Ochrona przyrody - Nielegalne wycinanie drzew
Zyga - 2006-11-13, 22:14 Temat postu: Nielegalne wycinanie drzew Witam.
Mieszkam w Gniewie nad Wisłą gdzie jest jeszcze sporo zadrzewień ,ale niestety
po każdej zimie spora część drzew zostaje nielegalnie wycięta.
Ta wycinka to juz ma charakter masowy.
Chcemy przeciwdziałać temu procederowi i potrzebujemy pomocy.
Gdzie można otrzymać materiały edukacyjne mówiące o takich problemach.
Można by zorganizować spotkania w okolicznych wsiach i poruszać problemy
związane z nielegalnym wycinaniem drzew i ochroną środowiska wogóle.
Proszę o pomoc.
Basior - 2006-11-13, 22:48
Witaj,
skocz tu:Ochrona prawna drzew i krzewów
Ratujmy drzewa - Gdynia
Sadyba - artykuły
Ks. bp. Józef Zawitkowski - kazanie
o konkretne ulotki może byc ciężko, ale pytaj tu i tam.
Basior - 2006-11-16, 09:40
Kara za wycinke drzew bez zezwolenia
| Cytat: | Kara za wycinkę drzew bez zezwolenia
środa, 15 listopada 2006
Ustawa o ochronie przyrody zobowiązuje wójta, burmistrza i prezydenta miasta do wymierzania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Wysokość kary nie ma charakteru uznaniowego, a jej uiszczenie następuje w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja ustalająca jej wysokość stała się ostateczna.
Sprawa Andrzeja W. trafiła do sądu administracyjnego wskutek skargi na decyzję nakładającą karę pieniężną za wycięcie 5 topoli bez wymaganego zezwolenia. Burmistrz wszczął postępowanie w tej sprawie z urzędu. Procedurę określa w tym wypadku ustawa o ochronie przyrody z 2004 r. oraz wydane na jej podstawie rozporządzenie ministra środowiska w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew.
Generalnie opłatę za usunięcie drzew ustala się na podstawie stawki zależnej od obwodu pnia oraz rodzaju i gatunku drzewa, przy czym dla wymiaru kary za wycięcie drzew bez zezwolenia stawki opłat mnoży się przez 3.
Jeżeli jednak ustalenie obwodu zniszczonego lub usuniętego bez zezwolenia drzewa jest niemożliwe - np. z powodu braku kłody, jak to było w rozpatrywanej sprawie - obwód do wymiaru administracyjnej kary pieniężnej ustala się na podstawie najmniejszego promienia pnia. Burmistrz obwody pni wyliczył więc na 226 cm, 209 cm, 192 cm, 197 c m, 209 cm i wymierzył karę w wysokości 166 tys. zł.
Andrzej W. nie zgodził się z taką decyzją. W odwołaniu jako powód wycięcia drzew wskazał zagrożenie pożarowe. W czasie wycinki paliły się inne drzewa i trawa, a przyczyną pożaru były suche liście. Twierdził, że w jego słusznym interesie leży prawo do obrony przed skutkami potencjalnego niebezpieczeństwa. Poza tym topole posadził razem z ojcem na swojej działce, miał więc prawo je wyciąć. Powołał się też na art. 86 ustawy o ochronie przyrody, zgodnie z którym nie pobiera się opłat za usunięcie topoli nienależących do gatunków rodzimych, jeżeli zostaną zastąpione w najbliższym sezonie wegetacyjnym drzewami innych gatunków.
Andrzej W. wyraził gotowość zastąpienia wyciętych topoli innymi drzewami. Argumentował, że nie były one rodzimego gatunku, nie stanowiły dziko rosnących roślin, a zatem nie obejmowała ich ochrona. Skoro w takiej sytuacji nie pobiera się opłaty za ich wycięcie, to nie można też nałożyć kary.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie uwzględniło odwołania. W uzasadnieniu decyzji wskazało, że przepisy ściśle określają warunki nakładania oraz wysokość kar za wycięcie drzew i krzewów i nie pozostawiają organowi administracji publicznej swobody w orzekaniu. Gdyby Andrzej W. zwrócił się o pozwolenie na wycięcie drzew i spełniał przesłanki z art. 86 ustawy o ochronie przyrody do zwolnienia z opłat - zostałby z nich zwolniony. Za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia nakładana jest kara administracyjna bez względu na to, czy w razie ubiegania się o pozwolenie Andrzej W. wnosiłby opłatę czy też nie.
Kwestia zagrożenia, które powodowały topole, mogła być analizowana podczas orzekania o zezwoleniu na ich wycięcie. Nie ma natomiast znaczenia podczas orzekania o karze za wycięcie drzew bez zezwolenia.
Pogląd ten podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie (sygn. II SA/Ol 291/06).
Mirosława Łapińska, Rzeczpospolita, 15.11.06 Nr 266
Źródło: Rzeczpospolita Online |
Zyga - 2006-11-19, 15:38
Dzięki. Narazie co prawda żadnego odzewu nie ma na moje kilka e-maili
do różnych instytucji i towarzystw,ale się nie poddaję i będę dalej temat drążył.
pieczara - 2006-11-23, 00:39
W Radomiu na jedym z głównych placów (pl. Małgorzatki) rósł stray jesion, właściel nakazał go ściąć. Było to niezdgodne z prawem, jak się okazało właścicielem okazał się ... radny. Dostał kilkaset tysięcy kary
Mirek - 2006-11-23, 06:02
| pieczara napisał/a: | | Dostał kilkaset tysięcy kary |
Ciekawe tylko czy zapłacił!
pieczara - 2006-11-23, 20:48
Na razie się odwołuje. Ale jak nie zapłaci to mu komornik zastuka w drzwi. Ale dobrze, ze mimo iż ważny radomski polityk, to i tak ręka prawa go odnalazła
kasiorek - 2006-11-23, 22:56
w ogole bez sensu ze moze sie odwolywac. powinni zrobic tak, ze placisz w ciagu ilus tam miesiecy i finito a nie ze sie jeszcze migasz... matko jak ja nie cierpie polskiego prawa!
pieczara - 2006-11-24, 00:27
takie zasady demokracji
|
|
|