Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Karmnikowa liga 2010/2011
Autor Wiadomość
TB 


Posty: 951
Skąd: Kętrzyn
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2010-12-30, 20:29   

Alcedo napisał/a:
TB - temat na prace inżynierską/magisterską jak znalazł ... :D !


:green: Może i tak, jednak innym dam się wykazać w tym temacie.

A informacji nigdy dość. Krótko rzecz ujmując mam genialny plan (zeby było jasne, bo nigdy nie wiadomo jak KTOŚ może zinterpretować moje słowa - plan nieszkodzący ptaku :wink: ).
Osobie, która poda mi rzetelne informacje na ten jakże interesujący temat, jako jednej z pierwszej podam efekty (relacja słowa + wizualna) - to taka przysłowiowa marchewka :lol:
 
 
     
Sikorka 

Posty: 262
Wysłany: 2010-12-30, 23:24   

W moim karmniku goszczą się od kilku dni (oprócz wcześniej stwierdzonych bogatek, modraszek, dzwońców i jednego grubodzioba) trzy zięby, około piętnastu mazurków i doszła sikora uboga- miły widok.
 
     
ornitopter 
ornitopter

Posty: 205
Skąd: bydgoszcz
Wysłany: 2010-12-31, 09:34   

TB napisał/a:
pytanie do obserwatorów kosa. Ile z reguły czasu zajmuje im( to znaczy jednemu osobnikowi) zjedzenie jabłka średniej/normalnej wielkości?


Sporo jabłek w ostatnich latach zjadły ptaki u mnie, dlatego mogę odnieść się do tego pytania. Jest ono nie do rozstrzygnięcia w warunkach karmnikowych. Nawet jeśli w danym karmniku żeruje na stałe tylko jeden kos, to nigdy nie zje całego (średniego) jabłka na raz, a w międzyczasie bardzo chętnie pożywiają się nim także modraszki no i już mamy wynik zafałszowany. Ale tak szacunkowo, na podstawie tego co widziałem mogę przyjąć, że średnie jabłko kos zje w ciągu 1,5 dnia. Rzecz jasna pod warunkiem, że oprócz tego nie miał innych okazji i to było jego główne źródło jadła.
_________________
ornitopter
 
 
     
Blanka34 

Posty: 78
Skąd: Kluczbork opolskie
Wysłany: 2010-12-31, 09:48   

U mnie kosy zjadają masę jabłek, ale preferują te świeże, suszonych nie ruszają podobnie z rodzynkami. Nie marnują się jednak; zjadają je sójki. Niestety w tym roku jak narazie nie odwiedziły mnie gróbodzioby.

Do moich stołówkowiczów dołączyły:
czyże ok.10
kwiczoł 1 (konkurencja przy jabłkach)
 
     
TB 


Posty: 951
Skąd: Kętrzyn
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2010-12-31, 10:45   

W moim kompleksowym karmniku miejskim żerują jedynie:
-bogatki
-modraszki
-ćwirki (tych i tych poniżej jest koło 25)
- kuzyny ćwirków
- sroka zaleci
- gawron
- kawka (akurat te to coraz rzadziej mnie odwiedzają, gdyż ziarna juz nie wysypuje na karmnik, jeno w grabine - ptaszki czują sie tam bezpieczne, a widok mocno podirytowanych gawronów, którego nie mogą sie tam dostać, po prostu jest świetny :smile: )
- oczywiscie krogulec
- trafił się raz nawet i jastrząb :grin:

Krótko mówiąc, u mnie z ptakami cieniutko na ogrodzie.

Jednak trochę lepiej jest w karmniku wiejskim:
- mazurek
-wrobel (tych i tych powyżej naliczylem ok. 40)
-bogatka(tydzien temu było z 8 na słoninie)
-modraszka
-trznadel (ok.13)
- sroki
-sójki
- krugulce
- dzwonce
- kuropatwy
-kowalik
-dziecioł duzy
- kwiczoły

Największym powodzeniem nie cieszy się karmnik, ale uroczy i ciepły obornik koński. W odchodach konskich znajduje sie wiele niestrawionych ziaren owsa, który jest znacznie miększy niż taki "normalny". Ptaszki sie tym zajadą :grin:

ps. wracając do kosa - 1,5 dnia....mhhh, no to nie po mojej myśli. Chyba że zorganizowałbym takie malutkie jabłka. Ornitopter- wielkie dzięki :grin:
 
 
     
Anton 

Posty: 578
Skąd: Pogórze Strzyżowskie
Wysłany: 2010-12-31, 12:01   

TB -

Myślę że w szczególnych wypadkach (gdy brak innego pokarmu,nie ma konkurencji,ptak czuje się pewnie i nie płoszy, ponadto utrzymuje się długo gruba pokrywa śnieżna) 1 kos może zjeść jedno średnie jabłko dość szybko - w ciągu kilku godzin.
W roku ubiegłym miałem takiego samca kosa który był stałym bywalcem, spał i odpoczywał na świerkach przydomowych a rano gdy tylko podrzuciłem przez okno 2 przekrojone na pół jabłka zaraz zlatywał i zjadał je w ciągu jednego dnia, do wieczora pozostawały z nich tylko resztki.
Jednak - w okolicy nie było już żadnych jagód,
-utrzymywała sie długo gruba pokrywa snieżna,
- kos nie miał konkurencji bo pojawiajacą się na początku samicę kosa i kwiczoła szybko przepędził,
- sikory modre jadły jabłka w minimalnym stopniu,
- kos czuł się pewnie ,jadł spokojnie.
Jednak na ogół jest tak jak to opisał Ornitopter.
 
     
aszczytno 

Posty: 81
Wysłany: 2011-01-03, 13:27   

Wczoraj w stołówce pojawił się rudzik, niestety tylko jako obserwator-cały karmnik zawłaszczyły bogatki i jedynie od czasu do czasu przegrywają batalię o dostęp do karmy z dzwońcami (całkiem spore stadko) i grubodziobami...Rzadko pojawiają się synogarlice (a w mieszance jest kukurydza!) a wróble/mazurki/jer prawie wcale (mimo obecności w menu owsa i pszenicy...) Bywają też modre i ubogie oraz sójka, która tylko skubnie kilka ziarenek i odlatuje...
 
     
Anton 

Posty: 578
Skąd: Pogórze Strzyżowskie
Wysłany: 2011-01-03, 18:30   

Blanka34 napisał/a:
U mnie kosy zjadają masę jabłek, ale preferują te świeże, suszonych nie ruszają


Blanko kiedyś też próbowałem suszyć jabłka i karmić nimi ptaki. Zauważyłem że zjadały je tylko wtedy gdy pokrojone suche owoce leżały czas jakiś na mokrym śniegu namokły i zmiękły.
Myślę że suche i twarde jabłka mogą być dla ptaków nawet niebezpieczne, gdyby próbowały je połykać.
Także jabłko ,które zamarznie jest niewłaściwym pokarmem, choć ptaki skubią je nie mając innego wyboru.
Uważam że najlepiej jest przyzwyczaić ptaki do określonej godziny,podawać świeże,przekrojone owoce, wtedy nawet podczas mrozu ptaki zdołają sporo zjeść zanim owoc stwardnieje .
 
     
Blanka34 

Posty: 78
Skąd: Kluczbork opolskie
Wysłany: 2011-01-04, 07:25   

Anton,
sama nie suszę jabłek, kupuję gotowe (podobnie jak rodzynki) i są miękkie, może dlatego że trzymam je w woreczku i w lodówce. Zresztą rzadko im daję bo ptaki je zostawiają i karmik zaśmieca się. Ze świeżymi jabłkami nie ma za to kłopotu, nie zdążają przemarznąć :wink:
 
     
Anton 

Posty: 578
Skąd: Pogórze Strzyżowskie
Wysłany: 2011-01-04, 15:12   

A ja dziś wyniosłem i postawiłem przed oknem dwa snopy niewymłóconego zboża - pszenica i owies - tzn. zaczęły go młócić myszy w stodole :smile: ,pomimo że wisiały na gwoździu na ścianie i dlatego wyniosłem. Nie czekałem długo i stadko trznadli które dotychczas dokarmiałem ziarnem w sadzie za stodołą szybko dostrzegły i odnalazły taką wyżerkę :grin:
Myśle że wyłożenie takiego snopka to dobry sposób by przyciągnąć zimą ptaki w miejsce które chcemy. Oczywiście jeśli ktoś ma takie zboże.

I jeszcze o jabłkach - czy dziecioły zielonosiwe przychodzą do was do karmnika?
Przed laty były stałymi gośćmi u mnie ,jadły właśnie jabłka i słoninę.
Od kilku lat nie przylatują :sad: Lęgowych też nie stwierdzam w mojej okolicy, w lasach rozkładających się pni drzew ani na lekarstwo.
 
     
kingcherry 

Posty: 23
Wysłany: 2011-01-04, 23:30   

U mnie w zasadzie tylko sikorki odwiedzają karmik ( bogatki , 2 modre i 1 sosnówka), ale dziś zobaczyłem kota, przyczaił się skubaniec w karmiku w nadziei na to, że złapie sikorkę, bo słoniny nie ruszył :grin:




P1040388-2.JPG
Plik ściągnięto 6120 raz(y) 54,19 KB

 
     
vermilion 


Posty: 476
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2011-01-05, 10:57   

Trzeba zabezpieczyć karmnik tak, aby kot nie mógł się wdrapać :wink:
_________________
"Czy nie wystarczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?"
http://www.przyrodnicy.ap.siedlce.pl/
 
     
kamil6 


Posty: 130
Wysłany: 2011-01-05, 17:32   

Przy moim karmniku ptaki uwijają się jak pszczoły w ulu :wink: Zdjęcia mówią same za siebie!

sója1.jpg
Plik ściągnięto 6079 raz(y) 19,83 KB

sója.jpg
Plik ściągnięto 6079 raz(y) 16,95 KB

modra i sredni.jpg
Plik ściągnięto 6079 raz(y) 22,23 KB

mazurki2.jpg
Plik ściągnięto 6079 raz(y) 19,05 KB

mazurki1.jpg
Plik ściągnięto 6079 raz(y) 20,1 KB

mazurki.jpg
Plik ściągnięto 6079 raz(y) 27,09 KB

jemiołuszka.jpg
Plik ściągnięto 6079 raz(y) 21,07 KB

duzy.jpg
Plik ściągnięto 6079 raz(y) 19,88 KB

 
 
     
Aragorn 


Posty: 75
Skąd: Dolnyśląsk
Wysłany: 2011-01-06, 16:05   

kOKOn napisał/a:
Np. przywiązać do karmnika psa


No tak, tylko żeby ten pies nie przewrócił karmnika i słoniny nie zeżarł. Po za tym psy wcale takie święte nie są, i wróble też umieją skutecznie łapać.

U mnie od kilku dni w karmniku królują dzięcioły, dokładnie dwa duże - samiec i samica. Oczywiście jedzą one głównie słoninę, lecz jak one żerują to mniejsze bogatki są odganiane nie tylko od wspomnianej słoniny, ale i z karmnika.
 
 
     
Aga 


Posty: 224
Wysłany: 2011-01-09, 16:20   

aktualna lista:
1.sójka 4
2.sroka 3
3.dzwoniec 7
4.trznadel c.n.50
5.mazurek ok.50
6.bogatki - nie wiem ile
7.modraszka c.n.3
8.dzięcioł średni 1
9.dzięciołek 1
10.dzięcioł - mieszaniec dzięcioła syryjskiego z dużym 1
11.zięba 2
12.kos 1
13.bażant 8 (2m i 6f)
14. kuropatwa 6
15.kawka 6
16.jer 2
17. myszołów - podobno był na chwilę na słoninie (nie ja go obserwowałam)
18.potrzeszcz 1
19. gawron 1
20. dzięcioł duży 1(samica)
21. potrzos 1
_________________
http://picasaweb.google.pl/Agnieszka11225
http://picasaweb.google.pl/113021953284255282974
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo