Ptaki - PROŚBA O SZYBKĄ POMOC
Pełek - 2006-08-25, 15:48 Temat postu: PROŚBA O SZYBKĄ POMOC Wszelkie wskazówki na temat odchowywania piskląt jeszcze w jajkach i w okresie późniejszym wskazane!
Prośba o identyfikacje ! NIestety tylko takie zdjęcia - ponoć jajka troche wieksze od gołębich.
Prosze o odpowiedzi.
ZaP - 2006-08-25, 18:22
szybko pod kure !!
Beata - 2006-08-25, 20:17
Pelek skąd masz te jajka???
Batman - 2006-08-28, 14:32
chyba juz za pozno. Czyzby kolejny "ratownik"
Beata - 2006-08-28, 15:16
jajka zostały znalezione w Krakowie na trawniku w parku w piątek wieczorem, nie wiadomo czy wypadły same z gniazda czy pomógł jakiś drapieżnik. W chwili znalezienia - były całe, dopiero rano okazało się, że wykluwają się pisklaki.... z tego co wiem , żyje jeszcze tylko jeden Pełek miał oddać dzisiaj do azylu w Chęcinach.
Bocian - 2006-08-28, 15:18
to gołębie - prawdpodobnie grzywacze
Pełek - 2006-08-28, 21:59 Temat postu: AKtualna fota tak wygląda aktualnie rosnący pisklak
Batman - 2006-08-29, 12:20
A mozesz opisac w jakich okolicznosciach go znalazles?
Pełek - 2006-08-29, 13:32
Idąc wieczorem z psem, moja mama natknęła się na te jajka leżące na trawniku pod drzewami w centrum krakowa. Wiał dość silny wiatr. Widząc jajka - myślała że niezalęgnięty (nie spodziewała się że są zalęgniete) wzięła je do domu. Położyła na balkonie by mi je pokazać w godzinnych rannych i wtedy zobaczylismy ze jedno jajko ma nadbitą skorupkę i coś się w środku rusza. Wtedy postanowiłem że skoro da się coś z tym zrobić, i spróbować odchować itd. to czemu nie spróbować. jak ma się nie udać, to natura i tak zrobi swoje, a jak by się udało, to może właśnie tak miało być ze przez przypadek udalo mi sie wejsc w posiadanie tych jajek. Prawda jest taka ze zdobywa sie doswiadczenie ktore moze sie kiedys przydac. Nawet jakby mialo sie nie odchowac, to i tak by zmarły leżąc na trawniku, bez opieki rodziców...
Pozdrawiam
Batman - 2006-08-29, 13:34
| Pelek napisał/a: | | Nawet jakby mialo sie nie odchowac, to i tak by zmarły leżąc na trawniku, bez opieki rodziców... |
Nadinterpretacja, dorosle ptaki mogly zostac sploszone, chocby przez psa.
Basior - 2006-08-29, 21:44
| Batman napisał/a: | | Pelek napisał/a: | | Nawet jakby mialo sie nie odchowac, to i tak by zmarły leżąc na trawniku, bez opieki rodziców... |
Nadinterpretacja, dorosle ptaki mogly zostac sploszone, chocby przez psa. |
Batman, od kiedy to gołębie wysiaduja jaja na ziemi?
Batman - 2006-08-30, 11:24
| Basior napisał/a: | | Batman, od kiedy to gołębie wysiaduja jaja na ziemi? |
czasem im sie zdarza,sam widzialem w parku Cytadela i to w dwoch miejscach, fatk ze byly to grzywacze, a nie miejskie.
Basior - 2006-08-30, 13:49
| Batman napisał/a: | | czasem im sie zdarza,sam widzialem w parku Cytadela i to w dwoch miejscach, fatk ze byly to grzywacze, a nie miejskie. |
Nastepnym razem zrób jakąś dokumentacje... chetnie zobacze to na własne oczy!
Batman - 2006-08-30, 14:01
| Basior napisał/a: | | Nastepnym razem zrób jakąś dokumentacje... chetnie zobacze to na własne oczy! |
Postaram sie, mnie tez to dziwilo, ale ornici od nas mowili ze jeszcze troche to ptaki sie beda legly na trawnikach, bo na drzewach dla nich miejsc zabraknie
martynina - 2006-08-30, 14:04
oj myśle, że rodzice nie skapnęli by się, że jajka leżące na ziemi należą do nich... choć nie jestem pewna w końcu w przyrodzie wszystko jest możliwe ...
|
|
|