Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozrywka
Autor Wiadomość
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2008-03-09, 00:19   

Namor-starałam się :wink:
A teraz wrzucę tu coś co nieźle mnie rozbawiło: http://pl.youtube.com/user/simonscat
 
     
camelmk 


Posty: 129
Wysłany: 2008-03-10, 09:36   

Idzie pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą na bok.
- Kogo chowają? - pyta przechodzień.
- Teściową - odpowiada jeden z żałobników.
- A czemu trumnę niesiecie bokiem?
- Bo jak ją przekręcić na plecy, to zaczyna chrapać.
 
     
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2008-04-25, 21:44   

Autentyczne ogłoszenia prasowe:

Zaginął mały pudelek. Jak członek rodziny. Wysterylizowany. Nagroda.

Wykwintna i niedroga restauracja. Dobre jedzenie fachowo podane przez kelnerki w apetycznych formach.

Specjalność dnia: indyk-15 zł, wołowina-12 zł, dzieci-10 zł

Młody, zamożny, przystojny, wysportowany, bez nałogów poszukuje wielkiej, prawdziwej i czułej miłości. Raz na tydzień.

My nie drzemy Twoich ubrań w pralce. My robimy to ręcznie!

Na sprzedaż pies, je wszystko, lubi dzieci.

Do sprzedania antyczne biurko dla kobiety z grubymi nogami i dużymi szufladami.

Pończochy Sheer. Zaprojektowane do pięknych sukienek, tak doskonałe, że większość kobiet nie zakłada już nic innego.

Mężczyzna szuka pracy, uczciwy i niewybredny. Weźmie wszystko.

Używane samochody: po co masz jechać gdzieś indziej i dać się oszukać? Przyjedź do nas!

Zatrudnię mężczyznę do byka, który nie pali i nie pije.

Serwis samochodowy. Za darmo przyholujemy Twoje auto. Przyjdź do nas, a nigdzie indziej już nie pojedziesz.

Wdowa z dziećmi w wieku szkolnym zatrudni kogoś do prac domowych i pomocy w rozwoju rodziny.

Zatrudnimy handlowca w fabryce dynamitu z zamiłowaniem do dalekich podróży.

Astra 1997, pierwsza właścicielka po wypadku, przód w dobrym stanie, tel...

Teraz masz szanse przekłuć sobie uszy i zabrać dodatkową parę do domu
 
     
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2008-07-29, 19:33   

Oj dawno mnie tu nie było :wink:

Na początku Pan pokrył Ziemię różnorodnymi warzywami.Były tam brokuły,
bielusieńki kalafior, szpinaczek oraz czerwona i żółta papryka.
Celem tej akcji było stworzenie człowiekowi dogodnych i zdrowych warunkówdo
życia.
Szatan natomiast poukrywał pomiędzy tymi smakołykami własne - Snickersy,
Marsy i krówki (ciągnące).
Zaserwował też człowiekowi lody, na początku tylko w czterech podstawowych
smakach: czekoladowym, waniliowym, śmietankowym i truskawkowym.
Podawał je z wrodzoną elegancją pytając niewinnie: - Ciepłe wisieńkina
górkę?
W ten sposób człowiek po raz pierwszy przytył 5 kilosów.
Pan Bóg zareagował szybko i bezlitośnie: wprowadził jogurt, kefir itakie
tam duperele.
Dzięki temu zarobił plusa u Kobiety, bo mogła zachować swoją wystrzałową
figurę.
Władca Ciemności ze swojej strony zaproponował chrupiącą pizzę iwyroby z
cukru (także po destylacji).
Na efekty nie było trzeba długo czekać. Kobieta zmieniła konfekcjęz numeru
36 na 46 a Mężczyzna zapisał się do AA.
Wprawdzie Jahwe kusił swoją osobiście wyhodowaną, chrupiącą sałatką,ale
Diabeł nie spał i przyprawił je różnymi tłuściutkimi sosami i dressingami.
- Azaliż- mówił Pan - nie pomnisz już Człowiecze do czego służy aromatyczny
czosnek i olej z oliwek?
Człowiek ( jak również Pani jego) popuszczał jednak tylko pasa i patrzył
zachłannie na serwowane przez Rokitę malutkie Camemberty, wyrośnięteBrie,
homary na maśle i piersi z kurczaka w polewie truflowej.
No więc podskoczył mu cholesterol, podskoczył, aż pod sam sufit i nie
pozostało Panu Wszego Stworzenia nic innego jak wymyśleć buty do biegania
marki "Puma" ( po rosyjsku "Rita").
-Idzcie, biegnijcie i traćcie swoje kilogramy - powiedział na pożegnanie-
ale kto będzie do tego używał tych idiotycznych kijków - do Raju nie
wpuszczę!
Lucyfer nic nie powiedział. Bez uprzedzenia wprowadził kablówkę i pilota,
żeby już w ogóle nie było trzeba podnosić #@#@#@.
Mężczyzna i Kobieta płakali i śmiali się siedząc przed telewizoremw swoich
firmowych dresikach. Czegoś im jednak wyrażnie brakowało...
Bóg zesłał wtedy ziemniaczki w mundurkach (pomysł Giertycha) nietuczącei
bogate w różnorodne mineralia.
Diabeł wykorzystał ten pomysł ale go po swojemu zmodyfikował - pokroił
ziemniaka i upiekł to na zwierzęcym tłuszczu, posypując przy tym obficie
solą.
Rzutem na taśmę Pan wprowadził chudziutkie mięsko z hodowli bio. Niebyło
tanie ale czego nie robi się dla zdrowia...
Pomysł sprofanował Diabeł zapraszając do McDonalda na hamburgera za2,99 zł
i pytając- "keczup czy sos słodko - kwaśny?"
- I to i to -odpowiedział ten z wielkim brzuchem zanim ostatecznie stanęła
mu pikawka.


Pan westchnął wtedy zrezygnowany i podpisał patentna poczwórne bypasy...
A diabeł? Odpowiedź diabła była szybka i bezlitosna
.........- diabeł wymyślił NFZ
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-07-29, 20:02   

irbis napisał/a:
.........- diabeł wymyślił NFZ

szkoda tylko i bolesne jest , że taka jest prawda...
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2008-07-29, 20:07   

ano, wielka wielka szkoda....
 
     
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2008-08-24, 16:24   

Jeżeli Twoja odpowiedź na większość z podanych poniżej pytań brzmi "TAK", to znaczy, że Twój kot ma nad Tobą władzę !!!
1. Czy dobierając sobie przyjaciół zastanawiasz się, czy Twój kot ich polubi?
2. Czy całujesz swojego kota w pyszczek?
3. Czy śpisz przez całą noc w tej samej pozycji, gdyż każde poruszenie mogłoby zdenerwować kota?
4. Czy Twój kot śpi na Twojej głowie? Czy lubisz to?
5. Czy czekasz z pościeleniem łóżka do czasu, aż Twój kot dobrowolnie z niego zejdzie?
6. Czy Twój kot siedzi przy stole (albo na stole), kiedy jesz?
7. Czy podajesz mu wtedy małe kawałeczki jedzenia na widelcu?
8. Czy nosisz zdjęcia swojego kota w portfelu? Czy wyjmujesz je wtedy, gdy Twoi przyjaciele pokazują sobie zdjęcia swoich dzieci?
9. Czy umawiasz się na randki tylko z posiadaczami kotów? Jeżeli tak, to czy na następną randkę zabierzecie swoje koty, aby przekonać się, czy one również się polubią?
10. Kiedy ktoś do ciebie dzwoni, czy nalegasz aby powiedział również parę słów do Twojego kota?
11. Czy przedstawiasz swojego kota po imieniu, kiedy ktoś nowy przychodzi do Twojego domu?
12. Czy sprzątasz kocią toaletę po każdym użyciu?
13. Czy masz w lodówce więcej niż cztery otwarte puszki kociego jedzenia, którym Twój kot wzgardził?
14. Czy kupujesz swojemu kotu gwiazdkowe prezenty? Czy wydajesz na nie więcej pieniędzy, niż na prezenty dla bliskiej osoby?
15. Czy karty świąteczne, które wysyłasz do przyjaciół zawsze przedstawiają wizerunki kotów? Czy Twój kot również podpisuje te kartki?
16. Czy w czasie świąt przyrządzasz dla swojego kota specjalne świąteczne potrawy?
17. Czy kupiłaś(-eś) kasetę video przedstawiającą pływające rybki, aby dostarczyć rozrywki swojemu kotu?
18. Czy będąc w sklepie kupujesz jedzenie dla kota i koci żwirek, zanim wybierzesz cokolwiek dla siebie?
19. Czy za każdym razem kiedy masz chandrę, ogarnia Cię wielka chęć żeby przygarnąć (kupić) kolejnego kota?
20. Czy oglądasz kiepski program telewizyjny, bo Twój kot położył się na pilocie?
21. Czy mówisz obcym, ile naprawdę masz kotów?
22. Czy gotów byłbyś marznąć przez kilka godzin w strugach deszczu czekając, aż Twój kot obwącha dokładnie drzwi i zdecyduje się czy ma wyjść czy też może jednak wejść?
23. Czy wychodząc ze swojego łóżka wykonujesz karkołomne ewolucje tylko po to, żeby nie zbudzić śpiącego kota?


I w temacie :lol: :

trochę czasu mnie nie było, więc może ten filmik ktoś już zaprezentował:
cd przygód KOTA
http://pl.youtube.com/watch?v=s13dLaTIHSg
 
     
Basior 

Posty: 2632
Wysłany: 2008-10-14, 22:31   

Opisy aukcji...
http://allegro.pl/item452...nowe_ruhla.html
http://allegro.pl/item429..._brylantam.html

niema to jak desperacja :green:
_________________
www.ussuri.pl
 
     
Namor 


Posty: 662
Skąd: Europa
Wysłany: 2008-10-15, 06:21   

Basior napisał/a:
Opisy aukcji...
http://allegro.pl/item452...nowe_ruhla.html

Rewelacja!!!
 
     
art.jovana 
vel sówka

Posty: 183
Skąd: z lasu
Wysłany: 2008-10-15, 12:44   

Namor napisał/a:
Basior napisał/a:
Opisy aukcji...
http://allegro.pl/item452...nowe_ruhla.html

Rewelacja!!!
zgadzam się całkowicie. gościu miał niezłą wenę ;-)

a Irbis- dzięki za filmiki o KOCIE. Są po prostu zarąbiste. :grin: Dawno się tak nie uśmiałam. Normalnie 100% mojego kota!! aż się popłakałam ze śmiechu
_________________
nie jestem ekoterrorystą- non violence direct action
 
 
     
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2008-11-21, 14:48   

lepsze i gorsze, ale usmiechnąc się mozna...


http://pl.youtube.com/watch?v=O5nJYctt2MA&NR=1

http://www.youtube.com/watch?v=hg4bz_xS5n8

http://www.youtube.com/wa...feature=related
część 1: http://www.youtube.com/watch?v=tzKGFLpFR9M 

i część 2: http://www.youtube.com/watch?v=uby3KY7HgL0
 
     
Władysław Kłak 

Posty: 135
Skąd: Bytom-Żelazo
Wysłany: 2008-11-22, 19:52   

To stare . słuchaliscie?
http://www.youtube.com/wa...feature=related
_________________
władek
 
     
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2008-11-23, 22:35   

:smile:
a przepis na sałatkę znacie


http://www.wrzuta.pl/audi..._maryja_salatka
 
     
irbis 


Posty: 612
Wysłany: 2008-12-01, 22:56   

samo życie, uśmiałam się do łez, czego i Wam życzę :green:

Lekarz: Rozbieramy się.
Ja: To pan też?
Lekarz: Jeśli sobie pani życzy.
Autentyk.Ja 50 z hakiem.Doktor młodzik.Westchnęłam: Eh,żeby tak 30 lat temu... .

Lekarz A (mlody): "Jak sie bedzie pani tak wstydzic, to ja tez sie
bede wstydzic i nic z tego nie bedzie..."

Lekarz B (kobieta): "Pani jest za mloda, zeby miec problemy!" (moj
wsciekly wzrok skalnia ja do spojrzenia w karte) "Pani dobrze
wyglada, ale to przez te problemy hormonalne..."

Lekarz do mojego dziadka po usunięciu zatrzymania moczu
(przerost prostaty): "No, moze pan skladac papiery do strazy pozarnej,,


osiedlowa przychodnia u ginekologa, sciaganie szwów po nacięciu przy
porodzie:
oczywiscie standard: "kto panią szył? szewc?"
-"pani poda nozyczki pani jadziu"
pani jadzia:"tępe cos te nozyczki "
pan doktor"tępe, nie tępe,przecież zębami nie przegryze" :) )))))


Przychodnia na Barskiej. Siedzę ze złamaną reką i czekam w koljce na
konsultację lekarza. Przywożą dziewczynę. Ma cos z nogą. Dziewczyna
tęga, żeby nie powiedzieć gruba. Wychodzi z pokoju lekarskiego
lekarz i patrząc na dziewczyne widzę że ją poznaje. Zagaduje po
imieniu a ona mu mówi o swojej nodze. Ludzie w poczekalni wokół. A
on do niej tak: (jak podwinął jej spodnie by obejrzec nogę przy
kolanie-chyba skręciła nogę), oglądając jej nogę, patrząc na
nią "Pani Basiu widziałem tylko trzy takie nogi w życiu: kolumna
Zygmunta i dwie pani".


Laryngolog do pacjentki : prosze sie położyć, dmuchnę panią (chodziło o
przedmuchanie trąbki Eustachiusza).
facet w ogóle nie zajarzył co powiedział

I dla rozładowania atmosfery jeszcze dwie opowieści, dotyczące tej samej historii. Sanepid skierował całą naszą rodzinę na serię szczepień p/wściekliźnie. Przyjeżdżamy na oddział zakaźny w szpitalu, punkt szczepień, jedna zakręcona pielęgniarka na jakieś 15 czekających osób. Dzwoni telefon, pani odbiera, słucha przez 5 sekund i mówi zniecierpliwiona: "Daj mi pan numer, jutro zadzwonię, teaz nie mam czasu, bo jakieś wścieklizny tu mi czekają". Zaś chwilę wcześniej byłam na wywiadzie u lekarki, która podejmuje decyzję czy trzeba szczepić, ewentualnie ile szczepionek itd. A że mój mąż jest osobą dociekliwą, więc dopytywał się o wszystko. W końcu lekarka nie wytrzymała i mówi: " A ja tam nie wiem, nie znam się, ja jestem od wątroby, a jeszcze mi jakąś wściekliznę dowalili!".
:-) )))




Moj ginekolog:
- miesiączuszka była?
- była
- no to majtusie w dół
:]

Wizyta u ginekologa, ósmy miesiąc ciąży. Po badaniu mój nienasycony
małż pyta:
- Panie doktorze, czy my jeszcze możemy...
Na to lekarz:
- My tak, ale pan z żoną to już raczej nie...


mnie pani doktor szyła po porodzie, a przez ramię zajrzał jej drugi lekarz.
popatrzył mi chwilę w krocze i powiedział z uznaniem "pani doktor, cóż za
artystyczna robota"

wizyta u ginekologa-endokrynologa. Opisuję objawy, a lekarz "z
takimi objawami to to egzorcysty"!!



Wizyta u nowej ginekolog 2 tygodnie temu - ja na fotelu, pani sobie
ogląda i nagle:
- Boże...
ja: co się stało, co tam jest?
pani: jaką pani ma śliczą szyjkę macicy...
ja: cieszę się...
pani: przepiękna...
ja: ok, wpiszę sobie w CV
pani: ja bym się taką chwaliła, piękna jest, dawno takiej nie
widziałam. na karcie sobie zapiszę, to będę panią pamiętać.


Mała miejscowość, lekarzy kilku na krzyż. Idę do gina - problem
niepłodność. Typowy wywiad, co mnie sprowadza. Mówię, że nie mam
dzieci. Pierwsze pytanie - a męża ma? No cóż - dzieci robi się
obrączką. A coś robicie w tym kierunku? Ja już wyprowadzona z
równowagi mówię, że głównie oglądamy się za bocianami. A to trzeba
do domu wrócić i chłopa ćwiczyć. I jeszcze usłyszałam, że za stara
na dzieci jestem - 28 lat. Załamka. Idę do drugiego- ten sam
problem. Kolejne z pytań - ile mam lat? 28. A rodziła już pani?
Nie. A rodziła już pani? Nie! Pytam czy już pani rodziła? Ja
skonsternowana wrzeszczę - NIE! Nie rodziła pani jeszcze? A można
zbadać? Jassne jak dożyła 28 lat i jeszcze nie rodziła to pewnie
święta.

Laryngolog, druga wizyta, ponieważ drogi lek produkcji angielskiej, przepisany
za pierwszym razem, nie przyniósł żadnej poprawy:
"Angielski lek i panu nie pomógł? To musi pan do premiera Anglii napisać skargę!"

Mój kot ma podobną wysypkę...

Wizyta kontrolna u chirurga (złamany palec):
-A prochy juz przepisałem?
-Prochy?Dla mne?-pytam
-No dla Pani na zrost kości,wapno i takie tam #@#@#@...no chyba ,że potrzebuje Pani trutkę na męża to coś pomyślimy!


Znajoma miała po pracy umówioną wizytę u ginekologa. Bardzo sie spieszyła i chcac błyskawicznie "się odswieżyć" postanowila popryskać się dezodorantem w wiadomym miejscu:)
Kiedy już rozebrana siedziała na fotelu lekarz uśmichnął się pod nosem mówiąc "ale sie pani wystroiła!".
Znajoma zrozumiała żart dopiero w domu kiedy okazało się, że zamiast dezodoantu użyła brokatu w sprayu :D

z seri "lekarze z łobcej krainy"
pare lat temu zostalam mocno ugryziona w reke przez schroniskowego kota - tak
ze sie zapapralo, zaropialo i okazalo ze neizbedna jest interwencja chirurga.
polecialam do panstwowej przychodni kolo domu - tak sie zlozylo ze jesli bylam
tam pacjentka to tylko u internisty , chirurgie mialam "przyjemnosc" odwiedzac
po raz pierwszy...
nie zwrocilam uwagi na obco brzmiace nazwuisko lekarza widniejace na drzwiach
(Ahmed... Bin laden czy jakos tak podobnie :) :):) ) i wkroczywszy do gabinetu
zetknelam sie z totalna egzotyka (pan doktor byl Iranczykiem albo i
Irakijczykiem :) )
Byl bardzo mily i pomocny ale jezyk polski kaleczyl mocno , i jak z przejeciem
opisywalam krzywde jaka mnie spotkala - nagle podniosl glowe , bardzo mocno
popatrzyl w oczy z bardzo duzym naciskiem spytal : " A ciija ta KOTTA
bylla?!?!?!" [ chyba chodzilo o to czy bezpanska czy szczepiona etc.]
ledwo odpowiedzialam (niciija?) bo mnie glupawka zlapala i chichitalam do konca wizyty
( łapa po ugryzieniu KOTTY zagoila sie szybko :) ]

po badaniu pan doktor do mnie "nooo, jest pani jak ruska lodówka" - osłupiałam-
"znaczy gwarancję dam na 6 miesięcy, ale pochodzi pani dłużej"




I jeszcze moja koleżanka z palcami uciętymi przez fał miecza na żaglach w Gizycku. Student stażysta w szpitalu: Masz szczęście, ż ci łba nie upier...ło.
 
     
Beata 
Gorzów n/Wartą


Posty: 1799
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-12-06, 22:59   

irbis, dzięki !!!!! :lol: potrafisz poprawic nastrój !

tylko zastanawia mnie ta cała rodzina skierowana do szczepienia p/wściekliźnie (zboczenie zawodowe),
Cytat:
Sanepid skierował całą naszą rodzinę na serię szczepień p/wściekliźnie. Przyjeżdżamy na oddział zakaźny w szpitalu, punkt szczepień, jedna zakręcona pielęgniarka na jakieś 15 czekających osób. Dzwoni telefon, pani odbiera, słucha przez 5 sekund i mówi zniecierpliwiona: "Daj mi pan numer, jutro zadzwonię, teaz nie mam czasu, bo jakieś wścieklizny tu mi czekają". Zaś chwilę wcześniej byłam na wywiadzie u lekarki, która podejmuje decyzję czy trzeba szczepić, ewentualnie ile szczepionek itd. A że mój mąż jest osobą dociekliwą, więc dopytywał się o wszystko. W końcu lekarka nie wytrzymała i mówi: " A ja tam nie wiem, nie znam się, ja jestem od wątroby, a jeszcze mi jakąś wściekliznę dowalili!".
)))


sanepid nie kieruje, kieruje tylko i wyłącznie lekarz, najlepiej zakaźnik :) i dlaczego całą rodzinę - wściekły wampair ich pokąsał zbiorowo? :shock:
_________________
PTASIE POGOTOWIE POMOC
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo