całkiem to przynajmniej w jakimś stopniu mogłoby to pomóc...tak, co by z tego wyszedł...i "wilk syty i owca cała"
| litoria napisał/a: | | wilk w piramidzie zwierzat leśnych odgrywa bardzo ważna role | otóż to (ja też specem nie jestem ) ...a ich rola to chociażby regulacja populacji jeleniowatych...regulacja naturalna więc najlepsza, której poddają sie w pierwszej kolejności zwierzęta najsłabsze, chore...co pozwala utrzymać populacje jeleniowatych w dobrej kondycji
|
|
|