To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

TP BOCIAN - Zmiany Statutu

Wujek Adam - 2011-11-24, 20:05

xhardcorex napisał/a:
(...)
OK, zatem wracamy do kwestii zlecania usług. Zastanawia mnie skąd wziąć ludzi do tego, żeby zarządzać towarzystwem i do tego aby dla niego pracować.
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której towarzystwem zarządzają osoby:
- bez doświadczenia i znajomości realiów funkcjonowania NGO
- z doświadczeniem, ale skłócone ze swoimi pracownikami, którymi byłaby część obecnego zarządu i współpracujące osoby;
- szkalujące obecnie stowarzyszenie i współpracujące z nim osoby.
(...)

Pozwól, że do tych kwestii ja się pokrótce odniosę:
- ad 1: Obecnie Towarzystwem zarządzają osoby bez podstawowej wiedzy prawniczej i innej niezbędnej wiedzy koniecznej do sensownego, legalnego i sprawnego zarządzania. Myślę więc, że nie może być już gorzej, niż jest.
- ad 2: Tu nie ma się co kłócić, lecz trzeba tłumaczyć. A osoby, którym się udowodni i wytłumaczy, że postępują pozaprawnie i błędnie muszą w końcu przyjąć to do wiadomości, przeprosić i spróbować naprawić wyrządzone szkody, a wtedy nie będzie powodów do dalszych sporów.
- ad 3. Dialektyka opierająca się na tym, że: Kto się nie zgadza z obecnym Zarządem i z osobami błogosławionymi przez Zarząd - ten szkaluje i opluwa Towarzystwo! musi odejść w przeszłość, bo na niej daleko nie zajedziemy.

Na Twoim miejscu Xhardcorexie nie rzucałbym się tu jak wesz na grzebieniu.
Bo jeśli jesteś w porządku, i jeśli jako firma świadczysz potrzebne usługi przyrodnicze, to każdy Zarząd chętnie będzie z Tobą współpracował. :wink:
Przemyśl więc to i nie obstawiaj przegranej sprawy, bo potem będziesz gorzko płakał.

Wujek Adam - 2011-11-24, 20:31

xhardcorex napisał/a:
(...)
Ponawiam pytanie do Zgrzytnicy:
(...)
- czy wzięła (jako członek zarządu) bądź weźmie pieniądze za redagowanie opracowania robionego przez TPB, czy zrobi to za friko (...)

I na to Ci również odpowiem:
Zgrzytnica legalnie i oficjalnie (bo na podstawie umów o dzieło) poprowadziła dwa projekty:
- Pierwszy z nich był ratowaniem kompletnie zawalonej przez Zarząd sprawy tablic bielańskich. Przez długi czas nikt nie wiedział co z tym począć, i dopiero Zgrzytnica postawiła sprawę na nogi ratując nie tylko projekt, ale i oszczędzając dla Towarzystwa ok. 5000 PLN na karach, które nam groziły. Pobrała za to symboliczne wynagrodzenie i nie dostała żadnych premii, które niewątpliwie przyznaliby sobie inni członkowie Zarządu czy też samozwańczy pracownicy, którzy za taki sukces wynagrodziliby się jak zwykle wyjątkowo hojnie.
- Drugi z tych projektów polega na kierownictwie merytorycznym komercyjnego przedsięwzięcia związanego z planowaną budową pewnego gazociągu. Kierowanie takimi projektami nie wchodzi w zakres obowiązków - jako członka Zarządu - Zgrzytnicy, może więc pobrać ona wynagrodzenie za tą konkretną pracę. Tym bardziej, że nie zleciała jej sama sobie, lecz ja zaproponowałem ją jako Kierownika Merytorycznego, a Zarząd zaakceptował moją propozycję.

Nie rozróżniasz tego od sytuacji, w jakiej jest np. Dominik Krupiński i Marek Kowalski?
Nie widzisz tego, że Zgrzytnica nie pobiera nielegalnych, comiesięcznych pensji, których wysokość ustala samą ze sobą?
Nie jesteś w stanie pojąć, że Zgrzytnica wykonała swą prace na podstawie legalnie zawartej umowy - w przeciwieństwie do innych, którzy żadnych umów nie mają?
Jeśli wciąż tego wszystkiego nie łapiesz, to pozostaje mi po prostu Ci współczuć.

xhardcorex napisał/a:
(...)
Na koniec wywodu odejdę od tematu, w którym konsensusu nie będzie bo wszyscy okopali się na swoich pozycjach, proponuję nadanie brzmienia par. 3
Siedzibą władz Towarzystwa jest Warszawa

A akurat w tym punkcie w pełni się z Tobą zgadzam! :green:

xhardcorex - 2011-11-24, 21:05

Wujek Adam napisał/a:
obrała za to symboliczne wynagrodzenie i nie dostała żadnych premii, które niewątpliwie przyznaliby sobie inni członkowie Zarządu czy też samozwańczy pracownicy, którzy za taki sukces wynagrodziliby się jak zwykle wyjątkowo hojnie.
za to ode mnie dostałbyś już warn'a :twisted:

Wujek Adam napisał/a:
Kierowanie takimi projektami nie wchodzi w zakres obowiązków - jako członka Zarządu - Zgrzytnicy, może więc pobrać ona wynagrodzenie za tą konkretną pracę. Tym bardziej, że nie zleciała jej sama sobie, lecz ja zaproponowałem ją jako Kierownika Merytorycznego
Nie rozumiem, jak do pracy przy projekcie może zgłaszać osoba, która później szkaluje TPB :shock: Dlaczego nie zaproponowałeś osoby z którą nie jesteś w związku, a ma doświadczenie w koordynowaniu pisania raportów OOŚ dla gazociągów. Czy Zgrzytnica ma wykształcenie z zakresu ochrony środowiska, OOŚ itp. Możesz nam napisać kim jest z wykształcenia :?: Pytam tylko i wyłącznie dlatego, bo zarzucałeś obecnemu zarządowi, że nie są prawnikami :!:

Skoro nie widzisz w tej sytuacji nieprawidłowości, to mamy rozwiązanie:
osoby do pracy przy projekcie będą wyłaniane spośród kandydatów zgłoszonych przez dowolnego członka TPB :!:
Jeśli zatrudniona zostanie osoba z zarządu, to jej wynagrodzenie ie będzie mogło przewyższać tego wpisanego w projekcie. Jeśli to inne prace niż projekt ochroniarski, można wysokość wynagrodzenia ustalić dzięki 3 zapytaniom ofertowym :)

GrzegorzBP - 2011-11-24, 21:20

xhardcorex napisał/a:
Zastanawia mnie skąd wziąć ludzi do tego, żeby zarządzać towarzystwem i do tego aby dla niego pracować.

rozwaliłeś mnie tym tekstem - jako Towarzystwo jesteście jedną z pierwszych alternatyw dla LOP - zaczynaliście koło roku 1994 czyż nie? Jeszcze 5-7 lat temu mieliście pozycję najsilniejszej, najprężniejszej najbardziej liczącej się organizacji przyrodniczej na wschód od Warszawy o areale działania równym powierzchni Belgii!!!!! - wlepki Towarzystwa spotykało się w całym kraju i poza nim. Publikacje typu Strategia ochrony fauny do dziś są cytowane w wielu innych opracowaniach, konferencje, akcja z strzałą Bociana, obecność w mediach - można wymieniać dalej. Liczyliście się Wy i liczono się z Wami A dziś???? Sami musicie sobie odpowiedzieć jak to się stało że się stało. Co doprowadziło do takich a nie innych sytuacji. Czy ma być to firma, fundacja czy OPP
Znając odpowiedz na to pytanie na pozostałe odpowiedzi będą proste.
xhardcorex napisał/a:
Wiadomo przecież, że oprócz braku funduszy na działanie NGO zmagają się z brakiem fachowców do pracy.

Fachowcy są trzeba tylko do nich dotrzeć i przedstawić jasne i czytelne zasady współpracy. Fundusze na działalnosć też są trzeba tylko zatrudnić osobę, która niekoniecznie zna sie na przyrodzie a zna się na pisaniu wniosków i pozyskiwaniu funduszy. Skoro może to robić KP, Salamandra to dlaczego tego nie może robić do K...NĘDZY najstarsza na ziemi mazowieckiej i siedleckiej organizacja przyrodnicza??????

GrzegorzBP - 2011-11-24, 21:28

xhardcorex napisał/a:
że nie są prawnikami

ze nie mają wiedzy a to nie to samo...chyba
xhardcorex napisał/a:
oświadczenie w koordynowaniu pisania raportów OOŚ dla gazociągów.

sorki ale błędne myślenie - takiej osoby chyba nie znajdziesz w całym kraju. Ale...jeśli ktoś ma doświadczenie w koordynacji ludzi - to możesz wierzyć lub nie ale nie jest istotne czy koordynuje produkcję guzików, podpasek, czy płyt CD. Ma się znać na koordynacji - a co jest jej przedmiotem to sprawa drugorzędna.

Wujek Adam - 2011-11-24, 21:59

xhardcorex napisał/a:
Wujek Adam napisał/a:
obrała za to symboliczne wynagrodzenie i nie dostała żadnych premii, które niewątpliwie przyznaliby sobie inni członkowie Zarządu czy też samozwańczy pracownicy, którzy za taki sukces wynagrodziliby się jak zwykle wyjątkowo hojnie.
za to ode mnie dostałbyś już warn'a :twisted:

Wujek Adam napisał/a:
Kierowanie takimi projektami nie wchodzi w zakres obowiązków - jako członka Zarządu - Zgrzytnicy, może więc pobrać ona wynagrodzenie za tą konkretną pracę. Tym bardziej, że nie zleciała jej sama sobie, lecz ja zaproponowałem ją jako Kierownika Merytorycznego
Nie rozumiem, jak do pracy przy projekcie może zgłaszać osoba, która później szkaluje TPB :shock: Dlaczego nie zaproponowałeś osoby z którą nie jesteś w związku, a ma doświadczenie w koordynowaniu pisania raportów OOŚ dla gazociągów. Czy Zgrzytnica ma wykształcenie z zakresu ochrony środowiska, OOŚ itp. Możesz nam napisać kim jest z wykształcenia :?: Pytam tylko i wyłącznie dlatego, bo zarzucałeś obecnemu zarządowi, że nie są prawnikami :!:

Skoro nie widzisz w tej sytuacji nieprawidłowości, to mamy rozwiązanie:
osoby do pracy przy projekcie będą wyłaniane spośród kandydatów zgłoszonych przez dowolnego członka TPB :!:
Jeśli zatrudniona zostanie osoba z zarządu, to jej wynagrodzenie ie będzie mogło przewyższać tego wpisanego w projekcie. Jeśli to inne prace niż projekt ochroniarski, można wysokość wynagrodzenia ustalić dzięki 3 zapytaniom ofertowym :)

Przez grzeczność nie napiszę, co Ty byś dostał ode mnie za swe tendencyjne, bezmózgie wypowiedzi jako klakier i tuba propagandowa grupki osób, które dają Ci zarobić.
Bo skąd niby Chłopaku wiesz w jakich relacjach pozostaję ze Zgrzytnicą, nie mówiąc już o tym, że usiłujesz podważać jej kompetencje, do czego zwyczajnie nie jesteś powołany i uprawniony!
A fe, plociuchu i intrygancie! :evil:

Xhardcorexie, nie czas i nie miejsce na odpieranie Twoich pseudoargumentów.
Najpierw poinstruowano Cię abyś tu zaczął marudzić w kwestii pobrania wynagrodzenia przez Zgrzytnicę za jej pracę. Kiedy zostało Ci to wyjaśnione, i kiedy zniknął powód do głupiego czepiania się, z miejsca podsunięto Ci następny. Zacznij więc w końcu albo samodzielnie myśleć, albo staranniej podpytywać tych, którzy Tobą sterują, bo niedługo jako argumentów w dyskusji zaczniesz używać koloru oczu, który Ci się nie podoba.

rolnik - 2011-11-24, 22:14

GrzegorzBP napisał/a:
Sami musicie sobie odpowiedzieć jak to się stało że się stało. Co doprowadziło do takich a nie innych sytuacji. Czy ma być to firma, fundacja czy OPP
Znając odpowiedz na to pytanie na pozostałe odpowiedzi będą proste.

Z ust mi to wyjełeś.należy pamiętać czym jest OPP i jaka jest rużnica między OPP a Fundacją.
Dla osiągnięcia celu nie wolno poświęcać zasad.
Może lepiej zrobić mniej ale zgodnie z etyką.
Srodowiska nie ochroni kilku fachowców ,a świadomość i zaangażowanie wielu.
Niestety niektóre działania zniechęcają i zabijają społeczną aktywność.
Sam jako laik , stwierdzam że , wiedza zdobyta w TPB przyczyniła się do skuteczniejszej ochrony wielu siedlisk i ptaków, dlatego prubuję jeszcze walczyć o społeczny charakter TPB.

Wujek Adam - 2011-11-24, 22:24

rolnik napisał/a:
GrzegorzBP napisał/a:
Sami musicie sobie odpowiedzieć jak to się stało że się stało. Co doprowadziło do takich a nie innych sytuacji. Czy ma być to firma, fundacja czy OPP
Znając odpowiedz na to pytanie na pozostałe odpowiedzi będą proste.

Z ust mi to wyjołeś.należy pamiętać czym jest OPP i jaka jest rużnica między OPP a Fundacją.
Dla osiągnięcia celu nie wolno poświęcać zasad.
Może lepiej zrobić mniej ale zgodnie z etyką.
Srodowiska nie ochroni kilku fachowców ,a świadomość i zaangażowanie wielu.
Niestety niektóre działania zniechęcają i zabijają społeczną aktywność.
Sam jako laik , stwierdzam że , wiedza zdobyta w TPB przyczyniła się do skuteczniejszej ochrony wielu siedlisk i ptaków, dlatego prubuję jeszcze walczyć o społeczny charakter TPB.

... lecz póki co jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego!
I jeszcze nie słyszałem jednego głosu świadczącego o tym, że ktoś pragnie to zmienić.

vermilion - 2011-11-24, 22:43

Cytat:
Ponieważ punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, to pozwól, że Cię dopytam:
- Czy jesteś za tym, aby Zarząd TP "B" był również zatrudniany?
- Czy sam widzisz się w gronie przyszłego Zarządu?
- A jeśli tak, to czy myślisz o zatrudnieniu jako Pracownik Towarzystwa?


1) Tak jestem za tym, aby część członków zarządu stanowiły osoby zatrudnione w Towarzystwie.

2) Dobre pytanie. Sam sobie je również zadałem, ale na tą chwilę mogę tylko odpowiedzieć: nie wiem :?: :!: :?: :!:

3) Nie planuję zmieniać miejsca zatrudnienia.

Odpowiadam tylko z grzeczności, bo wątek brzmi zmiany Zmiany Statutu, a nie wywiad z Przemkiem Obłoza :wink:

Wujek Adam - 2011-11-24, 22:53

vermilion napisał/a:
Cytat:
Ponieważ punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, to pozwól, że Cię dopytam:
- Czy jesteś za tym, aby Zarząd TP "B" był również zatrudniany?
- Czy sam widzisz się w gronie przyszłego Zarządu?
- A jeśli tak, to czy myślisz o zatrudnieniu jako Pracownik Towarzystwa?


1) Tak jestem za tym, aby część członków zarządu stanowiły osoby zatrudnione w Towarzystwie.

2) Dobre pytanie. Sam sobie je również zadałem, ale na tą chwilę mogę tylko odpowiedzieć: nie wiem :?: :!: :?: :!:

3) Nie planuję zmieniać miejsca zatrudnienia.

Odpowiadam tylko z grzeczności, bo wątek brzmi zmiany Zmiany Statutu, a nie wywiad z Przemkiem Obłoza :wink:

Dziękuję Ci Vermilionie za te odpowiedzi.
Co do pierwszej z nich zgadzamy się, a dwie pozostałe są Twoją sprawą i Twoim wyborem.
Teraz nie tylko ja, ale i wszyscy czytający ten wątek widzą na jakim stoisz stanowisku i z jakiej pozycji się wypowiadasz, a w pewnych aspektach może się to okazać niezmiernie istotne. :wink:

I jeszcze korzystając z okazji zapytam Cię a propos tego, co tu ostatnio poruszyliśmy:
Czy jesteś za tym, aby TP "Bocian" pozostało OPP, czy raczej chciałbyś abyśmy się stali fundacją lub firmą?

Pełek - 2011-11-24, 22:56

vermilion napisał/a:
1) Tak jestem za tym, aby część członków zarządu stanowiły osoby zatrudnione w Towarzystwie.
w jaki sposób zatrudnione ? :) że czepiamy się słówek...

a kolego rolniku - jedna wielka prośba - włącz sobie słownik w przeglądarce... powinien podkreślać te Ort'y bo to straaaaaaaasznie wali po oczach :) Taki OT.

vermilion - 2011-11-24, 23:23

Cytat:
w jaki sposób zatrudnione ? :) że czepiamy się słówek...


W tym momencie to naprawdę czepialstwo bo nie wiem jaka forma zatrudnienia będzie istnieć w Towarzystwie po najbliższym walnym ;) Założyłem ogólnikowo jakąkolwiek.

Wujek Adam napisał/a:
I jeszcze korzystając z okazji zapytam Cię a propos tego, co tu ostatnio poruszyliśmy:
Czy jesteś za tym, aby TP "Bocian" pozostało OPP, czy raczej chciałbyś abyśmy się stali fundacją lub firmą?


Wydaje mi się, że mylisz pojęcia. Status OPP może mieć również Fundacja, więc pewnie chodzi Ci o stowarzyszenie, fundacje lub firmę. Najmilej było by zachować formę stowarzyszenia ze statusem OPP.

Wujek Adam - 2011-11-24, 23:27

vermilion napisał/a:

Wujek Adam napisał/a:
I jeszcze korzystając z okazji zapytam Cię a propos tego, co tu ostatnio poruszyliśmy:
Czy jesteś za tym, aby TP "Bocian" pozostało OPP, czy raczej chciałbyś abyśmy się stali fundacją lub firmą?


Wydaje mi się, że mylisz pojęcia. Status OPP może mieć również Fundacja, więc pewnie chodzi Ci o stowarzyszenie, fundacje lub firmę. Najmilej było by zachować formę stowarzyszenia ze statusem OPP.

Fakt, wyraziłem się nieprecyzyjnie, ale trafnie domyśliłeś się o co pytałem.
I dziękuję, że konkretnie ustosunkowałeś się i do tego pytania.

Zgrzytnica - 2011-11-25, 01:32

Sturnus vulgaris napisał/a:
ja wiem o co się rozbija i gdzieś mam jakieś nagrody dla najaktywniejszych, po prostu towarzystwa nie stać na inny sposób funkcjonowania, można popracować nad pewnymi sprawami ale całkowite uregulowanie niektórych kwestii oznacza koniec akcji na stawach w Kraśniczej Woli koniec z wykaszaniem łąk kazuńskich nie małe problemy z ogławianiem wierzb, na to trzeba kasy, powiedz skąd mamy ja pozyskać, spadnie z nieba, ja wiem jak to działa w przypadku łąk kazuńskich i sprzętu do koszenia


Całkowicie mylna teoria. Działania zgodne z prawem wcale nie oznaczają zamknięcia dopływu gotówki na akcje, o których piszesz.
Nie wiem, kto wpadł na pomysł straszenia ludzi opowieściami, że legalne działania czyli takie, które nie wiążą się z łamaniem prawa, co ma niestety miejsce teraz doprowadzą do zaprzestania finansowania działań typu wykaszanie łąk kazuńskich? Przecież nikt nie wyklucza możliwości np. zarejestrowanej działalności gospodarczej, z której Towarzystwo może generować zyski. Zresztą jest sporo innych form pozyskiwania funduszy na działalność statutową- darowizny, dotacje, 1% , sponsoring, działalność odpłatna pożytku publicznego czy nawiązki.
Bo jeśli będziemy zezwalać na działania niezgodne z prawem tylko dlatego, że jak sugeruje tu część osób- przynoszą Towarzystwu kasę, to zaraz ktoś może wpaść na pomysł np. uprawy konopi indyjskich do produkcji marihuany bo to jeszcze intratniejszy interes i większe dochody.
Ja się z takim stawianiem sprawy nie mogę zgodzić i nie zgadzam się. A wszystkim, którzy próbują usprawiedliwić łamanie prawa i przekonać nas do słuszności takiego postępowania przypominam, że kodeks wykroczeń mówi:

Art. 12. Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego.

Art. 13. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie.

Art. 52a. Kto:
1) publicznie nawołuje do popełnienia przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego lub je pochwala,
2) publicznie nawołuje do nieposłuszeństwa lub przeciwdziałania przemocą ustawie albo prawnemu rozporządzeniu organu państwowego,
jeżeli zasięg czynu albo jego skutki nie były znaczne
- podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Zgrzytnica - 2011-11-25, 02:00

xhardcorex napisał/a:

Zgrzytnico, podobno przeglądałaś finanse TPB, ile stwierdziłaś rachunków wystawionych przez członków zarządu, w których tytule było napisane: "Usługa zarządzania stowarzyszeniem" lub "Usługa uczestnictwa w posiedzeniu zarządu" :?:


Mimo, że w paru kwestiach mam inne zdanie niż moi pobierający "pensje" Koledzy z Zarządu to jednak nie uważam Ich za skończonych głupców. :lol:
Daruj więc sobie te żenujące pytania :!:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group